Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
22 Wrzesień 2018, 06:59:26


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Zaproszenie do wspolpracy redakcyjnej - Dyskusja nad formatem Biuletynu  (Przeczytany 36628 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
harpsycho
Gaduła
****
Germany Germany

Legitymacja: TPZN nr 001
Stowarzyszenie:
I.R.O.S.E. Baden-Baden e.V.

Wiadomości: 1 216



Zobacz profil
« : 10 Wrzesień 2009, 12:36:48 »

Witam Uśmiech


Przy okazji publikacji trzeciego juz numeru Biuletynu Informacyjnego TPZN musimy z zadowoleniem stwierdzic, ze zainteresowanie nasza publikacja w regularny sposob rosnie – mozna smialo pokusic sie o prognoze, ze kolejny czwarty numer osiagnie prawdopodobnie juz liczbe ponad 200 regularnych odbiorcow.

Tak sympatyczny rozwoj sytuacji sklonil komitet redakcyjny do podjecia proby poszerzenia grona autorow publikujacych w naszym periodyku o nowe zainteresowane osoby – slowa zachety w tym kierunku wystosowalismy naturalnie przede wszystkim pod adresem regularnych odbiorcow Biuletynu – jak doskonale wiadomo na przykladzie doswiadczen innych czasopism, nowi autorzy rekrutuja sie czesto sposrod dotychczasowych czytelnikow Uśmiech

Dlatego jeszcze raz zapraszam serdecznie wszystkich zainteresowanych do aktywnego wlaczenia sie w proces redakcyjny przyszlych numerow Biuletynu – planujemy publikacje numeru 4 / 2009 mniej wiecej w koncu grudnia; dlatego propozycje artykulow powinny dotrzec do komitetu redakcyjnego nie pozniej, niz 15.12.

W zwiazku z doswiadczeniami w samym procesie redakcyjnym numeru, jakie poczynilem przy okazji aktualnie opublikowanego, wydaje mi sie takze na tym miejscu rozpoczac dyskusje na temat mniej lub bardziej jednolitego formatu, w ktorym propozycje artykulow roznych autorow powinny byc nadsylane. Ustalenie tego typu standartu bardzo ulatwi i usprawni redakcje kolejnych numerow. Dlatego pozwalam sobie podsunac pierwsze wlasne sugestie w tym wzgledzie. Nie musza to byc reguly ostateczne – wrecz przeciwnie, licze na to, ze dyskusja w gronie zainteresowanych Kolegow pozwoli nam wylonic tu rozwiazania optymalne. Ale od czegos musi sie te dyskusje zaczac:

1) Format pliku – proponuje dobry tradycyjny doc, ktory jest bardziej uniwersalnie akceptowany, niz nowszy docx, albo tym bardziej jakies OpenOffice formaty itp.
2) Format strony – proponuje DIN A4 Landscape (czyli postawiony na "dluzszym boku"). Zastosowalem ostatnio marginesy po 1,8 cm ze wszystkich czterech stron, ale to akurat jest do dyskusji. Bardzo wazne jest natomiast, aby uklad tekstu od razu pojawil sie w dwu szpaltach (tak jak widzicie w dotychczasowych numerach Biuletynu) – przerobka tekstu pisanego "klasycznie" w jednej szpalcie zabiera bardzo duzo czasu!
3) Po trudnosciach, jakie pojawily sie przy okazji Nr 2 jestem zdania, ze biuletyn powinien byc redagowany tak, aby mogl byc "a la long" czytany na ekranie, nie zas z takim ukladem stron, ktory pozwalalby automatycznie drukowac go w formie broszury (fakt, ze jest to raczej uwaga dla redaktora wydania, ktora w mniejszym stopniu dotyczy samych autorow, ale mozemy to tez tutaj przedyskutowac)
4) Pojawila sie tez kwestia, czy czcionka calego numeru powinna byc kompletnie ujednolicona co do formy i wielkosci. Osobiscie uwazam, ze nie musi – rozne kroje czcionki w roznych artykulach urozmaicaja moim zdaniem szate graficzna numeru i czynia ja bardziej ciekawa. Oczywiscie z praktycznych wzgledow nawolywalbym do zachowania wielkosci czcionki regularnego tekstu w granicach 11 – 12 punktow; wieksze zabieraja za duzo miejsca, mniejsze jest trudno odczytac... Jesli jednak dojdziemy do wniosku, ze ujednolicamy czcionke na jeden okreslony standart, to dobrze byloby, aby przyszli autorzy pisali juz artykuly przy uzyciu tegoz, zamiast zmieniac to potem...

Tak wygladaja moje osobiste refleksje – bardzo licze na wymiane pogladow na ten temat wsrod Szanownych Kolegow Uśmiech

Serdeczne pozdrowienia!



Marek
Zapisane

JAK KIJEM, TO W MROWISKO!!!!

harpsycho
Sciurus
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 041

Wiadomości: 439


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : 11 Wrzesień 2009, 01:22:55 »

Witam Uśmiech

1) Format pliku – proponuje dobry tradycyjny doc, ktory jest bardziej uniwersalnie akceptowany, niz nowszy docx, albo tym bardziej jakies OpenOffice formaty itp.

Chyba doc jest rzeczywiście najlepszy, ponieważ Ci z nas (a między innymi ja Mrugnięcie ), którzy używają OpenOffice mogą zarówno go otworzyć jak i w nim zapisać.

Cytuj
3) Po trudnosciach, jakie pojawily sie przy okazji Nr 2 jestem zdania, ze biuletyn powinien byc redagowany tak, aby mogl byc "a la long" czytany na ekranie, nie zas z takim ukladem stron, ktory pozwalalby automatycznie drukowac go w formie broszury (fakt, ze jest to raczej uwaga dla redaktora wydania, ktora w mniejszym stopniu dotyczy samych autorow, ale mozemy to tez tutaj przedyskutowac)

Mi również wydaje się, że najlepiej jest ułożyć Biuletyn strona po stronie jak następuje. Po wydrukowaniu również poradzimy sobie bez większych problemów Mrugnięcie

I jeszcze jeden wątek do dyskusji dorzucę Mrugnięcie Mam nadzieję, że nie zostanę zlinczowany  Buzia na kłódkę
Jakiś czas temu zapoznawałem się z możliwościami open sourceowego programu do DTP - Scribusa. Jako, że nie miałem co wsiąść na warsztat by dla zabawy stworzyć jakiś projekt, wpadł mi w ręce 2 nr Biuletynu, który właśnie czytałem. Postanowiłem sobie więc zrobić projekt na jego podstawie. Zaginął on potem w czeluściach mojego twardego dysku, ale skoro jest dyskusja nad formą, to jako źródło do dyskusji postanowiłem go wyciągnąć. Chciałem nawiązać kolorystyką i stylem do naszego forum. Nie jest to jakiś skończony projekt, a raczej twór, na którym testowałem możliwości programu więc proszę o wyrozumiałość. Schemat taki nadaje się generalnie do czytania na ekranie (typowy biuletyn internetowy) bo raczej druk nie byłby opłacalny Mrugnięcie Jest to jednak inna forma i może coś w niej redaktorów zainteresuje/zainspiruje. I pobudzi dyskusje Mrugnięcie

I najważniejsze! Uśmiech Serdecznie dziękuję i gratuluję redakcji! Kapitalna robota Uśmiech Godna każdych słów uznania Uśmiech

Paweł

* Biuletyn.pdf (477.61 KB - pobrany 533 razy.)
Zapisane
nabializm
TPZN 005
Członkowie TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 005
Zainteresowania:
Cesarstwo Rzymskie III/IV wiek

Wiadomości: 2 720



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : 11 Wrzesień 2009, 07:38:38 »

Mamy już można powiedzieć, jakieś doświadczenie z biuletynem, co kolejny numer jest inny, podoba mi się pomysł kolegi Pawła, by zastosować zmiany w wyglądzie, przy pomocy programu DTP - Scribusa. Właśnie oglądałem próbkę i widzę, że taki pdf z dodatkami tła znacznie jest atrakcyjniejszy, nabiera charakteru czasopisma, można by się pokusić o okładkę. Postaram się zapoznać z tym programem, i dam znać jak coś tam w nim naskrobię.

Cytuj
1) Format pliku – proponuje dobry tradycyjny doc, ktory jest bardziej uniwersalnie akceptowany, niz nowszy docx, albo tym bardziej jakies OpenOffice formaty itp.

- jestem za formatem doc 97/2000/XP

Cytuj
2) Format strony – proponuje DIN A4 Landscape (czyli postawiony na "dluzszym boku"). Zastosowalem ostatnio marginesy po 1,8 cm ze wszystkich czterech stron, ale to akurat jest do dyskusji. Bardzo wazne jest natomiast, aby uklad tekstu od razu pojawil sie w dwu szpaltach (tak jak widzicie w dotychczasowych numerach Biuletynu) – przerobka tekstu pisanego "klasycznie" w jednej szpalcie zabiera bardzo duzo czasu!

Jeśli faktycznie jest łatwiej z dwiema szpaltami, nie widzę problemu, zresztą wygląda to ciekawiej niż jedna szpalta. Format DIN A4 Landscape jest sympatyczny, ładnie się prezentuje na ekranie. Zrobiłem sobie wydruk biuletynu, i dobrze to wszystko wygląda w takim ułożeniu.

Cytuj
3) Po trudnosciach, jakie pojawily sie przy okazji Nr 2 jestem zdania, ze biuletyn powinien byc redagowany tak, aby mogl byc "a la long" czytany na ekranie, nie zas z takim ukladem stron, ktory pozwalalby automatycznie drukowac go w formie broszury (fakt, ze jest to raczej uwaga dla redaktora wydania, ktora w mniejszym stopniu dotyczy samych autorow, ale mozemy to tez tutaj przedyskutowac)

Wydaje mi się, że na tą chwilę taki układ pdf mi odpowiada, jak jeszcze go urozmaicimy w narzędziu DTP Scribus, to będzie sympatycznie.

Cytuj
4) Pojawila sie tez kwestia, czy czcionka calego numeru powinna byc kompletnie ujednolicona co do formy i wielkosci. Osobiscie uwazam, ze nie musi – rozne kroje czcionki w roznych artykulach urozmaicaja moim zdaniem szate graficzna numeru i czynia ja bardziej ciekawa. Oczywiscie z praktycznych wzgledow nawolywalbym do zachowania wielkosci czcionki regularnego tekstu w granicach 11 – 12 punktow; wieksze zabieraja za duzo miejsca, mniejsze jest trudno odczytac... Jesli jednak dojdziemy do wniosku, ze ujednolicamy czcionke na jeden okreslony standart, to dobrze byloby, aby przyszli autorzy pisali juz artykuly przy uzyciu tegoz, zamiast zmieniac to potem...

Tak jestem za ujednoliceniem wielkości czcionki do 12, a przypisy do 10 punktów. Nie ujednolicajmy czcionki do jednego standardu, dodajmy sobie trochę fantazji i urozmaićmy artykuły, które w zależności od czasów jakich tyczy się artykuł, pierwszą literę zapisać ozdobną czcionką, ale to już zależy czy chcemy tak się w to bawić. Jestem za czytelnymi czcionkami ze znakami polskimi.

 
Zapisane

Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com
harpsycho
Gaduła
****
Germany Germany

Legitymacja: TPZN nr 001
Stowarzyszenie:
I.R.O.S.E. Baden-Baden e.V.

