Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
16 Sierpień 2018, 16:30:34


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 ... 8 9 [10]
 91 
 : 11 Sierpień 2018, 12:33:34 
Zaczęty przez Lech Stępniewski - Nowe: wysłane przez Ł.Cieśla
Dziurki wykonywano pewno z tego samego powodu, z jakiego pewna Pani hrabina kazała zrobić sobie takie coś. Złoto było dla zamożnych, mogli sobie pozwalać na różne "fanaberie". Fani denarków będą pewno zadowoleni  Mrugnięcie

 92 
 : 11 Sierpień 2018, 12:21:14 
Zaczęty przez Lech Stępniewski - Nowe: wysłane przez Lech Stępniewski
w ten sposób zabezpieczano je przed zgubieniem

Gdyby to rzeczywiście było poręczne, byłoby dość powszechne. A nie jest.

A już takie dziurki w niedorzecznych miejscach to rzadkość.

Poza tym dziurka naraża na nieporozumienia przy transakcjach. Moneta z dziurką to jakby nie było mniej monety, więc klient dostający dziurkę jest bardziej awanturujący się.

 93 
 : 11 Sierpień 2018, 12:17:20 
Zaczęty przez cancan62 - Nowe: wysłane przez zenonmoj
Skoro mowa o pruskich fałszerstwach: co Koledzy sądzą o tym trojaku???
http://wcn.pl/eauctions/180419/details/93620

ZM

 94 
 : 11 Sierpień 2018, 12:14:40 
Zaczęty przez okejos - Nowe: wysłane przez Lech Stępniewski
Należy tylko żałować, że Gysen nie był w tym przedsięwzięciu konsekwentny i wcześniej sprzedał już część monet.

I właśnie o tę niekonsekwencję wszystko się rozbija.

Zrozumiałbym decyzję, by pójść z CAŁOŚCIĄ do renomowanego domu aukcyjnego, żeby tam profesjonalnie obfotografowali kolekcję i zrobili elegancki katalog.

Poza tym katalog jest - jak się zdaje - tylko w PDF-ie, więc miłośnicy papieru i tak niczego na półkę nie postawią  Smutny

 95 
 : 11 Sierpień 2018, 12:13:51 
Zaczęty przez marioj-23 - Nowe: wysłane przez marioj-23
Witam,proszę o pomoc w identyfikacji,dzięki

 96 
 : 11 Sierpień 2018, 10:47:31 
Zaczęty przez Lech Stępniewski - Nowe: wysłane przez gumer
Może to robota probiercy? Chociaż patrząc na rozchylone na boki krawędzie otworu, to jednak teza o nanizaniu monety na sznurek jest bardzo prawdopodobna.

 97 
 : 11 Sierpień 2018, 10:17:14 
Zaczęty przez Lech Stępniewski - Nowe: wysłane przez Tomanek
Cytuj
A może to po prostu miało tak wisieć, nie dla ozdoby tylko tak po prostu - mam 26 solidów i chcę mieć je zawsze przy sobie, a sznurek to najpewniejszy sposób, żeby tego wszystkiego nie pogubić.

Dowody archeologiczne wyraźnie wskazują na różnego rodzaju przeznaczenie dziurek w monetach. Najczęściej spotykamy się z formą zawieszek, ale znane są i takie przypadki, gdzie monety były nanizane na szpilę od fibuli i w ten sposób zabezpieczano je przed zgubieniem. Nanizanie na organiczny rzemyk czy sznureczek po dwóch tysiącleciach nie zostawia zazwyczaj śladu i dzisiaj możemy nieć problem, które monety z dziurką służyły za order, a które były przytroczone do "portfela".

Znamy również ślady po wotywnym dziurawieniu monet, kiedy to monety bywały przybijane do świętych drzew, słupów, filarów  czy drzwi sanktuarium.

Kontekst archeologiczny i ewentualne ślady traseologiczne mogą jedynie rozstrzygać te dylematy.

 98 
 : 11 Sierpień 2018, 10:04:56 
Zaczęty przez okejos - Nowe: wysłane przez Tomanek
Cytuj
Ja tez sie dziwie Ze nie udalo sie dogadać bezpośrednio i ze woli dać zarobić pośrednikowi.

A ja się dziwię, że się dziwicie Panowie. Gysen żegna się z numizmatyką i robi to świadomie, nie pozostawiając spadkobiercom problemu ze zbyciem kolekcji. Tacy spadkobiercy, którzy nie czują związku z tego typu dziedzictwem, nie są zazwyczaj zdolni do właściwego potraktowania odziedziczonej kolekcji i jedyne co ich interesuje, to szybka sprzedaż, co jest szkodliwe dla samej kolekcji (nie mam tu na myśli ceny takiej "amatorskiej" sprzedaży).

Nie wyobrażam sobie burzy uczuć jakie muszą targać kolekcjonerem, który przez sporą część życia z pieczołowitością dokładał do zbioru kolejne smakowite krążki, a teraz rozstaje się z nimi z własnej woli. Koszmar egzystencjalny najwyższego lotu.

Gysen rozstaje się ze swoją bogatą kolekcją, ale czyni to w sposób dobrze przemyślany. Sprzedaż w jednym domu aukcyjnym, gdzie renoma sprzedawcy przekłada się często na wysokie ceny, jest jedną strona medalu, ale raczej nie to jest najważniejsze. Sprzedaż w jednym miejscu pozostawia po sobie ślad w postaci zwartego katalogu, który sam w sobie będzie skromną tabliczka pamiątkową po tej wysmakowanej kolekcji monet z drugiej połowy III wieku. Należy tylko żałować, że Gysen nie był w tym przedsięwzięciu konsekwentny i wcześniej sprzedał już część monet ( często tych ciekawszych i rzadszych wariantów), których nie ujrzymy obecnie w zwartym katalogu aukcyjnym. Szkoda...

 99 
 : 11 Sierpień 2018, 09:05:35 
Zaczęty przez meko - Nowe: wysłane przez husyta74
Obawy co do autentyczności tego denarka są uzasadnione. Mimo słabego zdjęcia moneta wygląda podejrzanie.
Pozdrawiam
Waldek

 100 
 : 10 Sierpień 2018, 23:08:09 
Zaczęty przez okejos - Nowe: wysłane przez Lech Stępniewski
Nie wypada mi komentować jego decyzji ani motywów.

Może czuje się jakoś zobowiązany wobec Jacquiera? Dawniej, w czasach przedinternetowych, sprzedawcy lubili mieć stałych klientów i czasem z góry odkładali dla nich lepsze kąski.

Strony: 1 ... 8 9 [10]
Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM