TPZN - Forum numizmatyczne

Pieniądz w Polsce => Polska Królewska => 1587 - 1668 => Wątek zaczęty przez: geraltttt82 w 02 Listopad 2015, 15:26:45

Tytuł: Boratynka - hybryda
Wiadomość wysłana przez: geraltttt82 w 02 Listopad 2015, 15:26:45

  Ciekawy fals "mistrza w podrabianiu". Po jednej stronie orzeł, po drugiej stronie Pogoń.

 
 

 
Tytuł: Odp: Boratynka - hybryda
Wiadomość wysłana przez: cancan62 w 02 Listopad 2015, 20:09:53
Bomba!
Tytuł: Odp: Boratynka - hybryda
Wiadomość wysłana przez: geraltttt82 w 02 Listopad 2015, 21:06:10
Rozumiem, że można się spieszyć podrabiając.. ale żeby zapomnieć o królu :)
Tytuł: Odp: Boratynka - hybryda
Wiadomość wysłana przez: cancan62 w 02 Listopad 2015, 21:32:21
Z drugiej strony co to byl za krol... ;)
Tytuł: Odp: Boratynka - hybryda
Wiadomość wysłana przez: geraltttt82 w 02 Listopad 2015, 22:17:30
Czyli nie przypadek, a polityczna premedytacja ;)
Tytuł: Odp: Boratynka - hybryda
Wiadomość wysłana przez: gdrsb w 03 Listopad 2015, 08:50:53
Czyli nie przypadek, a polityczna premedytacja ;)

 ;D ;D
Tytuł: Odp: Boratynka - hybryda
Wiadomość wysłana przez: dariusz.m w 03 Listopad 2015, 15:37:53
Z drugiej strony co to byl za krol... ;)
Rzeczywiście, taki bardzo wybitny to on nie był, ale byli też dużo gorsi, a Beresteczko nie każdemu się przytrafiło.
Tytuł: Odp: Boratynka - hybryda
Wiadomość wysłana przez: DzikiZdeb w 03 Listopad 2015, 17:13:05
Z drugiej strony co to byl za krol... ;)
Rzeczywiście, taki bardzo wybitny to on nie był, ale byli też dużo gorsi, a Beresteczko nie każdemu się przytrafiło.
Ludzie lubią patrzeć przez dwa pryzmaty: pieniądza i dnia dzisiejszego. W epoce boratynek mało kto pamiętał, na ile król przyczynił się do Beresteczka czy pierwszego wzięcia Warszawy. Wiedzieli, że król zalega armii z pieniędzmi, a jak już płaci to kiepską miedzią. Epoka boratynek to epoka konfederacji wojskowych, które potrafiły rozstrzelać hetmana polnego. Zaraz miała nadejść, o ile nie nadszedła (rocznika nie dowidzę, o ile odpowiadał rzeczywistej dacie produkcji) już rokosz Lubomirskiego. Dochodzą do tego kombinacje króla z Francuzem i vivente rege. Rzadko który król miał taką końcówkę i nieprzypadkowo jako jedyny z polskich królów musiał abdykować. (pewnie o kimś zapomniałem, no tak - Śmiały, ale tam mało co wiemy, czy formalnie, czy tylko uciekł na czas jakiś itp; książąt dzielnicowych nie liczę).
Tytuł: Odp: Boratynka - hybryda
Wiadomość wysłana przez: cancan62 w 03 Listopad 2015, 17:48:04
Z drugiej strony co to byl za krol... ;)
Rzeczywiście, taki bardzo wybitny to on nie był, ale byli też dużo gorsi, a Beresteczko nie każdemu się przytrafiło.
Ludzie lubią patrzeć przez dwa pryzmaty: pieniądza i dnia dzisiejszego. W epoce boratynek mało kto pamiętał, na ile król przyczynił się do Beresteczka czy pierwszego wzięcia Warszawy. Wiedzieli, że król zalega armii z pieniędzmi, a jak już płaci to kiepską miedzią. Epoka boratynek to epoka konfederacji wojskowych, które potrafiły rozstrzelać hetmana polnego. Zaraz miała nadejść, o ile nie nadszedła (rocznika nie dowidzę, o ile odpowiadał rzeczywistej dacie produkcji) już rokosz Lubomirskiego. Dochodzą do tego kombinacje króla z Francuzem i vivente rege. Rzadko który król miał taką końcówkę i nieprzypadkowo jako jedyny z polskich królów musiał abdykować. (pewnie o kimś zapomniałem, no tak - Śmiały, ale tam mało co wiemy, czy formalnie, czy tylko uciekł na czas jakiś itp; książąt dzielnicowych nie liczę).
Prosze tez nie zapomniec o tymfach... To prawda jednak, ze latwo kogos potepiac po latach. Dostal on trudne zadanie ratowania Polski w czasie gdy szarpaly ja ze wszystkich stron a to Szwedy a to Chmielnicki. Wydaje sie jednak, ze nie byl on zbyt utalentowanym wladca i byc moze nie zanadto zaangazowanym w swoje rzady. Ja go niezbyt lubie, ale to opinia laika.
A Beresteczko, no coz, nie wiadomo jakby potoczyly sie losy tej bitwy, gdyby nie bylo tam Czarnieckiego i Wisniowieckiego.
Tytuł: Odp: Boratynka - hybryda
Wiadomość wysłana przez: DzikiZdeb w 03 Listopad 2015, 18:26:16
To prawda jednak, ze latwo kogos potepiac po latach. Dostal on trudne zadanie ratowania Polski w czasie gdy szarpaly ja ze wszystkich stron a to Szwedy a to Chmielnicki.
I Moskale, i Rakoczy. Nie chodziło mi o potępienie po latach, tylko o stan umysłu tego, kto wytłukł tę boratynkę Roku Pańskiego 166x. Ile z wojen mógł uniknąć, ile odziedziczył po bracie - trudno powiedzieć. Łatwo nie miał. Raczej się do władzy nie nadawał, jak "Kluchosław" Poniatowski. Pytanie, czy nie byłby lepszy jego brat, z którym konkurował na elekcji roku 1648 - to już oczywiście "co by było, gdyby?"

W każdym razie jego wizerunki na monetach dużo mówią o stosunku poddanych do króla. Aż tacy partacze to przecież nie byli, patrząc na inne elementy stempli.
Tytuł: Odp: Boratynka - hybryda
Wiadomość wysłana przez: dariusz.m w 03 Listopad 2015, 18:37:16
Pytanie, czy nie byłby lepszy jego brat, z którym konkurował na elekcji roku 1648 - to już oczywiście "co by było, gdyby?"
Otóż to. Wiele wskazuje, że Karol Ferdynand nadawałby się na króla znacznie bardziej.
(Co do Beresteczka, wspomniałem o tym jako o okoliczności łagodzącej.)
Tytuł: Odp: Boratynka - hybryda
Wiadomość wysłana przez: cancan62 w 03 Listopad 2015, 20:09:56
Pisząc o "potępianiu" miałem na myśli tylko moje własne opinie, które nie miały być potępianiem aczkolwiek są raczej niepochlebne.
Tytuł: Odp: Boratynka - hybryda
Wiadomość wysłana przez: PREM w 05 Listopad 2015, 07:34:09
Mam taka boratynke na której fałszerz próbował uhonorować króla (może i za Beresteczko  :)  Jana Kazimierza wybijając zarówno na awersie jak i rewersie króla, może wrzucę wieczorem jak zrobię zdjęcie.