Wiadomości: 1 216



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : 11 Wrzesień 2009, 16:32:02 »

Oczywiscie o zadnym linczowaniu nie moze byc mowy, wrecz przeciwnie: projekt ozywienia szaty graficznej o nowe elementy przedlozony przez Pawla jest z pewnoscia bardzo interesujacy. Tym niemniej chcialbym skromnie zauwazyc, ze poszukujemy wlasnie standartow usprawniajacych prace redakcyjna i stanowiacy "wspolny mianownik" dla pewnego grona autorow, ktore zgodnie z nasza intencja bedzie sie stopniowo poszerzac. Jesli zatem powoli dochodzimy do przekonania, ze wszyscy ktorzy znajda sie w tym gronie w ten czy inny sposob (nawet niekoniecznie za pomoca MS Word) beda w stanie wygenerowac plik doc o pewnych okreslonych parametrach, to mam bardzo powazne watpliwosci, czy daleko dojdziemy zadajac od nich a priori poslugiwania sie tak egzotycznym DTP programem, jakim jest Scribus! (Do zakwalifikowania programu jako egzotyczny uprawnia mnie juz chocby fakt, ze zarowno Maciek jak i ja musielismy go najpierw znalezc i zainstalowac...)

A zatem oczywiste jest, ze artykuly nadal beda dostarczane jako doc - i bedziemy sie tylko cieszyc, jesli wystyczne co do sformatowania, ktore wlasnie usilujemy sformulowac, beda w ogole respektowane. Zatem operacja przerzucenia tekstow do Scribusa spocznie na redaktorze numeru. I tutaj jestem po pierwszym kontakcie z tym programem sceptyczny. Nawet nie chodzi o to, ze w pierwszych 5 minutach zawiesil sie 3 razy i robi bardzo powolne wrazenie (to moze byc tez wina mojego systemu...) Scribus nie importuje plikow doc, a pdf-y importuje w sposob kosmicznie wadliwy (przynajmniej na bazie mojego doswiadczenia z aktualnym numerem biuletynu). Jesli zatem redaktor bedzie musial manualnie robic caly sklad numeru w nowym programie (aby np. wykorzystac mozliwosci Scribusa w zakresie tla i efektow graficznych), to nie tylko on sam musi zrobic 100% tych czynnosci, ale i cala zmudna praca autorow w tym wzgledzie idzie na marne - nie wydaje mi sie to optymalne.

Moze sie myle i nie zdazylem jeszcze dostatecznie zapoznac sie z tym programem. Ale prace nad numerem wyobrazam sobie w sposob nastepujacy: dostaje kilka doc od roznych autorow, im bardziej sa to doc zuniformizowane, tym lepiej. Sklejam je w jeden duzy doc-dokument, dokladam naglowek, moze pare ilustracji, zeby wypelnic dziury etc. Jak juz jestem zadowolony, to  jednym nacisnieciem myszy konwertuje to do pdf - gotowe! Moze tez Scribus ma takie mozliwosci i bardziej doswiadczeni Koledzy (np. Pawel) mi je wskaza. Albo tez moglibysmy sie zastanowic, jak w prosty sposob wbijac okreslone efekty (np. pozadane przez nas tlo etc.) do istniejacych plikow za pomoca MS Word - to przeciez musi byc mozliwe (i jest logiczne, w momencie kiedy dostajemy od ludzi pliki doc).

Pzdrawiam serdecznie!


Marek
Zapisane

JAK KIJEM, TO W MROWISKO!!!!

harpsycho
Prankster
Administrator
Stały bywalec
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 023
Stowarzyszenie:
Sieradzki Klub Kolekcjonera i Hobbysty
Zainteresowania:
Powojenne obiegówki

Wiadomości: 624


Administrator strony


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #4 : 11 Wrzesień 2009, 16:57:58 »

Projekt DTP by mi się podobał, gdyby nie to przeskakiwanie tekstu z lewej na prawą. W druku wygląda to lepiej, ale na monitorze gorzej się to czyta. Chyba, że będą 2 strony w poziomie i będzie to współgrało ze sobą.

Tekst w pełni ujednolicony wygląda najbardziej profesjonalnie.

Z mojej strony mam też pewną propozycję. Co powiecie na możliwość czytania PDFów bez pobierania? Zrobiłem tak na próbę 1 numer: http://www.tpzn.pl/biuletyn01.html Uśmiech
Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 6 138



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #5 : 11 Wrzesień 2009, 18:23:08 »

Ponieważ troszkę o składzie wiem, dorzucę i ja trzy grosze.

1. Zazwyczaj dla składającego wygodniej jest, gdy otrzymuje tekst oraz ilustracje w najprostszej postaci. Wyręczanie składającego poprzez "imitację" tego, co on robi, to najczęściej dla niego tylko dodatkowa mordęga - musi dodatkowo usuwać stare formatowanie. Osobiście uważam, że format RTF jest najbezpieczniejszy. Do tego osobne pliki graficzne (JPG, TIFF...)

2. Jeśli biuletyn miałby być zasadniczo przeznaczony do czytania na ekranie, dwuszpaltowy układ tekstu jest mniej wygodny od zwykłego, jednoszpaltowego. Natomiast wielkość strony i czcionki mają znaczenie drugorzędne. Każdy po prostu dopasuje sobie tę wielkość na ekranie wedle własnych upodobań.

3. Ujednolicenie projektu będzie oczywiście wyglądać bardziej profesjonalnie. Ponieważ biuletyn nie jest folderem ani reklamową ulotką zrezygnowałbym jednak z typograficznych szaleństw. To tekst i jego treść powinny wybijać się na plan pierwszy, natomiast forma będzie tym lepsza, im prostsza i bardziej niewidoczna. Czyli jeden lub dwa neutralne fonty, umiar w stosowaniu jakichkolwiek "ozdobników" itp.

4. Prosty projekt zaoszczędzi czas, który należałoby przede wszystkim poświęcać na czynności redakcyjne: adiustację, korektę itp. Kilka literówek czy błędów ortograficznych potrafi zepsuć efekt najlepszego projektu graficznego.
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
Sciurus
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 041

Wiadomości: 439


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : 11 Wrzesień 2009, 18:29:43 »

To, że zrobiłem to w Scribusie nie jest żadnym wyznacznikeim. Mrugnięcie Po prostu go testowałem. Mam słabość do Open-Source. Wprawdzie mi nie zawieszał się, ale nie jest to najprzyjaźniejszy w użyciu program. Mimo wszystko go lubię i jeśli będzie potrzebna pomoc to można na mnie liczyć Uśmiech
Zapisane
harpsycho
Gaduła
****
Germany Germany

Legitymacja: TPZN nr 001
Stowarzyszenie:
I.R.O.S.E. Baden-Baden e.V.

Wiadomości: 1 216



Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : 12 Wrzesień 2009, 12:35:57 »

Zazwyczaj dla składającego wygodniej jest, gdy otrzymuje tekst oraz ilustracje w najprostszej postaci. Wyręczanie składającego poprzez "imitację" tego, co on robi, to najczęściej dla niego tylko dodatkowa mordęga - musi dodatkowo usuwać stare formatowanie. Osobiście uważam, że format RTF jest najbezpieczniejszy. Do tego osobne pliki graficzne (JPG, TIFF...)

Jak sie dobrze zastanowic, to moze i jest w tym wiele racji. Mozliwe ze tylko ludze sie, ze autorzy beda trzymac sie okreslonego przez nas standartu - w tym kontekscie faktycznie wolalbym dostac "goly" tekst, z uwzglednieniem podpisow pod ilustracje, a zatem tez i miejsca, w ktorym mialyby sie pojawic - i wtedy sam jako redaktor troszczylbym sie o zachowanie pozadanych przez nas standartow... Takie rozwiazanie pozwoliloby tez ew. zamykac redakcje przy uzyciu bardziej nowoczesnego oprogramowania (DTP)

Natomiast w odroznieniu od Pana Lecha odbieram dwuszpaltowy format jako sympatyczniejszy - moze sie przyzwyczailem na bazie trzech pierwszych numerow... A w koncu i taki format mozna powiekszac, az sie stanie jednoszpaltowy Uśmiech - w tym kontekscie np. propozycja Prankstera odnosnie wersji online wydaje sie bardzo interesujaca - moznaby te animacje uzupelnic jeszcze o mozliwosc drukowania strony / pobierania pliku - i w ten sposob zastapic dotychczasowy watek z numerami archiwalnymi biuletynu bardziej uniwersalnym. Albo jeszcze lepiej - wyprowadzac linki do kolejnych numerow biuletynu z tegoz wlasnie watku na takie strony html zamiast na pliki pdf: wtedy na watku pozostanie mozliwosc przesledzenia spisow tresci kolejnych numerow.

