TPZN - Forum numizmatyczne

Ogólnie o numizmatyce => Newsy i aktualności => Wątek zaczęty przez: Obolvs w 11 Kwiecień 2018, 18:34:42

Tytuł: Wymuszony ekshibicjonizm, czyli kilka zdań i zdjęć o mnie
Wiadomość wysłana przez: Obolvs w 11 Kwiecień 2018, 18:34:42
Dzieją się rzeczy dziwne, cuda niewidy. Zresztą nie pierwszy raz jak się okazało. Nie śledziłem i nie śledzę "blogerskich" (okropne słowo) obyczajów i nie wiedziałem, że wszystko trzeba skrupulatnie podpisywać swoim nazwiskiem i znaczyć. Niejako zostałem zmuszony przez Gazetę Krakowską do internetowego ekshibicjonizmu. W związku z tym dodałem dzisiaj na stronie bloga dodatkową zakładkę "O autorze", w której napisałem parę zdań o sobie i załączyłem kilka moich zdjęć. W ten sposób wyszedłem naprzeciw pogłoskom, że mam na imię Agnieszka - nie mam tak na imię. Po prostu dramat w trzech odsłonach. Kto wymyśla takie androny?

https://staralesniczowkablog.wordpress.com/o-autorze/ (https://staralesniczowkablog.wordpress.com/o-autorze/)
Tytuł: Odp: Wymuszony ekshibicjonizm, czyli kilka zdań i zdjęć o mnie
Wiadomość wysłana przez: cancan62 w 11 Kwiecień 2018, 20:59:36
Fajne!
Tytuł: Odp: Wymuszony ekshibicjonizm, czyli kilka zdań i zdjęć o mnie
Wiadomość wysłana przez: Obolvs w 11 Kwiecień 2018, 21:40:34
W ostatniej chwili skasowałem trzy zdania. Zbyt tragiczne, drastyczne i bolesne szczegóły. Figur retorycznych multum, ale nie będę się przecież do końca "samoobdzierał" przez jakiegoś gryzipiórka z gazety, której i tak nie czytam.
Tytuł: Odp: Wymuszony ekshibicjonizm, czyli kilka zdań i zdjęć o mnie
Wiadomość wysłana przez: cancan62 w 11 Kwiecień 2018, 22:07:09
Mysle, ze niepotrzebnie Pan sie tym przejmuje. Zyjemy w czasach fejsbukow i twiterow, gdzie rzadza kaczki dziennikarskie.
Tytuł: Odp: Wymuszony ekshibicjonizm, czyli kilka zdań i zdjęć o mnie
Wiadomość wysłana przez: Obolvs w 11 Kwiecień 2018, 23:55:38
Panie Jacku, byłem w przeszłości plagiatowany, a to przez takiego albo innego (diametralnie inna tematyka niż na blogu) i mam na to uczulenie. Proszę mi wierzyć może się w człowieku zagotować zwłaszcza jak przepisuje słowo w słowo utytułowany facet (pozdrowienia dla UZ).

P.S. W kierunku Facebooka posłałem moc gromów, grzmotów i błyskawic jak zakładałem stronę. Miesiąc wycięty z życiorysu i łącza telefoniczne rozgrzane do czerwoności  ;)