TPZN - Forum numizmatyczne

Ważne działy => Vademecum kolekcjonera => Czyszczenie monet => Wątek zaczęty przez: Karbulot w 03 Czerwiec 2020, 17:29:33

Tytuł: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: Karbulot w 03 Czerwiec 2020, 17:29:33
Witam

Przejrzałem forum w poszukiwaniu porad, na temat czyszczenia monet bulionowych. Znalazłem wiele wątków odnośnie sensu czyszczenia monet srebrnych, gdzie wypowiadali zwolennicy błyszczących krążków oraz tworów spatynowanych. Zdaję sobie sprawę, że ma to sens w przypadku monet o wartości numizmatycznej, starych itd. Co jednak zrobić, jeśli mamy monety współczesne, o wartości kruszcu, lub niewiele więcej. Mam niewielką kolekcję monet bulinowych, zakupioną częściowo w celach inwestycyjnych, a głównie dlatego że mi się po prostu podobają. Są to monety typu srebrny kruggerand, liść klonowy czy inni tam filharmonicy. Inna, trochę cenniejsza kolekcja, to monety srebrne różnych prób, z okresu PRL oraz zaraz przeddenominacyjne, czyli rozmaite mapki, Papieże i inne okolicznościowe 200 tysiączówki. Przechowywane są w kapslach.

Problem w tym, że z czasem monety zaczynają się pokrywać brązowymi nalotami związków siarki. Ponieważ monety są stosunkowo nowe, nie chcę na siłę ich patynować, szczególnie że te akurat monety mają większą wartość i są ładniejsze, jak zachowują swój pierwotny lustrzany wygląd. Tak więc podjąłem decyzję o ich kąpieli. I teraz zachodzi pytanie, jaki dobrać środek. W internecie naoglądałem się róznych poradników od kolekcjonerów, gdzie traktowali monety octem z solą, czy gorącą wodą z sodą oczyszczaną na podłożu z folii aluminowej. Ja posiadam jednak trzy flaszki płynu do srebra, a raczej do srebrnych sztućców firmy Sterling - https://sterlingpolish.dk/en/metal-care/sterling-silver-cleaner-silver-dip/ . Zrobiłem próbę na dwóch "mapkach", monetach o małej wartości i efekty są znakomite. Nawet po miesiącu nie zauważyłem żadnych destruktywnych problemów.

Czy warto zaryzykować i kapać w tym płynie wszystkie monety, czy może uciec się do domowych sposobów? Miał ktoś doświadczenia z tym dipem? A może znaleźć coś lepszego? Byle nie firmu Leuchtturm. Sparzyłem się kilkakrotnie na ich produktach, kapsle mają słabej jakości i nieszczelne, w klaserach na znaczki paski są luźno napięte, w klaserze na banknoty koszulki były wymiętolone, a na ich płynie do czyszczenia monet to już klapa na całej linii. Zresztą opisałem to niedawno w innym temacie.

Poradzi ktoś?
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 03 Czerwiec 2020, 17:48:36
Ocet do zimnych nóżek, sól do zupy, pasta do zębów do zębów jak sama nazwa wskazuje.
Do monet ze srebra wysokiej próby, a bulionówki takimi są, całe życie używam wody amoniakalnej lub płynu argentum, oczywiście zawsze należy wykonać próbę. Nigdy się nie zawiodłem. Innych specyfików nie używałem więc nie wiem.
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: Karbulot w 03 Czerwiec 2020, 18:22:43
Wodę amoniakalną pominę, odrzuca mnie jej smród. Ale to argentum wydaje się ciekawą pozycją. Ten płyn Sterling jest do sztućców, czyli przedmiotów ze srebra, ale z domieszkami innych metali. Więc na monetach próby 650 czy 750 spisują się dobrze. Ale czyste srebro próby 9999 to inna bajka i tutaj wolę zapytać.

