Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
17 Listopad 2018, 09:34:31


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


  Pokaż wiadomości
Strony: [1] 2 3 ... 416
1  Działalność TPZN / Forum TPZN (forum.tpzn.pl) / Odp: A gdzie obchody rocznicy? : 12 Listopad 2018, 19:32:46
Z tą rocznicą coś nie tak.Forum powstało wcześniej.

Tamto forum to było jeszcze pod zaborami na fora.pl. Liczy się forum niepodległe, na swoim  Mrugnięcie
2  Działalność TPZN / Forum TPZN (forum.tpzn.pl) / Odp: A gdzie obchody rocznicy? : 12 Listopad 2018, 18:16:59
Ja tam proponuje zorganizować marsz.Niech każdy pomaszeruje do lodówki albo barka po piwko,lub drinka i wzniesie toast.

Pomysł niezły, ale powinna zostać przynajmniej wyznaczona godzina zero: trzy, cztery i chlup (jak na Nowy Rok). Bo co innego pić samotnie "do lodówki", a co innego ze świadomością duchowej więzi między lodówkami.
3  Działalność TPZN / Forum TPZN (forum.tpzn.pl) / Odp: A gdzie obchody rocznicy? : 12 Listopad 2018, 18:14:54
jest to naprawdę duży ewenement.

Otóż to. Ja właśnie tak rozumiem troskę o "dobro ogólne". Że ludzie się oddolnie, bezinteresownie organizują i dzielą tym, co wiedzą lub umieją. To był zresztą główny powód, że jako człowiek na wskroś prywatny i osobny akurat do tego forum (jedynego) dołączyłem

pół ruchu na forum to dyskusje na temat "czy zmienić punkt 15.4 regulaminu ustanawiania porządku dziennego".

Niech Pan nie przesadza. Aż tak źle nigdy nie było. Owszem, część osób bawi się (czasem) dodatkowo w TPZN, ale ja na przykład się nie bawię, a mimo to nigdy nie miałem poczucia, że jestem tutaj forumowiczem "gorszego sortu" Mrugnięcie

Pytanie, ile z tego to jakieś dziwne automaty błądzące po sieci w sobie tylko wiadomych celach :-)

Jeśli strona zwabia automaty, to też o niej dobrze świadczy. One jednak chyba tak zupełnie w ciemno nie łażą, tylko też wybierają żerowisko tam, gdzie czują ruch Uśmiech
4  Działalność TPZN / Forum TPZN (forum.tpzn.pl) / A gdzie obchody rocznicy? : 12 Listopad 2018, 17:20:40
Dopiero teraz, w związku z obchodami wiadomej Wielkiej Rocznicy, zauważyłem, że (chyba) nie było w tym roku obchodów dziesięciolecia naszego forum.

Dlaczego?

A przecież jest się czym chwalić i dynamika całkiem niezła - jak na niszowe prywatne forum, nie podwiązane do żadnej organizacji, fundacji etc.

10 lat temu 30-40 tysięcy wejść miesięcznie. Dziś - milion.
5  Antyk i Średniowiecze / Starożytny Rzym / Odp: Monety do strony "NOT IN RIC" : 12 Listopad 2018, 17:00:34
Dla mnie tylko ten problem, że zastanawiam się czy ją odnotować, czy nie, bo czyszczący wyskrobał w odcinku coś jakby "P" na końcu, a więc nową oficynę  Uśmiech

Chyba jednak nie zasługuje na odnotowanie, to jest raczej sigma.

Też doszedłem do wniosku, że jednak twierdzenie, jakoby mogło to być "P", byłoby stanowczo zbyt mocno naciągane.

A literka to nasze swojskie "S", nie sigma/stigma, bo w Akwilei na oznaczenie oficyn stosowano wtedy łacińskie literki: P(rima), S(ecunda), T(ertia)
6  Antyk i Średniowiecze / Starożytny Rzym / Odp: młody Licinius : 11 Listopad 2018, 15:42:32
wychodzi mi ze to Galeriusz

To Maksymian Herkuliusz
RIC VI ALEXANDRIA 46b, oficyna delta
7  Antyk i Średniowiecze / Starożytny Rzym / Odp: młody Licinius : 11 Listopad 2018, 13:24:01
Nikt nie chciał u Liciniusza powróżyć

może by i pasował

Czemu Pan grymasi?

Obaj Koledzy już podali Panu jak najbardziej prawidłowe atrybucje.

Pierwsza to RIC VII ROMA 154, oficyna T.
Druga to RIC VII ANTIOCH 68, oficyna A (najprawdopodobniej). W legendzie jest SALVS. Proszę się nie dopatrywać na wymęczonej monetce nie wiadomo czego.
8  Ogólnie o wszystkim i o niczym / Dyskusja ogólna / Odp: Feminizm a numizmatyka : 10 Listopad 2018, 03:04:28
Jeśli nie dostałem Liberum Veto na ten zakup, to chyba dobrze wróży na przyszłość Uśmiech

No cóż, skrzynia w sam raz na podręczną kolekcję butów lub kapeluszy... Żeby były właśnie pod ręką (to znaczy pod schodami), bez konieczności ganiania na to poddasze. Ale co ja będę Panu rozwiewał złudzenia...  Mrugnięcie
9  Ogólnie o wszystkim i o niczym / Dyskusja ogólna / Odp: Feminizm a numizmatyka : 10 Listopad 2018, 00:32:57
zdjęcie nr.2 - fragment garderoby mojej żony. I kto jest większym hobbystą?

Oj, widzę, że długo Pan pod tymi schodami nie pomieszka, bo garderoba jakby już osiągnęła swoją pojemność...  Mrugnięcie
10  Ogólnie o wszystkim i o niczym / Dyskusja ogólna / Odp: Feminizm a numizmatyka : 09 Listopad 2018, 19:04:08
kobiety zasadniczo i ogólnie nie miewają hobby:
[...]
Taka prawda i w sumie nie wiem czemu jest sztucznie zakłamywana gdzie się tylko da.

Zabawa, którą zaproponowałem, polega właśnie na tym, by tę prawdę jeszcze bardziej zakłamać Uśmiech

W tym przynajmniej sensie, by udowodnić, że kobiety nie miewają hobby nie dlatego, że się do tego nie nadają (nie chcą, nie lubią "same z siebie"), ale dlatego, że tak zostały zaprogramowane przez patriarchat. Najpewniej po to, by miały więcej czasu na szycie, gotowanie i sprzątanie.  Mrugnięcie

Oczywiście taka goła teza to feministyczny banał. Chodzi o jak najbardziej drobiazgowe zidentyfikowanie, jak to się np. dzieje, że dziewczynka nabiera awersji do zbierania starych monet, choć już nie do tego, by np. studiować historię/archeologię (studentek na tych kierunkach jest dziś chyba więcej niż studentów, w każdym razie sporo) i podczas tych studiów całkiem nieźle takie monetki opisywać, klasyfikować, hierarchizować...
11  Ogólnie o wszystkim i o niczym / Dyskusja ogólna / Odp: Feminizm a numizmatyka : 09 Listopad 2018, 18:48:27
Czy mógłby Pan przykładowo zacytować tak moją "ucieczkę z dyskusji"?

Brak reakcji na propozycje otrzymania informacji z forum feministycznego czy podobnego miejsca gdzie feministki chetnie by Panu pomogly zrozumiec ich punkt widzenia. Moze to by rozwiazalo sprawe, choc troche.
Przy okazji mozna sie ich poradzic dlaczego wiecej mezczyzn oglada wrestling, kobiety prawie wogole;)


To ma być "ucieczka z dyskusji"? Pan raczy żartować. Ja tu proponuję naszą miejscową zabawę w obronę feminizmu, więc odsyłanie mnie na forum feministyczne to kompletne nieporozumienie. Gdybym chciał to skomentować, musiałbym napisać coś przykrego o moim rozmówcy, na przykład o jego braku umiejętności czytania ze zrozumieniem etc., więc z dobroci serca wolałem milczeć.

Ale dobrze, skoro wygląda to na "ucieczkę", odtąd będę okrutny i wszystkie takie nonsensy będę wypunktowywał Mrugnięcie

A co Newtonem? Jak on sobie radzi w dzisiejszych czasach? Czy jego prace sa fundamentalne? Stawiam teze, ze troche malo jego cytowan jak na fundamentalne prace;)

Ależ jest - w każdym podręczniku szkolnym! A to przecież są najbardziej nobilitujące cytowania.

Mnie w każdym razie (i każdego kto kończył szkołę średnią) z zasad dynamiki Newtona odpytywano. Natomiast jeśli idzie o MS-C wystarczyło, bym wiedział, że Nobel i że polon i rad. Żadnych zasad, praw, żadnych tez, teorii etc.

Przy okazji: proszę wymienić pracę Marii, którą uważa Pan za najbardziej fundamentalną. Ja teraz te prace przejrzałem (możne zbyt pobieżnie) i mam z tym problem. Owszem badała zjawisko promieniotwórczości, ale go nie odkryła. Owszem, odkryła dwa nowe pierwiastki, ale to z kolei trudno uważać za coś fundamentalnego: raczej kolejny kamyczek do układanki.

Nie znam jej indywidualnych prac.

Czyli tak tylko sobie Pan fantazjował, a zdanie "Jesli prace Marie nie sa fundamentalne to nie wiem co dla Pana jest fundamentalne" przyszło Panu do głowy po spoglądaniu w sufit  Uśmiech

Wszystkie siostry tlukly 99.9% chlopakow. To za malo?
Jakich "chłopaków"?

Profesjonalnych graczy w szachy, czyli tych co slecza nad szachownica zamiast nad monetami;)

Teraz napisał Pan łatwą do wykazania nieprawdę. Nie tłukły 99,9% profesjonalnych graczy. Jedynie Judit udawało się wygrywać (sporadycznie) z najlepszymi - i to partie, a nie mecze. Trudno to więc nazwać "tłuczeniem". Owszem, między styczniem 2004 a październikiem 2005 była klasyfikowana jako ósma-dziewiąta na świecie. Ale czy o biegaczu, którego szczytem było ósme miejsce, a w trakcie kariery zdarzało mu się czasem wygrywać biegi z najlepszymi, też napisałby Pan, że tłukł 99,9% innych biegaczy?

Natomiast Zsuzsa i Zsófia nie były klasyfikowane nawet w pierwszej męskiej setce; nie wiem, czy w ogóle je tak klasyfikowano.

https://ratings.fide.com/top_files.phtml?id=700070
https://ratings.fide.com/top_files.phtml?id=700231
https://ratings.fide.com/top_files.phtml?id=700088
12  Ogólnie o wszystkim i o niczym / Dyskusja ogólna / Odp: Feminizm a numizmatyka : 08 Listopad 2018, 23:31:36
Nie o konkrety chodzi tylko niejako wrazenie ciaglego uciekania w trakcie dyskusji.

Czy mógłby Pan przykładowo zacytować tak moją "ucieczkę z dyskusji"? Skoro jest to moja ciągła maniera, nie powinien Pan mieć problemów, a ja postaram się zanalizować podany przykład i wyciągnąć wnioski.

Co to znaczy znaczny? Jak to ilosciowo ocenic?

Słowa "znaczny" używamy właśnie wtedy, gdy czegoś nie da się ilościowo wymierzyć. Jeśli ojciec dba o wykształcenie i samodzielność córek ponad ówczesną średnią miarę - i skutki tego widać w ich późniejszych losach - to chyba można ten wpływ ocenić jako "znaczny". Moim zdaniem to i tak ostrożne sformułowanie. Lepiej byłoby powiedzieć "decydujący", bo w tamtych czasach właśnie ojciec jako głowa rodziny decydował o przyszłości córek. Mógł je kazać uczyć grać na fortepianie i haftować, a potem szybko wydać za mąż, bo w domu się nie przelewało.

A Pan ten wpływ uznałby za jaki? 

To, ze problem istnieje do dzis nie wyklucza, ze nie dotyczy w wiekszym stopniu kobiet. Dzis i kiedys.

To teraz ja zadam pytanie, co to znaczy "w większym stopniu" i jak to wymierzyć  Uśmiech

To ile sie dzis cytuje ma sie nijak do sekowania niegdys. Co najwyzej moze byc argumentem, ze wlasnie sekowano i dzis sie malo cytuje. Najczestszy wypadek notabene. Jesli prace Marie nie sa fundamentalne to nie wiem co dla Pana jest fundamentalne. Dirac? Naprawde? Bo akurat jego nazwisko w pracah w Nature jest najczestsze obecnie a nie Einsteina, ktorego z kolei pare dekad tem byly najczestsze. To niczego nie udowadnia po za moda i trendami.

Czy naprawdę wszystko to dla Pana jedynie moda i trendy? Naprawdę Pan uważa, że z perspektywy 100 lat nie można lepiej ocenić, czyje prace bardziej zaważyły na rozwoju fizyki?

Poza tym dziś akurat moda jest na docenianie (i przecenianie) wszelkiego wkładu kobiet do nauki, więc hipoteza, że również dziś MC-S jest sekowana i dlatego mniej ją cytują niż Diraca, wydaje mi się już nazbyt ekscentryczna.

Przy okazji: proszę wymienić pracę Marii, którą uważa Pan za najbardziej fundamentalną. Ja teraz te prace przejrzałem (możne zbyt pobieżnie) i mam z tym problem. Owszem badała zjawisko promieniotwórczości, ale go nie odkryła. Owszem, odkryła dwa nowe pierwiastki, ale to z kolei trudno uważać za coś fundamentalnego: raczej kolejny kamyczek do układanki.

Nb. tak przeglądając te prace dopiero teraz uświadomiłem sobie, że Maria jest chyba jedyną osobą (a na pewno jedną z niewielu), która dostała naukowego Nobla w tym samym roku, w którym zrobiła doktorat.


Wszystkie siostry tlukly 99.9% chlopakow. To za malo?

Jakich "chłopaków"? O kim Pan mówi? O amatorach z podwórka? A cóż to za sztuka? Czołowe sprinterki również przeganiają 99,9% mężczyzn, ale nikt z tego nie robi szumu, bo dystans między zawodowym sportowcem a człowiekiem "z ulicy" to dziś coś oczywistego.

Te mechanizmy juz wymieniono. Wychowanie. Dostep do pieniedzy. Tradycja. Byc moze predyspozycje genetyczne. Dowodu nie ma. Sa tylko poszlaki.

I znowu te ogólniki.

"Wychowanie" to nie jest mechanizm tylko wytrych. Bardzo chętnie posłucham, co konkretnie w wychowaniu sprawia, że kobiety zniechęcają się do numizmatyki.

"Dostep do pieniedzy". Czemu to nie jest przeszkodą w zbieraniu porcelany i butów, tylko akurat w zbieraniu monet?

"Tradycja". Ale także wśród feministek ostentacyjnie wręcz kontestujących tradycję nie pojawiają się numizmatyczki.

"Byc moze predyspozycje genetyczne". Feministka nie może się powoływać na genetykę, bo to samobój. Mieliśmy bawić się w obronę feminizmu, a nie w wykazywanie jego słabości.
13  Ogólnie o wszystkim i o niczym / Dyskusja ogólna / Odp: Feminizm a numizmatyka : 08 Listopad 2018, 21:33:28


Wszelkie badania pokazują, że - odwrotnie - także kobiety (nad czym feministki ubolewają) skłonne są wyżej cenić wzór męski niż żeński, autora niż autorkę, profesora niż profesorkę etc. Robiono np. testy, w którym dwóm losowo dobranym grupom kobiet dawano do oceny ten sam tekst, z tym że w jednym wariancie tekst był autorstwa kobiety, a w drugim - mężczyzny. Autorstwo mężczyzny istotnie podnosiło ocenę tekstu.


Te kobiety z badan sa juz uwarunkowane przez otoczenie i tak naprawde to badanie (i jemu podobne) pokazuje wplyw spoleczenstwa na kreowanie opinii jednostki. Dorosle kobiety biorace udzial w badaniu byly juz uksztaltowane do postrzegania mezczyzn w lepszym swietle.
Tak przy okazji: tak wlasnie te badania interpretuje sie a nie tak ja Pan to przedstawia.

Ależ naturalnie, że są (a przynajmniej mogą być) uwarunkowane, nic innego nie twierdziłem - właśnie dlatego feministki nad tym ubolewają.

Ja tylko wskazałem, że akurat to uwarunkowanie powinno kobiety zachęcać do zajmowania się numizmatyką. Jeśli twierdzimy, że do zajmowania się numizmatyką ważny jest mentor, a kobieta poważniej traktuje mentora rodzaju męskiego, czy nawet przecenia go, to taki mentor powinien silniej oddziaływać na kobiety niż mężczyzn.

Z kolei przynajmniej niektóre zbuntowane feministki mogłyby się zajmować numizmatyką w ramach anektowania kolejnego pola działalności dotąd traktowanego jako "męskie". Zamiast zbierać jakieś "kobiece" figurynki albo pocztówki mogłyby się wziąć za monety. A nie chcą.
14  Ogólnie o wszystkim i o niczym / Dyskusja ogólna / Odp: Feminizm a numizmatyka : 08 Listopad 2018, 21:18:59
Pan Lech zawsze wie jak rozkrecic zabawe. Zadac pytanie a potem domagac sie szczegolowych informacji Mrugnięcie na obrone lub atak. Mialem kiedys kolege, ktorego interakcje ze srodowiskiem byly podobne. Szczerze tego niecierpialem ale dyskusji nigdy nie brakowalo, a to, zgodze sie z panem Lechem, demokracji i rozwojowi niezbedne.

Tak z ciekawości. Dlaczego Pan nie cierpi, gdy ktoś domaga się konkretów? Mnie na przykład nie tyle rażą czyjeś opinie, ile powierzchowne frazesy i zmyślenia. Nie boli mnie to, gdy ktoś uważa, że napisałem głupi post, ale to, że milczy, gdy proszę, by mi konkretnie wskazał, co tam było głupiego (nieprawdziwego) i dlaczego.

A myślę, że akurat od numizmatyków, ludzi przyzwyczajonych do drobiazgowości i uwagi, można wymagać, by także w innych dziedzinach nie zadowalali się ogólnikami.

Klasyka jest Marie Skoldowska-Curie. Biografii jeszcze nie czytalem. Ale jej parcie w strone nauki i wlasne dosc ostre opinie jeszcze z czasow bycia guwernantka niejako przecza feministka (choc jest ich gwiazda). Sama sie taka zrobila Mrugnięcie wbrew srodowisku i bez pomocy.

Z tym bym się nie zgodził. O ile wiem, tam jednak znaczny wpływ miało środowisko rodzinne, szczególnie ojciec.

Jeśli chodzi o pierwszego Nobla, to problemem nie tyle była płeć, ale fakt, że Pierre był traktowany (i chyba słusznie) jako "kierownik zespołu". W końcu był starszy i jego dorobek był wtedy obiektywnie większy. Gdyby zamiast Marii chodziło o młodszego laboranta, problem byłby taki sam i kto wie, czy Pierre miałby wtedy motywację, by podkreślać, że jest to ich nierozdzielnie wspólna praca. A problem z nagradzaniem kierowników i pomijaniem współpracowników istnieje do dziś.

Warto też pamiętać, że Maria pierwszego Nobla dostała w wieku zaledwie 36 lat, po 5 latach od ogłoszenia wyników badań. Do dziś jest w czołówce najmłodszych. Einstein swojego dostał dopiero po czterdziestce, choć STW ogłosił w wieku 26 lat.

Naprawdę trudno wykazać, że Marię w jakikolwiek sposób sekowano. Jako pierwsza w historii dostała dwa Noble, a przecież - znowu obiektywnie rzecz biorąc - choć zalicza się do elity, to jednak to nie ta sama ekstraklasa co Einstein, Heisenberg, Dirac, Bohr, Planck etc. - czyli ojcowie-założyciele współczesnej fizyki. Wystarczy wziąć byle podręcznik i zobaczyć, kto tam jest cytowany i czyje prace uznawane są za fundamentalne.

Innym skrajnym przykladem sa siostry Polgar. Nie wiemy kim by byly w innym swiecie ale w tym, w ktorym w ramach eksperymentu ojciec cwiczyl je w szachach przerosly prawie wszystkich wspolczesnych im mezczyzn.

Oj, mocno nagina Pan fakty. Wśród mężczyzn liczyła się tylko Judit, choć na mistrzostwo nigdy nie miała szans. No i warto przy tym pamiętać, że grała z mężczyznami, na których nikt takiego niesamowitego eksperymentu nie przeprowadził.

Natomiast liczne anegdoty, które Pan przytacza, świadczą jedynie, że ludzie są różni, mają różne upodobania i poglądy i to nawet wtedy, gdy są rodzeństwem identycznie wychowywanym. Ale czy ktoś tutaj twierdził inaczej?

W tej zabawie - przypominam - należy wyobrazić sobie, że jest się feministką/feministkiem i spróbować udowodnić, że  nieobecność kobiet na formach numizmatycznych to zasadniczo skutek jakichś mechanizmów społecznych etc. Naturalnie, osobnicze właściwości też się liczą: przecież również nie wszyscy mężczyźni zostają numizmatykami. Niemniej jakimś trafem wśród kobiet nie zostają prawie wszystkie.
15  Ogólnie o wszystkim i o niczym / Dyskusja ogólna / Odp: Feminizm a numizmatyka : 08 Listopad 2018, 19:51:53
Myślę, że składowych jest więcej niż jedna.

To jest oczywiste. I oczywiste jest też zdroworozsądkowe spostrzeżenie, że ważne jest otoczenie, wzory, mentorzy etc. etc.

Ale statystycznie rzecz biorąc mniej więcej tyle samo kobiet co mężczyzn ma (lub nie ma) w rodzinie lub w otoczeniu jakiegoś numizmatyka.

Zakładanie, że skoro numizmatyk to na ogół osoba płci męskiej, więc z tego powodu nie będzie wzorem dla kobiety, wydaje mi się chybione.

Wszelkie badania pokazują, że - odwrotnie - także kobiety (nad czym feministki ubolewają) skłonne są wyżej cenić wzór męski niż żeński, autora niż autorkę, profesora niż profesorkę etc. Robiono np. testy, w którym dwóm losowo dobranym grupom kobiet dawano do oceny ten sam tekst, z tym że w jednym wariancie tekst był autorstwa kobiety, a w drugim - mężczyzny. Autorstwo mężczyzny istotnie podnosiło ocenę tekstu.

Zatem fakt, że monety zbierają głównie mężczyźni, powinien raczej dobrze usposabiać kobiety; zwłaszcza te z aspiracjami (a więc na ogół zamożniejsze), pragnące się dowartościować lub choćby wyrwać z tradycyjnej kobiecej roli.

Tymczasem nawet feministki rwą się do polityki, a do numizmatyki - jakoś nie.
Strony: [1] 2 3 ... 416
Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM