TPZN - Forum numizmatyczne

Pieniądz w Polsce => Polska Królewska => 1587 - 1668 => Wątek zaczęty przez: zdzicho w 31 Grudzień 2017, 11:09:44

Tytuł: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 31 Grudzień 2017, 11:09:44
W 1660 roku w mennicy krakowskiej pojawił się artysta,który stworzył portret króla Jana Kazimierza na stemplach awersu miedzianych szelągów - boratynek.Tak mnie ten portret zauroczył,że ostatnie osiem lat tropiłem zawzięcie boratynki z tym awersem. :D
Immanentną cecha boratynek bitych w krakowskiej mennicy w 1659 i w początkach 1660 roku jest rozeta nad koroną Orła.Pierwsze dwie monety z moim ulubionym portretem mają punce z rozetą.W kolejnych miesiącach 1660 roku obserwujemy zamieszanie na krakowskich rewersach tych monet.Znika rozeta,pojawia się gwiazdka,a póżniej kropka nad koroną.Wydaje się,ze to zamieszanie ma związek z rozpoczęciem produkcji boratynek litewskich w mennicy ujazdowskiej w maju 1660 roku.Mennica W Ujazdowie utworzona specjalnie dla bicia boratynek przejęła większość pierwszego kontraktu na produkcję boratynek koronnych.Nowe zamówienie na boratynki litewskie było pewnie przyczyną przesunięcia części pracowników z mennicy krakowskiej do ujazdowskiej,co nie było specjalnie trudne,bo Boratini był zarządcą oby tych mennic.Dowodem na taki przebieg zdarzeń jest spora ilość monet hybrydowych z ujazdowskimi portretami króla i rewersami krakowskimi oraz pojawienie się rozety nad koroną Orla w Ujazdowie.
Zdjęcia 3 i 4 obrazują to "zamieszanie"w mennicy krakowskiej po odejściu części pracowników do Ujazdowa ale jak widać mój portrecista pozostał :D
cdn.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana kazimierza z mennicy krakowskie
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 31 Grudzień 2017, 12:45:17
Produkcję boratynek w mennicy krakowskiej w 1661 roku rozpoczęto z wykorzystaniem nadających się do użytku stempli z roku 1660.Przebito ostatnią cyfrę daty puncą z rzymską jedynką.W ten sposób powstały "przebitki" z omawianym portretem z gwiazdką nad koroną,z kropką i rozetą.Tę ostatnią monetę odkrył już po ukazaniu się katalogu boratynek Cezary Wolski.Dla porządku jej zdjęcie autorstwa Cezarego Wolskiego tutaj zamieszczam.Moneta nie jest moją własnością ale może kiedyś swój egzemplarz zdobędę :)
Jako ostatnią w tym poście prezentuję boratynkę z kropką po dacie,a nie nad koroną/dla odmiany nienotowaną w katalogu/. Domniemywam,ze pochodzi również z początku 1661,kiedy nie ustalono jeszcze ostatecznego wzoru rewersu.Ostatecznie zdecydowano,ze kropka będzie nad koroną i,że ostatnią cyfrą daty będzie rzymska jedynka.Te dwie cechy są obecnie podstawą odróżniania boratynek  krakowskich i ujazdowskich.
cdn.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 31 Grudzień 2017, 14:14:28
Miedziane szelągi Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej wybite w 1661 roku należą do monet bardzo rzadkich.Wystarczy porównać wielkość produkcji;w okresie od listopada 1659 do czerwca 1661 w Krakowie wybito 16,4 miliona sztuk,a w porównywalnym okresie w Ujazdowie blisko 675,9 miliona sztuk.W mennicy brzeskiej w ciągu jednego miesiąca 1665 roku wyprodukowano 21,6 miliona sztuk,a więc więcej niż w Krakowie w ciągu 20 miesięcy.Z ilości zachowanych odmian 1661 roku można mniemać,że wielkość produkcji w ciągu 6 miesięcy 1661 była niewielka.Jedynie dwie pierwsze odmiany prezentowane na zdjęciach są stosunkowo łatwe do zdobycia.Na zdjęciach monety z omawianym awersem i różnymi odmianami napisu otokowego rewersu.Na Początek z SOLID :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 31 Grudzień 2017, 15:42:05
Jeszcze jedna odmiana napisu otokowego rewersu z SOLID ale bardzo rzadka.Widziałem w sumie 3 egzemplarze.U Wolskiego rzadkość tej monety oszacowano na R5.Niżej odmiany z SOLI
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 31 Grudzień 2017, 16:15:49
Na wiosnę 1661 produkcja boratynek w mennicy krakowskiej zbliża się do końca i kolejna grupa pracowników zostaje przeniesiona do Ujazdowa.Tym razem mojego artystę przenosiny nie ominęły.Świadczą o tym monety hybrydowe z krakowskim awersem i ujazdowskim rewersem na boratynkach litewskich.Są one bardzo rzadkie i to świadczy,że twórca tego portretu króla nie pracował w mennicy zbyt długo
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 31 Grudzień 2017, 16:32:19
Mistrzowie w Ujazdowie próbowali tworzyć portrety Jana Kazimierza w manierze krakowskiego artysty.Niestety ich wysiłki nie na wiele się zdały.Podobizny króla stawały się coraz odleglejsze od krakowskiego oryginału ale to już inna historia .Przyjemnego oglądania i szczęśliwego Nowego Roku. :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu
Wiadomość wysłana przez: Tytus w 31 Grudzień 2017, 18:46:25
Boratynka z nr 15 z roku 1661 ma na awersie błąd interpunkcyjny: IOAN. – CA.S.REX
R-8?  ;)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 01 Styczeń 2018, 09:45:12
Proszę zwrócić uwagę na monetę koronną nr 4 z SOLIDR.EG,nr 8 nienotowana,nr8 z litewskich nienotowana.Niżej pokażę SOLDUS zamiast SOLIDUS.
Specjalnie nie epatowałem R-kami,bo w mennictwie boratynkowym wszystko jest względne.To co w emisjach innych władców jest normalnością/prawidłowo wybite monety/,w boratynkach jest rzadkością.To co w innych emisjach jest rzadkością/błędy,destrukty/w boratynkach jest powszechne.Proszę pamiętać o wielkości emisji boratynek.Wedle oficjalnych danych wybito blisko 1,6 miliarda sztuk,sporą ilość wybito nieoficjalnie w mennicach/ciekawie pisze o tym Cezary Wolski/,dodając około 10-12% lepszych lub gorszych falsyfikatów otrzymujemy blisko 2 miliardy sztuk monet wybitych metodą młotową:ponad milion sztuk dziennie,ponad 20 milionów miesięcznie i ponad 200 milionów rocznie w różnych mennicach.Dlatego jak mnie ktoś pyta o rzadkie boratynki,to zawsze odpowiadam,że najrzadsze są prawidłowo wybite i w bardzo dobrym stanie zachowania :) Dla szelągów Jana Kazimierza podstawowym katalogiem jest katalog Wolskiego.Wszystkie wcześniejsze można wrzucić do kosza.Ale i ten katalog nie zamyka tematu,jest fundamentem,otwiera drzwi do dalszych badań nad boratynkami.Ja specjalizuję się w pokazanym tutaj jednym portrecie Jana Kazimierza w mennicy krakowskiej i jego ewolucją w Ujazdowie.Zebranie tego zbioru zajęło mi 8 lat co najlepiej obrazuje rzadkość tych monet.Drugim boratynkowym tematem,który mnie fascynuje,to emisja brzeska.Kiedyś pokażę :)
A dzisiaj domykając temat ulubionego portretu kilka odmian napisu otokowego rewersu Z SOLIDUS.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 04 Styczeń 2018, 13:16:49
Nowy rok,pierwszy zakup i mala sensacja.Egzemplarz nienotowany u Wolskiego.Jak by tego było mało,to odnajduję w tym portrecie manierę krakowską.
Wyżej pokazałem kilka portretów Jana Kazimierza w tym stylu ale z rewersami litewskimi,a ten egzemplarz ma rewers koronny :)
Pod zdjęciem monety porównanie z portretem krakowskim/po prawej/
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 08 Styczeń 2018, 15:57:39
Kolejny portret Jana Kazimierza w stylu krakowskiego mistrza na szelągu litewskim z Ujazdowa.Równie ciekawy jest rewers.W mennicy dostrzeżono i poprawiono błąd w napisie otokowym rewersu M/G/AG.Moneta nienotowana w katalogu Wolskiego ale po okazaniu autor oszacował rzadkość tej monety na R6
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 09 Styczeń 2018, 11:53:36
Hybrydy z awersami krakowskimi i rewersami litewskimi z Ujazdowa są bardzo rzadkie.W katalogu Wolskiego ich rzadkość jest szacowana na R4-R5.Zasadnicze różnice miedzy awersami krakowskimi  i litewskimi w stylu krakowskim są trzy:
1/brak kropki przed CAS
2/kokarda na końcu wieńca z kropką
3/wąski monogram TLB
te trzy elementy muszą wystąpić jednocześnie/zdjęcie 1/
Istnieją monety,które nazywam przejściówkami,powstałe po tym jak stemple krakowskie się zużyły,a krakowskiego mistrza zabrakło.
Na zdjęciu nr 2 od lewej:
1/hybryda,
2/brak kropki przed CAS ale kokarda nie taka i TLB tez nie  /przejściówka/
3/kropka przed CAS i TLB nie takie ale duża kropa na kokardzie  /przejściówka/
4/zwykły portret ujazdowski w stylu krakowskim
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 12 Styczeń 2018, 14:59:39
Po biciach hybrydowych przyszedł czas na tworzenie nowych stempli już samodzielnie przez mistrzów ujazdowskich.Te portrety,które mnie interesują opisane są u Wolskiego w roczniku 1661 jako odmiana I i I-a.Odnajduję w nich/z czasem coraz mniej/elementy stylu krakowskiego.Niżej kilka monet w powiązaniu z różnymi odmianami Pogoni,które łączy ten sam herb Sakowicz :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 13 Styczeń 2018, 09:55:27
Przykłady z omyłkowym herbem Ślepowron
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 13 Styczeń 2018, 10:08:34
I z herbem Korwin.
Dla niezorientowanych wygląd herbów,o których mowa;od lewej Ślepowron,Korwin i Sakowicz
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 15 Styczeń 2018, 09:10:42
Wyżej pokazane herby nie wyczerpują tematu.Sposób ich przedstawienia na boratynkach zależał od umiejętności i fantazji rytownika.Wolski w katalogu zidentyfikował sporo odmian,a wiec jest co zbierać.Kombinacji typu odmiana portretu+ odmiana Pogoni+ odmiana herbu jest bardzo dużo.Niżej kilka przykładów z innym przedstawieniem herbu Sakowicz w powiązaniu z portretem i różnymi odmianami Pogoni.Pierwsza w tym zestawie z portretem bez kokardy nienotowana u Wolskiego.
Mimo,ze nie zbieram bić omyłkowych,to mam jednego reprezentanta bez herbu pod Pogonią dla całościowego ujęcia tematu
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 25 Styczeń 2018, 17:18:21
Herb Korwin bywa przedstawiany również jako kruk bez pierścienia w dziobie jak na monecie po lewej
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 29 Styczeń 2018, 13:52:04
Niby taki sam portret,odmiana Pogoni bez tarczy,ta sama odmiana herbu,napisy otokowe też,a jednak różne :)
Aż koń się śmieje.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 31 Styczeń 2018, 12:14:52
Kilka monet powiększyło kolekcję m.in. z omyłkowym herbem Ślepowron  :)
Od lewej
góra portret bez kokardy,Pogoń z dużą tarczą i czaprakiem
dół portret z kokardą,a Pogoń jak wyżej
Po prawej
góra portret z kokardą,Pogoń z małą tarczą bez czapraka i brak kropki przed CAS na awersie
dół portret z kokardą,Pogoń jak wyżej ale z kropką przed CAS na awersie
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 01 Luty 2018, 17:09:36
Cały ten wątek jest poświęcony 1 odmianie portretu krakowskiego i dwóm odmianom portretu z Ujazdowa w stylu tego krakowskiego.Niby to niewiele,a ile monet już pokazałem :) Teoretycznie zbieram odmiany ale już wyżej pokazałem na przykładzie 3 egzemplarzy tej samej odmiany,że różnice w stemplach bywają bardzo duże.Czas chyba na zabawę w warianty portretów.Niżej kolejne przykłady monet tej samej odmiany,a jednak z istotnymi różnicami
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: nosfer3 w 01 Luty 2018, 22:18:05
Witam.
W temacie boratynek jestem całkowitym laikiem, ale tak patrze i czytam ten wątek i Pan wybaczy ale nic nie dostrzegam. Rozumiem że zamieszcza Pan to wszystko w celach poglądowych i poznawczych ale jakiś minimalny opis na co zwrócić uwagę i co jest wyróżnieniem mógłby sie pojawic:).
Dla kogoś jak Pan który  w tym siedzi i widzi te wszystkie detale tak oczywistymi jakimi są ,nię będzie chyba problemem opisanie detali i różnic.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 02 Luty 2018, 07:48:17
Różnice wydają mi się oczywiste ale postaram się je zaznaczać.A teraz po kilka przykładów
Portrety;
-proszę zwrócić uwagę na odległości portretu od IOAN/2/
-kształt fryzury/1/
-rysy twarzy-kształt nosa
-kształt głowy.lewa bardziej w kwadracie,a prawa w prostokącie

Pogonie;
-proszę porównać wstęgi
-umiejscowienie herbu nad DV i nad VC i tak dalej...
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: nosfer3 w 02 Luty 2018, 10:43:59
Faktycznie,jak się wie na co patrzec to widać różnice.Dziękuje za wyjaśnienie i podgląd sprawy:). Nawiasem pisząc to o kształcie fryzury(nr1) w życiu bym nie wpadł,nawet teraz jak widze co i jak to ten szczegół wydaje mi się bardzo zbliżony:).Ale to tylko moja opinia:)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 02 Luty 2018, 12:46:28
 Pański wpis zachęcił mnie do kilku słów na temat detali.Najwięcej do zobaczenia jest na rewersie- oczywiście cały czas pozostajemy w Ujazdowie w 1661.
na zdjęciu 1 zestaw Pogoni z tego rocznika.No i cóż my tu mamy?
1/odmiana  jeździec bez tarczy,wstęgi u szyi,ale nie ma stóp!
2,3,4/odmiana jeździec  z małą tarczą.Bardzo ładnie pokazane wstęgi u szyi,doskonale widoczny na przykładzie 3 pancerz okrywający tułów.Ale dlaczego pokazałem trzy przykłady tej samej odmiany?Proszę popatrzeć na stopy!
2- lużno wiszą
3- oparte na takim dziwnym strzemieniu.Myślałem,ze to fantazja rytownika,a okazało się,ze takie strzemiona były/zdjęcie 2/
4-stopy w skórzanym strzemieniu
5/odmiana jeździec z dużą tarczą zakończoną półkoliście i z czaprakiem pod siodłem
6/odmiana jeździec z dużą tarczą/inny kształt/ i z czaprakiem/inny kształt/ i tutaj widoczny jeszcze inny rodzaj strzemion
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: nosfer3 w 02 Luty 2018, 15:52:02
"4-stopy w skórzanym strzemieniu" - tym powalił mnie Pan na kolana:). Chyle czoła że dostrzega Pan tyle detali na tak małej monecie:)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 02 Luty 2018, 18:48:45
Uwielbiam te monety.Boratynki szczególnie z pierwszej emisji są doskonale zaprojektowane i wykonane przez prawdziwych artystów.Niestety jako monety zdawkowe nie cieszyły się estymą w swoich czasach,a i dzisiaj kojarzone są zazwyczaj z paskudnymi destruktami lub wycieruchami znajdowanymi garściami na polach.Natomiast jak w ręce trafi moneta w pięknym stanie,to wzbudza zachwyt.
Drugie zdjęcie pochodzi z katalogu C.Wolskiego str.373.Po prostu cudo :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 03 Luty 2018, 09:36:46
Bardzo ładnie zachowana moneta,nie tylko Pogon ale i portret.
Monetka jednak nie pasuje do tego wątku.Tu pokazujemy tylko jedną odmianę portretu króla z Krakowa 1660-61 i portrety w manierze tego krakowskiego bite w Ujazdowie w 1661.Może przenieść ten post do wątku o wizerunkach Jana Kazimierza?
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 03 Luty 2018, 10:30:16
Wracając do tej pięknej monety i rzadkiej,bo o ile mnie pamięć nie myli C Wolski oszacował jej rzadkość na R8 jako jedynej w katalogu.
Jak czytam tę monetę i porównuję z innymi z Krakowa i Ujazdowa,to mam coraz więcej wątpliwości czy rzeczywiście została wybita w Ujazdowie.Nie mam niestety na potwierdzenie tych podejrzeń innych dowodów niż sama moneta. Mennica krakowska,to mennica z tradycjami,zatrudniająca wybitnych fachowców,a ujazdowska,to nowa,bez tradycji,utworzona w 1659 dla bicia boratynek.Kompozycja monety i jakość wykonania wyrażnie przewyższa dokonania ujazdowskie.Awers monety zdecydowanie krakowski,na rewersie zapis daty/rzymska jedynka/ tez krakowski,krój liter- proszę zerknąć na boratynkę krakowską= identyczny.Jakoś tak skłaniam się ku opinii,ze stempel tej monety powstał w Krakowie.Dla porównania jako druga hybryda,trzecia zwykły Ujazdów,a po prawej koronna krakowska
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 06 Luty 2018, 10:31:58
Boratynki wybite w mennicy krakowskiej są pięknie zaprojektowane,bardzo rzadkie są błędy i destrukty.
Kilka lat temu na forum P.S.jeden z dociekliwszych kolegów zwrócił uwagę na monecie,którą pokazałem, na kropkę na twarzy króla.Okazało się,że to ślad po cyrklu,którym autor stempla pomagał sobie w zaprojektowaniu monety.Z czasem ten sposób projektowania treści monety na stemplu rozprzestrzenił się z Krakowa na inne mennice.Jak dotychczas "kropki" znaleziono na monetach ze wszystkich mennic za wyjątkiem mennicy oliwskiej.O tym małym odkryciu wspomniał GNDM i Pan Jerzy Chałupski:  https://zbierajmymonety.blogspot.com/2015/02/o-kropkach-raz-jeszcze-pewnie-nie.html
Na zestawieniu kropka na szelągu krakowskim z 1660,a niżej na monecie z Kowna.Po prawej szelągi z Wilna,Brześcia i Ujazdowa
Warto dokładnie "czytać' monety :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 08 Luty 2018, 13:25:29
Jak się wie na co patrzeć i czego szukać,to zawsze fajną monetę się znajdzie.Do tej pory znana była odmiana
awers; mały portret z kokardą
rewers;odmiana Pogoni z dużą tarczą i czaprakiem i herb Sakowicz/zdjęcie górne/
A tu proszę,udało mi się wypatrzeć i kupić nienotowaną odmianę
awers;mały portret bez kokardy
rewers jak wyżej/zdjęcie dolne
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 12 Luty 2018, 15:45:52
Jak na razie ten rok jest dla mnie łaskawy,bo kolejna moneta zasiliła moją kolekcję.Oczywiście mennica Ujazdów,odmiana portretu z kokardą,Pogoń z małą tarczą bez czapraka.W tej monecie interesował mnie herb Sakowicz pod Pogonią.Jest to odmiana I z pionową belką między nogami kruka,który trzyma w dziobie mały pierścień.Mam podobną monetę ale z herbem Sakowicz odmiany I-b czyli bez pionowej belki miedzy nogami kruka.Na zestawieniu 1  moneta u góry,to dzisiejsza zdobycz,a niżej porównanie herbów.Na zdjęciu 2 detale.Pamiętając,że rycerz w rzeczywistości ma 9 mm,głowa 1 mm,a noga 2 mm proszę popatrzeć na głowę rycerza;widoczna broda ,rysy twarzy.Kilka postów wyżej było o strzemionach wiec i tutaj proszę zerknąć na pięknie pokazaną nogę rycerza w strzemieniu :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 19 Luty 2018, 10:30:58
Kolejna ciekawa moneta w moim zbiorze.Oczywiście Ujazdów 1661,portret w manierze krakowskiej ale bez kokardy.Rewers znany ale jako powiązany z portretem z kokardą:Pogoń z dużą tarczą i czaprakiem i herbem Sakowicz.Wolski szacuje jej rzadkość na R2,a ja jej szukałem kilka lat
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 20 Luty 2018, 16:14:32
Błędy zdarzają się najlepszym :) Zazwyczaj zwracamy uwagę na  błędy w napisach otokowych lub zapisach daty.A ja znalazłem błąd w rysunku Pogoni.Błąd powstał na rewersie monety po lewej.Po prawej moneta bez błędu.Widzicie?Jeśli nie,to podpowiem,że chodzi o cugle.Te skórzane pasy służące do sterowania koniem mocuje się z jednej strony przy pysku konia,a z drugiej strony trzyma je jeżdziec.Temu  na monecie po lewej cugle się zerwały :D  
No i proszę.Taka mała moneta,a ile tematów;było o tarczach,czaprakach,strzemionach,wspominałem o pancerzach,dzisiaj o cuglach.Jeszcze zostały nakrycia głowy ;D
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 21 Luty 2018, 18:07:01
Jak tylko zobaczyłem tę monetę,to dodałem do obserwowanych i szeptałem zaklęcia aby nikt nie zauważył tego co zauważyłem ja.Zdjęcia sprzedawcy zdecydowanie mi pomogły/1/Wygrałem aukcję za śmieszne grosze.Monetę dzisiaj otrzymałem.Piękna :)/2/Oczywiście koronna z Krakowa 1661 z odmianą napisu otokowego rewersu RE-GN.Problem w tym,że notowana jest ta odmiana napisu otokowego rewersu z Orłem odmiany I.Na tej monecie mamy Orła odmiany I-a :) czyli odmiana z takim rewersem nieznana/Wolski tez nie notuje/.
Zasadnicze różnice miedzy odmianą I  i  I-a /po lewej odm.I po prawej odm.I-a/:
Najogólniej Orzeł odm.I jest przysadzisty,a odm.I-a wysmukły.
Proszę zwrócić uwagę na:
1/długość szyi Orła
2/kształt tarczy ze Snopkiem
3/kształt piórek u nasady ogona
4/szeroki i wąski ogon
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 05 Marzec 2018, 18:33:18
Wreszcie dotarły i wyglądają całkiem przyzwoicie :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 08 Marzec 2018, 18:29:19
Już byłem w ogródku,już witałem się z gąską jak ten lis z bajki:  http://literat.ug.edu.pl/amwiersz/0065.htm
Od dawna szukam boratynki z awersem krakowskim bez kokardy na awersie i z Pogonią z małą tarczą i Ślepowronem na rewersie z Ujazdowa 1661.
No i kupiłem/zdj.1/ Dzisiaj monetka doszła i po bliższym obejrzeniu okazało się,że kokarda jest :( tyle,ze schowana we włosach/zdj.2/
Czyli pudło ale moneta i tak u mnie zostanie z 2 powodów:
1/pierwszy raz widzę kokardę w takim miejscu
2/detale
Od czasu do czasu zachwycam się kunsztem twórców boratynkowych stempli ilustrując ten kunszt różnymi detalami.Przypominam,że boratynka ma średnicę około 15 mm.Zerknijcie na tę dłoń trzymającą miecz/zdj.3/
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 28 Marzec 2018, 12:54:00
Już chciałem ponarzekać,że nic ciekawego w internetowej ofercie,a tu bach!Zdobyłem 2,a może 3 nowe odmiany :)
Najpierw trochę wyjaśnień.Wolski w ujazdowskiej mennicy bijącej boratynki litewskie zidentyfikował 5 odmian Pogoni:bez tarczy,z małą tarczą i 2 wstęgami,z małą tarczą i 3 wstęgami/tu nie jestem do końca przekonany czy te 3 wstęgi,to nie błąd rytownika/,z dużą tarczą i z dużą tarczą zakończoną półkoliście.
Różnice między tymi ostatnimi pokazuję na zdjęciu nr 1.Proszę zwrócić uwagę na:
1/kształt nakrycia głowy jeżdzca
2/kształt tarczy
3/zakończenie czapraka
Na zdjęciu nr 2  prezentuję 2 monety bardzo podobne;ta sama odmiana portretu z kokardą na końcu wieńca na awersie,na rewersie ta sama odmiana herbu Sakowicz i...różne odmiany Pogoni.Moneta dolna,to nowy nabytek.Wolski szacuje rzadkość obu monet na R2
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 28 Marzec 2018, 15:23:23
Podobna sytuacja jak w poście wyżej ale z inną odmianą herbu Sakowicz/górna moneta,to nowy nabytek/
Góra -Pogoń z dużą tarczą zakończoną półkoliście
Dół-Pogon z dużą tarczą
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 29 Marzec 2018, 17:28:12
Trzeci strzał również okazał się trafiony :)
Kolejny portret bez kokardy na awersie z Pogonią bez tarczy z odmianą herbu Sakowicz/zdj.1/
W ten sposób zebrałem komplecik  :) Nie ma odmiany Pogoni z małą tarczą i tym herbem.Wolski nie notuje,tez nigdy nie spotkałem.Ciekawe czy faktycznie taka odmiana rewersu nie została wybita czy czeka na odkrycie
Na zestawieniu po lewej z awersem bez kokardy,a po prawej z kokardą
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 02 Kwiecień 2018, 09:56:10
List gończy za 4 brakującymi boratynkami litewskimi z mennicy ujazdowskiej z portretami w manierze krakowskiej.Jeśli ktoś ma,to z radością odkupię.Jeśli ktoś gdzieś zauważy/giełdy,sklepy numizmatyczne/proszę dla mnie kupić.Czekający z nadzieją zdzicho :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 06 Kwiecień 2018, 13:30:44
Dzięki listowi gończemu dwóch poszukiwanych zostało zatrzymanych.Jak zostaną do mnie doprowadzeni pokażę zdjęcia.
Po tych kilku miesiącach opowieści o krakowskim portrecie i jego ujazdowskich wariacjach czas na małe podsumowanie.
Obiektem moich zainteresowań jest jeden z portretów Jana Kazimierza,który powstał w mennicy krakowskiej w 1660 roku.Pojawił się na monetach tej mennicy również w 1661 roku oraz w mennicy ujazdowskiej na boratynkach litewskich i koronnych.Szczególnie w Ujazdowie rytowników tego portretu było wielu.Nic więc dziwnego,że omawiany portret coraz bardziej odbiegał od krakowskiego kanonu.Jednak na każdym z tych portretów elementów krakowskich można się doszukać/zdj.1/.W ciągu ładnych kilku lat udało mi się zebrać 51 monet z omawianym portretem i różnymi odmianami rewersów. Wedle aktualnego stanu wiedzy brakuje mi jeszcze 8 sztuk/zdj.2/ plus kilka monet koronnych z Ujazdowa 1661.Nie doliczam kilkunastu monet z biciami omyłkowymi,które C.Wolski skatalogował,bo ich nie zbieram.Tak więc pełna kolekcja obejmuje około 80 sztuk monet.Portretów Jana Kazimierza C.Wolski skatalogował około 170.Każdy może wybrać sobie jakiś ciekawy temat i stosunkowo niewielkim kosztem zbudować interesującą kolekcję :)

Autorem zdjęć w zestawieniu"Braki" jest C.Wolski oraz użytkownik damian00770 z forum P.S.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 09 Kwiecień 2018, 18:10:22
Portret bez kokardy,Pogoń z dużą tarczą zakończoną półkoliście,pod Pogonią herb Sakowicz odmiana.Cóż więcej pisać.Wystarczy patrzeć :)
Dzięki tej monecie mam komplet odmian z tą odmianą herbu Sakowicz./zdj.2/U góry hybryda krakowsko - ujazdowska,po lewej portret bez kokardy,a po prawej z kokardą ;D
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: Dodeq w 09 Kwiecień 2018, 20:53:16
i ładnie wygląda  ;)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 10 Kwiecień 2018, 13:21:28
Kolejna moneta z tej serii z ciekawym herbem Sakowicz pod Pogonią.Kruk trzyma w dziobie duży pierścień/zdj.1/
Doskonale widać tę różnicę na zdj.2 na dolnym zdjęciu kruk trzyma w dziobie maleńki pierścień. Co prawda obie monety różnią się stylistycznie ale katalogowo,to ta sama odmiana Pogoni i portretu
Na zdj.3 dwie monety z identycznym portretem i Pogonią ale z różnymi herbami;u góry Sakowicz,a na dole Korwin
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 11 Kwiecień 2018, 13:04:27
Zachwycam się detalami.Było o pancerzach,tarczach i strzemionach,a wiec teraz o nakryciach głowy.Na boratynkach litewskich 1661 z Ujazdowa wyróżniamy 3 rodzaje hełmów na głowach jeźdźców;wysoki,niski i ten środkowy pancerny kapelusik lub hełm z głowy jakiegoś Szweda :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 27 Kwiecień 2018, 11:42:08
Echa krakowskiego portretu na boratynkach koronnych z Ujazdowa 1661 odnajdujemy na 2 portretach opisanych u Wolskiego jako odmiana I/bez kokardy/i odmiana I-a /z kokardą/.C.Wolskiemu udało się skatalogować 5 odmian z portretem I i 2 odmiany z portretem I-a oraz jedna sztukę z biciem omyłkowym/których nie zbieram/. Dodając 1 sztukę,którą odkryłem,to mamy razem 8 monet.Niby mało ale są to monety rzadkie,a co za tym idzie trudne do zdobycia.Na szczęście udało mi się odkupić kilka z omawianych monet i je pokażę.
Dla przypomnienia moneta  nienotowana u Wolskiego/zdj.1/Portret z kokardą w innym kształcie,Orzeł odm.II-a i herb Ślepowron.Na zdj.2 portret z kokardą i Orzeł odm.I-a z herbem Ślepowron.Szacowana rzadkość według Wolskiego R3.Na zdj.nr 3 portret odm.I-a z kokardą,Orzeł odm.I-a  ale herb Sakowicz.Wolski szacuje jej rzadkość na R4
I to tyle jeśli chodzi o znane odmiany portretu z kokardą.Być może jakieś nowe monety się jeszcze pokażą.Chociaż czarno to widzę. :(
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 28 Kwiecień 2018, 19:23:39
Pierwsza z dwóch odmian,które posiadam/na 5 znanych/z portretem odm.I bez kokardy.Tutaj z Orłem odmiany II-d i herbem Ślepowron.
Niestety kolejna moneta bez patyny ale jak się nie ma co się lubi,to się lubi co się ma
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 29 Kwiecień 2018, 13:26:18
Portret odmiany I bez kokardy z Orłem odmiany II-e i herbem Ślepowron.Wolski szacuje rzadkość tej monety na R1
Polowanie trwa....
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 02 Maj 2018, 10:29:35
Metamorfoza krakowskiego portretu Jana Kazimierza w mennicy ujazdowskiej
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 04 Maj 2018, 17:33:04
W jednym z postów wspominałem,że Wolski wśród odmian Pogoni w Ujazdowie na biciach litewskich wyróżnił odmianę z 3 wstęgami.Nie jestem do końca przekonany czy to odmiana czy tez pomyłka rytownika ale takie dziwadło istnieje i wpadło mi w ręce :) Przy okazji pokażę również destrukt ale fajny bo chyba na skutek kilkukrotnego uderzenia  rycerz ma przy szyi wielowstęgowca ;D
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 18 Maj 2018, 10:18:38
Przyznam się szczerze,ze mam kłopot z katalogową identyfikacją boratynek koronnych z Ujazdowa 1660-61.Minimalne różnice między odmianami,a między wariantami szczególnie,to duży kłopot  :( i 100% pewności co do prawidłowej identyfikacji nigdy nie mam.
Wolski skatalogował tylko jedną odmianę z portretem I-a/czyli z kokardą/i herbem Ślepowron w roczniku 1661.Już ją pokazywałem,a w tym wątku zdjęcie górne.Na stronie 1 tego wątku pokazałem inna odmianę,nienotowaną,której jestem odkrywcą.Dzisiaj kolejna,chyba tez nienotowana z ewentualną poprawką na pierwsze zdanie w tym wątku/ostatnia na zdjęciu/.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 19 Maj 2018, 08:01:47
Przybyła kolejna moneta do zestawu z portretem odmiany I /bez kokardy/ na zdjęciu ostatnia.Pokazuję wszystkie dotychczas zdobyte razem aby pokazać jak trudna jest identyfikacja katalogowa.Wolski wyróżnia w tym roczniku w sumie aż19 odmian i wariantów Orła. :(
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 21 Maj 2018, 19:14:31
Kilka postów wyżej pokazałem ewolucję krakowskiego portretu na boratynkach litewskich w mennicy ujazdowskiej.Czas na porównanie monet koronnych.
Po lewej omawiany portret z Krakowa.U góry wczesna wersja z 1660 z Orłem na rewersie podobnym do tego z 1659 ale z już zmodyfikowanymi nogami i szponami.Na dole ten sam portret z 1661 ale już w doskonałej formie z pięknym Orłem na rewersie.Po prawej monety z Ujazdowa;u góry bez kokardy,a na dole z rachityczną kokardką.Jak widać oba portrety są dalekim wspomnieniem krakowskiego pierwowzoru.Przy wspaniałym,dostojnym Orle krakowskim te ujazdowskie wyglądają jak kurczaki z chowu klatkowego ;)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 14 Czerwiec 2018, 17:35:41
Wolski w katalogu dla rocznika 1661 boratynek litewskich wyróżnił 4 odmiany i 1 wariant:
Pogoń bez tarczy,z tarczą i 2 wstęgami/+wariant z 3 wstęgami/,z dużą tarczą i czaprakiem oraz z dużą tarczą zakończoną półkoliście i czaprakiem tak jak na zdjęciu 1
Wydaje się,że w odmianie II istnieje potrzeba wyróżnienia kolejnego wariantu II-b/zdj.2/Proszę porównać wielkość i ułożenie wstęg,nakrycia głowy itp
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 16 Czerwiec 2018, 08:22:36
Prośba o potwierdzenie istnienia monety.
Mam wielką prośbę do zbieraczy boratynek.Od kilku lat szukam boratynki litewskiej z 1661 z portretem w stylu krakowskim bez kokardy z omyłkowym herbem Ślepowron.W katalogu Wolskiego ma numer LU61.E.11.11.2 str.373 z szacowaną rzadkością R2.Niestety w katalogu jest zdjęcie monety w słabym stanie,które nie rozwiewa wątpliwości.Spośród zbieraczy,których pytałem nikt jej nie ma i nie widział.Mam kilka sztuk ale z portretem z kokardą/większą mniejszą ,a nawet schowana we fryzurze/.Bez kokardy nie.
Na zdj.1 moneta z katalogu,na której dostrzegam resztki kokardy/mogę się oczywiście mylić/. Na zdj.2 trzy przykłady monet z portretem z kokardą.Jeśli ktoś ma taką monetę bez kokardy,to bardzo będę wdzięczny za dobre zdjęcie tutaj w wątku albo w prywatnej wiadomości.Z góry bardzo dziękuję
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 18 Czerwiec 2018, 19:13:49
Doskonałe :D Dla takich perełek zbieram boratynki
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 19 Czerwiec 2018, 15:06:22
Wielokrotnie pokazywałem detale rewersów boratynek litewskich.Czas zerknąć na orły.Rzadko jest okazja zobaczyć detale korony,dokładny kształt piór długich i małych,upierzenie szyi,no i ta głowa Orła :) Dodam,ze fragment pokazany na zdjęciach w rzeczywistości ma 5 mm wysokości
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: Lord_S w 19 Czerwiec 2018, 15:40:53
To jest sztuka piękne takie perełki jak i moje Szelągi
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: Lord_S w 19 Czerwiec 2018, 15:48:08
Koronny piękny orzeł:)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 20 Czerwiec 2018, 09:36:20
Na piersi królewskiego Orła znajdujemy herb dynastii Wazów - Snopek.Występuje w różnych kształtach ale rzadko moneta jest w takim stanie aby można było zobaczyć  źdźbła i kłosy zboża przewiązane/na różne sposoby/ powrósłem :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: Lord_S w 20 Czerwiec 2018, 10:49:29
To fakt naprawdę prześledziłem kilka sztuk szelągów i tylko jedna posiada - Snopek trochę wyraźny ale nie tak jak wyżej niestety.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 21 Czerwiec 2018, 09:59:45
O herbach raz jeszcze/tym razem na boratynkach koronnych/.
Pod Orłem na rewersie powinien się znajdować herb Ślepowron Podskarbiego Wielkiego Koronnego Jana Kazimierza Krasińskiego w postaci kruka z pierścieniem w dziobie stojącego na podkowie.Oczywiście sposób przedstawienia tego herbu był różny,zależny od umiejętności i fantazji rytownika.Wolski w całym okresie produkcji boratynek wyróżnił ponad 30 odmian tego herbu.Kilka przykładów na zdj.1.
Jak wiadomo w mennicy ujazdowskiej produkowano boratynki koronne,a w latach 1660-61 również litewskie.Nic wiec dziwnego,ze zdarzały się pomyłki i na boratynkach litewskich pojawiał się herb np.Ślepowron,a na koronnych np.Korwin.Na boratynkach koronnych pomyłki są rzadsze niż na litewskich.Malutkie punce,często bardzo podobne,pośpiech,marna kontrola,to przyczyny tych pomyłek.Podobnie jest dzisiaj z prawidłową identyfikacją herbów.Na zdj.2 boratynki koronne z 1664;po lewej ze Ślepowronem,a po prawej Korwin.Bardzo podobne :)
Ciekawy tekst na ten temat:  http://numismatiqa.com/o-herbie-korwin-wystepujacym-na-tzw-boratynkach-litewskich/
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 22 Czerwiec 2018, 11:39:50
Czasami trudno dostrzec czy kruk stoi na podkowie czy nie,a i zdarzają się herby Ślepowron bez podkowy.W takiej sytuacji trzeba popatrzeć na skrzydła kruka.Na herbach widać,że Ślepowron,to kruk z rozpostartymi skrzydłami.Jak na monecie odstaje skrzydełko,to Ślepowron :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 27 Czerwiec 2018, 19:31:06
Przed chwilą zakończyła się aukcja bardzo rzadkiej i ciekawej boratynki,a mianowicie hybrydy krakowsko - ujazdowskiej .Awers ze stempla krakowskiego 1661,rewers litewski z Ujazdowa 1661,a na dodatek z omyłkowym herbem Ślepowron.Od kiedy zbieram boratynki nigdy nie była oferowana do sprzedaży.Wolski szacuje jej rzadkość na R5.Stan zachowania również bardzo przyjemny :D.Mam taką monetę ale w słabszym stanie i postanowiłem wziąć udział w licytacji.jako,że stronę odwiedziło ponad 200 osób,ofertę obserwowało około 30 więc spodziewając się ostrej walki ustawiłem wysoki limit i poszedłem na spacer.Okazało się,że monetę kupiłem za ....28 złotych ;D ;D ;D Wygląda na to,że pozostali licytujący nie wiedzieli co to za cudo/na moje szczęście.Na zdjęciu po lewej moje hybrydy,po prawej moneta o której mowa,na dole różnice między hybrydą a zwykłym portretem ujazdowskim
http://allegro.pl/polska-jan-kazimierz-szelag-lit-1661-st-3-i7413511593.html
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: tekaen1 w 27 Czerwiec 2018, 22:34:38
Tez obserwowalem aukcje. Niestety nie zdazylem zalicytowac . Gratulacje . Taki okaz. .....
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 01 Lipiec 2018, 11:14:28
W innym wątku kol.rubinowakrew raczył napisać:" Jest na forum kilka tematów w których udziela się "zdzicho" bazując na katalogu (wymagającym tytanicznej pracy) Pana Cezarego Wolski. Pewnie się narażę wielu osobom, ale opisanie portretu jako krakowskiego, ujazdowskiego itp itd NIE MA wg mnie sensu. Wynika to z tego, iż pojawia się masa monet ujazdowsko-krakowskich (awers krakowski rewers ujazdowski itp itd) czy co mam rozumieć, że ktoś pierdzielnął młotkiem w jedną stronę monety a potem pojechała ona sobie xxx kilometrów do drugiej mennicy, gdzie uderzył ją ktoś z drugiej strony?? "
Nie jestem adwokatem Cezarego Wolskiego - jeśli zechce,to odpowie.
Oczywiście,ze bazuję na monografii Wolskiego,bo jest to najbardziej aktualna pozycja opisująca boratynki i razem z kilkoma kolegami wymienionymi we wstępie jakąś malutką cegiełkę do powstania tego dzieła dołożyliśmy.Na stronach 286-288 monografii Wolski opisał na jakiej podstawie przypisał poszczególne odmiany monet do mennicy krakowskiej-zachęcam do przeczytania :)
Napisał Pan rubinowakrew o "masie monet ujazdowsko-krakowskich".To jest sensacyjna wiadomość!Z wielką chęcią taką "masę "przejrzę i kupię :)
Jak do tej pory wszystkie monety hybrydowe uznawane są za rzadkie i bardzo rzadkie.W całej emisji boratynek z hybrydami mamy do czynienia czterokrotnie:
1660 koronne krakowsko-ujazdowskie/17 odmian w katalogu/
1661 awers krakowski i rewers ujazdowski litewski/3 odmiany w katalogu/
1665 litewskie wileńsko - brzeskie/2 odmiany w katalogu/
1666 litewskie wileńsko- brzeskie/5 odmian w katalogu/
W sumie 25 odmian na 1 miliard 500 milionów wybitych monet+- 100 milionów wybitych  w mennicach poza kontraktem
Pragnę przypomnieć,ze mennice w Ujazdowie i Krakowie,Wilnie i Brześciu miały tego samego zarządcę.Przy produkcji boratynek działy się różne cuda.Przenosiny pracowników miedzy mennicami są faktem.Przyjmuję to co napisał Wolski,że przenoszono również mincmajstrów"używających swoich stempli przy produkcji menniczej"/str.356 monografii/.Być może w Krakowie przygotowano pierwsze stemple dla bić litewskich w Ujazdowie 1661 aby wspomóc wykonanie kontraktu dla Litwy,a w Wilnie stemple dla Brzescia aby pomóc w uruchomieniu mennicy.Jest wiele pytań i wątpliwości.Ja unikam takich kategorycznych"nie ma sensu",a 'pierdzielnął" mnie razi i na tym forum nie przystoi
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: rubinowakrew w 01 Lipiec 2018, 11:31:28
Nie ma sensu a nie ma sensu wg mnie to jednak inny kaliber stwierdzenia.
Dzieła Wolskiego nie mam i nie planuję mieć gdyż po prostu boratynki to nie moja działka i wolę zainwestować w rzeczy dotyczące  moich zainteresowań.
Ba ja nawet nie twierdzę, że nie było to tak jak Pan opisał. Po prostu same określenie jest dla mnie nieprecyzyjne. 
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 01 Lipiec 2018, 16:59:52
" opisanie portretu jako krakowskiego, ujazdowskiego itp itd NIE MA wg mnie sensu.' i " określenie jest dla mnie nieprecyzyjne."
No to popatrzmy :)
1/porównanie półdukata z 1661 wybitego w Krakowie i boratynki .Widać bardzo duże podobieństwo.A ten portret powstał rok wcześniej w 1660/2/
To i inne porównania przesądzają o krakowskim pochodzeniu portretu.
3/Na kolejnych zestawieniach ładnie widać jak portret krakowski staje się ujazdowskim.
To tyle tak z grubsza :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: rubinowakrew w 01 Lipiec 2018, 19:00:44
Ja tam widzę bardzo podobne portrety. Zresztą jakie by mogły być przy takiej technice i wielkości monety. To, że portret wykonany w Krakowie jest prawie identyczny jak w Ujazdowie itp dalej wg mnie nie uprawnia nazwania tego krakowskim a co najwyżej: takim jak krakowski, identycznym z krakowskim. Oczywiście zaraz napiszesz, że to to samo.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 01 Lipiec 2018, 20:09:55
Dla mnie tez wszystkie półtoraki są podobne :) Ale jak się z monetami obcuje ładnych parę lat,to wystarczy zerknąć i już się wie,ja przynajmniej tak mam.
Oczywiście,że stemple wykonane tą samą ręką zawsze odrobinę się różnią ale wprawne oko zauważy tę samą rękę-ja na boratynkach widzę.
1/trzy stemple tego samego portretu z Krakowa ja widzę jednego autora
2/portret z hybrydy dla mnie bezapelacyjnie wykonany tą samą ręką.Pytanie czy artysta wykonał ten portret w Krakowie i zabrał go do Ujazdowa czy tez po przejściu do Ujazdowa wykonał go tam na miejscu jest drugorzędne
3/portrety w stylu krakowskim wykonane w Ujazdowie przez następców naszego artysty.Ja widzę wiele różnic :)
Obawiam się jednak,że pasjonat półtoraków pasjonata boratynek nie zrozumie ;D
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 02 Lipiec 2018, 10:38:53
Jeden z kolegów na forum Poszukiwanieskarbow.com podesłał mi zdjęcia boratynki litewskiej z 1661 portret z omyłkowym herbem Ślepowron i portretem króla /wszystko wskazuje,że /bez kokardy.Jeśli potwierdzę,że bez kokardy,to wejdę pod stół i odwołam moje wątpliwości co do istnienia tej monety :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 04 Lipiec 2018, 12:37:56
Negocjacje zakończone sukcesem.Boratynka litewska z portretem w stylu krakowskim bez kokardy i Pogonią z małą tarczą z omyłkowym herbem Ślepowron
istnieje :) ale jest rzadsza niż katalogowe R2
Tak prezentuje się katalogowy zestaw boratynek z omyłkowym Ślepowronem:
-hybryda po lewej,a po prawej bez kropki przed CAS na awersie
-bez kokardy z małą tarczą i z kokardą i małą tarczą
-bez kokardy z dużą tarczą i czaprakiem i z kokardą i dużą tarczą i czaprakiem
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 07 Sierpień 2018, 18:09:14
Koronny Ujazdów 1661.Portret w manierze krakowskiej odm.1-a,Orzeł odm.1-a,pod Orłem herb Ślepowron.
Katalogowo: Wolski KU61.A.11a.11 z szacowana rzadkością R3.
Ładniuśki :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 27 Sierpień 2018, 11:11:50
W katalogu Wolskiego w opisie mennicy ujazdowskiej 1661 bijącej monety koronne opisano dwie odmiany Orła ale i ....17 wariantów.Różnice,jak dla mnie,są tak niewielkie,że poprawna identyfikacja stwarza mi duże trudności i na 100% nie jestem pewien czy jest poprawna.Na wszelki wypadek biorę wszystko co mi wpadnie w ręce.tak jak na poniższych zdjęciach;
Monety 1 i 3 różnią się kształtem kokardy na awersie,ale rewersy mnie dobijają.Obawiam się,ze schodzę na poziom porównywania stempli.
Lewe szpony wyglądają na podobne,ogony również ale prawe szpony  :-\
1 moneta -ukośne grube udo i szpon skierowany w dół
2 moneta-grube udo skierowane bardziej w dół i odstający ku górze szpon
3 moneta-tak jak moneta 1 ale udo cienkie
Czy to różne warianty odmiany II czy tez ta sama odmiana i wariant ale różne stemple?  :'(
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 04 Wrzesień 2018, 19:55:27
Boratynka litewska z portretem bez kokardy i z omyłkowym herbem Ślepowron jest wreszcie u mnie :)
Na drugim zdjęciu gustowny komplecik:hybryda,popularna z portretem z kokardą i bez kokardy
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 11 Wrzesień 2018, 10:18:38
Zakładając trzy boratynkowe wątki na początku roku nie przypuszczałem,że spotkają się z tak dużym zainteresowaniem.W tym wątku pękło 10 tysięcy odwiedzin,a razem z pozostałymi dwoma ponad 21 tysięcy.Bardzo dziękuję czytelnikom i w dalszym ciągu serdecznie zapraszam :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 28 Wrzesień 2018, 13:25:42
Szeląg w napisie otokowym rewersu na boratynkach pisany był rozmaicie:SOL,SOLI,SOLID ale tylko w mennicy krakowskiej w roku 1661 pojawił się SOLIDVS.Znamy jak do tej pory 6 odmian.Cztery z moim ulubionym portretem w katalogu opisanym jako odmiana II i dwie z portretem opisanym jako odmiana I.Mam w kolekcji 4 sztuki z portretem odmiany II.Pojawił się w sprzedaży egzemplarz z portretem odmiany I/na zdjęciu pod nr 5/. Nie zamierzałem
kupować,bo to nie mój ulubiony portret ale obserwowałem aukcję ciekaw uzyskanej ceny/szacowałem na 200-300 zł/. Ku mojemu zdziwieniu kilka minut przed zakończeniem aukcji cena wynosiła 10 zł i tłumu chętnych nie było.Postanowiłem licytować,bo szkoda zmarnować taką okazję.Wygrałem stając się właścicielem rzadkiej monety- w katalogu R3 i w przyzwoitym stanie zachowania  :)
1/moneta z błędem SOLDVS. RE-GNI.POL     kropka nad koroną   R3
2/SOLIDVS.R-EG.POL kropka nad koroną R1
3/SOLIDVS.R-EG.POLO  kropka nad koroną  R4
4/SOLIDVS.R-EG.POL   kropki po obu stronach korony  R4
4/SOLIDVS.R-EG.POL  kropka po dacie i nad koroną   R3
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 01 Październik 2018, 10:56:28
Dla szybkiej orientacji stworzyłem takie schematy posiadanych monet z portretem z kokardą i bez na biciach litewskich z Ujazdowa.Podstawą wyróżnienia są odmiany i warianty herbów.Schemat nie uwzględnia interpunkcji,błędów itp.W czerwonych ramkach zaznaczyłem monety do tej pory nieznane.które odkryłem i opisałem.Wolski nie notuje.Może komuś się przyda
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 05 Październik 2018, 13:14:36
Jedna odmiana,a 4 różne warianty.Monety w przyzwoitym stanie zachowania ogląda się z przyjemnością :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 18 Październik 2018, 12:36:53
Na rynku numizmatycznym jakoś ostatnio nic ciekawego w dziedzinach mnie interesujących się nie pojawiło.Jako,że już raz zrobiłem precedens pokazując SOLIDVS-a z innym portretem niż wszystkie dotychczas w tym wątku,to dzisiaj również coś innego.O monetach krakowskich z przebitą cyfrą daty 166(0)1 już pisałem pokazując 3 monety z moim ulubionym portretem na stronie 1 tego wątku.Mam w kolekcji jeszcze 2 sztuki ale z innym portretem.Miłego oglądania :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 16 Listopad 2018, 09:38:57
Udało mi się w czeluściach internetu odszukać ostatni z dotychczas znanych SOLIDVS-ów.Dla porządku dodaję.Autorem zdjęcia jest IgorMDL
Moneta niestety nie jest moja :(
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 01 Grudzień 2018, 12:19:52
Po zaciętej walce :)
Wolski nie notuje takiego egzemplarza.
Awers portret odmiany I-a
rewers Orzeł odmiany I
Zdjęcie sprzedawcy ale widać piękną,oryginalną patynę :)
Niżej mój dotychczasowy rezultat poszukiwań  boratynek z portretem odmiany I-a /z kokardą/ w biciach koronnych 1661 w Ujazdowie.W katalogu Wolskiego występuje tylko jeden egzemplarz/w ramce/
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 02 Grudzień 2018, 16:43:36
Dla odmiany za 5 złotych :) Portret odmiany I bez kokardy ale wydaje się,że to bardzo wczesny stempel awersu,bo portret zachował sporo z krakowskiej maniery.
Na zdjęciu 1 omawiana moneta i porównanie portretu z krakowskim pierwowzorem
Zdjecie dotychczasowe efekty poszukiwań odmian z portretem odm.I
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 02 Luty 2019, 21:27:45
Zapraszam: http://www.katalogmonet.pl/Newsy-numizmatyczne/Historia-jednego-portretu-kr%C3%B3la-Jana-Kazimierza-Wazy-na-miedzianych-szel%C4%85gach-z-lat-1660-1661   takie podsumowanie moich dotychczasowych badań
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 14 Luty 2019, 18:59:54
W nowym roku do kolekcji doszły 2 monety
1/ Litewska z ulubionym portretem i herbem Ślepowron na rewersie w przyzwoitym stanie zachowania
2/Ostatni z brakujących SOLIDVS-ów krakowskich w marnym stanie. Pocieszam się tym, że to trzeci egzemplarz jaki pojawił się w obiegu publicznym w ostatnich latach
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G w 14 Luty 2019, 20:12:52
tylko pogratulować kolekcji :) oby tak dalej :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: rom57 w 22 Luty 2019, 19:00:01
cytat: "Jak dotychczas "kropki" znaleziono na monetach ze wszystkich mennic za wyjątkiem mennicy oliwskiej"
ta ma choć mogę się mylić.
Druga może przyda ci się do twoich badań.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 26 Luty 2019, 15:38:39
Portret bez kokardy, Orzeł odmiany I, szacowana rzadkość R2. Ostatnia ze skatalogowanych przez C.Wolskiego, której nie miałem do dzisiaj :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G w 26 Luty 2019, 18:12:09
no to gratulacje Zdzichu, a jaki nr w katalogu tej monetki?
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 26 Luty 2019, 18:59:05
KU61.A.11.11.1
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G w 02 Marzec 2019, 12:11:48
ok, gratulacje - bardzo ładna moneta, a czy ta jest równie ciekawa?
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G w 02 Marzec 2019, 13:10:56
czy to będzie KU61.A.11.11.2d czy 2e? o to jest pytanie :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: chyl w 02 Marzec 2019, 13:44:52
czy to będzie KU61.A.11.11.2d czy 2e? o to jest pytanie :)
moim zdaniem II-d
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 21 Marzec 2019, 19:25:37
Pieruńsko rzadka moneta. Drugi egzemplarz jaki widzę od blisko 10 lat. Od dzisiaj w mojej kolekcji :)
Rewers:  Pogoń z małą tarczą i omyłkowym herbem Ślepowron
Awers: portret w manierze krakowskiej bez kokardy.
Brak kokardy na końcu wieńca przesądza o rzadkości tej monety. Boratynki z takim rewersem ale z portretem z kokardą są dość popularne
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 26 Marzec 2019, 17:06:15
Kolejna piękna sztuka zasiliła zbiór boratynek koronnych z mennicy ujazdowskiej z 1661.
Portret w manierze krakowskiej z kokardą ze wstążek ułożonych poziomo i Orłem odmiany drugiej na rewersie.
Osobiście wyróżniam trzy warianty portretu:
- z klasyczną kokardą
- bez kokardy
- z kokardą ze wstążek ulożonych poziomo
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 23 Maj 2019, 15:51:23
Coraz trudniej zdobyć boratynkę z mojego zakresu zainteresowań. Tym razem całkiem przyjemny egzemplarz z Ujazdowa 1661;
awers:portret w manierze krakowskiej z kokardą,
rewers: Pogoń z dużą tarczą,herb Sakowicz pod Pogonią
szacowana rzadkość R1
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 03 Czerwiec 2019, 09:47:31
Jakież było moje zdziwienie kiedy zobaczyłem tę monetę oferowaną do sprzedaży. Szukałem jej od lat i traciłem nadzieję, że kiedykolwiek zasili moja kolekcję. Zapisałem w obserwowanych, siedziałem cichutko i zalicytowałem. Okazało się, że moneta nie wzbudziła żadnego zainteresowania i kupiłem ją za 2 złote :)
Niezwykle rzadka boratynka koronna z mennicy w Ujazdowie 1661. Portret w stylu krakowskim z kokardą, a na rewersie omyłkowy herb Sakowicz zamiast herbu Ślepowron. W katalogu rzadkość oszacowano na R4 ale to pierwsza od lat sztuka oferowana do sprzedaży
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: Janusz Kitowski w 03 Czerwiec 2019, 12:26:35
Panie Zdzisławie, gratuluję zakupu i życzę następnych okazji do wzbogacenia kolekcji. ;D
Pozdrawiam serdecznie Janusz.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 03 Czerwiec 2019, 17:52:14
Bardzo dziękuję. Udało mi się kupić kolejny ciekawy egzemplarz. Nie tak spektakularny, ale też ciekawy. Jak dojdzie to pokażę.
Również pozdrawiam. zdzicho
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 04 Czerwiec 2019, 15:26:09
Pomyłek herbowych na boratynkach jest więcej. To całkiem fajny temat na ciekawy zbiór.
Za emisję boratynek koronnych odpowiadał Podskarbi Wielki Koronny Jan Kazimierz Krasiński, a za boratynki litewskie administrator skarbu litewskiego  Adam Maciej Sakowicz/zdjęcie 1/. Produkcja monet koronnych i litewskich w jednej mennicy- w Ujazdowie powodowała te pomylki
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 04 Czerwiec 2019, 15:31:46
Doszło nawet do tego, że w trakcie drugiej emisji boratynek w mennicy ujazdowskiej na monetach umieszczono omyłkowo herb Korwin Macieja Sakowicza , który zmarł w 1662 roku
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 07 Czerwiec 2019, 16:23:23
Jakież te niby niepozorne monety, tylko miedziane, takie niby, nic są ciekawe, pełne tajemnic, zagadek i ciekawostek. Już siódmą stronę rozprawiam o boratynkach tylko z jednym portretem Jana Kazimierza. :)
Dzisiaj takie niby nic. Wyżej wspomniałem o omyłkowym herbie Korwin umieszczanym na boratynkach litewskich. Jak wiadomo herb Korwin, to kruk z pierścieniem w dziobie stojący na poziomym pieńku / 1 /. Ale już w 1660 jakiś twórca puncy miał taką fantazję lub z niewiedzy i  wykonał puncę herbu Korwin bez pierścienia /2 /.
W roku 1661 inny rytownik powtórzył ten błąd /3 /. Dzięki temu mogłem włączyć do zbioru monetę nie tylko z omyłkowym herbem, ale i błędnie wykonanym :)
Monety z omyłkowym herbem Korwin bez pierścienia nie są jakoś szczególnie rzadkie, ale jakoś nie udało mi się zdobyć pięknego egzemplarza. W obecnej sytuacji nie ma co wybrzydzać
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 29 Czerwiec 2019, 10:57:19
Ukazał się mój kolejny artykuł o boratynkach. Zapraszam do poczytania: http://www.katalogmonet.pl/Newsy-numizmatyczne/O-pomy%C5%82kach-herbowych-i-analizie-herbu-Litwy-Pogo%C5%84-na-miedzianych-szel%C4%85gach-Jana-Kazimierza-s%C5%82%C3%B3w-kilka
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: dariusz.m w 29 Czerwiec 2019, 11:09:00
Gratuluję kolejnego ciekawego tekstu o boratynkach. Proponowałbym umieścić informację w dziale "Nasze publikacje". Wszystkie Twoje artykuły byłyby w jednym miejscu.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: dariusz.m w 29 Czerwiec 2019, 16:51:02
Przy okazji podzielę się pewną wątpliwością. Nie jest dla mnie jasne i oczywiste wydzielenie dwóch oddzielnych herbów: Korwin i Sakowicz (herb własny). Ja osobiście w opisie swoich zbiorów nie robię takiego rozróżnienia. 

Wiem, że pisali o tym Z. Kiełb i C. Wolski, ale czy są jakieś źródła z epoki mówiące, że Sakowicz używał dwóch różnych herbów - herbu Korwin i herbu własnego Sakowicz (odmiana herbu Korwin). Może jestem w błędzie, wydaje mi się jednak, że sama analiza rysunku, nie poparta źródłami, nie uprawnia do stosowania takiego rozróżnienia.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: DzikiZdeb w 29 Czerwiec 2019, 18:10:47
czy są jakieś źródła z epoki mówiące, że Sakowicz używał dwóch różnych herbów - herbu Korwin i herbu własnego Sakowicz (odmiana herbu Korwin).
Abstrahując od meritum sprawy, czyli opowiedzenia się za tym, co tak naprawdę na tych boratynkach jest, rozumiem że p. Zdzicho opisał to jako pomyłkę rytownika, a nie celowe odzwierciedlenie niejednoznaczności w pieczętowaniu się Sakowicza.

Jak pisze Niesiecki "Ze zaś wielkie iest podobieństwo tego herbu [Korwina] do herbu Slepowron, dla tego niektorzy Korwin Slepowronem zowia, y Slepowron Korwinem.". Co dopiero mówić o odmianach :-)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 29 Czerwiec 2019, 18:13:32
Opieram się oczywiście na Kiełbie i Wolskim. Piszą o tym tez tutaj: http://www.wladcy.myslenice.net.pl/Polska/zalaczniki/herb%20Korwin.htm wymieniając Sakowiczów pieczętujących się herbem Korwin i tutaj: https://books.google.pl/books?id=udV0bRK1BXcC&pg=PA229&lpg=PA229&dq=adam+maciej+sakowicz&source=bl&ots=BJgZRScPuS&sig=ACfU3U3mxr7cqrTCpN-mxOgu5O2WgMNXUw&hl=pl&sa=X&ved=2ahUKEwiF3qWeho_jAhWJpYsKHeSLCwA4ChDoATABegQICRAB#v=onepage&q=adam%20maciej%20sakowicz&f=false  pisząc o herbie własnym Sakowicz jako odmianie Korwina. Do mnie to przemawia, rozumiem to tak, że Korwin to herb rodu do którego mogło należeć wiele rodzin, a herb własny tworzy konkretna rodzina aby się z tłumu wyróżnić. No, bo jak wyjaśnić inaczej kruka na poziomej belce i kruka na pionowym pieńku?
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 29 Czerwiec 2019, 18:15:34
Pomyłka dotyczy braku pierścienia w dziobie kruka na niektórych puncach.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: dariusz.m w 29 Czerwiec 2019, 19:50:45
Cytuj
No, bo jak wyjaśnić inaczej kruka na poziomej belce i kruka na pionowym pieńku?
No właśnie dla mnie problem polega na tym, że trudno pod krukiem rozpoznać poziomą belkę lub pionowy pieniek. Są to najczęściej nieokreślone kształty.

Ze Ślepowronem raczej nie ma problemów - podkowa to podkowa. Z Korwinem sprawa nie jest tak jednoznaczna. Nasz A. Sakowicz zapewne pieczętował się - jak to pisał w swoim herbarzu K. Niesiecki - "tą odmianą, że powinien być Korwin stojący na pieńku, u którego z jednej lewej strony trzy sęki, a z prawej dwa (...)". Z tego jednak nie wynika, że na boratynkach umieszczano dwie różne odmiany herbu Korwin.

Poniżej fragment z książki C. Wolskiego. No niech mnie gęś kopnie jak jest tam wyraźnie widoczny pionowy pieniek.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 29 Czerwiec 2019, 21:01:02
Nie zbieram boratynek litewskich z 1660 stąd nie mogę się pochwalić herbami w pięknym stanie z tego roku. Ale z 1661 proszę bardzo. Trzeba tez pamiętać, że te herby
są wielkości około 2 mm stąd trudno o precyzję wykonania. Dodać trzeba stan zachowania monety, fantazję rytownika. Po lewej herb Sakowicz z widoczna pionową belką, a po prawej Korwin z pozioma belką. Są jeszcze warianty z "krzaczkami" te ,które pokazałeś. Pamietac trzeba, że takie pionowe pieńki nazywano ostrzewiami.
"Tak zowie się ścięty młody świerk lub jodła wielkości potężnego drąga z gęstymi i długimi sękami"  https://pl.wikisource.org/wiki/Encyklopedia_staropolska/Ostrzew
Stąd rytownicy z fantazją tworzyli zamiast belki taki krzaczek czyli pionowa belkę z częściowo odstającymi gałęziami. Jedni bardziej udanie, a inni mniej.
Trudno wymagać od rytownikow przy tak masowej produkcji heraldycznej poprawności
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: dariusz.m w 29 Czerwiec 2019, 21:25:37
Możliwe, możliwe...
Ja pozostanę jednak w swoich opisach przy ogólnym określeniu Korwin, bez wchodzenia w odmiany herbu.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: rom57 w 02 Lipiec 2019, 16:55:39
Wklejam tu herby, wszystkie boratynki litewskie 1660 może to coś wyjaśni.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 28 Lipiec 2019, 12:04:16
Krakowscy centusie wpadli na pomysł wykorzystania stempli rewersów z 1660 roku do bicia boratynek w roku 1661. Wystarczyło zaklepać cyfrę 0 w dacie i nabić cyfrę !.
Tylko w mennicy krakowskiej mamy do czynienia z taka sytuacją. Gdzieś w zakamarkach tego wątku pokazywałem takie przebitki z moim ulubionym portretem opisanym u Wolskiego jako odmiana II/dla przypomnienia zdjęcie 1/.
Miałem do tej pory jeszcze 2 przebitki z portretem I odmiany i nawet zamierzałem się ich pozbyć jako niepasujących do tematu kolekcji, ale przez przypadek zdobyłem 2 kolejne przebitki z tym portretem i tym sposobem ciekawy zbiorek na poboczu głównego nurtu powstał :)/ zdjęcie 2/.
Przy okazji okazało się, że zdobyłem monetę z nienotowanym wariantem Orla na rewersie :) /zdjęcie 3/
Proszę zwrócić uwagę na kształt tarczy na piersi Orła i kształt Snopka, na nienotowanym wariancie szyja Orła wygięta w prawo od strony patrzącego itp
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 27 Sierpień 2019, 10:33:00
Sensacyjne odkrycie!
Produkcja boratynek w mennicy krakowskiej została dokładnie opisana w katalogu Wolskiego. Boratynki bito tylko do polowy 1661 w stosunkowo niewielkich ilościach /jak na boratynki oczywiście/. Wydawać by się mogło, że już niczego nowego do odkrycia nie ma.
Znamy tylko dwie odmiany napisu otokowego rewersu z POLO powiązane z moim ulubionym portretem/ zdjęcie 1/ i cztery odmiany z SOLI/ zdjęcie 2/.
I ku mojemu kompletnemu zaskoczeniu zobaczyłem i kupiłem takie cudo/ zdjęcie 3/
Nienotowana u Wolskiego odmiana napisu otokowego, brak w obiegu publicznym w ciągu 10 lat. Moneta po przejściach, ale dla mnie cudo :) Jak dojdzie wstawię dobre zdjęcia.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 06 Wrzesień 2019, 13:13:41
Tak wygląda :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 21 Wrzesień 2019, 15:41:39
Być może nie wszyscy czytelnicy tego wątku zaglądają do działu publikacje więc tutaj tez zapraszam do poczytania mojego artykuliku o monetach z mennicy krakowskiej z przebitą datą roczną :  https://www.katalogmonet.pl/Newsy-numizmatyczne/Jak-ze-zmian%C4%85-daty-rocznej-na-miedzianych-szel%C4%85gach-Jana-Kazimierza-w-mennicy-krakowskiej-sobie-poradzono
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 03 Październik 2019, 17:47:05
Udało mi się zebrać wszystkie trzy portrety Jana Kazimierza występujące na awersach boratynek z Krakowa 1661
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 30 Październik 2019, 08:46:40
Studia nad transformacją krakowskiego awersu miedzianego szeląga w mennicy ujazdowskiej 1661
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: rom57 w 01 Listopad 2019, 20:30:25
Tu masz Zdzichu portret króla bez grzywki (loczka) na czole.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 11 Listopad 2019, 15:14:22
Szukałem tej monety od lat , ale coraz bardziej wątpiłem w jej istnienie. Az do wczoraj :) Ten rewers znany jest w literaturze, ale z innym portretem na awersie.
Monetka wymaga czyszczenia, trzeba usunąć grynszpan, ale jestem wielce uradowany
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: Rudobrody w 12 Listopad 2019, 20:20:05
Gratulację, szczególnie że cena była przystępna.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 13 Listopad 2019, 14:16:41
Dziękuję A tak moneta sytuuje się w zbiorze
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 23 Listopad 2019, 10:36:43
Ogólnie wiadomo, że uwielbiam boratynki. Uważam je za najpiękniejsze monety Polski królewskiej, szczególnie te z pierwszej emisji z lat 1660-61. Nie ma, moim zdaniem piękniejszych portretów królewskich, niezwykle realistycznych i pełnych ekspresji. W jednym z moich artykułów zachwycałem się wręcz fotograficznym przedstawieniem uzbrojenia jazdy XVII wiecznej na boratynkach. Tutaj: https://www.katalogmonet.pl/Newsy-numizmatyczne/O-pomy%C5%82kach-herbowych-i-analizie-herbu-Litwy-Pogo%C5%84-na-miedzianych-szel%C4%85gach-Jana-Kazimierza-s%C5%82%C3%B3w-kilka
A dzisiaj będzie o koniach.  Jak ktoś ma boratynkę litewską w przyzwoitym stanie zachowania i spojrzy przez lupę na litewską Pogoń,to będzie zdumiony jakim cudem rytownik potrafił dokładnie przedstawić rząd koński na 15 mm krążku- końska głowa ma w rzeczywistości 2mm
Na pierwszym zdjęciu kilka przykładów przedstawienia końskiej głowy na boratynkach. Jak już się pozachwycacie szanowni czytelnicy grzywą, uszami, okiem chrapami, to zwróćcie uwagę na linie na głowie konia, które przedstawiają elementy końskiego ogłowia: nachrapnik, naczółek, nagłówek, podgardle, wodze. Te wszystkie elementy tam są ! Jak zerkniemy na całego konia zobaczymy oczywiście czaprak, siodło, strzemię, na lepiej zachowanych egzemplarzach jeszcze napierśnik i podogonię. Dokładnie wszystkie najważniejsze elementy rzędu końskiego.
No i jak się boratynkami nie zachwycać  :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: DzikiZdeb w 23 Listopad 2019, 20:47:02
dzisiaj będzie o koniach.
Toż koń attencyą wielką był czasu onego otoczon i uwagi wielkiey przy wyobrażaniu na monecie dziwić się nie trzeba. Sam Kochowski hussarz JKM poema po śmierci swego ulubionego deresza spłodził. Tudzież x. Benedykt w xięgach swoich długą i wyczerpującą deffiinicyę konia zamieścił, przez złośliwy podstęp farmazonów pp. Lipskich R.P. 1966 do pierwszego zdania skróconą:
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 23 Listopad 2019, 21:28:18
Widzę tę scenkę uroczą jak pan z rumakiem po dniu znojnym winkiem z kieliszków się raczą :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 24 Listopad 2019, 13:55:27
Dla porównania różnic między pierwszą, a drugą emisją boratynek litewskich.
U góry boratynki drugiej emisji z mennic w Oliwie, Kownie i podobna Pogoń litewska występuje w Malborku. Te mennice zarządzane były przez Jerzego fon Horna i widać duże podobieństwo w wizerunkach. Pewnie wykonywane były przez tych samych rytowników. Nie ma już dbałości o szczegóły, wizerunki są płaskie, schematyczne.Niżej  przykłady boratynek drugiej emisji z Wilna i Brześcia zarządzanych przez Boratiniego tak jak wcześniej Ujazdów. Niestety kilka lat od emisji ujazdowskiej minęło i również widać brak staranności, kłopoty z proporcją, bylejakość.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 27 Listopad 2019, 12:20:32
Nienotowana odmiana, o której wspomniałem na poprzedniej stronie po wstępnej konserwacji wygląda tak jak na zdjęciu niżej.
Zazwyczaj grynszpan wypalam, ale na nienotowanym egzemplarzu troszeczkę się bałem. Zdecydowałem się na mechaniczne usunięcie. Kolce robinii, spirytus, a twarde strupy miedziany szpikulec i spirytus. Stan obecny po 2 dniach pracy. Moneta wymaga jeszcze dopracowania, ale nich odpocznie i ja też :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 03 Grudzień 2019, 19:36:10
Zbliżający się koniec roku skłania do podsumowań. Od 10 lat tropię boratynki z jedną z odmian portretu  Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej i naśladownictw tego portretu w mennicy ujazdowskiej w 1661. Trzon mojego zbioru to właśnie "Historia jednego portretu". W tym wątku zdaję sprawozdania z tych poszukiwań.
Do dzisiaj zebrałem 72 odmiany i warianty boratynek z tym portretem. Wiem o istniejących 6, których jeszcze nie posiadam. Tak więc wedle stanu mojej wiedzy na chwilę obecną istnieje 78 odmian boratynek z moim ulubionym portretem Jana Kazimierza.
W moim zbiorze na 72 monety 14 to egzemplarze do tej pory nieznane, w literaturze nienotowane. Z pozostałych 58 sztuk 74%/43 sztuki/to monety rzadkie oznaczone R-kami, w tym 14 z R4 i wyżej. Od lat zachęcam do kolekcjonowania boratynek, monet bardzo ciekawych i na każdą kieszeń. Dlatego mój zbiór jest powszechnie dostępny w internecie; na tym forum i na forum Poszukiwanieskarbow.com. Temu tematowi poświęciłem również trzy artykuliki dostępne na stronie katalogmonet.pl
Ciekawe czy w Nowym Roku zbiór uda się powiększyć :)
Na zdjęciach mój ulubiony portret Jana Kazimierza i mapa zbioru
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 11 Grudzień 2019, 20:59:52
Nie przypuszczałem, że w tym trudnym dla zbieraczy drobnicy Polski królewskiej okresie uda mi się w krótkim odstępie czasu zdobyć kolejną bardzo ciekawą boratynkę. Brakowało mi jej w zbiorze i nawet wątpiłem w jej istnienie. Aż tu bach! Jest do kupienia. Ustawiłem bardzo wysoki limit i ....kupiłem za 15 złotych ;D Nikt nie zwrócił uwagi. No, ale " w numizmatyce tyle widzisz ile wiesz". Bardzo ładnie zachowany egzemplarz, nieczyszczony.
Boratynka litewska z Ujazdowa 1661 z portretem w stylu krakowskim, ale z wąską kokardą. Mam taki portret, ale z rewersem koronnym. Brakowało mi w zbiorze tego portretu z rewersem litewskim. Jeśli jej dotąd nie spotkałem, a pilnie od lat śledzę internet to znaczy, że jest rzadka.
Na zdjęciach w czerwonej ramce
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 16 Grudzień 2019, 16:32:56
A tak moneta wygląda po konserwacji. :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 19 Grudzień 2019, 12:29:48
W ramach podsumowań 2019 roku zbiór monet ujazdowskich 1661 z portretem w stylu krakowskim. Oby w 2020 roku udało się kolekcję powiększyć :)
A gdzieś przeczytałem, że zbieranie boratynek jest nudne ;D
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: pavonis w 20 Grudzień 2019, 12:34:29
Bardzo ładnie się prezentują boratynki.
Katalogowanie, opis i przejrzystość zbioru wiele wnoszą dla odbioru tak9iej kolekcji.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 20 Grudzień 2019, 19:56:34
Dziękuję :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 23 Grudzień 2019, 20:18:40
W jednym miejscu wszystkie, które znam, odmiany i warianty monet z przebitą datą 166/0/1 z mennicy krakowskiej. Jeśli ktoś ma tutaj nieobecną poproszę o informację :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 31 Grudzień 2019, 17:27:52
Dużo zdrowia  i zdobycia poszukiwanych monet do kolekcji w Nowym 2020 Roku :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 24 Styczeń 2020, 16:24:50
Na stronie katalogmonet.pl ukazał się mój kolejny artykuł o portrecie w stylu krakowskim na boratynkach: http://www.katalogmonet.pl/Newsy-numizmatyczne/Historia-jednego-portretu-kr%C3%B3la-Jana-Kazimierza-Wazy-na-miedzianych-szel%C4%85gach-z-lat-1660-1661-cz-2
Zapraszam do zapoznania się z jego treścią :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 27 Luty 2020, 12:56:51
Byłem przekonany pisząc artykuł o historii jednego portretu, że ta historia kończy się wraz z zamknięciem mennicy ujazdowskiej w listopadzie 1661 roku. Niedawno otrzymałem kilka monet z prośbą o identyfikację, a wśród nich takie 2 jak na zdjęciu poniżej i mnie olśniło :)Mennicę ujazdowską uruchomiono ponownie w 1663 na potrzeby realizacji nowego kontraktu na wybicie szelągów koronnych. Już C. Wolski pisał, ze w początkowym okresie bicia boratynek II emisji korzystano z zastanych w mennicy punc z poprzedniego kontraktu. Sam zresztą tez o tym pisałem w artykule o pomyłkach herbowych, ale jakoś nie pomyślałem, że w II emisji mogły być również wykorzystane portrety z I emisji boratynek. :-[ Awersy tych dwóch monet kolegi jako żywo przypominają naśladownictwa portretu krakowskiego. Orły na rewersach zresztą również nawiązują do orłów stosowanych w 1659 roku w mennicy ujazdowskiej. Wszystko wskazuje na to, ze obie monety pochodzą z wczesnego bicia po uruchomieniu mennicy ujazdowskiej w 1663 i wykorzystano stare/ z 1661 i 1659 roku/ punce z pewnymi modyfikacjami. Pod koniec 1663 roku, w 1664 i 1665 roku obserwujemy bowiem postępującą unifikację portretów. Wszystko wskazuje więc na to, że historia jednego portretu miała swój ciąg dalszy w 1663 roku. Oczywiście ta teza wymaga dalszych badań i poszukiwań, ale jest co zbierać :)

Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G w 27 Luty 2020, 15:49:30
rzuć okiem czy to jest KK61.B.12.113 ze str 325?
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 27 Luty 2020, 16:28:34
Tak.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 03 Marzec 2020, 10:20:28
W ramach projektu:" Poszukiwanie naśladownictw portretu krakowskiego w mennicy ujazdowskiej w 1663 roku" natrafiłem na bardzo interesujący egzemplarz :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 12 Marzec 2020, 19:42:20
Mieści się w temacie :) No i w czasach zarazy czymś trzeba się zająć.
Usystematyzowałem boratynki krakowskie z przebitą datą. Zapraszam
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 18 Marzec 2020, 20:33:44
Od dawna nurtuje mnie pytanie od kiedy w mennicy krakowskiej w 1660 roku zaczęto stosować portret Jana Kazimierza opisany dla rocznika 1660 jako mała głowa odmiana VI, a w 1661 jako mala głowa odmiana II zdjecie1/, który nazwałem portretem z gruba kokardą.
C Wolski w katalogu na str.294 napisał, że:" Z chronologicznego punktu badań wynika, że monety z awersami z małymi głowami odmiany V i VI były bite pod koniec roku"/1660/. Nie podzielam tego zdania.
Wiadomo, że do mennicy ujazdowskiej przeniesiono realizację kontraktu na bicie boratynek litewskich, który pierwotnie miał być realizowany w Brześciu, ale ze względu na zagrożenie działaniami wojennymi zrezygnowano z uruchomienia tam mennicy. Produkcję boratynek litewskich w Ujazdowie uruchomiono w maju 1660 roku. Jak zerkniemy na dane dotyczące wielkości produkcji monet koronnych w Ujazdowie/ Wolski, str.162/, to zauważamy poważny spadek produkcji tych monet z 37 tyś złotych/ około 3,3 mln sztuk/ w maju 1660 do 27 tyś zł/ około 2,4 mln sztuk/ w lipcu i ponowny wzrost w sierpniu do 47 tyś złotych/ około 4,2 mln sztuk/. Ten spadek produkcji w maju, moim zdaniem, wyraźnie pokazuje, że mennica ujazdowska nie radziła sobie z realizacją dwóch kontraktów na raz. Stąd decyzja o przeniesieniu części pracowników mennicy krakowskiej do Ujazdowa/ w innych mennicach postępowano podobnie/. Mamy na to twardy dowód w postaci monet hybrydowych, oraz w tym,że rozeta nad koroną orła umieszczana na rewersach monet krakowskich w pewnym momencie znika z Krakowa i pojawia się w Ujazdowie/zdjęcie 2/. Moim zdaniem takie przesunięcie pracowników miało miejsce w lipcu 1660 roku, a wyrazem tego był skokowy wzrost produkcji monet koronnych w Ujazdowie w sierpniu 1660 roku.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 18 Marzec 2020, 21:27:45
cd.
Jeśli mój wywód z poprzedniego postu jest prawidłowy, to monety krakowskie z rozetą nad koroną pochodzą z pierwszej połowy roku 1660.
Popatrzmy w takim razie z jakimi rewersami występuje w 1660 roku portret z grubą kokardą/ zdjęcie 3/.
1/ wczesny rewers wzoru 1659 dla porównania
2,3,4/ rewersy z awersami z portretem z grubą kokardą.
Pierwsze boratynki z Krakowa w 1660 bito z wykorzystaniem punc z 1659 roku/ herb, orzeł itp/oraz bez monogramu zarządcy mennicy pod portretem.
Najstarszy rewers z portretem z grubą kokardą, to moim zdaniem pozycja nr 2 z rozetą podobnie jak pozycja 3/ Na awersie znajduje się już monogram TLB zarządcy mennicy, herb Ślepowron nowego typu w lewo, ale Orzeł zdecydowanie nawiązuje do stylu 1659 roku. Ma już nowe pazury, ale głowa i maleńka korona bardzo przypominają Orła z pozycji 1. Pozycja 3 i 4, to przykłady doskonalenia wizerunku Orła, którego szczytowym osiągnięciem jest wizerunek z 1661 roku/5/. Wszystko wskazuje na to, ze portret z grubą kokardą nie pochodzi z końca 1660 roku, a pojawił się wiosną 1660 roku, bo przecież po krótkim okresie przejściowym z gwiazdką nad koroną Orła, pod koniec roku bito monety z kropką nad koroną :)
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: pasjonatort w 19 Marzec 2020, 14:45:17
Mam do Pana pytanie. Informacje dotyczące produkcji są oparte na jakiś zachowanych dokumentach? Czy to tylko analiza. Czy Pan lub ktoś inny próbował policzyć ile sztuk dziennie było robionych boratynek? Ilu pracowników to wykonywało?

Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 19 Marzec 2020, 17:22:18
Oczywiście w moim poście był błąd. Przepisując z tabeli kwoty podane w złotych jakoś zapomniałem je przeliczyć na ilości sztuk. Przepraszam i dziękuje za zwrócenie uwagi. Już poprawiłem.
Wracając do Pańskiego pytania, Wolskiemu udało się zebrać sporo dokumentów  na ten temat. Dysponujemy kontraktami menniczymi, mamy prawie wszystkie sprawozdania z mennic z rozbiciem na wielkość produkcji w poszczególnych miesiącach/ brakuje sprawozdań z mennicy krakowskiej oraz ujazdowskiej dla szelągów litewskich, ale znamy wielkość kontraktów/. Natomiast praktycznie nic nie wiemy o ilości zatrudnionych pracowników, nie wiemy kto tworzył stemple itd. Jedynie na podstawie zachowanego inwentarza mennicy ujazdowskiej mamy jako takie wyobrażenie o wielkości zakładu.
W mennicy brzeskiej, która biła rekordy w produkcji boratynek były takie miesiące jak marzec 1666, w którym wybito około 41,7 mln sztuk monet. Zakładając, ze dni pracy było 24- 25/ bez niedziel i ewentualnych świąt/, to dzienna produkcja wynosiła ponad 1 milion sztuk.
Kilka lat temu na ten temat dyskutowaliśmy na forum Poszukiwanie Skarbów w wątku" Produkcja dzienna boratynek".
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: pasjonatort w 19 Marzec 2020, 21:29:48
Postaram się odszukać ten wątek, tylko muszę sobie przypomnieć hasło na tamto forum ;)

A czy ktokolwiek przeliczył ile miejsca zajęłaby taka ilość boratynek? Duży worek, skrzynia, pokój...? Swoimi pytaniami zmierzam do tego, czy w ogóle była możliwa aż taka wielkość produkcyjna. Zakładając, że dzienna produkcja to około miliona sztuk, to na pewno materiału musiało być pod ręką minimum na tydzień lub dłuższy okres czasu, zanim dotarło zaopatrzenie. Stąd kolejne pytanie. Jak duży musiałby być magazyn na składowanie? Ten milion boratynek to w przybliżeniu jaka waga?
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: DzikiZdeb w 19 Marzec 2020, 21:40:54
ile miejsca zajęłaby taka ilość boratynek? Duży worek, skrzynia, pokój...? (...) Ten milion boratynek to w przybliżeniu jaka waga?
A jakich danych Panu brakuje?

Metr sześcienny miedzi waży niecałe 9 ton. Milion boratynek to jakieś 1,2-1,3 tony, nawet przy założeniu że wybite monety zajmują 3x więcej miejsca niż sprasowany metal, wychodzi tego tyle, że można spokojnie w jednym kącie dowolnego pomieszczenia zrzucić. Zgromadzenie 10 ton surowca potrzebnego na tydzień pracy też nie wymaga jakiejś specjalnie dużej przestrzeni. Większe problemy to kwestia dostępności miedzi, szybkość jej dowozu czy wielkość zespołu, który jest w stanie to przerobić.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: pasjonatort w 19 Marzec 2020, 22:28:57
ile miejsca zajęłaby taka ilość boratynek? Duży worek, skrzynia, pokój...? (...) Ten milion boratynek to w przybliżeniu jaka waga?
A jakich danych Panu brakuje?

Metr sześcienny miedzi waży niecałe 9 ton. Milion boratynek to jakieś 1,2-1,3 tony, nawet przy założeniu że wybite monety zajmują 3x więcej miejsca niż sprasowany metal, wychodzi tego tyle, że można spokojnie w jednym kącie dowolnego pomieszczenia zrzucić. Zgromadzenie 10 ton surowca potrzebnego na tydzień pracy też nie wymaga jakiejś specjalnie dużej przestrzeni. Większe problemy to kwestia dostępności miedzi, szybkość jej dowozu czy wielkość zespołu, który jest w stanie to przerobić.

Chodziło właśnie o coś takiego. Chciałem to sobie w myślach wyobrazić. Czyli samo magazynowanie nie byłoby zbyt uciążliwe. Natomiast tak jak sądziłem, kwestią problematyczną mógł być ciągły transport, dostęp materiału. Sama ilość jest oszałamiająca, biorąc pod uwagę cały proces.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 19 Marzec 2020, 22:40:03
Powstał cały system transportu. Wedle Wolskiego miedź w postaci sztab, pasków lub gotowych krążków importowano z Hamburga, Lubeki drogą morską do Gdańska, a potem wozami do Warszawy. Wspomina o dostawach z Jeny i ze Śląska. Do mennic w Wilnie i Brześciu wykorzystywano transport rzeczny. W jednym z cytatów jest mowa o sprowadzeniu ze Szwecji przez Hamburg i Lubekę do Gdańska 34 ton "płatków"miedzianych. Oczywiście zdarzały się problemy z dostawą surowca np w Wilnie w 1664 i 1666.
Zgodnie z ordynacja miedziany szeląg powinien ważyć 1,34 grama ale w moim zbiorze większość monet waży  w granicach 1- 1,2 grama. Kilka sztuk 1,4 grama.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: pasjonatort w 19 Marzec 2020, 22:46:21
Nie chcąc rozmydlać Pańskiego tematu, jeszcze tylko spytam o wnioski jakie pojawiły się w podanym wątku z forum poszukiwacze. Czy były jakieś twarde dane, zrobiona statystyka - ile jeden robotnik mógł wykonać monet w ciągu godziny/dnia. Itp.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 19 Marzec 2020, 23:50:18
Trochę spekulowaliśmy na ten temat. Pamiętać trzeba, że produkcja rzędu 1mln sztuk dziennie nie trwała bez przerwy cały rok, a tylko w niektórych miesiącach i była uzależniona między innymi od dostaw surowca.
Zakładając, że:
- praca trwała od świtu do zmierzchu czyli około 12 godzin, a z tego efektywnie pracowano przez 10 godzin,
- pracowano w zespołach trzyosobowych/jeden bił monety, drugi podkładał krążki, a trzeci donosił te krążki, być może mogli się w ramach zespołu zamieniać rolami/,
- kontrola jakości była iluzoryczna/ ogromna ilość destruktów w obiegu/,
można założyć, że w ciągu minuty zgrany zespół mógł wybić do 20 sztuk czyli około 1100-1200 na godzinę co daje około 12000 dziennie. Przy 100 stanowiskach mennica była w stanie osiągnąć ten 1 milion sztuk
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: pasjonatort w 20 Marzec 2020, 00:35:23
Dziękuję za kolejne informacje. Sto stanowisk to byłaby prawdziwa fabryczka. Czy rzeczywiście mennica miała aż tak spore rozmiary? Wcześniej wspomniał Pan
Cytuj
Jedynie na podstawie zachowanego inwentarza mennicy ujazdowskiej mamy jako takie wyobrażenie o wielkości zakładu.
Czy w spisie zachowały się ilości poszczególnych narzędzi w ilości kilkudziesięciu/set sztuk?
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 20 Marzec 2020, 09:33:20
Wolski na str.507 zamieścił tekst tego inwentarza, a w nim np: " Skrzynia ósma mała, w której młotów pręgierskich z toporzyskami 81. Tamże młotków zepszowatych bez toporzysk 103". Inwentaryzację przeprowadzono 7.04.1663 przed ponownym uruchomieniem mennicy. Inwentarz ten opublikowany został w Wiadomościach Numizmatycznych R XIV 1970 przez J.Gutkowskiego.
I emisję boratynek zakończono w czerwcu 1661 i dane dotyczą narzędzi używanych w końcu produkcji.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: pasjonatort w 20 Marzec 2020, 11:18:58
Dziękuję za namiary na artykuł. Napisał Pan wcześniej o bijącej rekordowe ilości mennicy brzeskiej w 1666. A czy posiada Pan przybliżoną ilość mieszkańców tego miasteczka w omawianym okresie?
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: DzikiZdeb w 20 Marzec 2020, 11:37:24
przybliżoną ilość mieszkańców tego miasteczka w omawianym okresie?
Takie byle miasteczko to nie było...
https://www.academia.edu/31615659/Karol_%C5%81opatecki_Mi%C4%99dzy_w%C5%82osk%C4%85_a_holendersk%C4%85_sztuk%C4%85_fortyfikacyjn%C4%85._Plan_rozbudowy_Brze%C5%9Bcia_Litewskiego_w_%C5%9Bwietle_Geometrich_Plan_der_Statt_Brzesche_in_Littawen_z_1657_roku_Zapiski_Historyczne_74_2009_z._4_s._77-94
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: pasjonatort w 20 Marzec 2020, 13:20:39
Panie Pawle dziękuję za podesłany link. Na razie pobieżnie przejrzałem broszurę. Zwróciłem uwagę na zdanie:
Cytuj
Brześć wojska Rzeczypospolitej opuściły 3 i 4 maja. Wowczas Sapieha obsadził miasto silną załogą liczącą około 2000 osob

