TPZN - Forum numizmatyczne

Ogólnie o numizmatyce => Dyskusje numizmatyczne => Wątek zaczęty przez: Mikołaj w 31 Styczeń 2010, 23:59:25

Tytuł: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: Mikołaj w 31 Styczeń 2010, 23:59:25
Co Was wkurza przy okazji Waszego hobby?
Wiem, że tytuł jest infatylny, ale myślę, że oddaje najbardziej to, o co chcę zapytać.
Ta wspaniała pasja, która odpręża, uczy, pomaga zawiązać nowe znajomości, powoduje jednak czasami, że trafia mnie grom z nieba - gdy ludzie - niepodzielający moich zainteresowań rzucają jakieś cenne myśli.

Przykład:

Ostatnio byłem na wystawie w Toruniu (piszę właśnie relację, wrzucę pod koniec następnego tygodnia) - w Muzeum Okręgowym, zatytułowanej "Pieniądz w oblężeniu".
Wchodzę do muzeum, pytam się kobiety- muzealniczki, czy wystawa jest tylko na parterze, czy również na pierwszym piętrze, a ona do mnie:
- "A pan chce tylko pieniążki obejrzeć?"

Czy Was też wkurza, jak ktoś o monetach/numizmatach (np. talarach) mówi pieniążki? Czy tylko ja jestem na tym tle wrażliwy?
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: Sciurus w 01 Luty 2010, 00:56:47
Różne są sytuacje denerwujące.

Nasuwają mi się na pierwszy rzut dwie:
1. Mamy wspaniałą kolekcję np. boratynek, folisów. Zachwycamy się wielością odmian stempli, napisami otokowymi itp. Po czym pokazujemy to komuś (nie numizmatykowi) i co słyszymy? O zgrozo... "Phi... Wszystkie takie same". A może to my jesteśmy maniakami? :P
2. Ostatnio chodził za mną kolega. Mówił, że ma jakąś super monetę, że przyniesie mi pokazać bym ją wycenił i powiedział co to. No to pomyślałem, że może coś ciekawego zobaczę. On był przekonany, że jest to coś wartościowego. I co przyniósł? 2zł Żagań... Zgroza...
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: Mikołaj w 01 Luty 2010, 08:47:32
Ten Żagań to dobre - znam z autopsji.  :D

Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: Lech Stępniewski w 01 Luty 2010, 13:50:12
Nie wkurzają mnie ludzie, którzy nic nie wiedzą o numizmatyce, bo sam kiedyś nic nie wiedziałem. A o tysiącach rzeczy, które dla kogoś są banalne, do dziś nic nie wiem. Raczej wkurzają mnie ci, co wiedzą, a nie chcą prosto i cierpliwie tłumaczyć tym, co nie wiedzą.

Z rzeczy pobocznych: trochę wkurza mnie określanie mianem numizmatyki różnych "biznesów dla ubogich" polegających na handlu medalikami itp. Także ludzie niezamożni mają prawo bawić się w rekinów giełdy handlując czymkolwiek, ale rzeczy powinny być nazywane po imieniu.

No i parę razy wkurzyła mnie poczta.
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: rara_avis w 01 Luty 2010, 14:04:41
A ja dorzucę od siebie, wkurzają mnie ceny. Nie monet, ale literatury, to że najlepsze pozycje książkowe zostały wydane kilkanaście lat temu, nie są wznawiane i ceny na rynku wtórnym są wręcz spekulacyjne. Z drugiej strony biblioteki są zaopatrzone w takie pozycje w sposób wręcz skandaliczny, nie ma tam po prostu nic.
Wkurza mnie też działalność PTNu, oddziały które powinny promować numizmatykę, są "kółkami wzajemnej adoracji". na spotkaniach nie dzieje się nic, lub prawie nic. Chyba że jako spotkania oddziałów uznamy rozmowy o tym co tam nowego wypuścił NBP lub też jakież nowe "monetki" wyszły z serii szlaku bursztynowego.
Tytuł: Falsyfikaty
Wiadomość wysłana przez: celtycki w 01 Luty 2010, 14:05:05
A właściwie ludziki którzy całkowicie świadomie i w bezczelny sposób wciśkają takie klocki na aukcjach Allegro. Przykre jest to że nie brakuje takich wśród stowarzyszeń i firm numizmatycznych. Jeden nawet taki ze SNP chciał mi do odlewanej tetry certyfikat wystawić  :o
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: trojak79 w 01 Luty 2010, 14:40:14
Mnie przede wszystkim wkurza nadużywanie pojęć 'numizmatyka' i 'moneta', tego ścierpieć nie mogę. Kosmiczne ceny literatury również mnie irytują, kształtują się one na takim poziomie chyba tylko dlatego, że panuje przeświadczenie jakoby numizmatyka była zabawą bogatych...

