TPZN - Forum numizmatyczne

Pieniądz w Polsce => 1587 - 1668 => Wątek zaczęty przez: zdzicho 31 Grudzień 2017, 11:09:44



Tytuł: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho 31 Grudzień 2017, 11:09:44
W 1660 roku w mennicy krakowskiej pojawił się artysta,który stworzył portret króla Jana Kazimierza na stemplach awersu miedzianych szelągów - boratynek.Tak mnie ten portret zauroczył,że ostatnie osiem lat tropiłem zawzięcie boratynki z tym awersem. :D
Immanentną cecha boratynek bitych w krakowskiej mennicy w 1659 i w początkach 1660 roku jest rozeta nad koroną Orła.Pierwsze dwie monety z moim ulubionym portretem mają punce z rozetą.W kolejnych miesiącach 1660 roku obserwujemy zamieszanie na krakowskich rewersach tych monet.Znika rozeta,pojawia się gwiazdka,a póżniej kropka nad koroną.Wydaje się,ze to zamieszanie ma związek z rozpoczęciem produkcji boratynek litewskich w mennicy ujazdowskiej w maju 1660 roku.Mennica W Ujazdowie utworzona specjalnie dla bicia boratynek przejęła większość pierwszego kontraktu na produkcję boratynek koronnych.Nowe zamówienie na boratynki litewskie było pewnie przyczyną przesunięcia części pracowników z mennicy krakowskiej do ujazdowskiej,co nie było specjalnie trudne,bo Boratini był zarządcą oby tych mennic.Dowodem na taki przebieg zdarzeń jest spora ilość monet hybrydowych z ujazdowskimi portretami króla i rewersami krakowskimi oraz pojawienie się rozety nad koroną Orla w Ujazdowie.
Zdjęcia 3 i 4 obrazują to "zamieszanie"w mennicy krakowskiej po odejściu części pracowników do Ujazdowa ale jak widać mój portrecista pozostał :D
cdn.


Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana kazimierza z mennicy krakowskie
Wiadomość wysłana przez: zdzicho 31 Grudzień 2017, 12:45:17
Produkcję boratynek w mennicy krakowskiej w 1661 roku rozpoczęto z wykorzystaniem nadających się do użytku stempli z roku 1660.Przebito ostatnią cyfrę daty puncą z rzymską jedynką.W ten sposób powstały "przebitki" z omawianym portretem z gwiazdką nad koroną,z kropką i rozetą.Tę ostatnią monetę odkrył już po ukazaniu się katalogu boratynek Cezary Wolski.Dla porządku jej zdjęcie autorstwa Cezarego Wolskiego tutaj zamieszczam.Moneta nie jest moją własnością ale może kiedyś swój egzemplarz zdobędę :)
Jako ostatnią w tym poście prezentuję boratynkę z kropką po dacie,a nie nad koroną/dla odmiany nienotowaną w katalogu/. Domniemywam,ze pochodzi również z początku 1661,kiedy nie ustalono jeszcze ostatecznego wzoru rewersu.Ostatecznie zdecydowano,ze kropka będzie nad koroną i,że ostatnią cyfrą daty będzie rzymska jedynka.Te dwie cechy są obecnie podstawą odróżniania boratynek  krakowskich i ujazdowskich.
cdn.


Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu
Wiadomość wysłana przez: zdzicho 31 Grudzień 2017, 14:14:28
Miedziane szelągi Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej wybite w 1661 roku należą do monet bardzo rzadkich.Wystarczy porównać wielkość produkcji;w okresie od listopada 1659 do czerwca 1661 w Krakowie wybito 16,4 miliona sztuk,a w porównywalnym okresie w Ujazdowie blisko 675,9 miliona sztuk.W mennicy brzeskiej w ciągu jednego miesiąca 1665 roku wyprodukowano 21,6 miliona sztuk,a więc więcej niż w Krakowie w ciągu 20 miesięcy.Z ilości zachowanych odmian 1661 roku można mniemać,że wielkość produkcji w ciągu 6 miesięcy 1661 była niewielka.Jedynie dwie pierwsze odmiany prezentowane na zdjęciach są stosunkowo łatwe do zdobycia.Na zdjęciach monety z omawianym awersem i różnymi odmianami napisu otokowego rewersu.Na Początek z SOLID :)


Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu
Wiadomość wysłana przez: zdzicho 31 Grudzień 2017, 15:42:05
Jeszcze jedna odmiana napisu otokowego rewersu z SOLID ale bardzo rzadka.Widziałem w sumie 3 egzemplarze.U Wolskiego rzadkość tej monety oszacowano na R5.Niżej odmiany z SOLI


Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu
Wiadomość wysłana przez: zdzicho 31 Grudzień 2017, 16:15:49
Na wiosnę 1661 produkcja boratynek w mennicy krakowskiej zbliża się do końca i kolejna grupa pracowników zostaje przeniesiona do Ujazdowa.Tym razem mojego artystę przenosiny nie ominęły.Świadczą o tym monety hybrydowe z krakowskim awersem i ujazdowskim rewersem na boratynkach litewskich.Są one bardzo rzadkie i to świadczy,że twórca tego portretu króla nie pracował w mennicy zbyt długo


Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu
Wiadomość wysłana przez: zdzicho 31 Grudzień 2017, 16:32:19
Mistrzowie w Ujazdowie próbowali tworzyć portrety Jana Kazimierza w manierze krakowskiego artysty.Niestety ich wysiłki nie na wiele się zdały.Podobizny króla stawały się coraz odleglejsze od krakowskiego oryginału ale to już inna historia .Przyjemnego oglądania i szczęśliwego Nowego Roku. :)


Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu
Wiadomość wysłana przez: Tytus 31 Grudzień 2017, 18:46:25
Boratynka z nr 15 z roku 1661 ma na awersie błąd interpunkcyjny: IOAN. – CA.S.REX
R-8?  ;)


Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu
Wiadomość wysłana przez: zdzicho 01 Styczeń 2018, 09:45:12
Proszę zwrócić uwagę na monetę koronną nr 4 z SOLIDR.EG,nr 8 nienotowana,nr8 z litewskich nienotowana.Niżej pokażę SOLDUS zamiast SOLIDUS.
Specjalnie nie epatowałem R-kami,bo w mennictwie boratynkowym wszystko jest względne.To co w emisjach innych władców jest normalnością/prawidłowo wybite monety/,w boratynkach jest rzadkością.To co w innych emisjach jest rzadkością/błędy,destrukty/w boratynkach jest powszechne.Proszę pamiętać o wielkości emisji boratynek.Wedle oficjalnych danych wybito blisko 1,6 miliarda sztuk,sporą ilość wybito nieoficjalnie w mennicach/ciekawie pisze o tym Cezary Wolski/,dodając około 10-12% lepszych lub gorszych falsyfikatów otrzymujemy blisko 2 miliardy sztuk monet wybitych metodą młotową:ponad milion sztuk dziennie,ponad 20 milionów miesięcznie i ponad 200 milionów rocznie w różnych mennicach.Dlatego jak mnie ktoś pyta o rzadkie boratynki,to zawsze odpowiadam,że najrzadsze są prawidłowo wybite i w bardzo dobrym stanie zachowania :) Dla szelągów Jana Kazimierza podstawowym katalogiem jest katalog Wolskiego.Wszystkie wcześniejsze można wrzucić do kosza.Ale i ten katalog nie zamyka tematu,jest fundamentem,otwiera drzwi do dalszych badań nad boratynkami.Ja specjalizuję się w pokazanym tutaj jednym portrecie Jana Kazimierza w mennicy krakowskiej i jego ewolucją w Ujazdowie.Zebranie tego zbioru zajęło mi 8 lat co najlepiej obrazuje rzadkość tych monet.Drugim boratynkowym tematem,który mnie fascynuje,to emisja brzeska.Kiedyś pokażę :)
A dzisiaj domykając temat ulubionego portretu kilka odmian napisu otokowego rewersu Z SOLIDUS.


Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho 04 Styczeń 2018, 13:16:49
Nowy rok,pierwszy zakup i mala sensacja.Egzemplarz nienotowany u Wolskiego.Jak by tego było mało,to odnajduję w tym portrecie manierę krakowską.
Wyżej pokazałem kilka portretów Jana Kazimierza w tym stylu ale z rewersami litewskimi,a ten egzemplarz ma rewers koronny :)
Pod zdjęciem monety porównanie z portretem krakowskim/po prawej/


Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho 08 Styczeń 2018, 15:57:39
Kolejny portret Jana Kazimierza w stylu krakowskiego mistrza na szelągu litewskim z Ujazdowa.Równie ciekawy jest rewers.W mennicy dostrzeżono i poprawiono błąd w napisie otokowym rewersu M/G/AG.Moneta nienotowana w katalogu Wolskiego ale po okazaniu autor oszacował rzadkość tej monety na R6


Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho 09 Styczeń 2018, 11:53:36
Hybrydy z awersami krakowskimi i rewersami litewskimi z Ujazdowa są bardzo rzadkie.W katalogu Wolskiego ich rzadkość jest szacowana na R4-R5.Zasadnicze różnice miedzy awersami krakowskimi  i litewskimi w stylu krakowskim są trzy:
1/brak kropki przed CAS
2/kokarda na końcu wieńca z kropką
3/wąski monogram TLB
te trzy elementy muszą wystąpić jednocześnie/zdjęcie 1/
Istnieją monety,które nazywam przejściówkami,powstałe po tym jak stemple krakowskie się zużyły,a krakowskiego mistrza zabrakło.
Na zdjęciu nr 2 od lewej:
1/hybryda,
2/brak kropki przed CAS ale kokarda nie taka i TLB tez nie  /przejściówka/
3/kropka przed CAS i TLB nie takie ale duża kropa na kokardzie  /przejściówka/
4/zwykły portret ujazdowski w stylu krakowskim


Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho 12 Styczeń 2018, 14:59:39
Po biciach hybrydowych przyszedł czas na tworzenie nowych stempli już samodzielnie przez mistrzów ujazdowskich.Te portrety,które mnie interesują opisane są u Wolskiego w roczniku 1661 jako odmiana I i I-a.Odnajduję w nich/z czasem coraz mniej/elementy stylu krakowskiego.Niżej kilka monet w powiązaniu z różnymi odmianami Pogoni,które łączy ten sam herb Sakowicz :)


Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho 13 Styczeń 2018, 09:55:27
Przykłady z omyłkowym herbem Ślepowron


Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho 13 Styczeń 2018, 10:08:34
I z herbem Korwin.
Dla niezorientowanych wygląd herbów,o których mowa;od lewej Ślepowron,Korwin i Sakowicz


Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho 15 Styczeń 2018, 09:10:42
Wyżej pokazane herby nie wyczerpują tematu.Sposób ich przedstawienia na boratynkach zależał od umiejętności i fantazji rytownika.Wolski w katalogu zidentyfikował sporo odmian,a wiec jest co zbierać.Kombinacji typu odmiana portretu+ odmiana Pogoni+ odmiana herbu jest bardzo dużo.Niżej kilka przykładów z innym przedstawieniem herbu Sakowicz w powiązaniu z portretem i różnymi odmianami Pogoni.Pierwsza w tym zestawie z portretem bez kokardy nienotowana u Wolskiego.
Mimo,ze nie zbieram bić omyłkowych,to mam jednego reprezentanta bez herbu pod Pogonią dla całościowego ujęcia tematu