TPZN - Forum numizmatyczne

Ogólnie o numizmatyce => Dyskusje numizmatyczne => Wątek zaczęty przez: cancan62 28 Marzec 2017, 01:55:22



Tytuł: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: cancan62 28 Marzec 2017, 01:55:22
Z muzeum Bode w Berlinie ukradziono 100-kilową złotą monetę o nominale $1.000.000. Ktoś już to pewnie przetapia...

http://www.cbc.ca/news/entertainment/cdn-coin-berlin-stolen-1.4042325


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: Mad_Tiger 28 Marzec 2017, 07:28:22
Polskie wiadomości również o tym trąbią ;)


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: DzikiZdeb 28 Marzec 2017, 08:03:26
No cóż, ubezpieczenie kosztuje, cena "numizmatu" ani drgnie, dalej jest to zwykły złoty kloc, trzeba to jakoś wycofać z obiegu, taniej i bezpieczniej przerobić na sztaby, niech leży w skarbcu. Obstawiam Bank Kanady jako głównego podejrzanego.

Zdarzyło się Panom kiedyś znosić coś ważącego 100 kg po drabinie? ;-)


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: zenonmoj 28 Marzec 2017, 08:31:09
Widziałem to kiedyś na żywo - dziwactwo straszliwe: wartość użytkowa wątpliwa - wartość artystyczna też...
Postrzegałem to coś raczej jako ciekawostkę techniczną.

ZM


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: cancan62 28 Marzec 2017, 11:57:29
To moze jakas bojowka przeciwnikow zlomu numizmatycznego? ;)


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: Lech Stępniewski 28 Marzec 2017, 13:09:19
Paskudna była. Należało jej się.

Czy dobrze rozumiem, że budżet forum nieco wzrósł?


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: xallax 28 Marzec 2017, 16:55:06
100 kg po drabinie - niewykonalne.
A tak swoją drogą jaki był sens tego ustrojstwa?


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: Lech Stępniewski 28 Marzec 2017, 17:35:57
100 kg po drabinie - niewykonalne.

A kto powiedział, że oni tak to znosili szczebelek po szczebelku w rękach? Krążek niewielki, raptem pół metra średnicy. Wsadzamy do mocnego wora, a najpewniej do specjalnie przygotowanego nosidła dodatkowo wyłożonego czymś tłumiącym dźwięk. Przenosimy na parapet okna. Spuszczamy nosidło ze złotem na linie. Potem schodzimy po drabinie i mamy już z górki.

Cudo pewnie było ubezpieczone, a ludziom z ubezpieczalni byle czego wcisnąć się nie da. Chyba że opowiadają o tej drabinie tak dla zmyłki. Niemniej nie jest to kompletny nonsens.


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: DzikiZdeb 28 Marzec 2017, 17:43:45
Chyba że opowiadają o tej drabinie tak dla zmyłki.
Ktoś jest w stanie wytargać koło młyńskie, a nie weźmie pod pachę trzy- czy czterokilowej drabiny?

Nie wiem czemu, ale drabina skojarzyła mi się z blokadą alarmu z odciskami palców Kramera :-) Mamy klucz albo wytrych, wchodzimy legalnie wejściem, wynosimy złote koło drzwiami, zamykamy wszystko, a potem osobna ekipa podstawia z drugiej strony drabinę.



Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: Lech Stępniewski 28 Marzec 2017, 17:56:30
Ktoś jest w stanie wytargać koło młyńskie, a nie weźmie pod pachę trzy- czy czterokilowej drabiny?

Ale tę drabinę znaleźli gdzieś koło torów kolejowych, a nie pod oknem. Czyli trochę ją targali (o ile to ta drabina i o ile w ogóle była drabina).



Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: Divusric 28 Marzec 2017, 18:04:17
Przychodzi krasnoludek do apteki.
-Poproszę aspirynę
-Zapakować?
-Nie... poturlam

A teraz pasująca do zdarzenia wersja.

Przychodzi numizmatyk do...  ;)


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: DzikiZdeb 28 Marzec 2017, 18:41:07
trochę ją targali
Tym dziwniej - na nogach z tym uciekali, że im zaczęło nagle ciężyć?

Oczywiście może to też być przypadkowa drabina służąca wykazaniu zaangażowania organów ścigania.


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: cancan62 28 Marzec 2017, 18:43:15
Za cztery dni wszystko sie wyjasni.


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: Lech Stępniewski 28 Marzec 2017, 18:43:35
Tym dziwniej

Pan to wszędzie wietrzy jakieś oszustwo. Trzeba mieć trochę wiary w ludzi. Osobiście zakładam, że byli to porządni, uczciwi złodzieje.


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: DzikiZdeb 29 Marzec 2017, 08:07:40
byli to porządni, uczciwi złodzieje.
Oj tam, oj tam, zaraz spisek. Uczciwi fachowcy nie tworzą błędnych tropów?


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: cancan62 08 Kwiecień 2017, 05:54:50
Coś mi się wydaje, że to jednak nie był żart prima-aprilisowy...


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: cancan62 26 Sierpień 2017, 19:09:24
Znalazlem swoje zdjecia tej monety sprzed kilku lat (2013).
Widziałem to kiedyś na żywo - dziwactwo straszliwe: wartość użytkowa wątpliwa - wartość artystyczna też...
Postrzegałem to coś raczej jako ciekawostkę techniczną.

ZM
Z tego co wiem, byl to odlew, nie bicie.


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: modsog 26 Sierpień 2017, 19:14:25
Złodziei z tego co słyszałem złapali ale tego złotego włazu do studzienki nie znaleźli :D


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: cancan62 26 Sierpień 2017, 19:23:55
Nic o tym nie slyszalem, zeby ich zlapali.

Wsrod zdjec z muzeum Bode znalazlem taki witraz podobno przedstawiajacy prace mennicy. Zapraszam do odszyfrowania.


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: TomekP 26 Sierpień 2017, 20:19:30
O ile dobrze pamiętam złapali złodziei i okazało się, że to cuś zostało przetopione, spróbuje znaleźć to info ;)

Witraż widziałem na żywo, jest naprawdę ładny!

Edit: znalazłem http://www.dailymail.co.uk/~/article-4740068/index.html (http://www.dailymail.co.uk/~/article-4740068/index.html)


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: Pio86 27 Sierpień 2017, 17:27:43
Jak im się udało coś takiego wyprowadzić z muzeum ?? :o


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: cancan62 12 Wrzesień 2017, 02:03:17
To musi byc jakas kanadyjska megalomania. Nie jest to, co prawda 100 kg zlota ale cos bardziej dostepnego zwyklemu smiertelnikowi.


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: DzikiZdeb 12 Wrzesień 2017, 07:37:03
cos bardziej dostepnego zwyklemu smiertelnikowi.
To coś powinno doskonale nadawać się jako broń zaczepno-obronna. W przypadku takiego użycia nowego znaczenia może nabrać powiedzenie "przyłożyć z liścia" :-)


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: cancan62 12 Wrzesień 2017, 13:33:23
Tak, ale proponuje modyfikacje: otwor w ogonku do przywiazania sznurka. Przypomina mi to rodzine Poszepszynskich, gdzie Maurycy zabijal muchy na dziadku Jacku przy pomocy kilogramowego odwaznika w ponczosze.


Tytuł: Odp: No i ukradli...
Wiadomość wysłana przez: Lech Stępniewski 11 Styczeń 2019, 05:49:21
"Jak szczegółowo opisuje przebieg rabunku rozgłośnia RBB, mężczyźni siekierą rozbili witrynę ze szkła pancernego, w której znajdowała się cenna i niezwykle ciężka, bo 100-kilogramowa moneta i na rolkach przetransportowali ją do okna. Gmach Muzeum Bodego znajduje się bezpośrednio przy wiadukcie kolejki naziemnej. Najpierw więc sprawcy rzucili łup na wiadukt, potem na ziemię i w końcu taczką wywieźli do pobliskiego parku Monbijou. Śledczy znaleźli pod wiaduktem ślady uderzenia monety, która była mniej więcej wielkości opony samochodowej. Akcesoria – linę, drabinę, siekierę i taczkę porzucili w pobliżu muzeum. Sami uciekli samochodem."

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/niemcy-proces-ws-kradziezy-zlotej-monety-z-muzeum-bodego/g1wk3wd

W sumie jest to bardzo optymistyczna i pozytywna historia, gdyż wbrew złośliwym docinkom rozmaitych rasistów dowodzi, że jednak Niemcy z arabskimi korzeniami chcą i potrafią ciężko pracować.