Strasznie wkurza nieuczciwość na allegro. Ostatnio kupiłem dość drogo rulon jakiegoś bilonu PRLowskiego. Po odebraniu towaru okazało się, że wewnątrz znajdują się monety wyłapane z obiegu i do tego kilkukrotnie przebrane, stany opłakane. Zawiodłem się, ale po ponownym przeczytaniu opisu aukcji nie zauważyłem ani jednej informacji, że w rulon zawinięte są monety mennicze więc się nie awanturowałem. Coś mi jednak nie pasowało i postanowiłem przyjrzeć się innym aukcjom tego sprzedawcy. Okazało się, że wielu aukcjach uczestniczy ta sama osoba, sprawdziłem jej komentarze... Miał ich ponad 200 a 99% było wystawionych przez tego samego sprzedawcę. Skontaktowałem się z kilkoma innymi kupującymi i po wymianie informacji okazało się, że oba konta zarejestrowane są pod jednym nazwiskiem. Napisałem o tym na kafejce, minął jeden dzień i Pibyk zawiesił im konta. Strasznie mnie wkurza pilotowanie aukcji...
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: ciacho1984 w 01 Luty 2010, 14:52:40
Zgadam się z przedmówcami, ceny literatury numizmatycznej są bardzo wysokie, sam planuje kupić kilka opracowań ale ceny 200 zł za pozycje z połowy lat 50 XX wieku uważam za mocno wywindowane. Ostatnio zauważyłem tendencję, że kupuje rocznie znacznie więcej literatury niż samych monet, ale powoli widzę, że większość pozycji mnie interesujących jest poza zasięgiem finansowym, ale mogę choć poczytać o nich :) i to też jakiś plus.
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: Sciurus w 02 Luty 2010, 02:04:21
Ceny literatury... Cóż... To rzeczywiście problem. Swego czasu pisałem nawet do PTN-u z pytaniem czy zrobią jakiś dodruk katalogu Kopickiego (bo cena kompletu na rynku wtórnym teraz to około 500zł!!!). Przecież podają go jako literaturę podstawową i najważniejszą. Nie otrzymałem żadnej odpowiedzi...
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: Mikołaj w 02 Luty 2010, 11:18:06
Swego czasu Skorowidze leżały w PTN-ie. Wtedy zarząd podął decyzję o sprzedaży wszystkich egzemplarzy jednej osobie za 40,50 zł (czy coś koło tego). Powstał spory szum, pisał m.in. o tym
A. Kuźmin.

Nie wolno zapominać, że wydawnictwa numizmatyczne nie są bestsellerami na skalę masową, a zatem koszt ich powstania (również honorarium autora) rozkłada się na mniejszą ilość egzemplarzy, co automatycznie skutkuje wyższą ceną.

Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: rubinowakrew w 02 Luty 2010, 17:40:30
1) Snajper i inne tego typu serwisy
szczególnie gdy 5 sek przed końcem aukcji mam najwyższą ofertę i nagle bum cyk sekunda przed aukcją przebicie. Nie każdą aukcje oczywiście trzeba wygrać i godze się z tym, ale tu nawet zareagować się nie da

2) Sama wysokość cen też jest czasem trudna do przełknięcia - choć trzeba powiedzieć, że te ceny to my po części kształtujemy - jaki popyt ....

3) Literatura a dokładniej brak dodruków i poprzez to ceny
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: rara_avis w 02 Luty 2010, 17:43:09

Nie wolno zapominać, że wydawnictwa numizmatyczne nie są bestsellerami na skalę masową, a zatem koszt ich powstania (również honorarium autora) rozkłada się na mniejszą ilość egzemplarzy, co automatycznie skutkuje wyższą ceną.


