Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności: Wyniki VI. Wyborow do Triumwiratu TPZN:

Kol. nabializm – TPZN 005 – uzyskal 81 punktow i obejmuje funkcje Prezesa TPZN
Kol. Prankster – TPZN 023 – uzyskal 20 punktow i obejmuje funkcje Wiceprezesa TPZN
Kol. harpsycho – TPZN 001 – uzyskal 33 punkty i obejmuje funkcje Sekretarza Triumwiratu TPZN
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
22 Maj 2012, 06:28:52


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Rejestracja TPZN? Dyskusja.  (Przeczytany 2727 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Aurelius
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Legitymacja: TPZN nr 048

Wiadomości: 551



Zobacz profil
« : 31 Styczeń 2012, 08:40:43 »

Panowie, głosowanie za nami a zatem tutaj możemy rozpocząć dyskusję dotyczącą samej ewentualnej rejestracji TPZN, która oczywiscie niespiesznie może przebiegac swoim wąłsnym tempem. Sparwa jest na tyle istotna, że o pośpiechu nie może być najmniejszej mowy. Jakkolwiek, gdybyśmy chcieli wydawać BI już "pełąną gębą" to jakakolwiek decyzja w przyszłości by to ułatwiła. W zamkniętym już wątku głosowania pierwsze spostrzeżenia dotyczące rejestracji przedstawił kolega Borsuk, do których konstynuacji serdecznie zapraszam w tym miejscu. Zapraszam wszystkich do dyskusji. Paweł
Zapisane
eMTi
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 042
Zainteresowania:
Boratynki, Monety Islandii

Wiadomości: 159


Boratynka litewska 1665 - Wilno


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : 31 Styczeń 2012, 18:22:06 »

A czy najpierw nie powinna zostać dokończona dyskusja na temat tego, w jaki sposób powinien być wydawany Biuletyn Informacyjny?
Zapisane

TPZN nr 042
Pozdrawiam,
Mateusz
borsuk1977
Rada Oficerów
Gaduła
*
United Kingdom United Kingdom

Legitymacja: TPZN nr 046
Zainteresowania:
Niemcy 1871-1948, mennictwo porozbiorowe, II RP, WMG, PRL, III RP, denary Sewerów, starożytna Grecja

Wiadomości: 751


Nemo est mortalium, qui sapiat omnibus horis


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : 31 Styczeń 2012, 19:22:55 »

Każda dyskusja o BI i tak kończy się powrotem do punktu wyjścia - czyli w tym przypadku ewentualną rejestracją.
Zapisane

TPZN nr 46<br />Lublin/UK<br />http://www.katalogmonet.pl<br />Pozdrawiam Paweł
Aurelius
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Legitymacja: TPZN nr 048

Wiadomości: 551



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : 31 Styczeń 2012, 19:30:46 »

Każda dyskusja o BI i tak kończy się powrotem do punktu wyjścia - czyli w tym przypadku ewentualną rejestracją.
Dokładnie tak, gdyby prześledzić całą dyskusję począwszy od wątku "Pytanie do Triumwiratu" do obecnego to łatwo jest zrozumieć, że miejsce w którym się znaleźliśmy jest niczym innym jak tylko logiczną konsekwencją problemów z BI. Dotychczasowe próby zwiażane z obejściem prawa i wymyśleniem sposobu wydawania BI bez rejestracji okazały się mało skuteczne, a przynajmniej nieprzekonywujące np Prezesa-redaktora naczelnego. Zatem jesteśmy, gdzie jesteśmy. Moim skromnym zdaniem moglibyśmy pomyśleć o jakimś symbolicznym opracowaniu na jubileusz ale BI jako BI, to ciężko będzie Smutny
Zapisane
eMTi
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 042
Zainteresowania:
Boratynki, Monety Islandii

Wiadomości: 159


Boratynka litewska 1665 - Wilno


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : 31 Styczeń 2012, 20:01:45 »

Każda dyskusja o BI i tak kończy się powrotem do punktu wyjścia - czyli w tym przypadku ewentualną rejestracją.
Problem w tym, że tak właśnie nie jest, a przynajmniej ja tak uważam. Jeżeli zostanie ustalone, że BI ma być wydawany powiedzmy kwartalnie to konsekwencją tego będzie rejestracja TPZN. A jeżeli ustalenie będzie polegało na tym, że BI będzie wydawane nie częściej niż raz na rok to rejestracja jest zbędna. Nie potrzebna będzie także w sytuacji, gdy większość opowie się za obecnym sposobem wydawania BI.
Wniosek z tego taki, że rejestracja jest niezbędna tylko w jednym przypadku.   
Zapisane

TPZN nr 042
Pozdrawiam,
Mateusz
swist@k87
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 070
Zainteresowania:
monety polskie

Wiadomości: 115



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : 31 Styczeń 2012, 20:43:57 »

No i racja. Poza tym nie wiemy jakie jeszcze mogą być korzyści i obowiązki dla członków wynikające z rejestracji.
Zapisane
Aurelius
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Legitymacja: TPZN nr 048

Wiadomości: 551



Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : 01 Luty 2012, 00:16:10 »

Panowie, a propos rozwiązań dotyczących BI to jak wiecie proponowałem je w wątku "Pytanie do Triumwiratu". Propozycje dotyczące takich rozwiązań, które póki co umożliwiłyby wydawanie BI bez konieczności rejestracji zarówno BI jak i samego TPZN były przedmiotem naszych rozważań, poświeciłem na to wiele czasu i próbowałem je przedstawić do głosowania. Zajęło mi to niemało czasu (niezmiernie dla mnie cennego, gdyż na deficyt takowego narzekam non stop) i naprawde nie chcę tego w kółko wałkować. Ta inicjatywa nie została podjęta m. in. przez Prezesa, który zdaje się nie być zainteresowany drogą posrednią. W ten sposób trafilismy tutaj. Po części i dobrze, bo przynajmniej mieliśmy głosowanie i wiemy, że koledzy są - co do zasady - otwarci na zmiany o ile będa korzystne. Ja osobiście jestem głęboko przekonany o zdecydowanie większej liczbie korzyści niz strat jeżeli chodzi o rejestrację samego TPZN, która to rejestracja, jak mi się wydaje, jest niepotrzebnie wyolbrzymiana i demonizowana. Chętnie podzielę się swoimi merytorycznymi uwagami dotyczącymi samej rejestracji. Nie ukrywam, co prezentowałem we wczesniejszych wypowiedziach, że jestem zwolennikiem tzw. drogi pośredniej, która polega na rejestracji i zwiększeniu mozliwości bez jakiejkolwiek widocznej i odczuwalnej zmiany w funkcjonowaniu zarówno TPZN, jak samego forum. Pisałem nie raz, że forum powinno w zasadzie pozostać bez zmian, bo i po co zmieniać cos co doskonale działa od dobrych kilku lat i przyciąga rzesze wielu prawdziwych pasjonatów? (być może zrażonych oficjalnie do tej pory działającymi podmiotami, które zamiast ukrócać dziwne i szkodliwe procedery nakręcaja maszynkę ... w kierunkun inwestycyjno-świecidełkowym). Tym niemniej powtórze jeszcze raz i ostatni raz, bo zbyt wiele czasu na to poświęciłem: można - do czasu rejestracji (ewentualnej!) próbowac tworzyć publikacje zgodne z Prawem prasowym, ale naprawde Triumwirat to nie tylko sekretarz, jest wydawca- admin i prezes - naczelny. Nie zamierzam zatem więcej podejmowac jakichkolwiek inicjatyw i powtarzać/tworzyć w kółko rozwiazań, które nawet nie leżą do końca w mojej kompetencji. Pozostaje mi - z całym przeproszeniem koleżeństwa - uczynić w kwestii Biuletynu gest piłatowy i czekać na ewentualną wypowiedź kolegi Karola, ewentualnie kol. Prankstera (super gdyby obu). Nie miejcie do mnie pretensji, po prostu od momentu reakcji w grudniu w wątku "Pytanie do..." zaczynam się czuć nieco osamotniony zarówno w prowadzeniu niektórych spraw, jak i działaniu koncepcyjnym. Dlatego jak wyżej. Paweł
« Ostatnia zmiana: 01 Luty 2012, 01:16:08 wysłane przez Aurelius » Zapisane
nabializm
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 005
Zainteresowania:
Cesarstwo Rzymskie III/IV wiek

Wiadomości: 2 430



Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : 01 Luty 2012, 00:45:21 »

Pawle oczywiście czekamy wszyscy co w tej kwestii ma do powiedzenia prezes jak i zastępca. Jakie podjęte zostają dalsze kroki, moim zdaniem jesteś jak na razie najaktywniej działającym i rzetelnie sprawującym władzę sekretarzem, co bardzo mnie cieszy. Czy do tej dyskusji włączą się osoby z rady, która została powołana do pomocy działania Triumwiratu?


 
Zapisane

Prezes TPZN 005
- Maciej Nabiałek: nabializm@gmail.com
borsuk1977
Rada Oficerów
Gaduła
*
United Kingdom United Kingdom

Legitymacja: TPZN nr 046
Zainteresowania:
Niemcy 1871-1948, mennictwo porozbiorowe, II RP, WMG, PRL, III RP, denary Sewerów, starożytna Grecja

Wiadomości: 751


Nemo est mortalium, qui sapiat omnibus horis


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : 01 Luty 2012, 01:03:10 »

Czy do tej dyskusji włączą się osoby z rady, która została powołana do pomocy działania Triumwiratu?

Ja się nie migam i włączam Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: 01 Luty 2012, 01:04:43 wysłane przez borsuk1977 » Zapisane

TPZN nr 46<br />Lublin/UK<br />http://www.katalogmonet.pl<br />Pozdrawiam Paweł
Prankster
Administrator
Stały bywalec
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 023
Stowarzyszenie:
Sieradzki Klub Kolekcjonera i Hobbysty
Zainteresowania:
Powojenne obiegówki

Wiadomości: 570


Administrator strony


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #9 : 01 Luty 2012, 03:55:39 »

Dla mnie pytanie jest tylko takie: stowarzyszenie czy stowarzyszenie zwykłe? Od dawna popieram pomysł zarejestrowania TPZN jako stowarzyszenia.

Częściowo ze względu na ochronę własnego tyłka, ponieważ serwer i domena są zarejestrowane na moje nazwisko i w razie problemów - ja za to odpowiadam i to niezależnie od tego, czy jestem w Triumwiracie czy nie. Z prawnego punktu widzenia - TPZN należy do mnie. Również z tego powodu wolę, żeby zarejestrować stowarzyszenie i niech ono będzie właścicielem serwera i domeny.

Istnieją oczywiście wady i zalety rejestracji.

Zalety (Stowarzyszenie zwykłe):
+ jesteśmy legalnym stowarzyszeniem, a nie widmem
+ nie trzeba rejestrować się w KRS
+ o wiele prostsza procedura niż stowarzyszenie rejestrowe
+ członkowie mogą być wysyłani w delegacje

Zalety (stowarzyszenie rejestrowe):
+ Dodatkowe źródła finansowania (dotacje, zbiórki publiczne, darowizny)
+ Większe możliwości


Wady:
- niepełnoletni mają ograniczenia (art 3 ustawy):
Cytuj
2. Małoletni w wieku od 16 do 18 lat, którzy mają ograniczoną zdolność do czynności prawnych, mogą należeć do stowarzyszeń i korzystać z czynnego i biernego prawa wyborczego, z tym że w składzie zarządu stowarzyszenia większość muszą stanowić osoby o pełnej zdolności do czynności prawnych.
3. Małoletni poniżej 16 lat mogą, za zgodą przedstawicieli ustawowych, należeć do stowarzyszeń według zasad określonych w ich statutach, bez prawa udziału w głosowaniu na walnych zebraniach członków oraz bez korzystania z czynnego i biernego prawa wyborczego do władz stowarzyszenia. Jeżeli jednak jednostka organizacyjna stowarzyszenia zrzesza wyłącznie małoletnich, mogą oni wybierać
i być wybierani do władz tej jednostki.
- utrzymujemy się wyłącznie z obowiązkowych składek
- nie możemy przyjmować darowizn, spadków, dotacji, organizować zbiórek pieniędzy
- nie możemy prowadzić działalności gospodarczej

Co prawda te 3 ostatnie minusy dotyczą tylko stowarzyszenia zwykłego i prawdę mówiąc nie są takim wielkim problemem.
Obowiązkowa składka - no cóż przy 50 osobach składka maksymalnie mogłaby wynieść 25 zł, a to chyba nie dużo? Zwłaszcza, że obecne zbiórki pieniędzy są trochę "nieuczciwe" - to znaczy kilka osób poświęca większą ilość literatury, więcej kupują, a wielu członków nawet nie bierze udziału w corocznej licytacji. Z tego powodu uważam obowiązkową składkę za lepszą. Kwota ok. 1500 zł rocznie wystarczy na serwer, domenę, druk jakichś ulotek, może reklamę, drukowane legitymacje, nagrody za konkursy w BI, itp. Nawet powinno coś zostać na nieplanowane wydatki.
Brak działalności gospodarczej? W sumie potrzebna by była tylko w przypadku gdybyśmy mieli chęć zarabiać na BI, a chyba nie o to chodzi. Ideą BI jest propagowanie numizmatyki, a to najlepiej osiągnąć największą dostępnością - czyli rozdając za darmo.

Nie wiem jak wygląda sprawa z księgowością stowarzyszenia zwykłego. W sumie jedyne przychody to jednolite składki, a wydatki też raczej sporadyczne. Tak strasznie dużo roboty przy tym nie ma.

Kolejne wady:
- musimy posiadać siedzibę, ale może to być lokal użyczony przez kogoś z członków, czy może nawet jakąś instytucję (muzeum, czyjś lokal firmowy, szkoła, parafia, dom kultury, inne stowarzyszenie)
- musimy posiadać NIP i REGON, konto bankowe, składać co roku CIT i sprawozdanie finansowe

Z tymi dwoma wadami może być największy problem. Głównie ze względu na to, że jesteśmy rozsiani po całej Polsce i nie tylko. W przypadku załatwiania jakiejś formalności Triumwirowie musieli by jechać do miasta, gdzie jest zarejestrowane stowarzyszenie. Może dałoby się to rozwiązać wybierając pełnomocnika z danej miejscowości. Do tego jednak przydałaby się zmiana w Statucie, a konkretnie zmiana funkcji Rady, co i tak miałem zamiar zaproponować. Zamiast obecnego wyglądu Rada musiałaby być o stałym składzie, nie tyle osobowym, co stanowiskowym - pełnomocnik, księgowy, naczelny BI, administrator. W przypadku admina o zmianę na stanowisku najprościej (kilka kliknięć w panelu admina, ale z racji uprawnień i tak ma wszędzie dostęp, w tym do działów przeznaczonych dla Triumwiratu i Rady). W przypadku zmiany naczelnego - potrzebna jest zmiana w sądzie gdzie będzie zarejestrowane BI. Najgorzej z pełnomocnikiem, który będzie miał dostęp np. do konta bankowego - tu potrzeba będzie o wiele więcej formalności.

Ale jeszcze kilka pytań, które trzeba wyjaśnić:
- Czy walne zgromadzenie może być w obecnej formie, czyli na forum w ciągu kilku dni, czy trzeba się będzie fizycznie spotkać? Jeśli konieczne będzie fizyczne spotkanie, to mogą być problemy logistyczne (i finansowe).
- Jakie plany można by zrealizować gdyby były fundusze (czyli czy jest sens rejestracji KRS czy tylko zwykłe)?
- Czy w ogóle będzie wystarczająco dużo osób zaangażowanych?
- Czy w ogóle może być taki pełnomocnik? Czego nie będzie mógł zrobić? Jaka wówczas będzie realna funkcja Triumwiratu?


Więcej nie mam siły rozmyślać i pisać, bo jest późno.

Na chwilę obecną uważam za najbardziej rozsądne rozwiązanie: rejestracja jako stowarzyszenie zwykłe z siedzibą w Warszawie (lub Łodzi - też dużo osób jest stąd), z ewentualnym pełnomocnikiem. Obowiązkowa składka członkowska w wysokości 20 zł rocznie. Rejestracja BI tam gdzie TPZN i wydawanie nadal jako darmowej publikacji elektronicznej. Zmiana właściciela serwera i domeny na TPZN.


Ewentualnie...
Porzucić wszelkie pomysły i projekty w ramach TPZN (chodzi głównie o Biuletyn) i wspieranie zewnętrznych projektów i podpisywanie się, że jesteśmy z forum TPZN. Na przykład pisanie artykułów dla innego/innych czasopism - np. 3-5 artykułów do numeru za dodanie na okładce "przy współpracy z forum TPZN" i naszego logo. Tak samo wspieranie innych stron internetowych.
Zapisane
harpsycho
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Germany Germany

Legitymacja: TPZN nr 001
Stowarzyszenie:
Kuenstlerforum 3D Baden-Baden e.V.

Wiadomości: 1 079



Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : 01 Luty 2012, 13:40:14 »

Każda dyskusja o BI i tak kończy się powrotem do punktu wyjścia - czyli w tym przypadku ewentualną rejestracją.
Problem w tym, że tak właśnie nie jest, a przynajmniej ja tak uważam. Jeżeli zostanie ustalone, że BI ma być wydawany powiedzmy kwartalnie to konsekwencją tego będzie rejestracja TPZN. A jeżeli ustalenie będzie polegało na tym, że BI będzie wydawane nie częściej niż raz na rok to rejestracja jest zbędna. Nie potrzebna będzie także w sytuacji, gdy większość opowie się za obecnym sposobem wydawania BI.
Wniosek z tego taki, że rejestracja jest niezbędna tylko w jednym przypadku.  

Ja rowniez jestem zdania podobnie jak Kol. eMTi: troche glupio ze ze wzgledu na ostatnie glosowanie zatrzymalismy bardzo juz zaawansowana dyskusje na temat konstelacji BI/Rejestracja. I minelo moze zaledwie 10 dni i tak jakbysmy zaczynali cala dyskusje od zera - a juz najmniej wydaje sie pozostac w pamieci, ze zlozone zostaly formalnie absolutnie poprawne 2 wnioski w sprawie przyszlosci BI, ktore musimy teraz w jakis sposob przeglosowac:
http://forum.tpzn.pl/index.php/topic,4536.45.html   !!!

Przepraszam - jednak nie tak calkiem zapomnielismy...:
Panowie, a propos rozwiązań dotyczących BI to jak wiecie proponowałem je w wątku "Pytanie do Triumwiratu". Propozycje dotyczące takich rozwiązań, które póki co umożliwiłyby wydawanie BI bez konieczności rejestracji zarówno BI jak i samego TPZN były przedmiotem naszych rozważań, poświeciłem na to wiele czasu i próbowałem je przedstawić do głosowania. Zajęło mi to niemało czasu (niezmiernie dla mnie cennego, gdyż na deficyt takowego narzekam non stop) i naprawde nie chcę tego w kółko wałkować. Ta inicjatywa nie została podjęta m. in. przez Prezesa, który zdaje się nie być zainteresowany drogą posrednią. W ten sposób trafilismy tutaj.
Tak sie sklada ze Prezes ma w swietle Statutu okreslone zobowiazania administracyjne i nie posiada np. prawa veto wobec poprawnie zlozonych wnioskow pod Glosowanie! Oba wnioski o ktorych rozmawiamy zostaly zlozone w sposob formalnie poprawny - a zatem Prezes musi albo sam przeprowadzic glosowanie, albo wydelegowac w celu jego przeprowadzenia np. Sekretarza - niezaleznie jakie sam ma zdanie na dany temat!


Nawiazujac do poprzedniej dyskusji pragne przypomniec najbardziej istotne z mojego punktu widzenia pytanie, czy tzw. rejestracja bylaby nam ew. potrzebna wylacznie ze wzgledu na problemy z BI - czy tez takze z innych wzgledow. W tym kontekscie wypowiedz Kol. Prankstera jest w ogole pierwszym glosem konkretnie rozpatrujacym merytoryke tego zagadnienia. Z analizy tej wypowiedzi wysnuwam osobiscie potwierdzenie mojego wlasnego punktu widzenia: przez przeprowadzenie jakiejkolwiek rejestracji TPZN w formie w jakiej zostalo zaprojektowane i dzialalo przez 5 lat przestanie istniec. Z Towarzystwa bez granic i bez sztywnych form dzialalnosci, otwartego na caly swiat i zorganizowanego w nowoczesnej elektronicznej formie stworzy sie lokalny klub numizmatyczny wtloczony w caly szereg przymusowych struktur okreslonego prawa administracyjnego. Pytanie czy sobie tego faktycznie zyczymy? Czy strukury z powodzeniem upraszczane zas maja sie niebotycznie skomplikowac? Ot chocby pierwszy z brzegu banalny przyklad tzw. "Walnego Zgromadzenia" czlonkowskiego (na podbnej zasadzie mozemy przeanalizowac dalsze zmiany zapowiedziane przez Kol. Prankstera!). W pierwotnej wersji Statutu mielismy tzw. "Walne Zgromadzenie" czlonkowskie, ktore obradowalo przez caly miesiac marzec przed wyborami do Triumwiratu. Dalo sie tu z biegiem czasu zaobserwowac malejace zainteresowanie czlonkow tego typu "obradami" w sztuczny sposob wtloczonymi w okreslone ramy czasowe. Dlatego zdecydowalismy sie skreslic "Walne Zgromadzenie" w owczesnej formie i zastapic go Glosowaniem Czlonkowskim - instrumentem dostepnym Towarzystwu praktycznie w kazdej chwili. Innymi slowy nie mamy i nie potrzebujemy klasycznego "Walnego Zgromadzenia" - albo tez mamy je "permanentnie". Mamy bo mozemy sobie na to pozwolic: nasza futurystyczna XXI-wieczna forma organizacyjna stwarza nam taka szanse... Uwazam ze decyzja w tej kwestii znakomicie zdala egzamin - o czym przekonalismy sie nawet na bazie aktualnej zmiany Statutu - nie musielismy z nia np. czekac do marca... Struktury "wladzy" ulegly uproszczczeniu - a i tak daje sie obserwowac pewnego rodzaju powierzchowne traktowanie zasad ich dzialania. Rownoczesnie widac pewna "reakcje" w odwrotnym kierunku - w strone ponownego komplikowania form organizacyjnych. Jest to pewien paradoks - ale zarazem daje moze i wyraz niekoniecznie uswiadamianej dwutorowosci myslenia w naszych szeregach (nie chce uzyc sformulowania "walki frakcyjnej") - moze wroce do tej dywagacji na innym miejscu...




Jak juz podkreslalem wielokrotnie dzialalnosc wszelkich tworow organizacyjnych podlega z biegiem czasu dynamicznym przemianom i nie jest moim celem przekonywanie Sz. Kolegow, ze moj "tradycyjny" punkt widzenia jest tu najwazniejszy. Chcialbym jednakowoz zebysmy nie oszukiwali samych siebie co do przyszlosci Towarzystwa. Nie mozna rozwalic akwarium i chciec zatrzymyc rybki pod pacha. Jesli czlonkowie TPZN zycza sobie klubu numizmatycznego z siedziba w Warszawie czy Lodzi - podobnego innym tego typu klubom - to nic nie stoi na przeszkodzie, aby klub taki zorganizowac. Tym niemniej z Towarzystwem w obecnej formie bedzie on mial tylko jedno wspolne: gleboka sympatie Uśmiech

Pozdrawiam serdecznie!



Marek

« Ostatnia zmiana: 01 Luty 2012, 19:36:30 wysłane przez harpsycho » Zapisane

NIEWIDZIALNA REKA TO TAKZE TY!!!!

harpsycho - TPZN 001
Sekretarz Triumwiratu TPZN
Prezes TPZN w stanie spoczynku
eMTi
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 042
Zainteresowania:
Boratynki, Monety Islandii

Wiadomości: 159


Boratynka litewska 1665 - Wilno


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : 01 Luty 2012, 21:46:55 »

Zainteresowanie tym wątkiem wyraźnie mówi, że rejestracja TPZN nie ma sensu. Nie będzie miał, kto tym zająć się.
Zapisane

TPZN nr 042
Pozdrawiam,
Mateusz
borsuk1977
Rada Oficerów
Gaduła
*
United Kingdom United Kingdom

Legitymacja: TPZN nr 046
Zainteresowania:
Niemcy 1871-1948, mennictwo porozbiorowe, II RP, WMG, PRL, III RP, denary Sewerów, starożytna Grecja

Wiadomości: 751


Nemo est mortalium, qui sapiat omnibus horis


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : 01 Luty 2012, 21:57:11 »

Kolega Prankster poruszył kilka kwestii, które mi "poleciały" kiedy pisałem pierwszą wersję. Opisywałem tam między innymi ewentualny problem z głosowaniem walnym, niemniej jednak jestem niemal pewny że przy odpowiednim zapisaniu tego w statucie i uzasadnieniu nie powinno być z tym problemu, niemniej najlepiej będzie pewne dyskusyjne kwestie skonsultować z prawnikami od NGO np. ze Stowarzyszenia Klon/Jawor - http://klon.org.pl/x/29927

Co do stowarzyszenia zwykłego to nic nie zmienia w naszej sprawie tzn. BI, więc równie dobrze można nie zmieniać nic. Nie wiem też jak mogłoby ono być właścicielem domeny i serwisu TPZN skoro nie ma osobowości prawnej? Fakt, że stowarzyszenia zwykłego nie trzenba rejestrować w SA ale i tak trzeba zarejestrować w starostwie i uiścić drobną opłatę skarbową, tutaj więcej na temat tych stowarzyszeń: http://poradnik.ngo.pl/x/340827.

Co do składek członkowskich - generalnie jestem za i zgadzam się z tym. Z doświadczenia wiem jednak, że ze stosowaniem się do tego typu zapisów jest znacznie gorzej i wcześniej czy później może doprowadzić do "zgrzytów", a w konsekwencji najprawdopodobniej do pozostawienia tego typu zapisu w statucie martwym. Niemniej jednak sam zapis tego typu powinien być w statucie. Jeszcze jedno, w tej sprawie co z osobami nie stosującymi się do tego zapisu? Czy będą usuwane z TPZN za nie opłacenie składki i jak długo można jej nie płacić, jakie będą inne kary etc. etc.? Tego typu pytania będą się pojawiały przy tego rodzaju zapisach w statucie. Dlatego o ile zapis przewidujący mozliwość wprowadzenia składek powinien być w statucie, chociażby po to ażeby go nie trzeba było później dopisywać, o tyle trzeba zastanowić się nad samą formułą ich uiszczania i uregulowania w sposób zadowalający dla wszystkich np. z racji tego, że mieszkamy w różnych miastach i krajach nie będziemy raczej tego robić osobiście tylko przelewem z konta na konto lub wpłatą na konto.

Z samą siedzibą nie powinno być problemu bo może nią być czyjeś mieszkanie.

Co do konta to i tak musi być więc najlepiej wprowadzić funkcję skarbnika jako członka triunwiratu działającego z upoważnienia lub łącznie z prezesem lub wiceprezesem albo wariacje tego modelu. Tak czy owak kłania się tu to co napisałem wcześniej o składzie Triumwiratu i zadaniach jakie nań spadną. W sumie to nie ma co się rozpisywać po prostu musimy podjąć decyzję czy idziemy w tym kierunku czy nie, a jeśli tak to powoli i mozolnie musimy omawiać kolejne punkty przyszłego statutu i wypracować najlepszy dla nas model - tak ażeby jak najmniej zmian zaszło w codziennym funkcjonowaniu TPZN. Jeśli już zdecydujemy się na rejestrację to naprawdę warto się zastanowić nad uzyskaniem statusu organizacji pożytku publicznego.

Co do ewentualnych zalet rejestracji. Nie będę tu pisał o możliwości pozyskiwania środków finansowych itd. bo to nie o to chodzi. Po rejestracji będziemy mogli natomiast uczestniczyć w wydarzeniach numizmatycznych, wystawach, prelekcjach, prezentacjach, warsztatach itd. itp. jako strona czy partner - np. w ramach jakiegoś partnerstwa trójstronnego: samorząd lub jego jednostki-NGO-biznes. Rejestracja daje wiele możliwości, pytanie tylko czy tego właśnie potrzebujemy i chcemy?
Zapisane

TPZN nr 46<br />Lublin/UK<br />http://www.katalogmonet.pl<br />Pozdrawiam Paweł
harpsycho
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Germany Germany

Legitymacja: TPZN nr 001
Stowarzyszenie:
Kuenstlerforum 3D Baden-Baden e.V.

Wiadomości: 1 079



Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : 02 Luty 2012, 01:20:40 »

Pozwole sobie teraz jeszcze krotko podzielic sie doswiadczeniami z pracy w "namacalnym" stowarzyszeniu zarejestrowanym wedlug wszlkich regul sztuki (szczegoly pomijam - bo sa to reguly sztuki kraju w ktorym mieszkam). Stowarzyszenie to dziala od ponad 4 lat - a powstalo jako "wykwit" innego stowarzyszenia - tworu funkcjonujacego ok. 25 lat i szczycacego sie swojego czasu posiadaniem 350 czlonkow (w porywach nawet do 500..) na terenie calych Niemiec i nie tylko... Stowarzyszenie ktorego prezydentem jestem przypadkiem w chwili obecnej mialo i ma przecietnie tylko ok. 20 czlonkow, za to na miare swoich skromnych mozliwosci dosyc preznie dziala. Jednym z glownych powodow oddzielenia sie od "stowarzyszenia macierzystego" bylo spostrzezenie, ze jego dzialalnosc jako "megavereinu" jest fikcja: z calej rzeszy czlonkow na papierze tylko nieliczna, nie przekraczajaca 15% grupa terytorialnie zwiazana z "centrala" stowarzyszenia w jakims stopniu udzielala sie w jego pracy - pozostali jesli w ogole cos robili, to organizowali sobie "lokalne centra kulturowe" - w okreslonych warunkach nawet konkurujace pomiedzy soba... W miedzyczasie nowe zalozone m. in. przeze mnie stowarzyszenie z powodzeniem dziala, a to stare... rozwiazalo sie po ponad cwierc wieku - z mojego punktu widzenia przede wszystkim ze wzgledu na niemoznosc skoordynowania dzialalnosci czlonkow terytorialnie bardzo rozrzuconych. Takze i w dzialalnosci mojego aktualnego stowarzyszenia dostrzegam bardzo jaskrawy kontrast miedzy mozliwoscia "udzielania sie" ludzi skomasowanych terytorialnie blisko siebie i nieliczna grupa 2-3 pozostalych... I nie ludze sie, ze ta sprawa kiedykolwiek ulegnie diametralnej zmianie!

W naszym przypadku pojawia sie perspektywa, ze Towarzystwo mogloby w pewnym momencie uzyskac silne przyporzadkowanie terytorialne. Zalozmy ze w Warszawie - jako przyklad. Konsekwencja takiego faktu (przy przesunieciu chocby w pewnym znaczacym stopniu - na drodze okreslonych koniecznych posuniec administracyjnych - dominanty aktywnosci Towarzystwa do "realu") byloby oczywiste uposledzenie "tych spoza Warszawy" - juz nie mowiac o typach z zagranicy, jak ja... - w mozliwosci regularnego uczestnictwa w dzialalnosci TPZN. Nie mowie tu o jakiejkolwiek formalnej dyskryminacji, ale o czysto fizycznach i logicznych implikacjach. Czy wierzymy np. na serio, ze ktos dajmy na to z Wroclawia (nie mowiac juz o Baden-Baden...) zechce w przyszlosci kandydowac do Triumwiratu w swiadomosci, ze 1-2 na miesiac bedzie sie musial udac do stolicy na okreslone posiedzenia - a Towarzystwo mu za podroz nie zwroci, bo nie ma na to srodkow... Ja osobiscie w to nie wierze. Innymi slowy (czego nie mamy obecnie): stworzenie dla Towarzystwa konkretnej siedziby, koniecznej dla rejestracji, powoduje naturalne uprzywilejowanie grupy czlonkow przypadkowo zamieaszkalych w poblizu tej siedziby. Niekoniecznie idealna demokracja - powiedzialbym - zwlaszcza w porownaniu z obecnym "sielankowym" modelem...

Ale z drugiej strony mam moze takze i pozytywne doswiadczenia do podzialu  Mrugnięcie W moim stowarzyszeniu funkcjonuje status "czlonka-korespondenta" - sa to ludzie zamieszkali w znacznym oddaleniu "od centrali" - nawet za granica - albo tez za bardzo zaangazowani w ogolnoswiatowe zycie kulturalne; czego konsekwencja jest i w jednym i w drugim przypadku prosty i logiczny fakt, ze nie sa  praktycznie nigdy w stanie brac udzial w regularnych aktywnosciach stowarzyszenia "w realu". Rownoczesnie nie partycypuja oni rzecz jasna w zadnych "dobrodziejstwach" stowarzyszenia - jakie by one nie byly - zatem w logiczny sposob zwolnieni sa tez z placenia skladek czlonkowskich. Utrzymuje sie kontakt z nimi wlasnie tylko i wylacznie po to, aby od czasu do czasu na drodze wirtualnej dokonywala sie wymiana mysli i pogladow...

Moze jesli bedziemy kiedys tak daleko, da sie sformulowac reguly godzace w harmonijny sposob interesy "tych z Warszawy" - chcacych miec porzadny klub numizmatyczny dwie ulice dalej - i "tych innych", mogacych co najwyzej sporadycznie (jesli w ogole) partycypowac w tego typu rozkoszach... Niewykluczone ze da sie sformulowac te reguly nawet tak cwanie, ze i jedni i drudzy mogliby miec udzial w decyzjach dotyczacych dzialalnosci Towarzystwa...

Czego sobie i Wam zycze!  Duży uśmiech

Marek

PS: a propos uwagi Kol. borsuka odnosnie nieplacacych skladek. Zrobilem bardzo pozytywne doswiadczenie z nastepujacym modelem: skladka (obojetnie w jakiej wysokosci) jest w zasadzie do uiszczenia z poczatkiem roku kalendarzowego - rownoznacznego z rokiem obrachunkowym stowarzyszenia. Osoby zwlekajace z zaplata skladki ponad rok (czyli dluzej niz do 1. stycznia roku przyszlego) sa automatycznie usuwane ze stowarzyszenia - na mocy odnosnego postanowienia zarzadu, ktory jest wowczas zobowiazany decyzje taka niezwlocznie podjac. W ten sposob unika sie dyskusji, czy i kiedy nalezy zastosowac sankcje. Praktykujemy tez wysylanie w danej kwestii ponaglenia na miesiac przed ew. decyzja (tzn. 1. grudnia) - z wystosowaniem ostrzezenia o mozliwym pozbawieniu praw czlonkowskich. Nie mowie ze czesto musialem robic uzytek z takiej procedury - ale funkcjonuje ona prima!
Zapisane

NIEWIDZIALNA REKA TO TAKZE TY!!!!

harpsycho - TPZN 001
Sekretarz Triumwiratu TPZN
Prezes TPZN w stanie spoczynku
swist@k87
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 070
Zainteresowania:
monety polskie

Wiadomości: 115



Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : 02 Luty 2012, 15:18:25 »

Tak przyglądam się dyskusji na temat rejestracji i nasuwa mi się pewna myśl.
Czy nie można dokonać rejestracji TPZN, płacić corocznie skromną składkę, wydawać regularnie BI tak aby funkcjonowanie towarzystwa odbywało się mniej więcej tak jak do tej pory,tylko i wyłącznie na naszym forum internetowym.
Zaznaczam też że nie jestem prawnikiem :Uśmiech i nie wiem czy taka sytuacja byłaby możliwa.
Zapisane
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

* ShoutBox
Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.16 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM