TPZN - Forum numizmatyczne

Antyk i Średniowiecze => Starożytny Rzym => Wątek zaczęty przez: Tomanek 10 Wrzesień 2017, 13:26:13



Tytuł: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 10 Wrzesień 2017, 13:26:13
Każdy ma swoje święte miejsca, które przyciągają go jak magnes.
Magiczne miejsca dla mnie rozciągają się na terenach rozległych jak dawne Imperium długie i szerokie.
Wśród tych rozrzuconych po odległych krainach resztek świetności rzymskiej, znajdują się takie miejsca, które są dla mnie szczególnie ważne. Kiedyś postanowiłem sobie, że odbędę swoistą pielgrzymkę do części z nich, ze szczególnym uwzględnieniem dawnych ośrodków menniczych, jak i miejsc ważnych pod względem wydarzeń historycznych. Jednym z takich szlaków pielgrzymkowych miał być objazd po reliktach pozostałych z wydarzeń jakie rozegrały się w trakcie inwazji Konstantyna na tereny pod władzą Maksencjusza.

Nie będzie to relacja z jednego wyjazdu, ale taka, która będzie uwzględniać miejsca wcześniej odwiedzone, poprowadzona w taki sposób, aby zachować ciągłość chronologiczną wydarzeń kampanii 312 roku.

Przyjmuje się, że przygotowując inwazję na Italię, Konstantyn skoncentrował swoje wojska w rejonie Vienne nad Rodanem. Pierwszy z reliefów ilustrujących wojnę 312 roku, jaki znajduje się na Łuku Konstantyna w Rzymie, interpretuje się jako wymarsz wojsk Konstantyna ( w domyśle, wymarsz z Vienne). Jest wielce prawdopodobne, że wyruszając w nieznane, Konstantyn mógł składać błagalne modły w świątyni w Vienne. W świątyni, która stoi po dzień  dzisiejszy.


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 10 Wrzesień 2017, 14:05:06
Po przekroczeniu Alp Kotyjskich, wiosną 312 r., schodząc już z górskich przełęczy, inwazyjne wojska Konstantyna natknęły się na obronne miasto Segusium (współczesna Susa w Piemoncie), które ryglowało przemarsz w kierunku na Augustę Tautinorum (Turyn). Miejscowy garnizon stawił opór i Konstantyn ze swoją armią był zmuszony zdobywać miasto szturmem. Oblężenie Segusium zakończyło się powodzeniem w momencie, kiedy wojska "inżynieryjne" Konstantyna przepaliły przejście w bramie obronnej. W efekcie pożar rozprzestrzenił się na znaczną część miasta, a obrońcy wraz z mieszkańcami poddali się i zdali na łaskę zwycięzcy. Konstantyn nakazał swoim żołnierzom ugasić pożary, ocalając miasto przed całkowitym zniszczeniem.

Do dzisiejszego dnia w tym malowniczym alpejskim miasteczku stoją dumnie relikty tamtych wydarzeń.
Monumentalna brama obronna - Porta Savoia - może być właśnie tym miejscem, które udało się sforsować szturmującym oddziałom galijskim. Do dnia dzisiejszego miasto zachowało sporą część dawnych murów miejskich. Poza obrębem murów ulokowany został skromny prowincjonalny amfiteatr, który ma jednak swój urok, ze względu na malownicze tło alpejskich szczytów.

Przy samych murach miejskich można podziwiać Arco Augusto - łuk triumfalny wzniesiony przez lokalnego galijskiego władcę Cottiusa ku czci Augusta. Cottius jako władca północnej krainy cieszył się szacunkiem i uznaniem ze strony Rzymu. Owocem wzajemnych relacji był właśnie łuk wzniesiony dla Augusta. W pewnym sensie symbol i manifestacja politycznej lojalności.

Arkady resztek akweduktu sprawiają, że widok na Arco Augusto jest wręcz poetycki, a sąsiadujące z tym wszystkim mury obronne fortu z IV wieku i termy Gracjana dopełniają klimatu.

W parku, u podnóża obecnego zamku ustawiono brązowy posąg Augusta, udaną kopię posągu z Prima Porta.

Miasteczko ma bajeczny, senny klimat, bez wszechobecnej stonki zadeptującej inne, popularne wśród turystów miejsca we Włoszech.   


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 10 Wrzesień 2017, 14:07:42
Segusium c.d.


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Divusric 10 Wrzesień 2017, 16:20:14
Poproszę o więcej i dalej ... ;)


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 10 Wrzesień 2017, 18:29:35
Po sforsowaniu pierwszej przeszkody, jaką stanowiło obronne miasto Segusium, Konstantyn ze swoją armią ruszył na wschód. Kolejnym celem na szlaku była Augusta Taurinorum (Turyn). Tym razem, na drodze stanęły regularne oddziały armii Makencjusza. W pobliżu miasta doszło do bitwy, w wyniku której szarżujące oddziały ciężkiej jazdy Maksencjusza zostały wciągnięte w pułapkę i wycięte, a oddziały ze skrzydeł  rzuciły się do panicznej ucieczki. Niestety, pozostali w miesicie obrońcy wraz z mieszkańcami zamknęli przed uciekającymi bramy. Ścigający uciekinierów żołnierze Konstantyna dokonali masakry pozostałych wojsk Maksencjusza. Wszystko to działo się bezpośrednio pod murami Augusta Taurinorum.

Niemymi świadkami tamtych krwawych wydarzeń można uznać monumentalną bramę Porta Palatina oraz symboliczne pozostałości murów obronnych. W pobliżu znajdują się również pozostałości teatru.

Zaraz przy teatrze znajduje się Palazzo Reale, kompleks pałacowy z muzeami. Jedną z części jest Museo di Atichita, z ciekawą kolekcją artefaktów z okresu starożytności. Do najciekawszych eksponatów należy zaliczyć skarb ozdobnych sreber, w którego skład wchodzi pokazywane wcześniej popiersie Lucjusza Werusa. Na jednym ze zdjęć ozdobny srebrny diadem z tego zespołu, prezentujący plejadę bóstw. Brązowa głowa Augusta, czy kilka skarbów monet wyeksponowanych na celowo skonstruowanych do tego piramidach. Szczególnie smakowicie prezentuje się skarb z okresu wojen domowych. Denary Cezara czy Brutusa robią spore wrażenie swoją świeżością.

Celowo wybrałem zdjęcie, na którym Porta Palatina prezentuje się niczym pierwowzór dla monet Konstantyna. W oddali znajdował się balon na uwięzi, który pełnił rolę punktu widokowego. Astralny obiekt pomiędzy wieżyczkami bramy... Skojarzenie mogłem mieć tylko jedno:

(http://forum.tpzn.pl/index.php?action=dlattach;topic=2339.0;attach=40127;image)


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 10 Wrzesień 2017, 18:31:36
Kilka skromnych eksponatów z  Museo di Atichita.


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Divusric 10 Wrzesień 2017, 18:38:01
   W pobliżu miasta doszło do bitwy, w wyniku której szarżujące oddziały ciężkiej jazdy Maksencjusza zostały wciągnięte w pułapkę i wycięte

Małe sprostowanie.
Nie wycięte...Pałami nawalali w piece  ;D
Jest to dokładnie opisane  ;D


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 10 Wrzesień 2017, 18:43:37
Cytuj
Jest to dokładnie opisane

Pałami ogłuszano konie i strącano z siodeł jeźdźców, których następnie wyżynano.

Książeczkę Rossa Cowana znam ;)


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Divusric 10 Wrzesień 2017, 18:54:15
Niemniej bardzo ciekawą taktykę zastosowali i nietypową broń jak na Rzymian.
To było nie fair... :(


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: DzikiZdeb 11 Wrzesień 2017, 19:28:58
Więcej! ;-)


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 13 Wrzesień 2017, 08:36:40
Drang nach Osten.

Łagodne potraktowanie zdobytego warownego miasta Segusium zaowocowało. Pragmatyczni mieszkańcy Augusta Taurinorum obserwując wynik bitwy z murów miejskich, zamknęli bramy przed wycofującymi się oddziałami Maksencjusza, a szeroko rozwarli je przed wkraczającym do miasta Konstantynem. Inne miasta Doliny Nadpadańskiej uczyniły podobnie i dalszy marsz wojski Konstantyna na wschód przebiegał już bez zakłóceń.

Mediolan owacyjnie przywitał Konstantyna, a ten zaszczycił stolicę północy krótkim pobytem, dając swoim żołnierzom okazję do odpoczynku.

W dawnym Mediolanum zachowało się sporo reliktów starożytnej świetności, ale dzisiaj ciężko ich szukać na powierzchni współczesnego miasta. Amfiteatr rozebrany już w starożytności, a skromne negatywy jego fundamentów znajdują się w zamkniętym (!/?) obecnie małym parku.

Jednym z obiektów Muzeum Archeologicznego jest dobrze zachowana dawna wieża obronna z symbolicznym kawałkiem muru miejskiego. Pobliska dzwonnica kościoła San Maurizio nie jest niczym innym, jak dawną wieżą startową miejscowego hipodromu. Skoro był circus, to zgodnie z kanonem, w jego pobliżu znajdował się pałac cesarski. Obecnie z ziemi wystaje zaledwie skromna część tej imponującej kiedyś budowli. Pojedyncze kamienie, a ile historii. Wszak w tym właśnie miejscu rezydowało wielu cesarzy. Słynne spotkanie Konstantyna z Licyniuszem i zaślubiny tego ostatniego z Konstancją, miały miejsce dokładnie w tym pałacu. Nie wspominając o rozdmuchanym historycznie tzw. edykcie mediolańskim, który zapewne i tutaj został podpisany i ogłoszony. W pobliskim Muzeum Archeologicznym można stanąć oko w oko z dawnym mieszkańcem pałacu, z Maksymianem Herkuliuszem.


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 13 Wrzesień 2017, 08:38:17
Resztki pałacu i jego główny mieszkaniec.


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: barnaba 13 Wrzesień 2017, 10:56:39
Super! Ja też poproszę o więcej!


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Lech Stępniewski 13 Wrzesień 2017, 12:42:48
I ja! I ja też chcę!


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Divusric 13 Wrzesień 2017, 12:47:36
Kapitalna relacja. Wszystkie dobrze zachowane budowle tak jak ta wieża cyrku miały wtórne zastosowanie co ocaliło je przed całkowitym zniszczeniem .To dotyczy budowli jak i elementów architektonicznych oraz innych przedmiotów (wanny  ;)  ).
To dokąd teraz zmierzamy w stronę Rzymu...?  :)


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 13 Wrzesień 2017, 23:13:35
Brak informacji źródłowych nie pozwala jednoznacznie stwierdzić którym szlakiem Konstantyn podążył do Mediolanum. Nie ulega jednak wątpliwości, że pozwalając sobie na odpoczynek w tym mieście, miał już opanowane pobliskie ważne miasto Ticinum (obecnie Pavia).

Zajęcie Ticinum zabezpieczało od południa stacjonujące w Mediolanum wojska Konstantyna. Przejęcie tego miasta miało również ważny czynnik ekonomiczny. Ticinum jako jeden z głównych ośrodków menniczych, stanowił bazę produkcyjną pieniądza do opłacania garnizonów w północnej części Italii. Odcięcie Maksencjusza od tego ważnego ośrodka menniczego leżało w strategicznym interesie agresora.

We współczesnej Pavii próżno  szukać śladów dawnej rzymskiej świetności. W mieście tym byłem tylko raz. Kilka lat temu zatrzymałem się na noc, a po śniadaniu ruszyłem szukać rzymskich pozostałości. Wynik okazał się rozczarowujący. Faktem jest, że była to wizyta, której wcale nie planowałem, więc nie byłem przygotowany do zadania. Szybka kwerenda internetowa w hotelu, czy w punktach informacyjnych w zabytkowej części miasta, tylko upewniła mnie, że po czasach antycznych brak śladów.

Wizyta w Muzeum Archeologicznym ulokowanym w malowniczej scenerii Castello Visconteo, również mnie rozczarowała. Jak na tak znaczący ośrodek  menniczy przystało, spodziewałem się godziwej ekspozycji monet emitowanych w Ticinum. Rzeczywistość okazała się okrutna - monet antycznych jak na lekarstwo, a o monetach z Ticinum, emitowanych w III i IV wieku, to tylko można było pomarzyć. Ekspozycja na Zamku Viscontich bardzo skromna. Jedyne pocieszenie stanowiła malownicza sceneria pięknie zdobionych, oryginalnych sal zamkowych.

Ticinum jako rzymskie miasto nie miało szczęścia i w tym należy upatrywać współczesnych braków pozostałości po rzymskiej zabudowie. Totalnie zniszczone przez Hunów Attyli w poł. V wieku, a później dobite jeszcze raz przez hordy germańskie pod wodzą Odoakra. Odbudowane w jakimś stopniu przez Gotów, doznało kolejnego kataklizmu w następstwie oblężenia przez wojska wschodniego cesarstwa pod wodzą Belizariusza. Renesans świetności nastąpił pod władzą Longobardów, którzy z tego miasta uczynili swoją stolicę.

Współczesna Pavia bardziej szczyci się swoją średniowieczną przeszłością, niż chwalebnymi latami czasów rzymskich.


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 15 Wrzesień 2017, 09:00:56
Proszę sobie nie myśleć, że Konstantyn po przekroczeniu Alp, zdobyciu szturmem Segusium i wygranej bitwie pod Augusta Taurinorum, stał się panem całej północnej Italii. Zwyciężona została zaledwie skromna część wojsk Maksencjusza jakie ten skoncentrował na północy. Główne siły władcy Rzymu zostały rozlokowane w pasie pomiędzy obecną Weroną i Akwileją. Maksencjusz bardziej obawiał się ataku od wschodu ze strony Licyniusza i dlatego w tym rejonie skoncentrował swoje główne siły. Wcześniejsze ataki z tego kierunku przeprowadzali Sewer II i Galeriusz, a później miały miejsce walki o półwysep Istria, który ostatecznie odbił Licyniusz. Ewidentnym śladem walk o Istrię są dzisiaj spektakularne skarby monet - np. opracowane przez Jelocnika zespoły z Centur.

Po odpoczynku w Mediolanum wojska Konstantyna ruszyły dalej na wschód. W pobliżu dzisiejszej Brescii (antyczna Brixia) doszło do bitwy oddziałów kawaleryjskich, w której ponownie zwycięskie okazały się wojska Konstantyna. Pokonane oddziały jazdy Maksencjusza wycofały się w kierunku Werony, a Konstantyn zajął Brixię.

Współczesna Brescia w Lombardii, to jedno z najbardziej klimatycznych zabytkowych miast północnej części Włoch. Ilość i jakość zabytków z różnych okresów historii potrafi oszołomić. To co pozostało z czasów rzymskich  powala na twarz. Nie mam na myśli spektakularnych budowli, ale ich detale i to co w nich odnaleziono.

Częściowo zrekonstruowane Capitolium, czyli kompleks świątynny Triady Kapitolińskiej, wzniesiony na miejscu wcześniejszego kompleksu świątynnego z czasów republikańskich, przebudowanego następnie w czasach Augusta. Ostateczny kształt założeniu świątynnemu nadała przebudowa w czasach Wespazjana.
Budowla uległa zniszczeniu w wyniku trzęsienia ziemi i najazdu Hunów. Pozostała tak przez wieki, pomimo późniejszego osadnictwa Longobardów. XiX-wieczne wykopaliska zaczęły odsłaniać bogactwo tego miejsca.
Proszę sobie wyobrazić kompleks świątynny na którym stanęły inne budowle, które częściowo wykorzystały dawny układ ścian, podestów itp. Część z tych nowszych budowli usunięto odsłaniając założenie świątynne z elementami forum i teatrem. W ruinach Capitolium odkryto całą masę artefaktów w brązu, od przeróżnych okuć, balustrad i skromnych ozdób, po tak spektakularne eksponaty, jak zespół głów cesarskich wykonanych właśnie w brązie. Brązowe głowy Septymiusza Sewera, po dwie głowy Probusa i Klaudiusza Gockiego, a do tego kobieca głowa jednej z pań z dynastii flawijskiej. Ustawione w rzędzie w miejscowym muzeum Santa Giulia, zapierają dech w piersi. W kolejnej sali tegoż muzeum stoi fenomenalna, naturalnej wielkości brązowa statua Wiktorii. Najnowsze badania wykazały, że był to pierwotnie hellenistyczny posąg Afrodyty, a dopiero w czasach rzymskich dodano skrzydła i przerobiono układ rąk w taki sposób, aby możną ją było ukazać w momencie wypisywania zwycięstwa na tarczy. Została sama Wiktoria, bez tarczy.

Wracając do kompleksu świątynnego. Trzy zachowane aule świątynne z częścią oryginalnych murów, z oryginalnymi posadzkami i ołtarzami. Część ścian "zaklejona" wręcz znalezionymi na terenie miasta inskrypcjami różnej maści. Najbardziej smakowity kąsek czeka jednak w podziemiach. W wyniku przebudowy kompleksu świątynnego zasypano i zamurowano jedną z sal wcześniejszej świątyni z czasów republikańskich. Dwa lata temu udostępniono obecne podziemia do zwiedzania. Oryginalne posadzki i co najbardziej smakowite, oryginalne świątynne freski na ścianach, zachowane do wysokości  dwóch metrów.
Układ barw i wzorów może zaskoczyć. Wymalowany motyw zasłon rozwieszonych na linkach, może budzić słuszne skojarzenia ze współczesnymi firanami na karniszach.

Do Capitolium przylegają ruiny teatru na około 15.000 widzów. Teatr częściowo odzyskano wyburzając część stojących na nim budynków. Wszędzie tam stoją zabytkowe budowle z młodszych już czasów, ale aż się prosi o kolejne wyburzenia.
 


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 15 Wrzesień 2017, 09:25:40
W niewielkiej odległości od skweru archeologicznego znajduje się Museo di Santa Giulia, nazwane tak od patronki klasztoru, w którego murach ulokowano muzeum archeologiczne.

Kolorowy zawrót głowy... Wspomniane wcześniej brązowe głowy i statua Wiktorii. Całkiem sporo dobrze zachowanych słupów milowych z inskrypcjami. "Skromny" skarb monet z Manerbio, datowanych na lata 150-135 p.n.e.

Pośród mnogości zabytków rzymskich, włącznie z odsłoniętą na terenie opactwa rzymską drogą i pozostałościami rzymskich domów, muzeum Santa Giulia może poszczycić się sporym zespołem zabytków z czasów dominacji Longobardów. Wśród tych ostatnich, na szczególna uwagę zasługuje krucyfiks w VIII wieku, podarowany właśnie temu opactwu przez króla Dezyderiusza. Rzadki to przypadek, kiedy tej skali eksponat pozostał w miejscu przeznaczenia. Specyfiką tego drewnianego, pokrytego srebrem krzyża jest jego zdobienie. Dużych rozmiarów krzyż, z umieszczonym centralnie małym ukrzyżowanym Chrystusem, a na pozostałej powierzchni krzyża eksplozja pogańskiego Rzymu. Po prostu, ten krucyfiks został bogato ozdobiony gemmami, kameami i innymi drogimi kamieniami z wizerunkami bóstw, cesarzy i cesarzowych z różnych okresów cesarstwa. Np. popiersie Trajana tuż przy samej figurce ukrzyżowanego Chrystusa - bezcenne. Najważniejsze, że się świeciło i mieniło na bogato...


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Lech Stępniewski 15 Wrzesień 2017, 12:45:21
Ależ Panu zazdroszczę!

Nie chcę rozrywać tej pięknej opowieści, więc uwagi będą bardzo krótkie.

a) sądzę, że te gemmy i kamee nie zostały wstawione tylko po to, by "się świeciło". Sądzę, że te różne Trajany trafiły tam z rozmysłem. Proszę spojrzeć na to od strony wydźwięku propagandowego: centralnie w środku Chrystus, a wokół niego cała chwała Rzymu.

b) domyśla się Pan, co bym zrobił z tymi monetami tak tam barbarzyńsko zwalonymi na kupę...


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: barnaba 15 Wrzesień 2017, 14:37:04
Brązowe głowy Septymiusza Sewera, po dwie głowy Probusa i Klaudiusza Gockiego (...)

Z mojego punktu widzenia warto jechać do Brescii już tylko dla tych dwóch głów Probusa z brązu:) Mam ich zdjęcia oczywiście, ale zobaczyć je na żywo, to nie to samo. Ja także zazdroszczę Ci Tomku zatem bardzo!

Z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg:)

pozdrawiam,

Barnaba


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: zenonmoj 15 Wrzesień 2017, 16:10:29
Piękności!!! W przyszłym roku planuję wypad do północnej Italii (Aquileia i Wenecja), ale coś mi się wydaję, że na tych dwóch miejscach się nie skończy.
Moja Mekka w tym sezonie była nieco bardziej bałkańsko-prowincjonalna. Nie było może aż tak okazale, ale i tak miło. Kilka ciekawych miejsc zaliczyliśmy, np. Asserię ze znakomicie zachowanymi murami obronnymi. Na dawnym forum ulokował się teraz mały kościółek, jak widać w całości zbudowany z "resztek dawnej świetności", które zresztą wszędzie się tam poniewierają. Do tej pory przebadano jedynie niewielki fragment całego terenu (patrz: https://gohvar.files.wordpress.com/2016/06/asseria-plan.jpg (https://gohvar.files.wordpress.com/2016/06/asseria-plan.jpg)), nawet mury są w znacznym stopniu nadal ukryte pod zwałami rumoszu. Miejsce położone zdecydowanie na uboczu, takie zapomniane, słoneczne Wuthering Heights - nad ruinami na wzgórzu hula tylko wiatr...

ZM


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Divusric 15 Wrzesień 2017, 16:20:03
Pięknie.Też wybiorę się do Chorwacji by pozwiedzać.
A wracając do Trajana.
Legenda średniowieczna mówi o ochrzczeniu na krótko zmartwychwstałego Trajana przez Grzegorza Wielkiego .
Podziw papieża dla tego cesarza mógł mieć wpływ że inni doszli do wniosku iż godny jest umieszczenia przy samym Chrystusie  :)


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: DzikiZdeb 16 Wrzesień 2017, 08:38:54
Legenda średniowieczna mówi o ochrzczeniu na krótko zmartwychwstałego Trajana przez Grzegorza Wielkiego .
Legenda mówi o ożywieniu na krótko, w celu ochrzczenia na stałe. Trudno powiedzieć, czy ta opowieść była już wtedy szerzej znana - krzyż pochodzi z lat 50 VIII wieku, a popularyzacja legendy mogła nastąpić dopiero po jej spisaniu przez Pawła Diakona w jego Vita sancti Gregorii, co nastąpiło zapewne po roku 774, kiedy po wstąpieniu do klasztoru zajął się na dobre twórczością pisarską.


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 16 Wrzesień 2017, 10:35:14
Cytuj
Kilka ciekawych miejsc zaliczyliśmy, np. Asserię ze znakomicie zachowanymi murami obronnymi.

Zenku, a co z Łukiem Trajana, który w mieście ponoć odkopano. Zachowały się jakieś jego sensowne pozostałości, czy jest to kolejny szumny łuk składający się z kilku obrobionych kamieni i całej tony nadinterpretacji?


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 16 Wrzesień 2017, 10:45:45
Cytuj
jechać do Brescii już tylko dla tych dwóch głów Probusa z brązu

Stanąć oko w oko z tymi głowami wcale nie jest tak lekko. Właściwie mam na myśli zmierzenie się z nimi obiektywem aparatu. Rząd brązowych głów umieszczony został w szklanej gablocie, gdzie z pięciu stron jednocześnie odbijają się refleksy świetlne. Dodając do tego przytłumione światło i zakaz robienia zdjęć z lampą błyskową, wychodzi mały horror. Najgorzej jest właśnie z głowami Probusa, które zostały umieszczone w centralnej części gabloty. Kombinowałem z aparatem na różne sposoby. Zmieniałem obiektywy, dokładałem filtry polaryzacyjne, a ze wstydem przyznaję, że najlepsze zdjęcia zrobiłem telefonem.

P.s.
Można również spojrzeć na uczesanie Probusa i podziwiać plastusiowe uszy ;)


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 16 Wrzesień 2017, 10:53:04
Cytuj
b) domyśla się Pan, co bym zrobił z tymi monetami tak tam barbarzyńsko zwalonymi na kupę...

Uuuuufff! Na szczęście o losie znalezisk nie decydują tam ludzie o poglądach zbliżonych do herezji jakie Pan wygłasza. Strach pomyśleć, co by się stało z nadmiarowymi głowami Probusa i Klaudiusza Gockiego. Skoro są zdublowane po dwie sztuki, to ... ;)


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 16 Wrzesień 2017, 11:21:56
Cytuj
Sądzę, że te różne Trajany trafiły tam z rozmysłem. Proszę spojrzeć na to od strony wydźwięku propagandowego: centralnie w środku Chrystus, a wokół niego cała chwała Rzymu.

Ależ oczywiście, że tak. Można nawet w zdobieniu tego Krzyża dojrzeć celowy i narracyjny układ.
Wiktoria z wieńcem i liściem palmy mogła zostać uznana za Anioła.
Większość głów i popiersi z klejnotów zwrócona jest układem w stronę ukrzyżowanego Chrystusa, w sensie adoracji. Bezpośrednio nad jego figurką znajduje się gemma zdobiona zbiorową sceną narracyjną, którą jak żywo można poddać transformacji ideologicznej i dopisać znaczenie biblijne, np. z psalmu 150.

   Chwalcie Pana dźwiękiem rogu,
   Chwalcie Go na harfie i cytrze!
   Chwalcie Go bębnem i tańcem,
   Chwalcie Go na strunach i flecie!

Ciężko jednak nie uśmiechnąć się pod nosem na widok umieszczonego obok Trajana, zwłaszcza komuś, kto zna jego korespondencję z Pliniuszem Młodszym.

Jeszcze większe zdziwienie może wzbudzić umieszczony powyżej klejnot z wymowną orgiastyczną sceną.
Cóż, również doznanie duchowe ;)


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: zenonmoj 16 Wrzesień 2017, 11:37:49
Zenku, a co z Łukiem Trajana, który w mieście ponoć odkopano. Zachowały się jakieś jego sensowne pozostałości, czy jest to kolejny szumny łuk składający się z kilku obrobionych kamieni i całej tony nadinterpretacji?
Na miejscu tego łuku oczywiście nie widać... Z tego co wiem, odkopano dobrze zachowane fundamenty i sporą ilość fragmentów architektonicznych, włącznie z napisem dedykacyjnym. Wystarczająco w każdym razie, by pokusić się o rysunkową rekonstrukcję.
Więcej informacji (zdjęcia i rysunki) w artykule na temat dawniejszych wykopalisk w Asserii (http://hrcak.srce.hr/file/59677 (http://hrcak.srce.hr/file/59677)).
"Problemem" tego miejsca jest jego złożoność: stare miato liburnijskie, potem rzymskie... Do tego jest to punkt o wybitnym znaczeniu strategicznym (widoczność na kilkanaście / kilkadziesiąt kilometrów dookoła). Miejsce było zamieszkałe do czasów bizantyjskich i na przykład w tych późniejszych czasach w różny sposób "wzmacniano" jego walory obronne. W różny, tzn. z wykorzystaniem fragmentów wcześniejszych budowli. Przed tymi imponującymi obwarowaniami, m.in. przed łukiem, nadal widać niewysoki murek składający się w większości z kolumn, gzymsów, kapiteli itp. Prawdopodobnie w taki sposób zutylizowano większość "ozdóbek" samego łuku, a zam łuk (o zgrozo! - duża dziura w murze...) prowizorycznie zamurowano.
Samo miejsce jest jednak fantastyczne. Roboty tam dla całej hordy archeologów pozostało szacunkowo na jakieś pięćdziesiąt do stu lat - przy intensywnym zaangażowaniu w prace. Jest cała seria, na podstawie której można sobie nieco wyobrazić, co tam się pod powierzchnią jeszcze kryje: http://hrcak.srce.hr/asseria (http://hrcak.srce.hr/asseria)
Dla nas, maluczkich, pozostają tylko ułomki cegieł...

ZM


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: zenonmoj 16 Wrzesień 2017, 11:45:30
gemma zdobiona zbiorową sceną narracyjną, którą jak żywo można poddać transformacji ideologicznej i dopisać znaczenie biblijne, np. z psalmu 150.
   Chwalcie Pana dźwiękiem rogu,
   Chwalcie Go na harfie i cytrze!
   Chwalcie Go bębnem i tańcem,
   Chwalcie Go na strunach i flecie!
Ach!!! Jako muzyk z krwi i kości automatycznie wręcz rozważam lepsze możliwości wykorzystania tej gemmy niż na użytek kultu, który był (i nadal jest) tak bardzo przeciwny przejawom zmysłowości na niej przedstawionych...

ZM


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 16 Wrzesień 2017, 11:54:53
Wracając do głównej narracji.

Verona - decydujące starcie o panowanie nad północą częścią Italii.

Duże obronne miasto ulokowane w zakolu rzeki Adygi. Z trzech stron rzeka o wartkim nurcie,  nad samym brzegiem mury obronne z wieżami i bramami naprzeciw mostów. Jedyny kierunek nadający się do szturmu na miasto znajdował się od południowej strony.

Prawdopodobnie Konstantyn nie był w stanie otoczyć miasta szczelnym pierścieniem, a ograniczył się jedynie do ataków od strony południowej i blokady terenów nad górnym odcinkiem rzeki, aby ociąć dostawy zaopatrzenia i ewentualne posiłki dla blokowanego miasta.

Obroną Werony dowodził prefekt Rurycjusz Pompejanus, który w pewnym momencie oblężenia przebił się z częścią oddziałów przez linie oblegających i podążył na wschód celem ściągnięcia posiłków rozlokowanych w rejonie Akwilei. Powrót Rurycjusza Pompejanusa z odsieczą dla Werony był dla wojsk Konstantyna najbardziej krytycznym momentem tego etapu kampanii. Konstantyn nie mógł pozwolić na połączenie wojsk stacjonujących w Weronie z oddziałami sprowadzonymi przez prefekta Rurycjusz Pompejanusa.
Pozostawiając część armii oblężniczej pod murami Werony, z pozostałą częścią wojsk wyruszył naprzeciw nadciągającej odsieczy. Wiktoria ponownie stanęła po stronie wojsk Konstantyna. Doskonały strateg Maksencjusza - Rurycjusz Pompejanus poległ w bitwie pod Weroną, a miasto nie mogąc liczyć na inną pomoc skapitulowało przed Konstantynem.

Druga w kolejności płaskorzeźba z Łuku Konstantyna ilustruje walki o Weronę, które były zapewne krwawe i długotrwałe. Szacuje się, że oblężenie warownego miasta nad Adygą mogło trwać kilka tygodni.



Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: DzikiZdeb 16 Wrzesień 2017, 12:03:19
klejnot z wymowną orgiastyczną sceną.
Piernik wie, co oni tam do końca robią - czy Herkules zabiera się do Omfale, czy raczej ma zamiar spuścić jej manto (i stąd unoszący się nad nim Virtus(?) z wieńcem zwycięstwa).

Jest parę opisów tej gemmy np. tu: https://www.academia.edu/4794050/_Myth_Revisited_the_Reuse_of_Miythological_Cameos_and_Intaglios_in_Late_Antiquity_and_the_Early_Middle_Ages_in_Gems_of?auto=download


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 16 Wrzesień 2017, 12:05:45
Śladów walk o Weronę można współcześnie szukać pod bramami z czasów rzymskich. Do dnia dzisiejszego pozostały skromne pozostałości zaledwie dwóch bram. Od strony południowej fasada Porta Borsari, która stała na główniej linii obronnej miasta. Ze wschodniej części obwałowań ostały się symboliczne fragmenty Porta Leoni. Wewnętrzna fasada jednego z przęseł przelotowych bramy i fundamenty jednej z wież w układzie tej bramy.


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 16 Wrzesień 2017, 12:26:30
Innymi świadkami tamtych walk pozostają Arco Gavi, łuk rodu Gawiuszów, który stał po zewnętrznej stronie południowych murów i pod którym przebiegała droga prowadząca prosto z zachodniego mostu przez Adygę.
Do dzisiejszego dnia na bazaltowych płytach rzymskiej drogi zachowanej pomiędzy przęsłami łuku, widnieją regularne koleiny po kołach rzymskich wozów. Być może tym "torowiskiem" toczyły się koła kwadrygi Konstantyna, gdy wkraczał do zdobytego miasta.

Po drugiej, północnej części miasta stoi częściowo już tylko oryginalny rzymski most, zwany obecnie Ponte Pietra, który został wysadzony w powietrze w 1945 r. przez wycofujące się odziały niemieckie. Eksplozję przetrwał tylko jeden filar mostu, a cztery pozostałe odbudowano z gruzu wyłowionego z koryta rzeki.

Spacerując po zabytkowej części Werony, trudno nie natknąć się elementy rzymskiej architektury, które zostały wtórnie wkomponowane w młodsze budowle.


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 16 Wrzesień 2017, 12:34:42
Poza linią rzymskich murów miejskich znajdował się monumentalny amfiteatr. Jego zewnętrzne lico w większości legło w gruzach w następstwie trzęsienia ziemi w XII wieku, pozostawiając tylko cztery łuki i całe nietknięte wnętrze.

Współcześnie amfiteatr jest miejscem spektakli operowych i koncertów, a wypełnienie samej areny sceną i rzędami krzeseł zdecydowanie psuje widok. Z drugiej strony, zapewne przyjemnie jest kontemplować muzykę w tak historycznej scenerii.


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 16 Wrzesień 2017, 12:46:54
Po przekroczeniu Ponte Pietra, w północnej części miasta, na stoku opadającym ku rzece znajdują się pozostałości teatru rzymskiego. Podobnie jak w Brescii odzyskany po wyburzeniu postawionych na nim budynków. W pewnym sensie został jednak utracony ponownie. W teatrze odbywają się letnie spektakle teatralne i nadbudowa współczesnej sceny oraz wygodne siedzenia, praktycznie zasłaniają rzymskie pozostałości.

Nic nie mogę powiedzieć na temat pobliskiego muzeum, gdyż kiedy bylismy w Weronie trzy lata temu, odbywał się tam totalny remont i było zamknięte. W tym roku chciałem ponownie zawitać do tego miasta w nadziei na zwiedzenie muzeum i poprawienie zdjęć, które przyszło mi robić w koszmarnych warunkach oświetleniowych pochmurnego dnia. Zostałem jednak przegłosowany i Weronę dwukrotnie tego lata ominąłem bokiem. Muszę jednak tam wrócić... Skarb 15 tyś. antoninianów kusi i nęci, nawet jeśli będą wysypane bezładnie w gablocie :)


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 16 Wrzesień 2017, 12:48:43
Cytuj
Jest parę opisów tej gemmy np. tu

Wielkie dzięki Pawle!

Nie znałem tego opracowania, a przyda się :)


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Lech Stępniewski 16 Wrzesień 2017, 13:27:33
Strach pomyśleć, co by się stało z nadmiarowymi głowami Probusa i Klaudiusza Gockiego. Skoro są zdublowane po dwie sztuki, to ... ;)

O nie, nie, nie! Ja mówię zawsze WYŁĄCZNIE o tym, co jest pochowane po magazynowych kątach i skrzyniach, zakurzone, nadpleśniałe, zwalone na bezsensowną kupę... Gdyby tę kupę zrobić z chińskich podróbek, byłaby równie efektowna, a może nawet jeszcze bardziej błyszcząca


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Lech Stępniewski 16 Wrzesień 2017, 13:33:57
Skarb 15 tyś. antoninianów kusi i nęci, nawet jeśli będą wysypane bezładnie w gablocie :)

Chyba, żeby przystanąć i zapłakać...  ;)


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: DzikiZdeb 16 Wrzesień 2017, 20:24:00
Skarb 15 tyś. antoninianów kusi i nęci, nawet jeśli będą wysypane bezładnie w gablocie :)

Chyba, żeby przystanąć i zapłakać...  ;)
I to gorzko. A gdyby 13654 niewidocznych egzemplarzy zastąpić współczesnymi wyrobami, np. wycofanymi z obiegu lirówkami, a nadmiarowe monety sprzedać i kupić coś, co będzie dodatkowo cieszyło oko? Widok będzie ten sam - wielka kupa antoninianów.

Znając życie, pewnie też nie. Jak coś belongs in the museum, to na amen.


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: okejos 17 Wrzesień 2017, 08:33:45
tak z innej beczki
Od kilku dni do mediów spływają informacje, o rozpoczynającej się we Włoszech epidemii nieuleczalnej gorączki afrykańskiej. Czikungunia zaczyna się jak grypa. Powoduje silną gorączkę (do 40 stopni Celsjusza) oraz sine bóle mięśniowe. W stolicy Włoch, Rzymie i otaczającym ją regionie Lazio zanotowano, jak na razie, kilkadziesiąt przypadków zapadnięcia na śmiertelną przypadłość, najwięcej w Anzio jednak lekarze są jednak przekonani, że niezidentyfikowanych przypadków może być nawet kilkanaście razy więcej i to w całej Europie.


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 17 Wrzesień 2017, 11:20:59
Cytuj
Chyba, żeby przystanąć i zapłakać...  Mrugnięcie

Zapłakać ze szczęścia wymieszanego z  wzruszeniem :-*

Przepraszam, miało być 45 tyś. antoninianów, a de facto mowa o ilości przeszło 46 tyś.

Ciekawy przypadek. Skarb odkryty w 1876 roku, a już w 1880 wydano publikację z opracowaniem tego znaleziska. Jak na standardy muzealne i możliwości XIX stulecia, tempo zawrotne. Po stu latach przystąpiono do nowego, dokładnego opracowania tego skarbu. Do tej pory ukazało się kilka tomów. Dla przykładu IV tom (dla mnie najciekawszy okresem) opisujący monety od Karusa do Dioklecjana z Maksymianem Herkuliuszem, uwzględnia "tylko" skromną ilość 7783 egzemplarzy dokładnie opisanych i zilustrowanych na 60-ciu tablicach. Nasz kolega Barnaba może potwierdzić, że skarb La Venera i jego opracowanie jest wręcz kluczowe dla nowego spojrzenia na typologię i chronologię mennictwa Probusa. Podobnie jest z antoninianami diarchów (pierwszych dwóch tetrarchów), zaproponowana przez Gricourta datacja poszczególnych emisji, przestawia sporą część datacji ze starego tomu RIC V.

Podkreślam. Fundamentalne znalezisko i chwała muzealnikom z Werony, że nie zostało rozproszone. Współczesne  badania sporo jeszcze z tego skarbu mogą wycisnąć.

Link do opracowania z 1880 roku:

  https://archive.org/details/ilripostigliode00milagoog (https://archive.org/details/ilripostigliode00milagoog)


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 17 Wrzesień 2017, 11:23:09
Cytuj
tak z innej beczki
Od kilku dni do mediów spływają informacje, o rozpoczynającej się we Włoszech epidemii nieuleczalnej gorączki afrykańskiej.

EEEeee ? ? ? Jakiś związek ? Sugeruje Pan, że dopadła mnie afrykańska gorączka ;)


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: okejos 17 Wrzesień 2017, 11:28:59
neee :D :D ale wydawało mi sie ze relacja jest na bieżąco z wyprawy .....   z Włoch :D


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: zenonmoj 17 Wrzesień 2017, 11:34:37
Podkreślam. Fundamentalne znalezisko i chwała muzealnikom z Werony, że nie zostało rozproszone. Współczesne  badania sporo jeszcze z tego skarbu mogą wycisnąć.
Tego typu znaleziska rzeczywiście "belong in a museum". Nawet gdyby nie zostały tak wzorcowo opracowane, to ich rozproszenie byłoby karygodne...

ZM


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 17 Wrzesień 2017, 12:22:54
Cytuj
wydawało mi sie ze relacja jest na bieżąco

Post factum.


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Lech Stępniewski 17 Wrzesień 2017, 12:55:06
Współczesne  badania sporo jeszcze z tego skarbu mogą wycisnąć.

Tak to można bez końca. Nie damy, zamkniemy w pudle, bo może za sto lat komuś się przyda albo techniki badawcze tak się rozwiną, że będziemy wiedzieli, co mincerz w czasie pracy jadł na obiad.

A to nie ze skarbów trzeba wyciskać, ale z ludzi. Co po najpiękniej opisanych skarbach, gdy nikogo to nie będzie obchodzić?


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: barnaba 17 Wrzesień 2017, 13:05:16
Nasz kolega Barnaba może potwierdzić, że skarb La Venera i jego opracowanie jest wręcz kluczowe dla nowego spojrzenia na typologię i chronologię mennictwa Probusa.

Podkreślam. Fundamentalne znalezisko i chwała muzealnikom z Werony, że nie zostało rozproszone. Współczesne  badania sporo jeszcze z tego skarbu mogą wycisnąć.

Potwierdzam:) Probusem ze skarbu La Venera zajmuje się Jean Guillemain. W 2009 r. opublikował pierwszą część: La monetazione di Probo a Roma (276-282 d.C.), Rome, Quasar, 2009, 286 p., 20 pl. (« Ripostiglio della Venèra, Nuovo catalogo illustrato, III, 1, poświęconą wyłącznie monetom Probusa ze stołecznej mennicy (ok. 5 tyś monet). Jego klasyfikacja emisji rzymskich istotnie zaktualizowała i uzupełniła klasyfikację Pinka z 1949 r. Obecnie Jean pracuje nad opracowaniem monet Probusa z La Venera z pozostałych mennic (łącznie ok. 9 tyś).  Nie mogę się doczekać tego dzieła, bo istotnie zapowiada się kopernikański przewrót w klasyfikacji emisji z pozostałych mennic, na czele z Siscią !

A propos misji muzeów itd. ostatnio kolega ze Szwajcarii wspominał mi, że Pani kurator kolekcji numizmatycznej w muzeum w Weronie (uciekło mi jej nazwisko) jest bardzo sympatyczna i otwarta i nie miał żadnych problemów, żeby umówić się na osobistą kwerendę monet Probusa ze skarbu La Venera. Mógł też do woli fotografować monety z tego skarbu. Warto zatem Tomku ponownie kiedyś pojechać do Werony w celu odbycia takiej kwerendy. Z twojej działki też wszak jest co oglądać, jak sam wspominałeś (ponad 7 tyś sztuk!).


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 17 Wrzesień 2017, 13:18:56
Klęska Rurycjusza Pompejanusa pod Weroną i kapitulacja tego ważnego strategicznie miasta, podziałała zapewne negatywnie na morale pozostałych sił Maksencjusza rozlokowanych w garnizonach miast północno-wschodniej Italii. Niestety, nie mamy zapisków dokumentujących przebieg dalszych wydarzeń i jedynie możemy stawiać hipotezy na podstawie nikłych śladów.

Najważniejszym miastem obronnym regionu była w tamtych czasach Aquileia. Zabranie przez Pompejanusa znacznych sił na odsiecz Werony, pozbawiło to miasto sporej części sił do odparcia ataku Konstantyna. Nie znamy przebiegu walk w tym rejonie. Zakłada się, że Aquileia skapitulowała bardzo szybko po krótkotrwałym oblężeniu.

Aquileia jako lokalna metropolia znacznie rozwinęła się IV wieku. Niestety, kolejne burze dziejowe, a zwłaszcza ustawiczne najazdy barbarzyńskie w V wieku, spowodowały upadek tego znaczącego ośrodka.
Część mieszkańców w obawie przed najazdami przeniosła się na mokradła w rejonie obecnej Wenecji, a inni na pobliską wyspę Grado, która stanowiła doskonałe schronienie przed hordami Hunów i Germanów.

Na nieszczęście dla dawnej metropolii, przesiedleńcy zabrali ze sobą sporą część elementów architektonicznych bogatego niegdyś ośrodka handlowego i kulturalnego. Dla przykładu, w chrześcijańskiej bazylice z VI wieku na wyspie Grado, można podziwiać mieszankę różnorodnych rzymskich kolumn pochodzących z akwilejskich świątyń pogańskich, portyków, lub z term.

W sennej dzisiaj Akwilei można podziwiać bazyliki wczesnochrześcijańskie, ale to już z okresu po podboju przez Konstantyna. Dawne rzymskie miasto wystaje z ziemi porozrzucane w różnych częściach skromnej dzisiaj mieściny. W większości zachowały się przeważnie negatywy dawnych zabudowań.
Trochę więcej widać na forum, czy w porcie rzecznym. Kilka domostw na poziomie posadzki, z zachowanymi częściowo mozaikami. Sporych rozmiarów mauzoleum lokalnego notabla i kilka okazałych nagrobków. Pamiętam zdziwienie, kiedy w miejscowej winnicy degustowaliśmy lokalne, płynne już płody ziemi. W pomieszczeniu z kadziami do fermentacji winna znajdowała się umywalka z kranem. W ścianę wmurowano przepiękną marmurową rzymską misę, a pośrodku stały zbiorniki fermentacyjne z aparaturą schładzającą Amica Wronki.

Bogate miejskie muzea - archeologiczne i paleochrześcijańskie, mogą poszczycić się fenomenalnymi eksponatami, z monetarnymi łącznie, ale mają jedną, wielka wadę - całkowity zakaz robienia zdjęć. Nie wiem jak teraz, bo ostatni raz byłem tam dziesięć lat temu i strasznie mnie pilnowali na widok porozwieszanych na szyi apartów. Może coś się tam zmieniło i jest już normalnie?

Przy pierwszej bytności w Muzeum Archeologicznym, udało mi się zrobić kilka fotek w samym lapidarium. Pośród licznych steli nagrobnych, można wyłuskać np. nagrobek kawalerzysty, który datuje się na przełom III i IV wieku. Puszczając wodze fantazji, można snuć przypuszczenia o nagrobku  jeźdźca poległego w wojnie 312 roku. Takich nagrobków znajduje się tam więcej. Do pokazania wybrałem ten szczególny, uwzględniający wełniany płaszcz z bujnymi frędzlami. To tak w nawiązaniu do pewnego trewirskiego awersu.


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: zenonmoj 17 Wrzesień 2017, 13:24:52
W tym roku był remont i całkowita reorganizacja ekspozycji - dlatego sobie odpuściłem i planuję na przyszły...
ZM


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: barnaba 17 Wrzesień 2017, 13:28:36
"A propos misji muzeów itd. ostatnio kolega ze Szwajcarii wspominał mi, że Pani kurator kolekcji numizmatycznej w muzeum w Weronie (uciekło mi jej nazwisko) jest bardzo sympatyczna i otwarta i nie miał żadnych problemów, żeby umówić się na osobistą kwerendę monet Probusa ze skarbu La Venera. Mógł też do woli fotografować monety z tego skarbu. (...)"

Tak wygląda przeglądanie monet na żywo ze skarbu La Venera przechowywanym od ponad 100 lat w muzeum w Weronie...


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: barnaba 17 Wrzesień 2017, 13:32:18
i przykładowy Probusik z tego skarbu...:)


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 17 Wrzesień 2017, 13:43:31
Cytuj
bez końca. Nie damy, zamkniemy w pudle, bo może za sto lat komuś się przyda albo techniki badawcze tak się rozwiną

Te techniki cały czas rozwijają się i to w astronomicznym wręcz pędzie, więc Lemem pachnie w tej dziedzinie ogromnie.

W 1880 roku opracowano typologicznie zawartość skarbu La Venera,  do którego link zamieściłem powyżej.
Proszę sobie porównać tamto opracowanie ze skromny wycinkiem IV tomu 2000 roku. Ile czasu mogło zająć samo zważenie 7783 monet?

Dla samej tej tylko  publikacji warto było zamrozić w muzealnych kazamatach  na przeszło sto lat 46.341 monet.

Rozumiem zniecierpliwienie Barnaby w oczekiwaniu na kolejną część Probusa. To zapewne będzie znaczna rewolucja i być może postęp edytorski w stosunku do wcześniejszych tomów.


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 17 Wrzesień 2017, 13:52:44
Cytuj
ak wygląda przeglądanie monet na żywo ze skarbu La Venera

Narobiłeś mi ochoty na ponowną wizytę w Weronie :)

Może zorganizujemy wspólny wypad na wiosnę? Samochodem można tam dotrzeć w kilkanaście godzin, a samolotem z przesiadkami wyjdzie podobnie. W pobliżu Brescia, której również odczuwam niedosyt...


Tytuł: Odp: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki
Wiadomość wysłana przez: Tomanek 17 Wrzesień 2017, 14:00:53
Cytuj
przykładowy Probusik z tego skarbu...

Domyślam się, że ten przykładowy Probusik, to jakiś mega rzadki, łamane przez super-chruper, wariant awersu :)