Natomiast obawiam się co do używania tego na monetach niższej próby z domieszkami. Taka woda amoniakalna chyba się nie nada, z tego co wiem, wchodzi w reakcję z niektórymi metalami nie będącymi srebrem.
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 03 Czerwiec 2020, 18:39:45
Napisałem, że do monet z dobrego srebra. Woda amoniakalna czy argentum nie nadają się do monet ze słabego srebra.
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: Karbulot w 03 Czerwiec 2020, 18:48:02
Super. Czyli jeśli chodzi o bulionówki próby 9999, zastosuję Argentum, to już postanowione. Dzięki serdecznie za pomoc.

Natomiast wciąż mam otwartą sprawę przy monetach niższej próby. Czy jest jakiś płyn specjalistyczny, czy ten Sterling się nada? Kupiłem go kiedyś w Lidlu. Niby jest do łyżek i widelców, ale to podobny chyba skład, co monety próby 500, 650 czy 750. Kilka niższej wartości monety ładnie oczyścił z nalotów, ale przy innych monetach się waham. No i od pierwszej próby czyszczenia nim minął dopiero miesiąc, wszystko się jeszcze może zdarzyć.
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 03 Czerwiec 2020, 19:45:35
Proszę pamiętać, że zawsze przed czyszczeniem należy dokonać próby/ np na rancie/ i zobaczyć jak moneta reaguje na specyfik. Moczenie zawsze pod kontrolą. I proszę przeczytać ten tekst: https://zbierajmymonety.blogspot.com/2011/03/czyscic-czy-nie-czyscic.html
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: Karbulot w 04 Czerwiec 2020, 11:46:05
Miałbym jeszcze jedno pytanie. Czy płyny Argentum i Argentum 2 różnią się czymś między sobą?
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 04 Czerwiec 2020, 12:41:55
Ja używam argentum. Najlepiej pytać sprzedawcę lub producenta. Nie używałem argentum 2
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: Karbulot w 04 Czerwiec 2020, 16:56:40
A po kąpieli w Argentum? Tylko osuszyć, czy zmyć płyn wodą? Na przykład destylowaną albo przegotowaną. Tak samo co, jeśli odtłuszczam monety w acetonie? Także zmyć wodą? Bo różnie ludzie piszą.
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 04 Czerwiec 2020, 17:03:02
Zawsze po kąpieli w jakikolwiek roztworze chemicznym monetę należy wypłukać w destylowanej wodzie.
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: rubinowakrew w 04 Czerwiec 2020, 17:34:48
Jeśli masz czysty aceton to bym go nie płukał.
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: Karbulot w 04 Czerwiec 2020, 17:40:13
Ja bym jeszcze pomęczył tutaj. Bo wciąż mam otwartą sprawę monet o niższej próbie srebra. Zajrzałem na Allegro i mam taką ofertę:
https://allegro.pl/oferta/argentum-plyn-do-czyszczenia-srebra-zlota-70ml-8492293520?fromVariant=8990140876

W opisie na dole, czytam:
Zastosowanie: biżuteria srebrna i złota, wyroby miedziane i mosiężne, platery, sztućce, zastawy stołowe ze srebra itp.
Czyli można w nim czyścić także monety z niższej próby. Skoro można zastawy stołowe, sztućce i widelce...
Przecież srebrny widelec nie jest chyba próby 999.
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 04 Czerwiec 2020, 18:40:36
Jeśli czerpie Pan wiedzę z etykiet, to po co Pan pyta?
Zapoznał się Pan z przykazaniami Pana J. Chałupskiego, a szczególnie z tym:
"3/ Nie ma uniwersalnej metody czyszczenia monet wykonanych z różnych metali, różnymi technikami w różnych okresach historycznych."?
Przeczytał Pan to co napisałem:  Woda amoniakalna czy argentum nie nadają się do monet ze słabego srebra?
Monety zdawkowe Polski królewskiej w kolejnych latach bito z coraz słabszego srebra. Jak wykąpie Pan monetę próby 4 łutów w argentum, to się Pan przekona. Tyle z mojej strony, bo odpowiadanie w kółko na te same pytania, to strata czasu
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: Karbulot w 05 Czerwiec 2020, 02:20:50
Już dobrze, dobrze. Proszę się tak nie denerwować. Tak tylko zapytałem.  :)
Srebrne buliony zbieram od kilku lat, ale dopiero teraz pierwsze sztuki zaczynają łapać plamki.
Po prostu wolę się upewnić, bo czym więcej poradników czytam, tym jestem głupszy.
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: Karbulot w 09 Czerwiec 2020, 01:06:25
Kupiłem Argentum i... się zawiodłem. Jednodolarowa moneta USA bulionowa próby 999 zamoczona w Argentum 2 i nic nie pomogło. Podobnie australijski kangur ma brzydką rdzawą plamkę na głowie królowej. Zdesperowany spróbowałem w gorącej wodzie z solą na folii aluminiowej, to samo. Płyn firmy Sterling również nic nie dał. Plamek nie dało się usunąć.
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: zdzicho w 09 Czerwiec 2020, 08:43:23
Napisałem: "Ja używam argentum. Najlepiej pytać sprzedawcę lub producenta. Nie używałem argentum 2" i "Do monet ze srebra wysokiej próby, a bulionówki takimi są, całe życie używam wody amoniakalnej lub płynu argentum".
Tutaj efekty działania płynu argentum na monetach kolegów:
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: Karbulot w 09 Czerwiec 2020, 19:33:33
Myślałem o Argentum, ale nie było wersji z koszyczkiem. Niemniej dziw, że nie dał rady nawet mój płyn, który dotychczas czyścił wszystko. Chyba spróbuje tej wody amoniakalnej.

Update
Wrzuciłem do Argentum monetę 2 uncje z rokiem koguta, koloryzowaną. Konkretnie tą:
https://i.ebayimg.com/images/g/9foAAOSwtfhYpdDR/s-l1600.jpg

Złapała nalot po obręczy na brzegu monety. Bałem się, czy płyn nie zniszczy mi kolorowego nadruku, więc zanurzyłem tylko na 10 sekund. Płyn pięknie wyczyścił brązowe kółka, nie uszkodził nic. Zastanawiam się jednak nad kapslami Leuchtturm Intercept Ultra. Podobno sa bardzo szczelne i maja wkład dookoła pochłaniający śmieci z powietrza, chroniąc monetę. Czy ktoś coś wie, o tym kapslach? Ciężko znaleźć jakąś opinię.
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: Karbulot w 24 Czerwiec 2020, 11:56:01
Niestety natrafiłem na kolejny problem, który nie wiem jak obejść. Po wyczyszczeniu monety w środku do czyszczenia monet jest ona piękna i błyszcząca. Płukanie w wodzie demineralizowanej (podobno czystsza od destylowanej), po czym delikatne osuszenie na papierze toaletowym, oraz pozostawienie na 2 godziny na powietrzu w celu dokładnego wysuszenia. Następnie pakuję monetę do szczelnego kapsla Leuchtturm Intercept Ultra, który ma gąbczasty pierścień wokół monety, który podobno wsysa związki siarki będące w kapslu. Wszystko ładnie i pięknie, mija jeden dzień, drugi, nadal ładnie.

Po kilku dniach, na monecie pojawiają się ciemnobrązowe kropki lub plamki. Nawet w miejscach, gdzie moneta była czysta. A najdziwniejsze, że dzieje się tak tylko z jednej strony. Co robię nie tak?
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: cancan62 w 24 Czerwiec 2020, 15:31:49
...Co robię nie tak?

Zbiera Pan nie te monety.
To, co się Panu tworzy na powierzchni lustrzanek, to patyna. Choć wielu próbowało, to jednak całkowite zatrzymanie procesu patynowania srebra wydaje się nieomal niemożliwe.
To, co Pan opisuje ma wszystkie znamiona walki z wiatrakami.
Opłukanie wodą, suszenie na powietrzu, to są etapy, gdzie powierzcznia monety wystawiona jest na atak. Żeby srebro uchronić od wpływów atmosfery, należy je chyba umieścić w próżni, a i tu nie gwarantuję, że nie zaszkodzi im światło.
Monety stare, np. szesnastowieczne, specjalnie pozostawia się, by spatynowały, bo im to dodaje szlachetnej urody.
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: Karbulot w 24 Czerwiec 2020, 16:47:44
Ale to się dzieje po kilku dniach. Szczerze, to ja sam doprowadzam do powstawania tych kropek. I ciekawi mnie dlaczego. Nowa moneta potrzebuje kilku lat, aby łapać związki siarki. Kropki powstają po kilku dniach, ale nowych już nie ma. Może niedokładnie je płuczę.

Może wyjaśnię to jak ja to widzę. Kupuję nową monetę. Jest ładna i błyszczy się. Z biegiem czasu powstają na niej plamki, które są widoczne po 3-4 latach. Wkładam monetę do płukanki (Argentum, woda z solą, płyn Silver Dip). W każdym razie, po takim czyszczeniu, moneta jest jak nowa, plamki znikają, wszystko jest OK. Ale po kilku dniach widzę ciemne kropki. Nie plamki, jakie powstają po kilku latach, ale kropki. Ohydne i ciemne. I zwykle są tylko po jednej stronie monety. Przypuszczam że to wynik niedokładnego wypłukania po płynie czyszczącym. Zwykle płucze je w wodzie demineralizowanej przez kilka sekund. Może wrzucić je do wody gorącej na kilkanaście minut?

Ja sobie zdaję sprawę, że to forum dla numizmatyków starych monet, a nie monet inwestycyjnych. Problem w tym, że nigdzie takiego forum nie ma. Nie mam gdzie i kogo zapytać. Wszędzie mnóstwo poradników, ale wymiany poglądów i doświadczeń nie ma.
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: cancan62 w 24 Czerwiec 2020, 18:00:21
Nie pisałem tego, żeby Pana zniechęcać, ale by wyjaśnić, ze będzie trudno znaleźć tutaj odpowiedzi.
Może jednak ktoś będzie wiedział, a może warto byłoby zamieścić kilka zdjęć tych różnych kropek i nalotów?
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: Stanisław w 24 Czerwiec 2020, 18:18:49
Proszę Pana Ja bym monet bulionowych nie czyścił. Przecież tutaj nie ma znaczenia, czy one są w kropki, czy maja początki patyny ,czy nie. SA to monety czysto inwestycyjne. Tutaj liczy się waga monety , ewentualnie próba kruszcu srebra lub złota.
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: DzikiZdeb w 24 Czerwiec 2020, 19:34:00
Ja sobie zdaję sprawę, że to forum dla numizmatyków starych monet, a nie monet inwestycyjnych. Problem w tym, że nigdzie takiego forum nie ma.
Monetom bulionowym poświęcone jest forum https://monetyforum.pl (https://monetyforum.pl), przy czym jeśli chodzi o czyszczenie, lepiej podchodzić do niego ostrożnie. Włosy potrafią stanąć na głowie jeśli przeczyta się co poniektóre przepisy tam proponowane, np. maczanie w ketchupie:

https://monetyforum.pl/viewtopic.php?f=29&t=2097
Tytuł: Odp: Siarczane naloty na monetach bulionowych
Wiadomość wysłana przez: Karbulot w 24 Czerwiec 2020, 20:04:00
No i chyba zaprzestanę czyszczenia tych monet. Okazało się, że tych kropek to już w ogóle nie da się usunąć żadnym płynem do czyszczenia monet srebrnych. Przy okazji uszkodziłem monetę, bo zarysowałem ją dość mocno w dwóch miejscach, jak mi się pęseta ześlizgnęła. Poniżej zdjęcie. czerwone kółta zaznaczają miejsca gdzie widac kropki (chociaż jest ich więcej, trudno je wyodrębnić, są bardzo malutkie). Zielone kółka to uszkodzenie mechaniczne od pęsety. Na szczęście moneta mało wartościowa, bo to bulion a nie kolekcjonerka.

Po prostu nowe monety musze wkładac od razu po zakupie do kapsli Leuchtturm Intercept Ultra i ich nigdy nie otwierać.