TPZN - Forum numizmatyczne

Ważne działy => International corner => Wątek zaczęty przez: cancan62 w 09 Czerwiec 2014, 18:11:35

Tytuł: Chiny, kraj resolutnych, nie do konca etycznych ludzi...
Wiadomość wysłana przez: cancan62 w 09 Czerwiec 2014, 18:11:35
...czyli o dwoch takich, co poszli do pierdla za czyszczenie i odsprzedawanie monet...

http://www.dailymail.co.uk/news/article-2652881/Chinese-brothers-law-jailed-total-eight-years-buying-10-TONS-scrap-coins-cleaning-selling-country-origin.html
Tytuł: Odp: Chiny, kraj resolutnych, nie do konca etycznych ludzi...
Wiadomość wysłana przez: Lech Stępniewski w 09 Czerwiec 2014, 18:15:40
poszli do pierdla za czyszczenie i odsprzedawanie monet...

Ale co w tym jest nielegalnego, bo jakoś się nie mogę zorientować? Takie dziwne prawo mają w Chinach, że nie wolno czyścić monet? Jak tam sobie dają radę sklepy numizmatyczne?
Tytuł: Odp: Chiny, kraj resolutnych, nie do konca etycznych ludzi...
Wiadomość wysłana przez: cancan62 w 09 Czerwiec 2014, 18:54:33
Doklad nie wiem ale wyglada na to, ze monety byly wycofane z obiegu ze wzgledu na zuzycie  i mialy isc na zlom jako zwykly metal. Czyli oficjalnie nie byly juz "prawnym srodkiem platniczym".
Normalnie miele sie takie monety albo topi zanim sie je przekaze zlomiarzom, tymczasem tutaj tego nie zrobiono, wiec entrprenerzy wyczyscili zlom i powrocil na rynek jako lekko przechodzone monety.
Istniej tu kilka problemow:
1. Ktos nie dopatrzyl mielenia
2. Kupili zlom i po wyczyszczeniu wymienili go na pieniadze po cenie duzo wyzszej, jak sie latwo domyslec.
3. Przez wprowadzanie dodatkowego pieniadza na rynke mogli (zapewne) zaburzyc rownowage monetarna.

ergo wiezienie

Jeszcze to podobno nie byly chinskie monety. A swoja droga ciekawie byloby przewalic te 10 ton monet. Moze znalazlbym te jednofengowke z 1917?
Tytuł: Odp: Chiny, kraj resolutnych, nie do konca etycznych ludzi...
Wiadomość wysłana przez: Chalupski w 09 Czerwiec 2014, 19:23:05
Pewnie eurocenty albo bilon z jakiegoś większego kraju (USA, Kanada, Meksyk, Brazylia, Rosja).
Wystarczy wrzucać w betoniarkę z piaskiem, podlewać wodą i kręcić - byle nie za długo.

Ciekawe, że nie mają pretencji do tych, co im to sprzedali, zamiast przetopić.
Tytuł: Odp: Chiny, kraj resolutnych, nie do konca etycznych ludzi...
Wiadomość wysłana przez: cancan62 w 09 Czerwiec 2014, 20:36:55
Wiedzialem, ze Pan Jerzy sie zainteresuje jak wspomne te jednofenigowke ;)

Nie zdziwilbym sie, gdyby i za tamtych sie wzieli.

A wracajac do wstepnych uwag: mysle, ze sam fakt czyszczenia monet to wystarczajacy grzech, zeby wsadzac do kicia. ;)

Podoba mi sie pomysl z betoniarka.
Tytuł: Odp: Chiny, kraj resolutnych, nie do konca etycznych ludzi...
Wiadomość wysłana przez: Chalupski w 09 Czerwiec 2014, 21:30:28
Podoba mi sie pomysl z betoniarka.

Nie mój pomysł.
Do ilości "detalicznych", np. z plaży jest coś takiego: https://www.youtube.com/watch?v=_0-6hAIMccg
do hurtu - betoniarka będzie w sam raz.
Tytuł: Odp: Chiny, kraj resolutnych, nie do konca etycznych ludzi...
Wiadomość wysłana przez: Lech Stępniewski w 09 Czerwiec 2014, 21:54:13
A ja dalej nie wiem, co tu jest nielegalne i na czym polega przestępstwo. Nie chce mi się wierzyć, by w Chinach nie było wolno czyścić monet i to aż tak bardzo, że dają za to kilka ładnych lat odsiadki?

O co tu w ogóle chodzi?
Tytuł: Odp: Chiny, kraj resolutnych, nie do konca etycznych ludzi...
Wiadomość wysłana przez: DzikiZdeb w 09 Czerwiec 2014, 22:14:13
Skutek wszędobylskiego outsourcingu tudzież cięcia kosztów. Jakiś geniusz wymyślił, że wycofane z obiegu monety taniej będzie złomować w Chinach niż na własnym podwórku, w Chinach jakiś sekretarz się pod tym podpisał, po czym zlecono zniszczenie najtańszym Chińczykom. Ci zamiast stopić toto wpadli na pomysł, jak wpuścić to z powrotem do obiegu. Trzy lata temu wykryto podobną aferę - Bundesbank zlecił niszczenie monet 1 i 2 - eurowych. Najtaniej wyszło wiadomo gdzie. Żeby nie kusić losu Niemcy osobno wysłali środki, osobno obrzeża, ale i to nie pomogło. Jedni Chińczycy dogadali się z drugimi, połączyli z powrotem krążki, dosypali trochę swoich falsów i zaczęli z powrotem zalewać Europę. Wg BBC było tego 29 ton (http://www.bbc.com/news/world-europe-12919249).
Tytuł: Odp: Chiny, kraj resolutnych, nie do konca etycznych ludzi...
Wiadomość wysłana przez: Lech Stępniewski w 09 Czerwiec 2014, 22:25:59
Jakiś geniusz wymyślił, że wycofane z obiegu monety taniej będzie złomować w Chinach niż na własnym podwórku

Naprawdę opłaca się zawozić złom na złomowanie do Chin? Co jest takiego kosztownego w złomowaniu tego na miejscu?

Może to od początku do końca był jakiś przekręt (którego dalej nie pojmuję), a gdy się wydało, wszystko skrupiło się na paru pionkach na dole

Może do Chin pojechało naprawdę kilkanaście worków tych złomowanych monet, a w papierach jest ich np. dziesięć ciężarówek. Chińskie chłopaki chcieli na własną rękę odzyskać z tego, co miało być przykrywką, trochę dla siebie, więc główni aferzyści uruchomili za łapówkę chińską policję, żeby się nie wydało, że już od początku po stronie chińskiej towaru było za mało. Tak sobie wymyślam, bo wszystko to dla mnie zagadkowe.
Tytuł: Odp: Chiny, kraj resolutnych, nie do konca etycznych ludzi...
Wiadomość wysłana przez: Chrobry w 09 Czerwiec 2014, 23:25:20
Zabawna ta historia z 1 i 2 eurami. Wlec 29 ton do Chin żeby to przetopić ? :) To już w europie nie ma jakiejś huty?  Ale nie, unijna biurokracja musiała wymyślić przetarg, chińczycy z góry zakładający przekręt złożyli ofertę nie do odrzucenia i biznes się kręci. ech... :)
Tytuł: Odp: Chiny, kraj resolutnych, nie do konca etycznych ludzi...
Wiadomość wysłana przez: DzikiZdeb w 10 Czerwiec 2014, 08:29:15
Co jest takiego kosztownego w złomowaniu tego na miejscu?
Radosnej twórczości eurokratów nikt normalny nie przewidzi. Może któryś ze składników stopu wymaga jak w przypadku cyny specjalnego zakładu utylizacji? (stąd wszystkie urządzenia elektroniczne produkowane w UE od jakiś 10 lat po pewnym czasie przestają działać, bo są lutowane czymś co udaje cynę).

Może to od początku do końca był jakiś przekręt (którego dalej nie pojmuję),
Jeśli eurokrata sprzedał monety po cenie złomu, to wygląda to dość jasno :-)

Może do Chin pojechało naprawdę kilkanaście worków tych złomowanych monet, a w papierach jest ich np. dziesięć ciężarówek.
Jest to więcej niż prawdopodobne, ale chyba się tego nigdy nie dowiemy...