Natomiast w zupełnie innym materiale przeczytałem, że:
Cytuj
W Wielkim Księstwie Litewskim, w połowie XVII w., Wilno liczyło około 20 tys. mieszkańców, w przedziale zaś 2-10 tys. mieściły się: Grodno Troki Kowno, Brześć, Nowogródek, Mińsk, Połock
Jak widać przedział jest dość istotny i wydaje mi się, że raczej nie jest w górnej części tego pułapu, ponieważ z opisu miasta wyczytałem, że
Cytuj
W 1897 r. liczba mieszkańców wyniosła 6,2 tys

Przy tych rozważaniach trzeba pamiętać, że w 1660 r. Brześć został zniszczony i spalony przez wojska moskiewskie.

Już tłumaczę dlaczego poruszyłem ten aspekt. Jak wcześniej podał autor tego tematu, przyjęto, że w mennicy brzeskiej mogło być do stu stanowisk, gdzie przy każdym pracował zespół trzech osób. Co daje już 300 pracowników. Do tego należałoby doliczyć pozostałe osoby pracujące w mennicy. Ile? I po przyjęciu określonej liczby, skonfrontować to z ilością mieszkańców. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że spora część mogła dochodzić z pobliskich osad. Jednak gdyby wcześniejsze materiały wskazywały, że ludność wynosiła jedynie tysiąc mieszkańców, to chyba logiczny byłby wniosek, że mennica raczej nie mogła zatrudniać kilkuset pracowników. Co znowu przekładałoby się na zastanowienie, czy faktycznie możliwa była produkcja tak wielkich ilości. To tylko moje luźne rozmyślenia. Mam nadzieję, że autor wątku wybaczy mi.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 20 Marzec 2020, 13:54:38
No tak, ale w 1661 Brześć znalazł się ponownie w polskich rękach, a mennicę uruchomiono w grudniu 1665 roku. Cechą charakterystyczna drugiej emisji jest unifikacja produkcji co ją ułatwiało i przyspieszało oraz przenoszenie pracowników miedzy mennicami. Do uruchomienia mennicy brzeskiej skierowano pracowników zamkniętej 7 listopada mennicy ujazdowskiej oraz część ludzi z mennicy wileńskiej. Boratini wybierał na siedziby mennic miejsca dobrze skomunikowane i ufortyfikowane, a więc nie mogła to być byle jaka mieścina. Nie znamy rzeczywistej skali zniszczeń. Skoro Rosjanie zdobyli Brześć z zaskoczenia, to obyło się pewnie bez większych strat. Skoro w roku następnym trzeba było Brześć odbijać, to raczej zniszczony aż tak bardzo nie był. W tym artykule jest mowa o tym, ze w Polowie XVII wieku Brześć zaliczano do miast dużych liczących nie mniej niż 10 tyś mieszkańców   http://rcin.org.pl/Content/33806/WA303_32326_A52-KH-75-2_Alexandrowicz.pdf
Panorama Brześcia z 1657 roku: https://be.wikipedia.org/wiki/%D0%A4%D0%B0%D0%B9%D0%BB:Biera%C5%9Bcie_Lito%C5%ADskaje._%D0%91%D0%B5%D1%80%D0%B0%D1%81%D1%8C%D1%86%D0%B5_%D0%9B%D1%96%D1%82%D0%BE%D1%9E%D1%81%D0%BA%D0%B0%D0%B5_(E._Dahlbergh,_1657)_(2).jpg
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: pasjonatort w 20 Marzec 2020, 16:13:14
Myślę, że do tych danych należy podchodzić umiarkowanie, bo
Cytuj
Działania wojenne toczone na ziemiach Rzeczypospolitej od połowy XVII w. i ich skutki spowodowały załamanie się miast. Substancja miejska została zniszczona średnio w 70%.

Co w pewien sposób potwierdzają dane GUS:
  [ You are not allowed to view attachments ]  

Jak widać spadek ludności miejskiej pomiędzy 1578 a 1662 był bardzo duży.
  [ You are not allowed to view attachments ]  

Jako ciekawostkę podam dane zaczerpnięte ze strony poświęconej historii Żydów:
Cytuj
W 1676 r. żydowska społeczność Brześcia liczyła 525 dorosłych osób
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 20 Marzec 2020, 17:07:23
Nawet gdyby ludność Brześcia spadła do tych 3 tyś mieszkańców, to patrząc z perspektywy takiego Krakowa, który liczył w tym czasie około 10 tyś mieszkańców, to i tak sporo. Mieszczanie brzescy zostali na kilka lat po 1661 roku zwolnieni z podatków. Brześć mimo wszystko był dla tych terenów centrum administracyjnym, religijnym i gospodarczym, a więc miał potencjał wzrostu. Umiejscowienie mennicy w Brześciu miało istotny wpływ na gospodarkę tego miasta. Pisałem już, że doświadczoną kadrę Boratini ściągnął z Ujazdowa i Wilna
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 22 Marzec 2020, 13:07:44
C. Wolski w swojej pracy o boratynkach 8 stron poświęcił na omówienie hipotezy, ze rozeta nad koroną orła na boratynkach z Krakowa i Ujazdowa jest znakiem osobistym, który mógł należeć do jakiegoś nadzorcy pracowników tych mennic. Hipotezę wsparł kol.Dariusz na swoim blogu pisząc:"Tak więc w momencie gdy w roku 1659 w Krakowie ruszyła produkcja boratynek, p.o. mincmistrza był tam urzędnik kładący na monetach swój znak mincerski – różę. Mimo iż nasze dotychczasowe rozważania opierają się w dużym stopniu na domysłach i mają raczej charakter hipotez niż udowodnionych teorii, przyjmijmy, że był to Jan Thamme – wardajn kierujący mennicą krakowską w latach 1655-1660 i ujazdowską w latach 1660-1661." Praktycznie jedynym argumentem jest to, że rozeta znika z boratynek krakowskich w 1660 roku i pojawia się w Ujazdowie. Ten fakt powiązano z przejściem części pracowników mennicy w Krakowie do Ujazdowa. Czy rzeczywiście rozeta jest znakiem menniczym? To pytanie nurtuje mnie od dawna. Dlaczego akurat na boratynkach rozeta ma być znakiem menniczym, a na innych monetach 100 lat wcześniej lub później nie?/zdjęcie 1/.
Moim zdaniem rozeta jest tylko i wyłącznie ozdobnikiem i nie ma nic wspólnego z z przejściem pracowników mennicy krakowskiej do Ujazdowa.
Uważam, że wyjaśnienie jest proste, istnienie rozety jest ściśle związane z  kształtem Orła i ilością miejsca nad koroną./ zdjęcie 2/.
W 1659 i na początku 1660 roku orły w mennicy krakowskiej są niewielkich rozmiarów, z wygiętymi łapami i szyjami oraz małymi głowami i koronami.
moneta/1 i 2/. Na wiosnę 1660 roku pojawia sie nowy wizerunek Orła/3/ z większa głową w koronie i prostymi, szeroko rozstawionymi łapami, bardziej "puszysty". Ten typ Orła będzie rozwijany aż w 1661 roku kiedy stanie się dominujący na krakowskich boratynkach. Problem w tym, że wyraźnie nie mieści się na rewersie, siedzi na napisie otokowym, łapy są zbyt długie. I to jest przyczyna odejścia od rozetki. Pojawia się próba poradzenia sobie z tym problemem przez skrócenie łap i skierowanie ich bliżej ogona, ale odsunięcie ogona i łap od napisu otokowego skutkuje brakiem miejsca nad koroną dla rozety, która zastąpiona zostaje małą gwiazdką./4/ Ostateczne pod koniec 1660 roku mennica rezygnuje również z gwiazdki i w związku z pojawieniem się ostatecznego kształtu Orła/wydłużony, prosta szyja z dużą głową w dużej koronie i proste łapy/5/. A skąd kwiatek nad koroną w Ujazdowie? Specjalnie napisałem kwiatek, a nie rozeta, bo ozdobnik z Ujazdowa jest zupełnie różny od krakowskiego/ zdjęcie 3/. Rozwój wizerunku Orła w Ujazdowie poszedł w zupełnie innym kierunku. Kropka towarzyszyła monetom ujazdowskim z dużym Orłem i prostymi łapami. W 1660 roku orly ujazdowskie stają się mniejsze, z wygiętymi łapami, głowy orłów stają się mniejsze  i na wygiętych szyjach. W związku z tym miejsca nad koroną jest sporo i trzeba je czymś wypełnić./zdjęcie 2/ Stad te piękne kwiatki. Ot i cała tajemnica
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 22 Marzec 2020, 14:29:14
I jeszcze dla porównania wielkości orłów na boratynkach z Krakowa i Ujazdowa w 1661 roku
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 01 Kwiecień 2020, 19:50:53
Dla śledzących wątek.
Zapraszam do poczytania artykułu na temat rozetki, który opublikowany został na stronie katalogmonet.pl
http://www.katalogmonet.pl/Newsy-numizmatyczne/Czy-rozeta-na-boratynkach-koronnych-z-mennicy-krakowskiej-i-ujazdowskiej-by%C5%82a-znakiem-menniczym
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 28 Kwiecień 2020, 18:46:26
W tym roku nie uzupełniłem zbioru  :(
Ale kolega przysłał mi zdjęcie bardzo ciekawego egzemplarza. Na zdjęciu u góry po lewej. Pogoń z małą tarczą i trzema wstęgami z herbem Sakowicz.
Nienotowany egzemplarz. Do tej pory znany jest wariant z herbem Korwin./ na zdjęciu po lewej na dole/ Pogoń z dwiema wstęgami i małą tarczą występuje z herbem Sakowicz i to w trzech wariantach/ portret bez kokardy, z kokardą i hybryda- na zdjęciu po prawej/ . Kolejna cegiełka do poznania tej emisji. Szkoda, że moneta bardzo zniszczona.
Tytuł: Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 07 Czerwiec 2020, 12:26:58
Co prawda w dalszym ciągu nie powiększyłem zbioru odmian z ulubionym portretem, ale jeden z kolegów przysłał mi zdjęcie, które zainspirowało mnie do dzisiejszego wpisu na temat boratynek z mennicy krakowskiej. Tutaj i w artykułach na stronie Katalogmonet.pl opisywałem juz kilka ciekawostek z tej mennicy; o rozecie, o monetach z przebitą datą roczną i o monetach z SOLIDVS. Dzisiaj o  imieniu króla na boratynkach krakowskich. Nie licząc rozmaitych błędów, to we wszystkich mennicach bijących boratynki na awersie mamy IOAN. CAS. REX. Jedynie w mennicy krakowskiej w latach 1659 -61 odnotowujemy inną pisownię obok tej podstawowej. Już w 1659 pojawił się zapis IOAN CASI REX /zdjęcie 1/. W roku 1660 powtórzono ten zapis /zdjęcie 2/. Jak widać po odmianach Orła wzoru 1659 ta forma zapisu miała miejsce zaraz na początku 1660 roku. W 1661 roku pojawiła sie jeszcze inna forma IOAN CASIM. Monety z takim zapisem imienia króla należą do bardzo rzadkich