Ja to rozumiem, ale zobacz na linki, lekka przesada
Lucow tom 1 http://www.allegro.pl/item831216412_banknoty_polskie_kolekcja_lucow_tom_i.html (http://www.allegro.pl/item831216412_banknoty_polskie_kolekcja_lucow_tom_i.html)
Kopicki komplet http://www.allegro.pl/item899804495_ilustrowany_skorowidz_pieniedzy_polskich_komplet.html (http://www.allegro.pl/item899804495_ilustrowany_skorowidz_pieniedzy_polskich_komplet.html)

Lucow nie osiągnął nawet ceny minimalnej, a doszło do 610 zł. Za Kopickiego w opcji "Kup Teraz" 520 zł
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: Shiver w 02 Luty 2010, 18:06:13
I tom Lucowa jest aktualnie najtańszy... ceny tomu II siegają 3000 zł.

Ukazało się już także w dobrej cenie ;) zapowiadane "Złoto dynastii Jagiellonów": http://www.allegro.pl/item908277263_zloto_dynastii_jagiellonow_nowosc_2010.html
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: rara_avis w 02 Luty 2010, 18:14:27
I tom Lucowa jest aktualnie najtańszy... ceny tomu II siegają 3000 zł.

Akurat tom I wpadł mi w oko na Allegro, a Lucowa podałem jako przykład po naszej dzisiejszej rozmowie.

Ukazało się już także w dobrej cenie ;) zapowiadane "Złoto dynastii Jagiellonów": http://www.allegro.pl/item908277263_zloto_dynastii_jagiellonow_nowosc_2010.html

Fakt, ładna cena.


Przy takich cenach nie jest niczym dziwnym że portale typu Rapidshare mają się całkiem nieźle i kwitnie piractwo. Osobiście wolę wydać pieniądze na wersję papierową, niż ściągnąć coś z sieci, ale normalne pieniądze, a nie tyle co dziś to kosztuje.
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: jar w 02 Luty 2010, 18:32:58
Mnie irytuje podejście "Panów" sprzedających "pieniążki" w warszawskich sklepach. Kwoty w obrocie znaczące, strony internetowe "profesjonalne" (kosztujące niemało), loginy na allegro cieszące się renomą, teksty na forach - pełna profeska - a na żywo w sklepie słoma z gumiaków wystaje i aż szczypie w oczy - zwłaszcza na Złotej. Czyżby bolały za niskie wylicytowane ceny? A może to jakiś kompleks?
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: rara_avis w 02 Luty 2010, 18:39:50
zwłaszcza na Złotej.

Jakoś nie kojarzę żadnej firmy numizmatycznej na ul. Złotej w Warszawie, w okolicach owszem, ale nie tam.
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: Orpio w 02 Luty 2010, 20:49:30
Frustracja jest chyba wpisana w los kolekcjonera. Co mnie wkurza?
Licytacje na Allegro. Człowiek się "podpala" na jakieś "cudeńko", przez tydzień pielęgnuje i dogląda (na stronie www rzecz jasna ;)), już oczami wyobraźni widzi ją w swoich zbiorach, a tu na sekundę przed końcem ktoś licytuje i koniec. Czy to nie rodzi frustracji?!
A i jeszcze jedno. Kompletna nieprzewidywalność rynku. Ceny skaczą jak chcą - raz jedna moneta może kosztować ok. 60 zł drugim razem osiąga 200 zł. Ktoś to rozumie?

Literatura. Niestety, skazany jestem na angielsko języczną, a co za tym idzie kupowaną za granicą. Cena przesyłki + cena literatury = rozpacz. Może na Zachodzie jest to do przełknięcia jednak w Polsce...

Czyli denerwuje mnie to co statystycznego zbieracza (bez względu na to jakie monety zbiera).
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: borsuk1977 w 02 Luty 2010, 22:17:30
Wkurzają mnie jak widzę te same rzeczy co i resztę, czyli moje top 10:
1. przebicie ceny monety w ostatnich 5-10 sekundach nawet o 300%, przy czym nie mam na myśli aukcji za złotówkę :)
2. również wkurzają mnie ceny literatury oraz w wielu przypadkach jej niedostępność
3. wkurza mnie jak ktoś czyści monety (pomijam tu naturalnie przypadki wymagające czyszczenia) i z lubością prześciga się w opisach najskuteczniejszych metod i specyfików (był ostatnio na jednym z forów taki jeden proponujący domestos ?? :o ), zwłaszcza gdy jest to moneta, na którą przeciętny kolekcjoner nie może sobie pozwolić lub marzy że będzie ją miał w swoim zbiorze - po czym widzi jak jakiś "Jasio" chwali się jak ją dopucował szczoteczką do zebów z pastą z mikrogranulkami  >:(
4. wkurza mnie tzw. polski grading, stany MS z sufitu i cała ta otoczka mająca wszystkim "poważnym kolekcjonerom" uzmysłowić że ta a ta firma jest najlepsza, a co się z tym łączy wyśrubowanie cen monet II RP i pewne wyczyszczenie aukcji z monet w najlepszych stanach (celem zamknięcia w polskiej trumience)
5. wk....ają mnie fałszerze monet i nieuczciwi sprzedawcy, bo dostaje przez nich "białej gorączki" zastanawiając się i analizując interesujący mnie numizmat i to, że czasem wątpliwości nachodzą mnie "po fakcie" lub że nie jestem w stanie bezwzględnie rozstrzygnąć czy nie kupiłem "siana" (lub raczej zrezygnowałem bo nie miałem 100% pewności)
6. denerwują mnie kiepskiej jakości zdjęcia na aukcjach z których nic nie widać poza konturem przypominającym monetę
7. wkurzają mnie ceny przesyłek z USA, a dodatkowo to że czasem trzeba jeszcze zabulić cło (często kwota poniżej funta ale za samą usługę dodatkowe 15 funów - zgroza, w skrajnym przypadku przesyłka kosztowała mnie 35$ a cło i związana z nim "usługa" dodatkowe 47 funtów)
8. to, że wiele monet które są w sferze moich zainteresowań kosztuje krocie np. marki z Brunszwiku lub 5 marek Goethe - i co za tym idzie nigdy pewnie nie trafią do mojego zbioru ze względów finansowych :(
9. kradzieże paczek na poczcie lub ich zagubienie przez pocztę
10. to, że będąc w UK zawsze omijają mnie ciekawe wydarzenia numizmatyczne w Polsce oraz to, że nie mogę przez to być członkiem PTN w Lublinie (no chyba, że korespondencyjnym a takie "członkostwo" mnie nie interesuje)
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: rara_avis w 02 Luty 2010, 22:34:14
Ceny skaczą jak chcą - raz jedna moneta może kosztować ok. 60 zł drugim razem osiąga 200 zł. Ktoś to rozumie?

Bardzo proste, raz na jedną aukcję napali się 10 osób, a raz tylko jedna. Ja mam ustalone ceny które mogę dać na aukcji, daje tylko tyle i basta. Licytuję za to w kilku aukcjach z tą samą monetką. Co prawda ostatnio kupiłem 3 takich samych Piłsudskich, ale za to za grosze. Cierpliwość się opłacała, wybrałem najlepszą, a dwie poszły na najbliższej giełdzie, za cenę która zwróciła mi z nawiązką to co wydałem na te monetki.
Nie zapominajmy, że to my zbieracze, ustalamy ceny, to my sami je windujemy w górę.
 

Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: Sciurus w 02 Luty 2010, 22:43:19
Nie zapominajmy, że to my zbieracze, ustalamy ceny, to my sami je windujemy w górę.
 

Święta prawda. Szczególnie widać to po aukcjach, które zaczynają się od złotówki i nie mają żadnej ceny minimalnej. Rynek zawsze zweryfikuje cenę. Niestety na cenę wpływa właśnie "napalenie" i aukcyjny klimat... Ile to razy mówiłem sobie: "Jeszcze tylko 5zł więcej" i potem kończyłem aukcje (jeśli miałem szczęście to nie wygrałem :P ) z mocno przerysowaną kwotą bo przy innym komputerze kolega numizmatyk mówił sobie to samo :). Czasem przegrywałem monetę i za tydzień kupowałem ją 50% taniej bo widać było nas tylko dwóch tak bardzo nastawionych na ten walor.
Ruletka...

A sposób na Snajpera? Sam go zacząłem w niektórych przypadkach używać. Pozwala mi nie wpadać w wir licytacji. Ustalam kwotę i zostawiam, a potem tylko sprawdzam wyniki. Wiem też, że dzięki temu niektóre monetki kupuję taniej, niż gdybym licytował się przed końcem z innymi. Uważam, że jest dość pożyteczny.
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: Mikołaj w 03 Luty 2010, 09:45:56
Poruszamy tu wiele problemów rynku numizmatycznego.

Odnośnie snajpera. Przyznam się szczerze, że używam na allegro snajpera. Teraz już zawsze.
Dlaczego?
Jest kilka powodów:
1. Pewnego razu rzuciłem oko na denara gdańskiego Zygmunta Augusta. Nic specjalnego, żaden rarytas (stan III), ale akurat ten do mnie przemówił. Cały problem był taki, że nie tylko do mnie. Zaczęła się licytacja, wciąż się przebijałem z innym użytkownikiem - ciągle o te 5 zł. Nie wiem co mnie za licho podkusiło, ale nie potrafiłem odpuścić - wygrałem! Sprzedawca niewątpliwie był szczęśliwy, że sprzedał go za około 250% ceny rynkowej :)

2. Teraz jestem mądrzejszy - zawsze ustawiam cenę maksymalną, na jaką mogę sobie pozwolić (lub na ile wyceniam dany towar). Gdy przegram - jestem spokojniejszy, po prostu nie było mi pisane coś kupić. A jak mawiał Pan Janusz Kurpiewski - monety są jak kobietki, nie będziesz miał wszystkich :)
Przestałem się zastanawiać, czy wygrałbym, gdybym ustawił snajpera o 5 zł więcej - zaproponowałem przecież cenę maksymalnie dla mnie akceptowalną.

3. Nie mam czasu być zbyt długo na allegro. Wchodzę tylko zobaczyć co się nowego pojawiło - jeśli coś mnie interesuje - ustawiam snajpera. To nie tylko oszczędność czasu (nie śledzę swoich upatrzonych aukcji), ale i pieniędzy - nie kupuję rzeczy, których nie mam zamiaru. Wcześniej często miałem tak, że kupowałem monety, których nie zbieram, a które akurat wydały mi się okazją. W ten przypadkowy sposób mam zastępcze 10 feningów poznańskich z 1917, kilka boratynek, parę szelągów Augusta III, wspomnianego denara Zygmunta Augusta - niby nic drogiego, ale uzbiera się trochę.

Snajper nie powoduje oszczędności pieniędzy (no chyba, że ogranicza nieprzemyślane zakupy), ale oszczędza mi przede wszystkim emocje :)
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: Sciurus w 03 Luty 2010, 18:55:22
Snajper nie powoduje oszczędności pieniędzy (no chyba, że ogranicza nieprzemyślane zakupy), ale oszczędza mi przede wszystkim emocje :)

Moim zdaniem snajper powoduje pewne oszczędności pieniędzy. Bo gdybyśmy się normalnie licytowali to wywindowalibyśmy cenę... A tak możemy wygrać aukcję trochę taniej.
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: Mikołaj w 03 Luty 2010, 19:03:51
Fakt, ale dzięki snajperowi nie denerwuję się, że cena jest windowana, że nie wygram. Ustawiam swoją najwyższą cenę - przegrałem - cóż inny dał więcej. Wcześniej co chwila wchodziłem na allegro i patrzyłem, czy ktoś mnie nie przebił. Po prostu: bez zbędnego stresu.
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: rubinowakrew w 04 Luty 2010, 15:36:07
A moim zdaniem w tym momencie snajper winduje cenę w górę.
Jeśli teraz licytuje a zależy mi na monetce z jakichś powodów to podczas licytacji biorę uwagę na użytkowników tego badziewia (bo w tym momencie nie jest to jedna czy dwie osoby (co nie byłoby problemem). Problem jest taki, że na 30 sek przed końcem potrafie wygrywać aukcje a potem 6 osób nagle "licytuje".

Tak naprawdę co za różnica dać swój maks wcześniej ???
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: Sciurus w 04 Luty 2010, 15:54:26
Nie do końca, ponieważ ja używając snajpera kupiłem sporo monet trochę taniej. Jeśli ktoś swojego maksa ustawi wyżej to po prostu nie wygrywam (i nie przepłacam ;) ).
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: Mikołaj w 04 Luty 2010, 19:57:56
Jest jeszcze jedna rzecz odnośnie snajpera - dzięki temu nie widać, że jesteś zainteresowany monetą.
Mi to nie grozi, bo nikt nie śledzi aukcji, w których biorę udział, ale są użytkownicy allegro, którzy mają taką uznaną renomę, że jeśli gdzieś zalicytują, automatycznie windują cenę.
Przykładowo - jeżeli powszechnie wiadomo, że użytkownik o nicku: "xyzxyz" jest specjalistą od Zygmunta Augusta, opublikował wcześniej kilka informacji prasowych o nienotowanych odmianach (lub wypowiadał się na forach i jest uznanym specjalistą), to jeśli weźmie od udział w aukcji monety zygmuntowskiej, automatycznie podbija pałeczkę.

Sam zwracam uwagę na kilku użytkowników allegro i jeśli widzę ich udział w danej aukcji - wrzucam ją do obserwowanych, bo może to jest nienotowana odmiana, albo jest coś specjalnego? Nie licytuję, ale dokładnie oglądam.
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: wordlord w 14 Luty 2010, 19:10:50
Ja korzystam ze snajpera, ale przeważnie tylko wtedy kiedy dana aukcja kończy się wtedy kiedy nie mógłbym w niej wziąć udziału.

Natomiast wracając do tematu rozmowy.

Tak samo jak większość was wkurzają mnie ceny zarówno katalogów jak i monet.

Irytują mnie tez nieuczciwi sprzedawcy, którzy świadomie fałszują opis monet czy banknotu, wychwalając ją pod niebiosa. Przy czym zdjęcie dają fatalne lub piszą, iż jest przykładowe. I nie pisze tu o tych użytkownikach allegro, którzy wystawiają okazjonalnie, ale o sklepach, które łosi szukają.

Wkurza mnie jeszcze coś o czym nie wypomniał nikt wcześniej, ale wynika to z tego, że dalej jestem  w posiadaniu podenominacyjne sreberka. Otóż gdy komuś pokazuje moją kolekcję i się sam zachwycam się nad zbiorem II RP  to przeważnie mój gość dorywa się wtedy do palety ze sreberkami i mówi zawsze ten tek "jakie piękne pieniądze teraz robią"
Faktycznie wzory na nich zawarte mogą cieszyć oko (dlatego są w mojej kolekcji), ale z pieniądzem ma to niewiele wspólnego (prócz statusu jakie NBP im przyznało)
Co więcej mimo wszystko uważam, że jakość wykonania i szeroko rozumiane piękno jednak stoi po stronie starszych monet,ale weź tu wytłumacz takiemu :P
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: petroniusz15 w 18 Luty 2010, 16:14:22
mnie wkurza na allegro : cafe - daje jakis wątek mniej lub bardziej trafiony i najczęście zaraz mam wiadro pomyj na głowie - niezależnie od treści i to od kawowiczów którzy tak na prawdę niewiele maja do powiedzenia, dalej nieuczciwi sprzedawcy pakują podróby i to ordynarne w stosik złomów -tak , by było troszke widać te monetke , nie odpowiadaja na listy gdy prosze o zdjęcie tej czy innej monetki i piszą : wykopki - celowo zawyżając cene śmieci. albo sprzedawcy monet  8), którzy piszą , że monetke "dostał od dziadka " , znalazł na strychu lub wykopał - dają jak koledzy wyżej powiedzieli - prawie nieczytelne zdjęcie - bo ma słaby aparat i zachwalaja jako oryginał i piszą " nie znam sie " , lub zamieszczaja totalnego falsa -podróbe z naszych czasów na stronach oryginałów i piszą : monetka , blaszka etc bez żadnego opisu czy komentaża. co do ceny literatury mam jej troche , kopickiego - starego kompletuję okazjonalnie , ale staram sie nie przepłacać , co do innych pozycji to czasem  z TN coś odpoluję albo z ebaja de, nie wychodzi to tak drogo jak na allegro
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: Mikołaj w 18 Luty 2010, 21:50:17
Pozwolę sobie kilka rad wrzucić:
- nie kupuję niczego co ma opis w stylu "kolekcji dziadka", "strychu";
- każde podejrzenie falsa eliminuje tę aukcję dla mnie;
- cafe allegro - zależy kto dzięki tamtemu forum poznałem wielu niezwykle mądrych ludzi, przeczytałem też niejedną odkrywczą wypowiedź, tam się można sporo nauczyć - wniosek: warto zaglądać i czytać /choc branie udziału w dyskusji grozi zruganiem/;
- słabe zdjęcie, niewyraźne, niechęć współpracy sprzedającego - rezygnuję w licytowaniu takich przedmiotów;
- jeśli opis jest tylko "moneta" i nie wiem co to jest, to licytuję tylko wtedy jeśli moneta "siedzi w epoce" jak mawia L. Kokociński, jeśli nie - pytam przed zalicytowaniem znawców o identyfikację.
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: petroniusz15 w 19 Luty 2010, 11:37:03
dzięki Mikołaju tobie i innym za rady , cieszę sie że znalazłem sie w towarzystwie ludzi , którzy zajmuja sie tematem z pasją i CHCĄ  :) pomóc innym , w tym mnie ; myśle , że wiele rad od Was koledzy pozwoli mi usystematyzować moje zbiorki i część z nich odsprzedam , by bardziej sie skupić na mniejszej liczbie zadań
ja ze swej strony będe pewnie nękał to forum wynalezionymi na allegro i nie tylko dziwnymi i podejrzanymi monetkami
oraz prośbami o pomoc w identyfikacji wielu moich unknown-ów, choc pewnie z czasem coś i sam będe mógł od siebie dodać nowym kolegom
pozdrawiam
wiesiek
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: Mikołaj w 19 Luty 2010, 12:55:47
Swego czasu jeden z członków TPZN (ostatnio niestety rzadko widywany) dał mi cenną radę. Powiedział tak:
"widzisz to hobby to polega przede wszystkim na patrzeniu i oglądaniu - tysięcy katalogów, zdjęć monet, katalogów aukcyjnych. Na początku nic nie zapamiętujesz i wydaje Ci się, że tego jest za dużo, z czasem zaczynasz je /monety/ rozstawiać po odpowiednich kątach".
Podpisuję się oburącz.
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: borsuk1977 w 19 Luty 2010, 14:15:37
Ja też, ze swojej strony mogę dodać jeszcze, że poza gromadzeniem literatury na papierze i w wersjach elektronicznych - to jeszcze gromadzenie odnośników do stron i archiwów w zakładkach się bardzo przydaje :)
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: Bigatus w 24 Luty 2010, 00:42:27
Kolekcjie po dziadkach itp. Ładny przykład kolekcji po rodzicach:
http://allegro.pl/item930998989_zestaw_monet_polskich_23_5_kg_banknoty.html proszę popatrzeć na zdjęcie numer 4 i datę zapakowania monet...
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: petroniusz15 w 24 Luty 2010, 09:19:29
he he , widac , ale ilu jest chętnych i to wysokopunktowani  ;D
choć to sie handlarzowi może opłacić
pozdrawiam
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: rubinowakrew w 24 Luty 2010, 15:57:38
a co powiecie o tym locie ?/
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=929736481
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: Bigatus w 24 Luty 2010, 16:03:31
a co powiecie o tym locie ?/
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=929736481
A co mamy mówić, poza tym, że jesteś jego właścicielem?:)
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: rubinowakrew w 24 Luty 2010, 17:56:20
czy wg was opłacało się go kupić :)
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: Mikołaj w 24 Luty 2010, 18:33:17
Domyślam się, że tak (a propos robimy OT). 70 zł/58 = trochę ponad złotówkę za jedną monetę.

Widzę szelągi, w większości ryskie (jeśli będziesz miał dublety, to mogę kupić), kilka boratynek, jeden krajcar, wrocławski grosz dla Prus Południowych z 1797 roku, szeląg Gustawa, a drugi Krystyny, obcięty szeląg litewski, grosz SAP.
Zobaczymy.
Tytuł: Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
Wiadomość wysłana przez: petroniusz15 w 24 Luty 2010, 18:44:53
żeczywiście szkoda było puszczać jako lot sprzedającemu , ale  ;) kupującemu gratuluję udanego zakupu