Aktualności: Kalendarz TPZN na rok 2020 - konkurs na zdjęcia. LINK

  • 15 Listopad 2019, 13:52:41

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
1587 - 1668 / Odp: Szóstaki Optimusa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Łukasz dnia Dzisiaj o 09:58:40 »
Rzadki szóstak. Mało tego, występuje tu jeszcze podział SEX jako dodatkowa atrakcja (a może podstawowa?), bo taki podział z tego co pamiętam występuje tylko z tymi tarczami.
A czy na podstawie takiego stanu da się odtworzyć pełne legendy na awersie i rewersie i tym samym, ustalić czy ta odmiana ma coś szczególnego, czy to tylko pospolity wycieruch. Oraz, czy to Bydgoszcz czy Kraków?
Wydaje się, że rom57 opublikował wyżej podobnego (&SMDLR na awersie) ale mój jest tak wytarty (albo tak słabo wybity?), że porównanie jest praktycznie niemożliwe. Może są inne kryteria, które pozwalają to wyjaśnić?
Moja (optymistyczna) próba opisu:
Szóstak koronny, 1665, AT, Bydgoszcz
Awers: IOAN CAS DG REX POL & S MDL R
Rewers: VI AT GROS ARG SEX REG POL 1665
Ozdobniki na rogach tarcz / A T / Ślepowron w prawo (dla patrzącego).
Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki, poprawki i uzupełnienia.
 
Jan_K_a.jpg
 
Jan_K_b.jpg

2
Vademecum kolekcjonera / Odp: Kopertki +, monety miedziane/z dodatkiem miedzi, mikroskop
« Ostatnia wiadomość wysłana przez rubinowakrew dnia Dzisiaj o 08:56:27 »
Czy nie wpadamy skrajności ??
Nasze monety mają kilkaset albo nawet kilka tysięcy lat. Większość przetrwała ten czas w ziemi. Jeśli nie skontaktujemy  monety z niczym kwaśnym lub utleniającym to raczej nic się jej nie stanie.
Co do polimerów to jeden z moich klaserów spowodował na srebrze zielony nalot i tyle. Dało się go zetrzeć w palcach.
3
Vademecum kolekcjonera / Odp: Kopertki +, monety miedziane/z dodatkiem miedzi, mikroskop
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Pabloss dnia Dzisiaj o 08:21:18 »
Odnosząc się do mikroskopu - to nie uważam, ze jest konieczny. Sam korzystam z lupy jubilerskiej x 30. Widać wszystko bardzo wyraźnie. Nie wiem w czym mógłby mi pomóc mikroskop - aby dojrzeć strukturę atomów? :)
4
Vademecum kolekcjonera / Odp: Kopertki +, monety miedziane/z dodatkiem miedzi, mikroskop
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Tuk Tukat dnia 14 Listopad 2019, 22:21:32 »
Kopertki jak najbardziej polecam , wygodne rozwiązanie :) .
Może to trochę nie na temat ,ale zwróciłem uwagę na Nick Pana - Obol Pędzelkiewicz  :D ktoś tu chyba jest fanem ,, Sposobu na Alcybiadesa " i naczytał się o wujku Obolu słynnym numizmatyku zaraz po doktorze Koziełło z Klanu  ;D.
5
Vademecum kolekcjonera / Odp: Kopertki +, monety miedziane/z dodatkiem miedzi, mikroskop
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Samogitia dnia 14 Listopad 2019, 21:58:20 »
A ten kolorek (właściwie farba) to nie szkodzi monetom? Chyba lepiej by było, gdyby papier nie był barwiony?

Na przełomie czterech lat nie zauważyłem śladów negatywnego reagowania z barwionym papierem. Kopertki są przynajmniej w teorii dostosowane dla kolekcjonerów. Za to dzięki częściowemu dostępowi do powietrza delikatnie zachodzą patyną od obrzeża. O tym, że tego typu kopertki są bezpieczne miałem też okazję przekonać się, gdy trafił do nas przepiękny zbiór, sprzedawany pod wdzięczną nazwą "kolekcji kopertkowej" :)
https://aukcje.gndm.pl/auction/6/category/14554/

Wielki problem to nie jest, chociaż trzeba bardziej uważać.

Tu akurat nie chodzi o wypadanie monet, bo z tym nie miałem problemu. Po prostu przy otwieraniu co jakiś czas, leżące na tackach kopertki "wstawały". Taka lekka upierdliwość ;)

Niedawno byłem na stronie: http://beskidplus.com.pl/product/koperty-na-monety/3 

To kopertki a'la "pergaminowe". Używał ich m.in. Marian Gumowski :) Zaletą jest to, że są one bardzo estetyczne, jednak nie wiem czy ten materiał dobrze będzie znosił reakcję z tuszem. Nie miałbym odwagi. No i dwa, że firma raczej nie świadczy usługi ich nadrukowywania. Ale to już trzeba by się zapytać.

A jak są przydzielane numery? Pewnie wg kolejności dołączania do zbioru?

U mnie to kolejność wpływu, przy czym używam ponownie numerów, które wymieniłem na lepsze/sprzedałem. Podzieliłem zbiór na 3 odnogi i każda ma swoją numerację.


W przypadku częstego oglądania tacki są dobrym rozwiązaniem, tylko zdaje się, że one są plastykowe? Jeśli położymy kopertkę na plastyku i na niej monetę to plastyk nie będzie w żaden sposób oddziaływał? On ma jakiś zapach?

Starsi kolekcjonerzy zawsze mówili mi, że im bardziej miękki plastik, tym gorszy. Ten nie czułem by jakoś pachniał ;) Ale dodatkowo mam monety na filcu / karteczce w przegródkach. Wcześniej używałem metalowych kasetek PTN-owskich, z plastikowymi przegródkami, ale problematyczność z kupnem ich, wymiarami tacek, wymusiła na mnie przejśce. Tu jest specyfikacja kasetki, którą mam.
https://www.safe-album.de/munzen-banknoten/munzkasten/beba-maxi.html
6
Vademecum kolekcjonera / Odp: Kopertki +, monety miedziane/z dodatkiem miedzi, mikroskop
« Ostatnia wiadomość wysłana przez mzamorski dnia 14 Listopad 2019, 21:52:32 »
3. Mikroskop
Niestety bez mikroskopu w dzisiejszych czasach raczej się nie obejdzie. Przynajmniej jeśli ktoś kolekcjonuje świadomie i nie jest to dla niego chwilowa fanaberia - tak mi się wydaje (dochodzi jeszcze kwestia psucia wzroku :) ). Dlatego też zamierzam kupić mikroskop. Co byście mogli polecić? Od razu zaznaczę, żeby mikroskop nie miał małego ekranu LCD (jakoś słabo to widzę), ale żeby można go było podłączyć do komputera, a program, który będzie dołączony, żeby pozwalał na zapisywanie obrazów (niby to oczywiste, ale kto ich tam wie, nie chciałbym się bawić w printscreeny).

Ja przymierzam się do zakupu takiego modelu:

https://www.dinolite.us/products/am73115mtf?fbclid=IwAR1ZGAlyY7zrCAM_PTxo1Y0-YzBq0l-rDDL91_V10mqi_GePPtwjXTGaZYs

Jak już będę go miał to podzielę się odczuciami i zdjęciami monet :)

7
Starożytny Rzym / Odp: Otwarcie sezonu jesiennego 2019
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ram17 dnia 14 Listopad 2019, 20:54:32 »
Z dwóch liter ciężko będzie coś ustrugać  ;), osobiście z rewesem  wiąże jakieś nadzieje , czy z tego nad COS III da się coś poskładać ? , ale to dopiero jak dotrze monetka , bo na razie same patrzałki mi nie wystarczają  ;)
8
Starożytny Rzym / Odp: Portus Traiani
« Ostatnia wiadomość wysłana przez okejos dnia 14 Listopad 2019, 20:46:55 »
ja dojechałem wynajętym autem :D do ostia antica
9
Vademecum kolekcjonera / Odp: Kopertki +, monety miedziane/z dodatkiem miedzi, mikroskop
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Obol Pędzelkiewicz dnia 14 Listopad 2019, 20:19:45 »
Ja od lat korzystam z kopertek i jestem ich wielkim fanem, choć obecnie jedynie towarzyszą monetom. W załączniku masz przykład jak to wygląda u mnie

Świetnie wyglądają z własnym logo! :) A ten kolorek (właściwie farba) to nie szkodzi monetom? Chyba lepiej by było, gdyby papier nie był barwiony?

Cytuj
1) Kopertki
Korzystam z kopertek kupionych na CoinWizardSupply. Są estetyczne i w przeciwieństwie do tych z Lindnera nie mają logo z tyłu (obie strony czyste).

No właśnie, miałem kupić te Lindnera, ale przez to logo Niemcy nie zarobią. Na Ebayu widziałem zamykane, czyste kopertki, ale wysyłka z USA. Torebki jakieś 9$, wysyłka 30$. :o

Cytuj
Wadą ich jest to, że nie mają „zamknięcia”. https://www.wizardcoinsupply.com/index.php?p=catalog&mode=search&search_in=all&x=0&y=0&search_str=coins+envelope

Wielki problem to nie jest, chociaż trzeba bardziej uważać. Niedawno byłem na stronie:
http://beskidplus.com.pl/product/koperty-na-monety/3
Oni mają według podobnego kroju. Swoją drogą chyba nie powinien to być wielki problem, żeby przeprojektować taką kopertkę? A zdaje się, że oni i tak robią większe ilości na zamówienie. Trochę niepokojąca jest ich nieznaczna przezroczystość. To nie będzie negatywnie wpływało na monety? Chociaż z drugiej strony i tak będą zazwyczaj schowane. Mieliście do czynienia z tymi kopertami?

Cytuj
Zaletą kopertek jest to, że można włożyć do nich kartki aukcyjne (jak te z WCN czy GNDM). Zajmują mało miejsca, a dodatkowo można wynotować sobie najważniejsze rzeczy odnośnie swoich monet (gdzie kupiona, rzadkość, katalogi itp. itd.)

Jest jeszcze jeden pozytyw. Jeśli po jakimś czasie będziemy chcieli coś zmienić w opisie to wystarczy wziąć nową kopertę i przystawić stempel. W przypadku kartek trzeba drukować. I na jeden niewielki opis zmarnuje się całą stronę. Szkoda, że w zwykłej drukarce nie da się tego nadruku zrobić.

Cytuj
A) Pieczątka

Osobiście właśnie wybrałem to rozwiązanie. Wcześniej pisałem bezpośrednio po kopertkach, ale drażniło mnie to, że opisy były w trzy światy ;) Teraz dzięki pieczątce mam określone pola, ład, a sama kopertka jest spersonalizowana.

A jak są przydzielane numery? Pewnie wg kolejności dołączania do zbioru?

Cytuj
Personalizowane kopertki

Są w Polsce firmy, którą mogą wydrukować i złożyć takie kopertki. Minus jest jednak taki, że te, które robią to mechanicznie chcą dużych zamówień (powyżej 10k kopertek). Inne proponują sklejanie ręczne (one, ale ręcznie), ale efekt jest niestety kiepski.

Bez kleju chyba też by się dało złożyć taką kopertkę. Jest tylko kwestia odpowiedniego projektu. Nadruk można by było robić samemu. Odpada przyklejanie kartek i stawianie pieczątek.

Cytuj
I teraz najważniejsze. Kopertki mają swoją sporą wadę. Nie jesteś w stanie oglądać całego zbioru bez zabawy w otwieranie i wyjmowanie monet (a obcowanie ze zdjęciami to jednak nie to samo).

Im więcej będziemy mieli monet, tym (średnio) rzadziej do każdej koperty będziemy zaglądali. :) Także o to się nie boję. Tym bardziej, że jakoś nie mam potrzeby, żeby codziennie (często) je oglądać.

Cytuj
Ja osobiście w pewnym momencie przeszedłem na tacki firmy SAFE, na których kładę monety na kopertkach, bądź kartkach z numerek z kopertki. Przy specjalizowanym zbiorze muszę mieć kontrolę nad odmianami i wariantami, ergo często je oglądam. W kopertkach było to problematyczne.

W przypadku częstego oglądania tacki są dobrym rozwiązaniem, tylko zdaje się, że one są plastykowe? Jeśli położymy kopertkę na plastyku i na niej monetę to plastyk nie będzie w żaden sposób oddziaływał? On ma jakiś zapach?

Jeśli idzie o mikroskop, to mój nie jest połączony z komputerem, gdyż odziedziczyłem go jakiśczas temu. Mam za to specjalny obiektyw wsuwany w okular i podłączany do mojej lustrzanki Canona. Wadą jest minimalne drgnienie w momencie podniesienia lustra, które często powoduje utratę ostrości.

Wadą takiego rozwiązania może być też brak aparatu. ;)

Nie uważam też, żeby szkło było przydatne tylko w terenie. Ja jestem staroświecki i wolę tradycyjnie oglądać monetkę przez lupę :D Przy powiększeniu 15x (a są jeszcze mocniejsze) z monetką wielkości 50-groszówki jeszcze nie zdarzyło mi się żebym nie zauważył

Jednak przy kłopotach ze wzrokiem mogą być pewne problemy. Nie wyobrażam sobie oglądania 100 monet z rzędu przez lupę, kiedy za każdym razem trzeba nią manipulować. Można oczopląsu dostać. W przypadku mikroskopu podkładam pierwszą monetę, ustawiam ostrość i jeśli są to monety jednego nominału to tylko wymieniam kolejne egzemplarze.

Cytuj
- przykład powyżej, czyli mikroskop stereoskopowy zostawiam na "specjalne okazje". Oczywiście fajnie by było móc pooglądać pod nim wszystkie monetki ale trochę traci to przerostem formy nad treścią...

Czasem można też wypatrzeć coś, czego by się nie chciało zobaczyć.  ;)

Cytuj
dlatego trzymam je w kapslach na paletach. 40 monet się zmieści na palecie, monety widoczne z obu stron, jak chcę to wyjmuję z kapsla.

Ja właśnie staram się unikać plastyku, nawet tego, który podobno nie szkodzi. Mam tylko jedną monetę w slabie, jedną małą lustrzankę z PRL-u w kapslu i te tak zostaną. Więcej lustrzanek (zwłaszcza PRL-owskich i współczesnych) raczej nie będę kupował, zresztą w kopertach trochę bałbym się je trzymać.

Odnośnie mikroskopu to w moim odczuciu kupowanie takowego na potrzeby domowe wydaje mi się zupełnie zbędne.

A jeśli będziemy chcieli usunąć drobny defekt, np. jakiś nalot?
Tak przy okazji, mam opracowanie "Czyszczenie, konserwacja oraz przechowywanie monet, medali oraz banknotów" z 1990r. Pana Janusza Kurpiewskiego, w którym ubolewa (przynajmniej z całego tekstu o mikroskopie daje się to wyczuć), że mikroskopy nie są popularne wśród polskich numizmatyków. "Mikroskop taki przydatny jest oczywiście i do innych celów - zapewnia np. bezbłędne określenie stanu zachowania monety, wykrycie wszelkich usterek czy śladów reperacji, a także niezmiernie ułatwia badanie autentyczności monety. Gorąco zachęcam do kupna tego urządzenia!"  :)

Cytuj
Jeśli upierać się przy mikroskopie, to z tradycyjnych, bez podłączania komputera bardzo dobre są stare mikroskopy rosyjskie z serii MBS, według mnie optymalny MBS-9, gdyż MBS-10 już za duży.
Warunek konieczny - mikroskop stereoskopowy, oferowane często też jako mikroskopy geologiczne. Aby go używać trzeba trochę czasu na przyzwyczajenie się do specyficznego sposobu patrzenia przez niego.
My w firmie aktualnie używamy polskiego mikroskopu stereoskopowego firmy DELTA - też bardzo dobry.
Są to mikroskopy bez połączenia komputera.
Jeśli chodzi o takie komputerowe to dopiero w tym roku na giełdzie w USA widziałem takie, których jakość mnie satysfakcjonowała, ale to koszt rzędu 1.200 USD za egzemplarz z podstawowym osprzętem.

O, bardzo dziękuję za konkretne przykłady. Poszukam informacji na ich temat.
10
Starożytny Rzym / Portus Traiani
« Ostatnia wiadomość wysłana przez DzikiZdeb dnia 14 Listopad 2019, 20:03:51 »
W sumie to już nie wiem, za którym to razem sztuka się udała, ale najważniejsze że w końcu zobaczyłem ten legendarny port. Zawsze coś tam nie zagrało, a to za wcześnie, a to nie ten dzień tygodnia, a to nikt mi na maila nie odpowiedział i tak w koło Macieju.

Ponieważ szlak został przetarty, na razie krótka instrukcja jak tam dotrzeć (jest łatwiej niż się wydaje):

1. Strona wyskakująca często w googlach jako pierwsza - https://civitavecchia.portmobility.it/en/visiting-harbour-trajan-fiumicino nie jest aktualna. Nie ma żadnego busa dojeżdżającego do Portu ani mitycznego kierowcy z biletami zniżkowymi. Byli w planach, ale nie wyszło.
2. Oficjalna strona to  https://www.ostiaantica.beniculturali.it/ - może by i była bardziej pomocna, bo wynika z niej, że nie trzeba się już umawiać na maila, tylko po prostu przyjść we wrześniu-październiku-listopadzie pomiędzy czwartkiem a niedzielą w określonych godzinach. Tyle że na razie google tego nie zaindeksowało i gubi się to gdzieś na kolejnych stronach wyszukiwania
3. Próba dowiedzenia się pod podanym na w/w stronach mailem, czym tam dojechać skutkuje jednoznacznym "wynajmij sobie na lotnisku taksówkę", bo pieszo z lotniska dojść się nie da. No fakt, nie da się, same autostrady bez poboczy.

ale...

4. Busy na lotnisko Fiumicino co najmniej dwóch firm - Terravision i TAM (https://www.terravision.eu/airport_transfer/bus-fiumicino-airport-rome i https://moovitapp.com/index/en/public_transit-line-TAM-Roma_e_Lazio-61-858654-479870-0) dla mniejszych kosztów postojów na pętli końcowej jeżdżą poza lotniskiem do miasta Fiumicino, skąd można spokojnie dojść do portu (jakieś 1,2 km, trzeba z tego placu, na którym się zatrzymując dość do Via Portuense i dalej jak sierpem rzucił).
5. Aha, no i wejście jest za darmo, więc nie trzeba mitycznego kierowcy mitycznego busa, żeby dał kupon rabatowy. Pani przy wejściu daje sensowne mapki i już można łazić.

Zdjęcia jutro, bo jeszcze mi samolot szumi w głowie i nie będę się dzisiaj zmagał ze zgrywaniem z aparatu.
Strony: [1] 2 3 ... 10
R E K L A M A
aukcja monet