Aurelius
Członkowie TPZN
Stały bywalec

Legitymacja: TPZN nr 048
Wiadomości: 551
|
Ja cały czas się zastanawiam, które z obecnej formy funckjonowania moglibyśmy zostawić będąc jednocześnnie w zgodzie z prawem i wymogami rejestracji. Pragnę zwrócić uwagę, że ustawa nie nakazuje określonej częstotliwosci zwołania walnego zebrania członków ani zarządu. Znalazłem też takie zapisy statutowe działającego Polskiego Stowarzyszenia Muzyki Elektroakustycznej: "(...) Dopuszcza się możliwość przeprowadzenia Walnego Zebrania za pośrednictwem internetowych połączeń konferencyjnych..." "(...) Dopuszcza się możliwość przeprowadzenia zebrania Zarządu za pośrednictwem internetowych połączeń konferencyjnych .." Być moze zatem sąd zaakceptuje analogiczne (zbliżone) przepisy w przypadku TPZN i forum? Bez konieczności wyjeżdżania, wysyłania delegatów itd... Skoro bowiem możemy łatwio zidentyfikowac członka po jego IP, adresie email, wreszcie numerze legitymacji członkowskiej i nicku, to po co się spotykać fizycznie? Byż może po prostu należałoby się mocno nagimnastykowac i spróbować to zarejestrowac w takiej formie, która najbardziej odpowiada wszystkim i jest najwygodniejsza. Bez szaleństw finansowych - jedynie składki dla np kolegi Pransktera jako admina, właściciela domeny i jednocześnie skarbnika. Dla ułatwienia dyskusji załączam również dla wszystkich zainteresowanych tekst ustawy. Miłej lektury  Paweł
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 02 Luty 2012, 17:26:39 wysłane przez Aurelius »
|
Zapisane
|
|
|
|
Wrocek
Członkowie TPZN
Gaduła
 Poland
Legitymacja: TPZN nr 033
Wiadomości: 816
|
Zdecydowanie popieram stanowisko Marka: (...) przez przeprowadzenie jakiejkolwiek rejestracji TPZN w formie w jakiej zostalo zaprojektowane i dzialalo przez 5 lat przestanie istniec. Z Towarzystwa bez granic i bez sztywnych form dzialalnosci, otwartego na caly swiat i zorganizowanego w nowoczesnej elektronicznej formie stworzy sie lokalny klub numizmatyczny wtloczony w caly szereg przymusowych struktur okreslonego prawa administracyjnego.
Niestety, trzeba też przyznać, że w obecnym układzie - co słusznie zauważył Prankster - serwer, a więc i nasze forum, a więc w zasadzie TPZN, są "na jego głowie", przy czym co roku niepewnym jest dalsze jego finansowanie. W tej ostatniej kwestii jestem jednak przekonany, że nadal możemy liczyć na zaangażowanie wielu z nas w udział w corocznych aukcjach TPZN, który w rzeczywistości jest chyba mniej skomplikowany (i dolegliwy !!!), niż np. zbiórka składek członkowskich. Obawiam się też, że nadanie TPZN jakiejś formy organizacyjnej (rejestracja) spowodować może nawet drastyczny spadek liczby jego członków, która już obecnie jest przecież zdecydowanie mniejsza od liczby użytkowników! No i na koniec, "powracający temat" - a może raczej temat, od którego wszystko się zaczęło !? - wydawanie BI. Wszyscy, którzy brali udział w opracowywaniu dotychczasowych numerów wiedzą, że zebranie wystarczającej ilości materiałów na to, aby wydawać go co kwartał, jest przedsięwzięciem BARDZO trudnym. A czy będzie to poważna, tj. konkurująca z obecnie funkcjonującymi na rynku kwartalnikami publikacja, jeśli nie ma gwarancji, ze będzie wychodziła regularnie i że "wyjdzie" poza formę internetową ? Może więc lepiej pozostać przy propozycji, aby BI wychodził tylko raz w roku, w takiej formie jak do tej pory ? Pozdrawiam Wrocek
|
|
|
|
|
Zapisane
|
TPZN 033 V-ce Prezes w stanie spoczynku
|
|
|
Gajusz
Członkowie TPZN
Stały bywalec
 Austria
Legitymacja: TPZN nr 040
Zainteresowania: Pryncypat, Judea, Aurelian
Wiadomości: 339
Verba volant, scripta manet. Oby...
|
Mam okropny obecnie nawał pracy i trudno jest mi brać systematyczny udział w dyskusji, ale na podstawie powyższych wypowiedzi szanownych kolegów o plusach i minusach rejestracji odnoszę wrażenie, które żywiłem już podczas wcześniejszych planów rejestracji, że z ową legalizacją naszego stowarzyszenia i związanymi z tym później zobowiązaniami jest więcej ambarasu niż korzyści. Nie jestem pewien czy to TPZN jest rzeczywiście niezbędne. Formalnie faktycznie zagadnienie sprowadza się "bumerangowo" do biuletynu - zarejestrujemy się, to nie będzie problemu. W przeciwnym razie - o ile dobrze pamiętam - prezes oświadczył, że nie bedzie ryzykował podpadnięciu pod paragraf. Może na razie, przynajmniej w kwestii biuletynu, powinniśmy zgodzić się na wydawanie go raz do roku (tak jak sugerował kolega Paweł) i czekać na jakieś rozsądne zmiany w tej kwestii w ustawie  Pozdrawiam serdecznie Gajusz
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
rara_avis
Członkowie TPZN
Gaduła
 Poland
Legitymacja: TPZN nr 044
Stowarzyszenie: PTN o/Siedlce
Zainteresowania: PRL, II RP, GG,
Wiadomości: 1 239
Zbierajmy monety, tak wiele piekna w sobie kryją
|
Koledzy, to co było powiedziane wcześniej, faktycznie zebranie dobrych materiałów co kwartał jest bardzo trudne, jeżeli prawo w dzisiejszej formie dopuszcza publikację w okresach ponad rocznych jestem za takim rozwiązaniem, jeżeli nie zarejestrujemy BI w sądzie.
Oczywiście dopuszczam wszelkie inne formy wydawnicze, jeżeli tylko byłyby zgodne z prawem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Tylko monety, nie błyskotki. Tylko POLSKA i ziemie z nią związane. Prezes TPZN w stanie spoczynku TPZN 044 WBCC 516
|
|
|
swist@k87
Członkowie TPZN
Stały bywalec
 Poland
Legitymacja: TPZN nr 070
Zainteresowania: monety polskie
Wiadomości: 115
|
A co z kosztami ktore ponosi admin za utrzymywanie domeny i strony internetowej?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
rara_avis
Członkowie TPZN
Gaduła
 Poland
Legitymacja: TPZN nr 044
Stowarzyszenie: PTN o/Siedlce
Zainteresowania: PRL, II RP, GG,
Wiadomości: 1 239
Zbierajmy monety, tak wiele piekna w sobie kryją
|
A co z kosztami ktore ponosi admin za utrzymywanie domeny i strony internetowej? Co roku organizowana jest aukcja literatury, z której dochód przeznaczany jest na cel utrzymania serwera i domeny.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Tylko monety, nie błyskotki. Tylko POLSKA i ziemie z nią związane. Prezes TPZN w stanie spoczynku TPZN 044 WBCC 516
|
|
|
swist@k87
Członkowie TPZN
Stały bywalec
 Poland
Legitymacja: TPZN nr 070
Zainteresowania: monety polskie
Wiadomości: 115
|
Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Otóż na naszym forum zarejestrowanych jest ponad 1000 użytkowników z czego członkami TPZN-u jest ponad 60 osób, czyli zaledwie 6%. Rejestracja towarzystwa a co za tym idzie składka członkowska może spowodować jeszcze jej spadek (choć jak pokazuje ostatnie głosowanie już teraz tylko połowa członków jest aktywna na forum), choć nie musi.. W tej chwili moim zdaniem nie ma dużej różnicy między członkiem TPZN-u a zarejestrowanym użytkownikiem. Każdy może korzystać z dobrodziejstw forum, pobrać BI i w zasadzie to wszystko. Po ewentualnej rejestracji forum, powinno się uprzywilejować aktualnych członków TPZN-u i coś im "zaoferować" a dzięki nowym przywilejom zachęcać użytkowników do członkostwa.
Oczywiście wszystko zgodnie z duchem TPZN-u oraz artykułu 3 naszego Statutu:
Do zasadniczych pryncypiów ideowych TPZN należą: a) Zwalczanie za pomocą wszystkich legalnych środków przejawów wyzysku kolekcjonerów monet i innych środków płatniczych przez organizacje państwowe, jednostki gospodarcze i osoby prywatne. W pierwszej linii obejmuje to niepopieranie w żaden sposób polityki emisyjnej mennic światowych dążących do wyzysku zbieraczy za pomocą ekscesywnych tzw. "emisji kolekcjonerskich", jak również pozorowanych emisji obiegowych. b) Permanentne poszerzanie wiedzy na temat monet i innych środków płatniczych pozostających w zgodzie z istotą zjawiska, jakim powinna być obsługa rynku pieniężnego w danym państwie lub na danym obszarze - a także solidarne dzielenie się zdobytą wiedzą z bliźnimi. Metody praktycznego wcielania w życie i propagowania powyższych pryncypiów pozostają kwestią sumienia każdego członka TPZN. Towarzystwo może formułować w tym zakresie określone ogólne wytyczne, tym niemniej nie prowadzi wobec swoich członków jakichkolwiek form kontroli czy represji.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Aurelius
Członkowie TPZN
Stały bywalec

Legitymacja: TPZN nr 048
Wiadomości: 551
|
Słuszna i bardzo wazna uwaga!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Mikołaj
Członkowie TPZN
Gaduła

Legitymacja: TPZN nr 020
Zainteresowania: Literatura numizmatyczna, średniowiecze
Wiadomości: 1 461
|
Mam wrażenie ogromnej jałowości tej dyskusji (choć całym sercem zgadzam się z Pawłem). Nikt tu nikogo raczej nie przekona, a temat wraca od lat. Jeśli jest 15 osób, które chce założyć stowarzyszenie (ORAZ W NIM AKTYWNIE DZIAŁAĆ) - zakładajmy! Stowarzyszenie byłoby legalistycznym wsparciem dla forum. TPZN w wersji wirtualnej niech sobie działa, a Stowarzyszenie mogłoby uzupełnić funkcjonowanie dotychczasowej formuły TPZN. Pytanie - co chcemy stacjonarnym Stowarzyszeniem zdziałać? Odczyty, prelekcje, wydawnictwa, dotacje? Wszystko fajnie, ale to wymaga osobistego zaangażowania przynajmniej 8-9 osób (oraz kilkudziesięciu biernych uczestników). Ludzie natomiast z reguły są leniwi, chwalebne wyjątki, które mają potrzebę pracy społecznej, widzą jej sens potwierdzają tylko tę zasadę (i tu wielkie wyrazy uznania dla Aureliusa, nabializma, Prankstera, czy Rara Avisa). Nasuwa się też pytanie czy jest sens mnożenia bytów? (Brzytwa Ockhama) W Warszawie funkcjonuje WTN - Warszawskie Towarzystwo Numizmatyczne, otwarte jest na prawdziwą numizmatykę, organizuje prelekcje, wydaje Warszawskie Zeszyty Numizmatyczne, ma siedzibę w samym centrum miasta. Na spotkania przychodzi w porywach do 20 osób (przy okazji zapraszam wszystkich bardzo serdecznie www.wtn.org.pl. Jaki stąd wniosek? Że dla powstania nowego Stowarzyszenia trzeba aktywnej pracy kilku/kilkunastu osób oraz życzliwości (w tym również finansowej) kilkudziesięciu. Inaczej to będzie sztuka dla sztuki. Kończąc: czy jest tyle osób gotowe tworzyć coś nowego? Jeśli jest róbmy, jeśli nie dyskusja jest bezprzedmiotowa. Świat zmienić to zuchwałe rzemiosło!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Mikołaj
TPZN nr 20
|
|
|
Aurelius
Członkowie TPZN
Stały bywalec

Legitymacja: TPZN nr 048
Wiadomości: 551
|
Dziękuję za ciepłe słowa Mikołaju i piękne podsumowanie, które chyba wreszcie dotyka sedna sprawy (lepiej bym tego nie podsumował). Dzisiaj wróciłem z Warsztatów w Toruniu, rozmawiałem m. in. z kolegą Orpio i innymi. Moim zdaniem NIE zarejestrujemy żadnego stowarzyszenia m. in. z przyczyn jw. oraz pietrzących się i mnożących problemów przy każdej wypowiedzi różnych członków. Sprawa jest taka jak przedstawił to Mikołaj. On tworzył i prowadzi jedno stowarzyszeni, ja inne i sprawa jest konkretna, więc nie ma co debatować w nieskończoność. Z jednej strony mamy opór niektórych skąd inąd bardzo zasłużonych kolegów (choć - co podkreslam! - głos każdyego członka ma dokładnie taką samą moc), z drugiej mnóstwo różnych problemów i w końcu podstawowe pytanie: czy my myslimy o rejestracji TPZN tylko po to aby zarejestrować BI? Jeżeli tak to uważam, że to nie ma sensu. Oczywiście nie przeczę sensowi samej dyskusji, której początku jestem współojcem, ale dyskusja ma tylko wtedy sens gdy prowadzi do konkretnego określonego celu. Dyskutujmy zatem panowie o ewentualnej zmianie w przyszłości, a póki co proponuję po prostu robić dalej swoje, czyli prowadzić aktywną działalność na - w moim głębokim przekonaniu - najlepszym forum polskojęzycznym tworzonym przez pasjonatów numizmatyki dla pasjonatów i pomysleć o takiej formie Biuletynu, która nas zadowoli a jednocześnie pozwoli na publikacje zgodne z prawem. Pojawiły się ciekawe pomysły, które - nota bene - dołączają do już wcześniejszych (w tym zgłaszanych przez moją skromną osobę) jak np zmiana formuły wydania albo np publikowanie osobnych artykułów z szyldem TPZN, które każdy członek/użytkownik może sobie sciągnąć w odpowiednim formacie i potem skompilować swój własny Biuletyn. Z mojej dotychczasowej obserwacji wnioskuję, że chyba na tym musimy się skupić, natomiast dyskusję o rejestracji stowarzyszenia potraktujmy jako luźną pogawędke, która prawdopodbnie nigdzie nas nie zaprowadzi.. Pozdrawiam Was. Paweł
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
eMTi
Członkowie TPZN
Stały bywalec
 Poland
Legitymacja: TPZN nr 042
Zainteresowania: Boratynki, Monety Islandii
Wiadomości: 159
Boratynka litewska 1665 - Wilno
|
Przecież cały czas, na swój nieudolny sposób, pisałem, że rejestracja TPZN jest niezbędne tylko do wydawania Biuletynu Informacyjnego i to w określony sposób, więc dlatego cały czas domagałem się dyskusji na temat BI, a nie rejestracji. Cieszę się, że koledzy w końcu to zrozumieli. Nie za moją sprawą, ale zrozumieli. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
TPZN nr 042 Pozdrawiam, Mateusz
|
|
|
Aurelius
Członkowie TPZN
Stały bywalec

Legitymacja: TPZN nr 048
Wiadomości: 551
|
rejestracja TPZN jest niezbędne tylko do wydawania Biuletynu Informacyjnego. Cieszę się, że koledzy w końcu to zrozumieli. Nie za moją sprawą, ale zrozumieli.  Cóż to tylko jeden z poglądów. Ja wcale nie uważam dyskusji w sprawie rejestracji za zamkniętej, tym bardziej, że toczyła się ona już wcześniej pomimo wydawania BI. Po prostu stwierdziłem, że jeżeli ma służyć wyłącznie wydawaniu to może rzeczywiście szkoda zachodu. Natomiast nie wykluczam, że wielu z nas widzi w tym jakiś większy sens. Nie ulega przecież wątpliwosci, że zarejestrowane i aktywne stowarzyszenie potrafi niesamowicie rozwinąć skrzydła, począwszy od konferencji, odczytów, spotkań na wydawnictwach z prawdziwego zdarzenia kończywszy. Powiem więcej, stowarzyszenie z prawnego zdarzenia mogłoby teoretycznie mieć większy wpływ na realizację iodei o których mowa w Statucie TPZN, z wpływem na prawo w Polsce włącznie. Rzecz jednak w tym, że nie widzę większych szans na to, aby przezwyciężyć prozaiczne przeszkody w postaci braku zaangażowanych, czasu etc.. Dlatego zaproponowałem, aby ta dyskusja (absolutnie nie bezprzedmiotowa) toczyła się swoim torem natomiast teraz skoncentrujmy się na alternatywie dotyczającej samego BI i bieżącej działaności. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|