TPZN - Forum numizmatyczne

Ważne działy => Vademecum kolekcjonera => Czyszczenie monet => Wątek zaczęty przez: Ł.Cieśla w 12 Grudzień 2017, 11:47:13

Tytuł: Kąpanie monet w oliwce
Wiadomość wysłana przez: Ł.Cieśla w 12 Grudzień 2017, 11:47:13
Pytanie zabrzmi może nieco dziwnie, ale w jakim celu kąpiecie monety w oliwce?
Tytuł: Odp: Kapanie monet w oliwce
Wiadomość wysłana przez: cancan62 w 12 Grudzień 2017, 16:02:13
Niektorzy mocza monety miedziane i z brazu w oliwce by poluzowac osady. Osobiscie uwazam, ze woda destylowana jest lepsza ze wzgledu na mniejsze napiecie powierzchniowe.
Natomiast ladnie spatynowana moneta miedziana po wyjeciu i lekkim obtaciu z oliwki wyglada znakomicie, szczegoly staja sie bardziej wyraziste, wiec jest przyjemna dla oka i pozwal sie lepiej okreslic.
Jednak nie nalezy przechowywac monet pokrytych warstewka oliwy, trzeba ja zmyc, co robie naogol watka umoczona w spirytusie, wiec ten efekt zanika.
Tytuł: Odp: Kapanie monet w oliwce
Wiadomość wysłana przez: pablo77 w 12 Grudzień 2017, 16:14:44
Oliwka nie jest wskazana do czyszczenia gdyż zawiera kwasy tłuszczowe,ja do usuwanie luźnego osadu z monet miedzianych używam bez kwasowej wazeliny technicznej.
Tytuł: Odp: Kapanie monet w oliwce
Wiadomość wysłana przez: cancan62 w 12 Grudzień 2017, 16:37:51
Popelnilem i ja ten blad, uzywajac agresywnej oliwy do maszyn, ktora pieknie usunela mi tysiacletnia patyne. Do dzis nad tym ubolewam.
Mysle, ze nalezy zdefiniowac co mamy na mysli mowiac "oliwka". Wydawalo mi sie, ze wiekszosc osob wypowiadajacych sie w przeszlosci na ten temat uzywalo oliwy z oliwek. Osobiscie nie zauwazylem zadnych uszkodzen przy uzyciu extra-vergine.
Wazelina bezkwasowa moze byc ale przeciez chyba nie usunie osadu sama? Trzeba te monete jakos przecierac, wiec tez mozna uszkodzic.
Tytuł: Odp: Kapanie monet w oliwce
Wiadomość wysłana przez: nosfer3 w 12 Grudzień 2017, 18:21:32
Sam kiedyś pokuszony na opinie o niesamowitym działaniu oliwki poddałem się i zaznałem tej przyjemności. Ponoć najlepiej oliwa z oliwek miała działać na boratynki a że tak się złożyło że miałem troszke ich nieczyszczonych to natychmiast je wrzuciłem i o nich zapomniałem. Po pewnych czasie znalazłem je w piwnicy,wymieniłem oliwe i tak sobie dalej leżały. W sumie przeleżały z dobre 2 lata. Efekt nie był taki jak sie spodziewałem.Owszem po wyczyszczeniu cienka warstwa oliwy wspaniale podkreślała detale rysunku monety ale na tym plusy oliwki się kończą. Żadne nadmierne zabrudzenia ani zanieczyszczenia nieustapiły. Monety niewyczyszczone z oliwy po 2 miesiącach zaczęły pokrywać sie dziwnym nalotem. Podobna sytuacja miała miejsce w sreberkami które niegdys do mnie trafiły od kolegi z wykopków. Sytuacja podobna. Efekt rzekłbym niezauważalny. więc moje zdanie na temat moczenia,czyszczenia monet w oliwie jest taki że to czysta fikcja.Jedyny efekt jaki się uzyskuje to krótkotrwałe podkreślenie wizerunku monety.:)
Tytuł: Odp: Kąpanie monet w oliwce
Wiadomość wysłana przez: pablo77 w 12 Grudzień 2017, 19:03:38
Popelnilem i ja ten blad, uzywajac agresywnej oliwy do maszyn, ktora pieknie usunela mi tysiacletnia patyne. Do dzis nad tym ubolewam.
Mysle, ze nalezy zdefiniowac co mamy na mysli mowiac "oliwka". Wydawalo mi sie, ze wiekszosc osob wypowiadajacych sie w przeszlosci na ten temat uzywalo oliwy z oliwek. Osobiscie nie zauwazylem zadnych uszkodzen przy uzyciu extra-vergine.
Wazelina bezkwasowa moze byc ale przeciez chyba nie usunie osadu sama? Trzeba te monete jakos przecierac, wiec tez mozna uszkodzic.
Wazelina tylko zmiękcza osad(ziemia ,piasek) ,który oczywiście trzeba usunąć mechanicznie (wykałaczka ,kolec robinii akacjowej),przy czym trzeba dużo cierpliwości aby nie uszkodzić monety.Przetarcie wazeliną także podkreśli wygląd monety.Co do oliwki same wytarcie jej spirytusem może nie wystarczyć ,gdyż poprzez mikro pory może się dostać w głąb monety.Do czyszczenia monet miedzianych z osadów,można też użyć także pędzelka z włókna szklanego,lecz tęż trzeba czyścić delikatnie z wyczuciem, bo z osadem można usunąć patynę.
Tytuł: Odp: Kapanie monet w oliwce
Wiadomość wysłana przez: meszuzel w 12 Grudzień 2017, 20:26:38
Oliwa nie zaszkodzi monetom pod warunkiem, że korzysta sie z tego w sposób właściwy. Oliwa ma na celu stopniowe zmiękczanie osadu, który nagromadził sie na monetach lub innych przedmiotach metalowych, a który trzeba mechanicznie najlepiej przy pomocy wykałaczki lub miękkiej szczoteczki do zębów usunąć. To nie jest tak, że po moczeniu w oliwce się rozpuści. Taki proces jest długotrwały i cierpliwość jest bardzo wskazana. Po czyszczeniu czy też moczeniu w oliwie, ją też należy usunąć. Ja korzystałem z acetonu technicznego - czystego, nie takiego, którego nasze panie używają np, do usuwania starej warstwy lakieru z paznokci. Słyszałem, ze w takim celu również sprawdza sie czysty spirytus, ale ten lepiej wykorzystać do uczczenia dobrze wykonanej konserwacji :)

Jeśli oliwa zostaje na monecie to zwyczajnie się psuje i mogą pojawiać sie niekorzystne reakcje na monecie.
Tytuł: Odp: Kąpanie monet w oliwce
Wiadomość wysłana przez: Ł.Cieśla w 12 Grudzień 2017, 20:39:09
No dobra, ale Kolega "nosfer" napisał, że czekał dwa lata, zatem trudno byłoby powiedzieć, że nie wykazał się cierpliwością, a efekt mizerny. Wychodzi na to, że żadne cudo ta oliwka.
Tytuł: Odp: Kąpanie monet w oliwce
Wiadomość wysłana przez: meszuzel w 12 Grudzień 2017, 20:50:52
Oliwa zmiękcza wierzchnie warstwy osadu, które należy co jakiś czas usuwać. Jeśli zostanie wrzucona do oliwy i zapomniana na dwa lata to faktycznie efekt może być mizerny. Poza tym pozostaje jeszcze kwestia dość istotna jaki rodzaj osadu sie nagromadził. Czas jaki moneta pozostawała w glebie jej skład, to z jakiego metalu jest moneta, to dość istotne czynniki. Może się zdarzyć tak, że oliwa cudów nie uczyni i trzeba szukać innych rozwiązań.
Tytuł: Odp: Kąpanie monet w oliwce
Wiadomość wysłana przez: pablo77 w 13 Grudzień 2017, 07:58:13
Tutaj filmik z czyszczeniem monet wykopkowych przy użyciu wazeliny. https://www.youtube.com/watch?v=_hoe6VvYS1A&feature=youtu.be
Tytuł: Odp: Kąpanie monet w oliwce
Wiadomość wysłana przez: turpis w 08 Styczeń 2018, 05:52:53
Oliwa spożywcza to, obok soli kuchennej, kwasku cytrynowego i chałupniczej elektrolizy, największe barbarzyństwo jakie można zrobić monecie. W internecie, księgarniach, bibliotekach można znaleźć mnóstwo opracowań z dziedziny chemii, konserwatorstwa, archeologii etc. Dlaczego w 2018 roku wciąż pokutują głęboko PRLowskie mity o "cudownych" domowych środkach czyszczących numizmaty? Ja rozumiem, że wtedy nic nie było oprócz octu, ale w tej chwili można kupić standaryzowane odczynniki, sprzęt laboratoryjny, myjki ultradźwiękowe i stertę innych utensyliów. Apeluję do wszystkich, którzy tu zabłądzą - nie idźcie tą drogą. Oliwa jest do jedzenia, monety zwyczajnie niszczy. To podobno jest forum przeciwników, nie producentów złomu numizmatycznego...  :(
Tytuł: Odp: Kąpanie monet w oliwce
Wiadomość wysłana przez: meszuzel w 13 Styczeń 2018, 15:28:41
Oliwa spożywcza to, obok soli kuchennej, kwasku cytrynowego i chałupniczej elektrolizy, największe barbarzyństwo jakie można zrobić monecie.
Zgadzam sie z Tobą, ale czy trzymanie monety kilka tygodni w oliwie po to by usunąć ziemny osad może jej jeszcze bardziej zaszkodzić? W mojej ocenie nie. Taka moneta po usunięciu osadu bedzie ciekawsza zdecydowanie. I żeby nie było, to potępiam czyszczenie monet. Kwas cytrynowy a słyszałem również o korzystaniu z octu to nic innego jak niszczenie monety, bo usuwa się czasem kilkusetletnią patynę.
Tytuł: Odp: Kąpanie monet w oliwce
Wiadomość wysłana przez: cancan62 w 13 Styczeń 2018, 16:08:02
Używania jakichkolwiek kwasów stanowczo odradzam. Kiedyś eksperymentowałem z krystalicznym kwaskiem cytrynowym i efektem były tylko dymiące zgliszcza. Dziś używam go tylko do usuwaniu kamienia z czajnika i ekpresu do kawy.
Dziś używam w ekstremalnych przypadkach ciepłego wersenianu, lub winianu. Ale nawet te pod ścisłą obserwacją.
Nie wiem, jakiej oliwy używajà moi koledzy, ale zdażyło mi się nieraz moczyć miedziaki ze śladami przywarej ziemi i gliny w oliwie z oliwek i nigdy nie zauważyłem żadnych uszkodzeń, nawet na patynie. Osad z gliny rozmiękczył się w niej do tego stopnia, że można go było delikatnie usunąć wacikiem.

Myślę, że dowcip polega na użyciu odpowiedniej metody czyszczenia w odpowiedniej sytuacji. Inaczej czyści się srebro a inaczej miedż. Nie wolno też mieszać odczynników. Kąpiel dla miedzi nie może być potem użyta dla srebra i odwrotnie. A wsadzanie miedzi i srebra do jednego odczynnika jednocześnie, to zbrodnia.

W przypadku wątpliwości, lepiej nie czyścić i poeksperymentować na złomie.
Tytuł: Odp: Kąpanie monet w oliwce
Wiadomość wysłana przez: J.H. w 29 Październik 2018, 18:38:44
Oliwka nieźle działa na miedź i jej stopy; szczególnie na brąz.
Najlepiej na zmianę z wodą utlenioną.
Miesiąc kąpieli w oliwce- mycie wodą z mydłem- kilka dnia kąpieli w wodzie utlenionej.
I tak kilka razy, do skutku; procedura uciążliwa ale efekt spektakularny.

Do srebra oliwka nie nadaje się w ogóle; po prostu nie działa.

Wspomniane wyżej myjki ultradźwiękowe- przynajmniej te z marketów szeroko co jakiś czas reklamowane- nie działają w ogóle.
Tytuł: Odp: Kąpanie monet w oliwce
Wiadomość wysłana przez: Ł.Cieśla w 29 Październik 2018, 18:55:40
Woda utleniona czemu ma służyć? Do szybkiego wytworzenia tlenku miedziowego?
Tytuł: Odp: Kąpanie monet w oliwce
Wiadomość wysłana przez: J.H. w 29 Październik 2018, 20:11:03
Woda utleniona czemu ma służyć? Do szybkiego wytworzenia tlenku miedziowego?
Niestety nie znam teorii;
W każdym razie woda zabarwia się na zielono i odrywa grudki brudu; zresztą dość gwałtownie i spektakularnie. Wizualnie wygląda to tak, jakby te bąbelki wnikały i rozrywały od środka strukturę wykwitów.
Tytuł: Odp: Kąpanie monet w oliwce
Wiadomość wysłana przez: monbank1 w 29 Październik 2018, 20:39:33
Może ma Kolega zdjęcia monety przed i po czyszczeniu?
Warto było by zobaczyć różnicę.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Kąpanie monet w oliwce
Wiadomość wysłana przez: turpis w 29 Październik 2018, 21:02:32
Jeszcze dorzucę 3 grosze, bo widzę że temat znowu ożył. Moneta tuż po wyczyszczeniu może i będzie ładna, błyszcząca i na pierwszy rzut oka czyściutka. Ale czy jesteśmy pewni, że oliwa nie weszła w blachę w miejsca, z których nie została usunięta? Skąd możemy być pewni, że nie zostało w porach, pęknięciach i innych wolnych przestrzeniach trochę zdrowo nienasyconych kwasów tłuszczowych, które zaczną jełczeć, zakwaszać otoczenie i niszczyć monetę niezauważalnie od wewnątrz? Zachęcam do czyszczenia tym sposobem 2zł NG i obiegowego PRLu. Zaklinam wszystkich Kolegów o niestosowanie tego barbarzyństwa wobec monet antycznych, zwłaszcza brązów!
Tytuł: Odp: Kąpanie monet w oliwce
Wiadomość wysłana przez: zenonmoj w 29 Październik 2018, 22:17:24
Do usuwania resztek oliwy należy użyć spirytusu. I tyle...
Co do jednego przyznam jednak Koledze rację: jak ktoś się nie zna, to lepiej nich sobie z czyszczeniem porządnych  monet  da spokój i najpierw poćwiczy na złomach...

ZM
Tytuł: Odp: Kąpanie monet w oliwce
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 30 Październik 2018, 16:29:46
Jeszcze dorzucę 3 grosze, bo widzę że temat znowu ożył. Moneta tuż po wyczyszczeniu może i będzie ładna, błyszcząca i na pierwszy rzut oka czyściutka. Ale czy jesteśmy pewni, że oliwa nie weszła w blachę w miejsca, z których nie została usunięta? Skąd możemy być pewni, że nie zostało w porach, pęknięciach i innych wolnych przestrzeniach trochę zdrowo nienasyconych kwasów tłuszczowych, które zaczną jełczeć, zakwaszać otoczenie i niszczyć monetę niezauważalnie od wewnątrz? Zachęcam do czyszczenia tym sposobem 2zł NG i obiegowego PRLu. Zaklinam wszystkich Kolegów o niestosowanie tego barbarzyństwa wobec monet antycznych, zwłaszcza brązów!

Kolega ma rację.Tez kiedyś byłem oliwką zauroczony.Zwykle jest tak,ze kupioną monetę czyściłem,przecierałem oliwką,robiłem zdjęcie i pakowałem do kapsla.Na co dzień pracuję ze zdjęciami monet i do kapsli nie zaglądam.Zajrzałem po 3 latach  :o moneta pociemniała,utraciła swój piękny brązowy kolor.Trzeba było ja ratować:kąpiele w acetonie,spirytusie itd Teraz już wiem,że miedziaki należy czyścić patyczkiem do uszu z wacikiem na końcu nasączonym odrobiną czystego spirytusu.Jest to doskonały rozpuszczalnik wszelkiego brudu,szybko odparowuje i śladów na metalu nie zostawia.Zmiękczony brud,piach na monecie usuwam kolcami robinii akacjowej.Jeśli jest taka potrzeba,to przecieram monetę odrobiną oleju wazelinowego na wacik.
zdjęcie 1
-moneta zaraz po zakupie
-umyta i przetarta oliwką
- stan na dzisiaj po działaniach ratowniczych
zdjęcie 2  wyższość kolca nad wykałaczką :)
Tytuł: Odp: Kąpanie monet w oliwce
Wiadomość wysłana przez: meszuzel w 31 Październik 2018, 11:12:19
Troszkę się nie zgadzam z kolegami.
Czyszczenie a w zasadzie próba przywrócenia monetom większej urody poprzez usunięcie warstw powstałych w glebie i za pomocą oliwy jest ok. Moje doświadczenia w tym zakresie są niewielkie, ale znałem (niestety już nie żyje) kolekcjonera, który miał dużo monet z ziemi i zawsze czyścił oliwą. Jednak nigdy nie wkładał monety przetartej oliwą do kapsla czy holdera. Ten tłuszcz należy bezwzględnie usunąć. Osobiście korzystałem z Acetonu technicznego, ale spirytus do tego nada się również, a może nawet lepszy będzie. Proces odtłuszczania monety jest ważniejszy niż samo "czyszczenie".