TPZN - Forum numizmatyczne

Ogólnie o wszystkim i o niczym => Dyskusja ogólna => Wątek zaczęty przez: darioushz w 12 Kwiecień 2010, 22:49:01

Tytuł: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: darioushz w 12 Kwiecień 2010, 22:49:01
Klubowe poszukiwania w ostatnią niedzielę.
Napisałem na tym forum, że bywa tak iż dla jednego jest to bardzo szczęśliwy dzień
a dla całej reszty jest to porażka.
Tak było tym razem z tym wyjątkiem że szczęśliwiec to ja  :D

Wyjątkowej urody Saxon sceat 700-715 n.e
Jest tylko wstępna identyfikacja.
O ile seria da się raczej określić to o typ już ciężko.
Pełnym ID muszą się zająć fachowcy podczas rejestracji.
Podobno każda kropka i kreska coś oznacza.
Możliwe że w danej serii zostanie dodany jako kolejny typ.
Zobaczymy  :)












Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: wordlord w 12 Kwiecień 2010, 23:30:46
Niezła sztuka  ;) Musze przestać czytać Twoje posty, bo aż mnie w dołku ściska, że u nas tak sobie pochodzić oficjancie nie bardzo można  :(
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: Mikołaj w 12 Kwiecień 2010, 23:33:41
O qurczeeeeeeeeeee
Zazdroszczę. I to jaki stan!!
Darku, a gdzie takie znaleziska się zgłasza?

Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: Lech Stępniewski w 12 Kwiecień 2010, 23:51:55
Gratuluję pięknej monetki!

Pełnym ID muszą się zająć fachowcy podczas rejestracji.
Podobno każda kropka i kreska coś oznacza.

Tak to już jest. Jedni ganiają po polach na świeżym rześkim powietrzu, a inni potem w dusznych gabinecikach gapią się na kropki...
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: Mikołaj w 12 Kwiecień 2010, 23:56:11
Gratuluję pięknej monetki!

Pełnym ID muszą się zająć fachowcy podczas rejestracji.
Podobno każda kropka i kreska coś oznacza.

Tak to już jest. Jedni ganiają po polach na świeżym rześkim powietrzu, a inni potem w dusznych gabinecikach gapią się na kropki...

"...siedział na zamku w Lubawie i spędzał dnie nad obcymi i rzadkimi monetami, które posiadał ... co czynił raczej z głupoty, niż z innego powodu, bo był to człowiek bardzo stary..."
Cytat z kroniki pruskiej Grünaua. Opis i ocena pierwszego znanego nam polskiego numizmatyka -kolekcjonera: biskupa chełmińskiego Stefana Mathiasa (1480-1495).
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: Lech Stępniewski w 13 Kwiecień 2010, 00:25:07
co czynił raczej z głupoty

Tak, to piękny cytat. Kiedyś przytaczał go chyba pan Jerzy Chałupski.

Z tym, że wydaje mi się, iż chodzi tam o Stefana z Nidzicy (von Neidenburg), który do 1495 był biskupem chełmińskim (a urodził się w mniej więcej w roku bitwy pod Grunwaldem). Ale to tak na wyczucie, bo do kroniki Szymona Grunaua nie zaglądałem!
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: Mikołaj w 13 Kwiecień 2010, 00:27:03
Słusznie:
Renata Ciołek, "Czynił to bardziej z głupoty, niż z innego powodu" Biskup Stefan z Niborka , in: Wiadomości Numizmatyczne, 2005, z. 1 (179), s.91.
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: darioushz w 13 Kwiecień 2010, 01:00:31
Dziękuję.
No właśnie, niech się teraz w gabinecikach pocą nad kropkami  :D.
Co do zgłaszania to jest to bardzo proste.
Jest :
Central Unit team (4 osoby), wszyscy przy British Museum.
Potem mamy :
National Finds Advisers (6 osób), to naukowcy w instytutach archeologii i w departamentach archeologii przy uniwersytetach.
Potem:
Treasure Administration team (5 osób), wszyscy przy British Museum, ale to raczej od skarbów.
No i jeszcze:
Finds Liaison Officers (35 osób)
Każde hrabstwo ma swojego oficera i u niego należy zgłaszać znaleziska.
Można od razu wyżej, ale  nie ma potrzeby.
Lokalny przedstawiciel będzie wiedział co z tym a raczej ze wszystkimi danymi które zbierze zrobić.
Bardzo często zresztą jest na większych poszukiwaniach, nawet zwykłych klubowych.
Taka jego praca.
Przyjeżdża, rozstawia swoje stanowisko rejestracyjne ( sporo tego jest) i rejestruje.
Nawet trzeba na mapie zaznaczyć punkt w którym miejscu pola się znalazło  :)
Pomierzy, powarzy, obfotografuje,opisze, wystawi papier i oddaje znajdkę  :)
Często publikują w necie, w swojej bazie co ciekawsze znajdki.
Wtedy też często z dodatkowym, szczegółowym opisem, zrobionym przez fachowca.
Imię i nazwisko znalazcy też jest  :) (chyba że się nie chce umieszczać)

Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: Lech Stępniewski w 13 Kwiecień 2010, 01:42:35
Co do zgłaszania to jest to bardzo proste.

Pozazdrościć, że są jeszcze kraje, w których czasem do głosu dochodzi zdrowy rozsądek!
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: petroniusz15 w 13 Kwiecień 2010, 09:30:17
pozazdrościć władzą GB rozsądku a kolekcjonerom luzu psychicznego i fachowej opieki
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: Whisky w 13 Kwiecień 2010, 23:00:45
I czy w takich przypadkach znaleziska giną? Gdyby tak było w Polsce to jestem pewny, że liczba osób chodzących na "spacerki" wzrosłaby i owe osoby interesujące się wykopkami część swoich znalezisk oddawałaby do muzeów. Wtedy miałyby one dużo więcej eksponatów niż teraz. Ale niestety takie nasze kochane prawo...

P.S. gratuluję znaleziska :)
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: Tomanek w 15 Kwiecień 2010, 08:03:20
Cytuj
Przyjeżdża, rozstawia swoje stanowisko rejestracyjne ( sporo tego jest) i rejestruje.
Nawet trzeba na mapie zaznaczyć punkt w którym miejscu pola się znalazło  Uśmiech
Pomierzy, powarzy, obfotografuje,opisze, wystawi papier i oddaje znajdkę  Uśmiech
Często publikują w necie, w swojej bazie co ciekawsze znajdki.
Wtedy też często z dodatkowym, szczegółowym opisem, zrobionym przez fachowca.

Godny, rozsądny wzorzec do naśladowania... To się czyta jak bajkę s-f z innego świata.
U nas same procedury administracyjne, na uzyskanie pozwolenia na badania trwają miesiącami 8)

Monetka rzeczywiście piękna - gratuluję połowu!

Pozdrawiam,
T.
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: milus w 16 Kwiecień 2010, 14:45:28
Darioushz można wiedzieć jakim sprzętem(wykrywaczem) dysponujesz?
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: darioushz w 21 Kwiecień 2010, 23:47:37
Przepraszam, dopiero teraz zobaczyłem że doszedł post.  :)

Mój sprzęt to XP Goldmaxx Mk I .

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: petroniusz15 w 22 Kwiecień 2010, 10:16:19
witaj
a na jaką głębokośc sięga? , standardowo na 20-25 cm czy ciut głebiej?
pozdrowionka
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: darioushz w 22 Kwiecień 2010, 14:01:54
Witam.
Jest tak ogromna ilość czynników wpływających na głębokość że można by sporą książkę napisać.
Nie żartuje, poważnie.
1. Warunki glebowe ( mineralizacja, wilgotność itp )
2. Charakterystyka przedmiotu ( wielkość, kształt, rodzaj metalu, pozycja ułożenia w glebie, tzw. "halo" wokół przedmiotu itp.)
3. Charakterystyka wykrywacza ( niewyczerpany temat, dziesiątki wykrywaczy każdy o innej charakterystyce).

Moja maszyna cały czas mnie zaskakuje.
Jest to wysoko-częstotliwościowiec (18 kHz) co czyni go bardzo czułym na najdrobniejsze nawet drobinki metalu.
Czasem po wykopaniu przedmiotu mam problemy z jego odszukaniem na powierzchni.
Często jest to taka drobinka że pinpointer na nią nie reaguje. Wypadało by przesiewać proch jakimś sitem  ;D
Podobno ta czułość powinna odbić się na głębokości. Według mnie nie koniecznie.
Wykopywałem drobne przedmioty na półtora / dwa sztychy głębokości standardowej łopaty.
Myślę że maszyna jest po prostu udana. Dowodem tego są opinie detektorystów a także to że bardzo ciężko ją kupić.
Jeżeli gdzieś się pojawi to natychmiast znika za sporą cenę.
Potrafi wykryć drobinkę przy sporym żelazie, gdzie inne wykrywacze tego nie zrobią.
Na przykład, malutka monetka obok lub nad dużym żelazem pozostanie dla większości wykrywaczy niewidoczna.
Żelazo "zamaskuje" monetkę, nie da ona sygnału, będzie tylko sygnał żelaza, który się nie kopie.
Uprzedzę pytanie, dlaczego się nie kopie żelaza.
Bo nie  :)
Bo jest go tyle na polach że po przejściu 10 metrów trzeba by wykopać 50 dołków.
Nie ma nic cennego w postaci zardzewiałej grudki żelaza, kawałka zardzewiałej podkowy , gwoździa, nakrętki, części pługa lub innej maszyny rolniczej.
Interesuje nas "kolorek", czyli przedmioty z metali kolorowych.
Temat rzeka  :) :)

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: Lech Stępniewski w 22 Kwiecień 2010, 14:43:13
A mógłby Pan coś napisać o ewolucji sprzętu? Jak jego parametry się polepszają? Jak się ma dzisiejszy sprzęt do tego sprzed 10 lat.

Bo ja tak sobie fantazjuję, że za ćwierć wieku to wyjdzie facet na pole z takim małym cudeńkiem w ręku i będzie widział w promieniu 50 metrów i na 5 metrów w głąb wszystkie monetki schowane w ziemi. A cudeńko dodatkowo połączy się z siecią i na ekraniku wyświetli od razu dokładną atrybucję każdej z tych monetek wraz z propozycją ściągnięcia najnowszej literatury, w której monetki te są opisywane.

No więc taki facet wyjdzie z tym cudeńkiem na jakieś angliczańskie pole, pokręci głową i powie: "Co? Żadnego aureusa solidusa złotego dukatusa? Coś mam pecha dzisiaj. Przecież po te parę sreberek nie będę się schylał..." I zniechęcony pójdzie na piwo do pubu.
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: darioushz w 22 Kwiecień 2010, 15:39:23
 ;D ;D ;D ;D  dobre z tą fantazją  ;D
Ja to wyobrażam sobie że przyjdzie się kiedyś na pole, wyjmie małe pudełeczko z małą antenką, taką radarową.
Ogarnie się falą całe pole i w miejscu gdzie jest złoto pokaże się żółte światełko, gdzie srebro to czerwone a jak miedź czy też brąz to niebieskie.  ;D ;D

Co do ewolucji sprzętu.
Naprawdę temat rzeka, wielkości RIC-a :)
Tak jak z autami. Mamy pewnie z kilkanaście firm samochodowych z których każda ma kilkanaście-kilkadziesiąt modeli aut.
Każde auto inne, inaczej wyposażone, innego przeznaczenia.
Opisać wszystko na dzień dzisiejszy jest prawie niemożliwe a co dopiero opisać ewolucje jak zaszła przez ostatnie 10-15 lat.

Podobnie z wykrywaczami.
Mamy obecnie kilkanaście dużych koncernów produkujących wykrywacze plus duża ilość mniejszych firm.
Z wielkich mamy np. Minelab, Whites, Garrett, Tesoro, Fisher, Cscope, XP itd a każdy kilkanaście- kilkadziesiąt modeli wykrywaczy nie wspominając mniejszych firm.
Te 10 lat do tyłu to jeszcze nie taka wielka różnica  :).
2000 rok to nie średniowiecze  ;)
Pojawiły się już kosmiczne rozwiązania, ale sporo to tzw. wodotryski  :D
Bezprzewodowe połączenie sondy z elektroniką a elektroniki ze słuchawkami i jeszcze wszystko na pilota  :)
Tu taki model, swoją drogą osiągi ma super, tylko te "wodotryski"  :)
http://www.xpmetaldetectors.com/uk_detecteurs_DEUS.php

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: petroniusz15 w 22 Kwiecień 2010, 15:48:49
jak mam czas - jest zima i mróz i śnieg - nie czas na łażenie po polach , a jak sie zrobi ładnie , robota , robota , robota ...  ::) ale i tak pare razy w roku ze swoim garecikiem 250 wyjde na spacerek i cos tam zawsze wydłubie , teraz robie sitko 3x3 mm , żeby sie w ziemi nie babrać nad maleństwami , jak coś mniejszego , to nie ma po co szukać monetek mniejszych nie było
pozdrowionka
wiesiek
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: darioushz w 22 Kwiecień 2010, 16:03:46
Garrecik 250 , taki weekendowy sprzęcik. Niska częstotliwość, nie za głęboki, ale potrafi zaskakiwać  :)
Rekreacyjnie, dobry sprzęcik, tylko ten żółty kolor  :(

1/24 statera ma średnicę 3 mm  :)
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: milus w 22 Kwiecień 2010, 19:59:46
Wszystko da się przemalować. Ze świni pastą dzika zrobili to i wykrywacz tez sie da  ;D
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: petroniusz15 w 22 Kwiecień 2010, 21:06:42
coś na nim jednak wygrzebałem i kolor nie przeszkadzał, na białorusi w bohatyrowiczach znaleźć znalazłem , ale ziemia była tak twarda , że bez kilofa nie było szans , może i tam coś jest , pojadę innym razem
mam dostać wykrywkę do 2m ale bez preselekcji , trudno , najwyżej schudnę ha ha :D
pozdrowionka
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: darioushz w 22 Kwiecień 2010, 22:32:04
mam dostać wykrywkę do 2m ale bez preselekcji

A co to za cudo ?
 Georadar jakiś za kilkadziesiąt tys. PLN pewnie ?
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: petroniusz15 w 23 Kwiecień 2010, 10:45:47
otóż nie , jakaś samoróbka zmyślnego elektronika za w sumie niewielkie pieniądze
tyle że nie pokazuje ani głębokości ani wielkości , tylko piszczy i to też bez różnicy czy to gwóźdź czy czołg ha ha
ale tak sobie myślę , że jak sie przejdę z garecikiem , to po odkryciu wszystkich wykopek płytkich ponownie przejść z tym drugim i wtedy może być coś naprawdę ciekawego ale cos mi sie wydaje że kondycja może mi się skończyć
pozdrowionka
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: darioushz w 23 Kwiecień 2010, 15:57:26
Witam.
Panie Wiesławie, napisał Pan :
otóż nie , jakaś samoróbka zmyślnego elektronika za w sumie niewielkie pieniądze
tyle że nie pokazuje ani głębokości ani wielkości , tylko piszczy i to też bez różnicy czy to gwóźdź czy czołg ha ha
Ależ Pan już to ma  :)
W swoim Garreciku w dolnym rzędzie przycisków, przycisk środkowy.
Jest to pinpoint. Po włączeniu go przechodzi Pan z trybu pracy dynamicznej na statyczny.
Zmienia się praca wykrywacza i ma się wtedy sygnał ciągły, narastający w miarę przybliżania się do obiektu metalowego.
Służy to do dokładnego namierzenia wcześniej wykrytego przedmiotu w czasie normalnej pracy dynamicznej po to by nie kopać dołu szerokości studni. Pan to na pewno wie.
Praca ciągła w trybie statycznym raczej nie wchodzi w rachubę właśnie ze względu na brak dyskryminacji, czyli pokazuje wykrywacz wszystko, każdy metal bez możliwości rozróżnienia.
Są wykrywacze pracujące tylko w tym trybie.
Używane są w prospektingu, czyli do poszukiwań złota. W naszych, europejskich warunkach prawie bezużyteczne.
W swoim garrecie ma Pan dyskryminacje. Na pewno wycina Pan jedną kreskę tj. "iron", wtedy Pana wykrywacz nie pokazuje żelaza co najwyżej jakieś większe. Proszę zostawić żelazo, nie wycinać go, zobaczy Pan co się stanie. Sygnały będą co kilka - kilkadziesiąt centymetrów.
Teraz biorąc pod uwagę że statyczne wykrywacze są dużo bardziej czułe proszę sobie wyobrazić co się będzie działo.
Będzie pokazywał sygnał dosłownie wszędzie, cały czas bez przerwy. Masakra.
Dlatego są używane do poszukiwań złota w miejscach takich jak np. centralna Australia, amerykańskie prerie, Afryka.
Ostatnio odkryto płytkie złoża samorodków w Sudanie. Nastąpił szał na zakupy tego typu wykrywacza. Na e-bayu znikały natychmiast a ceny podskoczyły dwukrotnie. Firmy nie nadążały z produkcją.
Tu pokaże tego typu wykrywacz. Cena normalna, nie spekulacyjna czyli ok. 4000 funtów.
http://www.uk-metal-detectors.co.uk/minelab_gpx4500.htm
Na e-bayu idzie taniej, ale sporo do końca, może podskoczy cena, chociaż wątpię bo sprzedawca nowy i jest ryzyko.
http://cgi.ebay.co.uk/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=180497940060&ssPageName=STRK:MEWAX:IT#ht_500wt_1182

W Anglii używa się ich na polach gdzie znaleziono złote statery.
Idzie człowiek z takim wykrywaczem i zaznacza farbą w sprayu każdy sygnał.
Gdy skończy całe pole wtedy wpadają inne dobre dynamiczne wykrywacze które badają każdy zaznaczony sygnał.
Po takiej selekcji zostaje część celów które te wykrywacze nie sięgnęły i nie rozpoznały i te właśnie się kopie.

Pisze Pan że wykrywacz znajomego ma zasięg 2 metry. Znajomy musi być bogatym człowiekiem, bo te nie mają nawet połowy tego.
No, może przy czymś dużym złapią połowę.
Na allegro są super, profesionalnie zrobione aukcje z fachowymi opisami gdzie zasięg podaje się na 6 metrów.
Okazuje się że to chińskie zabawki które nawet monety pod dywanem nie znajdą  :)

Nie twierdzę że znajomy nie ma takiego wykrywacza, bo takie w Polsce są za małe pieniądze.
Jednak są to płytkie wykrywacze, no i Pan go też ma, wystarczy, tak jak wcześniej napisałem, nacisnąć żółty przycisk w Pana garrecie  :)

Pozdrawiam.
Dariusz.




Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: petroniusz15 w 23 Kwiecień 2010, 20:00:45
Panie Dariuszu
z przykrością donoszę , że tego jeszcze nie mam , ale ponoć mam miec , opisana przez Pana metoda podoba mi się i ma sens może znajde czas by tego popróbować ; ale najpierw musze dostać tę zabawkę . o walorach garecika wiem i potrafię go obsługiwać , niemniej dzięki za porady, co prawda jak i każdą inną maszynerię trzeba najpierw wyczuć i obsłuchać się , by umieć z grubsza rozpoznawać cele , teraz po tak długiej przerwie pewnie będę musiał się znowu oswajać
a tak swoją drogą zadziwia mnie na tym kameralnym forum formalizm zwracania się do siebie
zdażyło mi się nawet usłyszeć za skierowanie słów do danej osoby per kolego reprymendę , że brudzia nie piliśmy
w końcu nie o to chodzi , bo w większym towarzystwie możnaby dostać marskości wątroby ;)
ale tak na prawdę łączą nas wspólne zainteesowania i myślę że bez naruszania czyichśkolwiek wartości zwrot per kolego nie powinien być odbierany jako obraza
ale cóż może za stary jestem i nie znam sie na zasadach nowoczesnego społeczeństwa polskiego , tyle że utrzymując kontakty handlowe z różnymi krajami i osobami decydentnymi w znaczących firmach przyjęty jest zwyczaj zwracania sie po imieniu , na tym forum jest kilka osób z którymi wymieniam poglądy bez zbędnych konwenansów , ale cóż może na wszystko przyjdzie czas
pozdrawiam Pana

wiesiek :)
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: darioushz w 23 Kwiecień 2010, 23:07:44
zdażyło mi się nawet usłyszeć za skierowanie słów do danej osoby per kolego reprymendę , że brudzia nie piliśmy

Też to właśnie gdzieś tu zauważyłem  ;D ;D, dlatego wole się nie wychylać  ;D
Kilku kolegów już mnie poprosiło o zwracanie się po imieniu, na co z ochotą przystaję.
Jestem jak najbardziej za zwracaniem się do mnie po imieniu lub per kolego.
Pozdrawiam.
Dariusz.
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: borsuk1977 w 23 Kwiecień 2010, 23:20:07
Trudno się odzwyczaić po kilku latach w Anglii od nawyku "Ty-kania" każdemu bez względu na wiek czy pozycję w pracy. Czy pracownik czy manager czy 16 lat czy 80 lat do wszystkich się mówi po imieniu i na ty. Zresztą gotowi by byli się poobrażać gdyby było inaczej :) Poczatkowo mi przez gardło nie przechodziło "Ty-kanie" zwłaszcza seniorom ale po jakimś czasie się przyzwyczaiłem i doceniam pewne zalety takiego postępowania.
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: Mikołaj w 23 Kwiecień 2010, 23:26:34
Ale przecież "you" to nie tylko "ty", ale i "wy".
W rosyjskim formą grzecznością jest 2 osoba liczby mnogiej "wy", dokładnie jak "you", a więc niekoniecznie tykanie tylko być może wykanie.
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: borsuk1977 w 24 Kwiecień 2010, 00:06:26
U mnie w pracy to bardziej grzecznościowe formy panują typu "lazy bastard" itp. oczywiście wszystko z "jajem" :)
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: Lech Stępniewski w 24 Kwiecień 2010, 13:48:18
a tak swoją drogą zadziwia mnie na tym kameralnym forum formalizm zwracania się do siebie

To, Szanowny Panie Wiesławie, chyba w dużej części moja sprawka. Jeszcze na starym forum, gdy tylko się pojawiłem, zwracałem się do wszystkich konsekwentnie per "Pan", nigdy jednak (co z naciskiem zaznaczam!) nie domagając się wzajemności. I tak to jakoś poszło.

Racje są tu dwojakiego rodzaju: teoretyczna i praktyczna.

Teoretyczna to taka, że lepiej zawsze być bardziej grzecznym niż mniej.

Praktyczna zaś bierze się z wieloletniej obserwacji i uczestnictwa w rozmaitych forach internetowych. Niestety, zdecydowana większość z nich ociera się o rynsztok. Dbałość o formę z pewnością nie jest uniwersalnym remedium, niemniej przyzna Pan, że w takim ogólnym spoufaleniu i zbrataniu łatwiej się czasem niepotrzebne słówko wypsnie. Trudniej komuś napisać "Pan wybaczy, ale w mojej opinii jest Pan skończonym idiotą" niż "chyba ci stary odp...iło, więc jak skończysz już jarać to zioło, to walnij se najpierw baranka, a potem napisz coś z sensem". Nb. jak Pan widzi, mój formalizm na pewno nie jest spowodowany niedostatkiem znajomości frazeologii współczesnej polszczyzny internetowej.
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: milus w 24 Kwiecień 2010, 18:22:17
Panowie, towarzysze, obywatele, koledzy, etc. zrobił się OT.
Tytuł: Odp: Nareście piękne trafienie. Saxon !!
Wiadomość wysłana przez: petroniusz15 w 24 Kwiecień 2010, 19:35:19
mili koledzy , szanowny kolego Darku ,Panie , albo może już niech  będę napiętnowany ;) kolego Lechu  ot i narobiłem zamieszania , ale uważam że łatwiej cieplejsze słowo wypowiedzieć w formie osobowej , personifikując partnera niż w bezdusznym Panu;
a tak swoją drogą prawdziwym Panem to był mój dziad , miał w Charkowie składy handlowe , kamienice itp , a ja , cóż , ja jestem tak z grubsza dziad  ;) a jeszcze bardziej prawdziwymi pananmi byli ..... oj kawał historii
niemniej cieszę się że moje zdanie znalazło zrozumienie
a tak a propo , per "wy" raczej się nie będę zwracał , w rosji już teraz zwracają się per pan , także samo na ukrainie i białorusi
a tak a propo pana w ukrainie - pewnego razu nasz znany sportowiec odwiedził swoje rodzinne strony i miejscowa ludność , która go pamiętała z radością go witała słowami nedza się skończy - PAN wrócił , ale niestety nie na stałe
pozdrawiam
ale nie jest to zmojej strony próba terroryzowania kogokolwiek ,określiłem jedynie swoje stanowisko , ot i tyle
być może mój zasób wiedzy numizmatycznej jest jeszcze dość skromny , nie mniej codziennie dokładam kolejną cegiełkę wiedzy , a półki zaczynają sie w dość szybkim tempie zapełniać wartościowymi pozycjami , które po kolei łykam , toteż i w tej materii niebawem będę mógł - jak również kontaktom na tymże forum-prowadzić rozmowy na bardziej wyrównanym poziomie
wiesiek