TPZN - Forum numizmatyczne

Ogólnie o numizmatyce => Sprzedam => Wątek zaczęty przez: duzykontrast@gmal.com 07 Wrzesień 2018, 16:04:30



Tytuł: ZŁOTO Miniatury Polskich Monet Powszechnego Obiegu - UWAGA: ZŁOM!
Wiadomość wysłana przez: duzykontrast@gmal.com 07 Wrzesień 2018, 16:04:30
zapraszam do licytacji UWAGA: ZŁOM!


Sprytne, ale nie przejdzie, usunąłem link.
qcho

To byłem ja
Cancan62


Tytuł: Odp: ZŁOTO Miniatury Polskich Monet Powszechnego Obiegu
Wiadomość wysłana przez: Lech Stępniewski 07 Wrzesień 2018, 16:31:46
Zaraz się Panu dostanie. Tu nie ma zbieraczy takich medalików.


Tytuł: Odp: ZŁOTO Miniatury Polskich Monet Powszechnego Obiegu - UWAGA: ZŁOM!
Wiadomość wysłana przez: jmskelnik 07 Wrzesień 2018, 22:40:27
My, ludzie od medalików, też protestujemy :) To raczej bibelot


Tytuł: Odp: ZŁOTO Miniatury Polskich Monet Powszechnego Obiegu - UWAGA: ZŁOM!
Wiadomość wysłana przez: cancan62 07 Wrzesień 2018, 22:51:45
My, ludzie od medalików, też protestujemy :) To raczej bibelot
Panie Julianie, przecież Pana zainteresowaniem są MEDALE a medaliki to odpustowe truchła. Według mnie Pański protest jest chybiony ;)


Tytuł: Odp: ZŁOTO Miniatury Polskich Monet Powszechnego Obiegu - UWAGA: ZŁOM!
Wiadomość wysłana przez: duzykontrast@gmal.com 14 Wrzesień 2018, 13:17:08
dlaczego mój link do ogłoszenia został usunięty?
Przepraszam ale nie jestem profesjonalistą...
Proszę o informację

!!!UWAGA ZŁOM!!!

A teraz ja ten link usunąłem.
zenonm


Tytuł: Odp: ZŁOTO Miniatury Polskich Monet Powszechnego Obiegu - UWAGA: ZŁOM!
Wiadomość wysłana przez: duzykontrast@gmal.com 14 Wrzesień 2018, 13:20:34
ok, nie spostrzegłem że nie można wystawiać produktów firmy mennica narodowa ;) pozdrawiam


Tytuł: Odp: ZŁOTO Miniatury Polskich Monet Powszechnego Obiegu - UWAGA: ZŁOM!
Wiadomość wysłana przez: jmskelnik 16 Wrzesień 2018, 00:37:00
My, ludzie od medalików, też protestujemy :) To raczej bibelot
Panie Julianie, przecież Pana zainteresowaniem są MEDALE a medaliki to odpustowe truchła. Według mnie Pański protest jest chybiony ;)
To, że interesują mnie medale nie wyklucza faktu, że interesują mnie także niektóre medaliki. Zupełnie szczerze uważam, że jest cały szereg tematów związanych z medalikami, które warto zbierać. Jeśli zwróci Pan uwagę np. na dawne Wiadomości Numizmatyczno-Archeologiczne to omawiane są tam na bieżąco wydawane w drugiej połowie XIX wieku medaliki religijne. Chętnie zobaczył bym taki porządnie opracowany zbiór.

Oczywiście na post Pana Lecha odpowiedziałem z przymrużeniem oka, bo sam mam duży problem z pojęciami używanymi w naukach pomocniczych historii. Odnoszę wrażenie, że często granice definicji poszczególnych pojęć przebiegają tam gdzie kończy się osobiste zainteresowania definiującego. O ile dobrze pamiętam dyskusję na temat tego co jest złomem numizmatycznym, to część osób wyrażała poglądy z których wynikało, że nawet bardzo klasyczne medale muszą być zaliczone do tej kategorii, choć intuicyjnie wydaje mi się to niewłaściwe.

Dziś wydaje nam się, że wyroby Skarbnicy Narodowej itp to szmelc. Nie zapominajmy jednak, że są one pewnym świadectwem swoich czasów i wyobrażenia całego szeregu ludzi o numizmatyce. Czy to zjawisko nie jest godne udokumentowania samo w sobie, niezależnie od tego jak je oceniamy?

Przy okazji (zupełnie na marginesie tej dyskusji) powstaje pytanie gdzie byliśmy i co zrobiliśmy (lub czego nie zrobiliśmy), że są ludzie którzy wierzą, że krążek wybity w nakładzie 1918 sztuk to "prawdziwy unikat".
https://www.skarbnicanarodowa.pl/specjalne/medal-okolicznosciowy-100-rocznica-odzyskania-niepodleglosci-4001400357-copy
Oczywiście znając misję Towarzystwa i tego forum nie chcę nikomu stawiać zarzutów ale mam wrażenie, że numizmatyka i inne gałęzie kolekcjonerstwa stają się mniej popularne przez to, że zamykamy się we własnym gronie. Jedyne artykuły o numizmatyce skierowane do nie-numizmatyków jakie spotykam, poświęcone są inwestowaniu w monety.


Tytuł: Odp: ZŁOTO Miniatury Polskich Monet Powszechnego Obiegu - UWAGA: ZŁOM!
Wiadomość wysłana przez: cancan62 16 Wrzesień 2018, 06:30:55
To, że interesują mnie medale nie wyklucza faktu, że interesują mnie także niektóre medaliki.
...
Oczywiście na post Pana Lecha odpowiedziałem z przymrużeniem oka,

...

Dziś wydaje nam się, że wyroby Skarbnicy Narodowej itp to szmelc. Nie zapominajmy jednak, że są one pewnym świadectwem swoich czasów i wyobrażenia całego szeregu ludzi o numizmatyce. Czy to zjawisko nie jest godne udokumentowania samo w sobie, niezależnie od tego jak je oceniamy

Po pierwsze: mam nadzieję, że Pana nie uraziłem, bo moja odpowiedź była też z przymróżeniem oka.
Po drugie, w związku z ową Skarbnicą, to jeśli idzie o mnie najwiekszy mój problem jest w tym, że pod pozorem krzewienia numizmatyki i patriotyzmu, jest to zwykłe naciąganie klientów. Koronnym dowodem na potwierdzenie powyższego jest "darmowy" medal na stulecie odzyskania niepodległości wybity w ilości odpowiadającej liczbie Polaków i nie kosztujący nic, oprócz wysyłki, która nie może być połączona dla ludzi mieszkających nawet pod jednym adresem i dodatkowo, by go zamówić, trzeba zadzwonić pod numer, gdzie opłaty za połączenie odpowiadają zapewne cenom linii towarzyskich.

Rozpisałbym się bardziej, ale niestety nie mam w tej chwili czasu.


Tytuł: Odp: ZŁOTO Miniatury Polskich Monet Powszechnego Obiegu - UWAGA: ZŁOM!
Wiadomość wysłana przez: DzikiZdeb 16 Wrzesień 2018, 09:03:04
Dziś wydaje nam się, że wyroby Skarbnicy Narodowej itp to szmelc. Nie zapominajmy jednak, że są one pewnym świadectwem swoich czasów i wyobrażenia całego szeregu ludzi o numizmatyce. Czy to zjawisko nie jest godne udokumentowania samo w sobie, niezależnie od tego jak je oceniamy?
Wydaje mi się, że granica jest dość dobrze wytyczona przez stwierdzenie "nie należy kolekcjonować rzeczy stworzonych tylko i wyłącznie do kolekcjonowania". Medale, medaliki, plomby ołowiane, liczmany i inne przedmioty nie będące monetami mają swoja konkretną funkcję. Dopiero w momencie kiedy produkuje się srebrną kulkę, która ma służyć jako ozdoba wątpliwej jakości kolekcji i nic więcej z nią zrobić nie można, mamy do czynienia ze złomem. Ma Pan rację, trzeba dokumentować i to, ale może niech zajmą się tym muzea/banki?

Przy okazji (zupełnie na marginesie tej dyskusji) powstaje pytanie gdzie byliśmy i co zrobiliśmy (lub czego nie zrobiliśmy), że są ludzie którzy wierzą, że krążek wybity w nakładzie 1918 sztuk to "prawdziwy unikat". (...) Jedyne artykuły o numizmatyce skierowane do nie-numizmatyków jakie spotykam, poświęcone są inwestowaniu w monety.
Pytanie jest szerokie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, która jednak sprowadza się w dużej mierze do zasięgu oddziaływania. Środowiska numizmatyków nie są jakąś szeroko odbieraną grupą społeczną, nie powrzucamy wszystkim ludziom do skrzynek ulotek "nie kupujcie tego dziadostwa", nie wykupimy antyreklamy w TV ani też nie puszczą nam artykułu w prasie reklamującej to badziewie (a nawet jeśli to przeciętny czytelnik będzie wolał przeczytać o tym, że w Szczecinie urodziło się ciele z dwoma głowami). Artykuły/książki popularyzatorskie istnieją, ale żeby po nie sięgnąć trzeba mieć najpierw odpowiednią wiedzę historyczną, a po drugie tego chcieć.


Tytuł: Odp: ZŁOTO Miniatury Polskich Monet Powszechnego Obiegu - UWAGA: ZŁOM!
Wiadomość wysłana przez: Lech Stępniewski 16 Wrzesień 2018, 15:07:18
Dziś wydaje nam się, że wyroby Skarbnicy Narodowej itp to szmelc. Nie zapominajmy jednak, że są one pewnym świadectwem swoich czasów i wyobrażenia całego szeregu ludzi o numizmatyce. Czy to zjawisko nie jest godne udokumentowania samo w sobie, niezależnie od tego jak je oceniamy?

Jest bardzo prawdopodobne, że za kilkaset lat te wyroby będą już pamiątkami historii, a jeśli jeszcze po drodze przydarzyłby się jakiś solidny kataklizm, będą mogły zostać nawet czcigodnymi reliktami przeszłości, o które będzie wypadało dbać z wielką pieczołowitością.

Tak jak dziś archeolodzy z pieczołowitością dbają o resztki wyciągane ze śmietników sprzed kilkuset lat czy nawet różnych "gór gnojowych".

Ale to już będzie zadanie dla naszych potomków, tak jak naszym dzisiejszym zadaniem nie jest gromadzenie wyrobów Skarbnicy Narodowej, ale właśnie tego, co było szmelcem kilkaset lat temu.

To te kilkaset lat robi różnicę :-)


Tytuł: Odp: ZŁOTO Miniatury Polskich Monet Powszechnego Obiegu - UWAGA: ZŁOM!
Wiadomość wysłana przez: jmskelnik 16 Wrzesień 2018, 23:52:48
Panie Jacku to, że jestem od poważnych medali, a nie od niepoważnych medalików mogłem odebrać tylko jako komplement :)
Zgadzam się też z oceną, że produkty Skarbnicy Narodowej produkowane są głównie po to, żeby sprzedać je w możliwie dużej ilości. Model biznesowy wyraźnie oparty jest na relatywnie niskiej marży, ale za to dużych obrotach. Tak przechodzimy płynnie do postu DzikiegoZdeba. Przytoczona przez niego definicja (o ile dobrze pamiętam) ze statutu Towarzystwa posiada mimo wszystko dość nieostre określenia. Skoro jesteśmy już przy Skarbnicy Narodowej. W moim przekonaniu Skarbnica emituje swoje wytwory głównie w celu zarobkowym, a nie w celu pobudzenia zainteresowań szeroko rozumianym kolekcjonerstwem. Natomiast ludzie którzy kupują te produkty mają pewnie różne motywacje. Część, jak dziadek mojego przyjaciela liczy, że to świetna inwestycja. Inni pewnie doznają patriotycznych wzruszeń na myśl o medalu wybitym w 1918 sztukach. W tym miejscu przejdźmy do bardzo celnej uwagi Pana Lecha - to upływ czasu zmienia naszą perspektywę. Drążyłem ostatnio temat medali pamiątkowych wydawanych w XIX wieku na upamiętnienie powstania listopadowego. Można wśród nich znaleźć takie, które reklamowano jak zwykłą pamiątkę w prasie emigracyjnej. Zainteresowani zgłaszali zapotrzebowanie, a emitent bił odpowiedni nakład i wysyłał. Mam wrażenie, że w stosunku do emisji Skarbnicy różnica tkwi głównie w wewnętrznej motywacji emitenta i nabywców. Jest to jednak kryterium bardzo nieostre i w moim przekonaniu szalenie trudne do uchwycenia w jakiejś sensownej definicji. Dlatego uważam, że to wcale nie jest takie łatwe.

Wskazany przez Pana Lecha upływ czasu wydaje mi się o tyle dobrym miernikiem, że po prostu życie pokazuje co jest warte zachowania, pamięci, kolekcjonowania i uwagi. Druga sprawa to dostępność możliwości technicznych. Kiedyś żeby stworzyć stemple trzeba było mieć ważny powód. Już to (przynajmniej w części) legitymuje zasadność zbierania takich przedmiotów. Dziś łatwość łatwość z jaką można wytworzyć cokolwiek, każe nam szukać ciężaru znaczenia tych przedmiotów gdzie indziej. Wydaje mi się, że właśnie to "gdzie indziej" nie zostało jeszcze dostatecznie dobrze zdefiniowane.

Wreszcie, wracając do cytowanej definicji, jeśli zapytamy o medale artystyczne, to pewnie większość zgodzi się, że kolekcjonowanie ich jest uzasadnione. Z drugiej strony to przedmioty stworzone wyłącznie do oglądania i posiadania. Nic więcej :)

Kończąc muszę jeszcze podzielić się jednym wrażeniem, na marginesie postu Dzikiego Zdeba. Mam wrażenie, że większość artykułów o numizmatyce jakie widuję, dotyczy inwestowania lub jest skierowana do ludzi i tak zainteresowanych historią lub numizmatyką. Prawdę mówiąc nie przypominam sobie żadnego artykułu, którego przedmiotem byłaby popularyzacja zbierania jako takiego. Jest kilka książek które opowiadają o pasji zbierania, ale artykułów nie kojarzę.