Notabene otrzymalismy kilka cieplych uwag na temat Biuletynu w Cafe Allegro (pomijajac moja literowke w anonsie) - dostalem juz tez dwa kolejne zamowienia na biuletyn od ludzi spoza naszego Forum Uśmiech :
http://www.allegro.pl/phorum/read.php?f=274&i=151762&t=151762&view=h

Pozdrawiam!

Marek
Zapisane

JAK KIJEM, TO W MROWISKO!!!!

harpsycho
Prankster
Administrator
Stały bywalec
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 023
Stowarzyszenie:
Sieradzki Klub Kolekcjonera i Hobbysty
Zainteresowania:
Powojenne obiegówki

Wiadomości: 624


Administrator strony


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #8 : 13 Wrzesień 2009, 00:25:53 »

Drukowanie stron z wersji online nie zrobię. Do przerobienia pliku używam gotowych programów i nie widzę w nim takiej możliwości. A link do pobrania dodałem, przy czym działa zliczanie pobrań, ponieważ link jest taki sam jak w przyklejonym wątku. Ewentualnie mógłbym dodać jeszcze liczniki odwiedzin stron z poszczególnymi numerami.
Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 6 138



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #9 : 13 Wrzesień 2009, 11:16:37 »

Co powiecie na możliwość czytania PDFów bez pobierania?

Nie rozumiem idei tego wynalazku. Przecież PDF zawsze można tylko otworzyć. Ale po co otwierać, kiedy otwieranie trwa dokładnie tyle, ile ściąganie. Proszę mnie uświadomić, ale wydaje mi się, że PDF-ów nie można otwierać po częściowym wczytaniu pliku.
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
Prankster
Administrator
Stały bywalec
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 023
Stowarzyszenie:
Sieradzki Klub Kolekcjonera i Hobbysty
Zainteresowania:
Powojenne obiegówki

Wiadomości: 624


Administrator strony


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #10 : 14 Wrzesień 2009, 00:31:51 »

Prawdę mówiąc, zaproponowałem to jako "ciekawostkę przyrodniczą" czy gadżeciarski dodatek. Nie potrafię podać żadnego sensownego (a raczej niepodważalnego) argumentu wyższości takiej formy nad klasycznym PDF-em. Wręcz przeciwnie, mógłbym podać masę argumentów wyższości PDF-ów Uśmiech
Zapisane
harpsycho
Gaduła
****
Germany Germany

Legitymacja: TPZN nr 001
Stowarzyszenie:
I.R.O.S.E. Baden-Baden e.V.

Wiadomości: 1 216



Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : 15 Wrzesień 2009, 13:46:20 »

Cytat: Lech Stępniewski
Ponieważ równolegle toczy się debata na temat generalnego kształtu biuletynu, tutaj - na przykładzie numeru 3 - kilka rad, jak łatwo poprawić to, co już jest. I to niemal od ręki!
- Wprowadzić jednolity styl akapitu (czcionka, wcięcie, wyrównanie, interlinia itp.)
- Wprowadzić numerację stron!
- Wprowadzić dzielenie wyrazów! Banalne, a natychmiast zwiększa "professional look".
No i czasu na korektę nigdy za wiele... Przynajmniej do momentu, gdy średnio na stronę przypada nie więcej niż 1 błąd.
(uwagi zamieszczone na watku anonsujacym Biuletyn Nr. 3 / 2009 - przyp. harpsycho)

Pozwolilem sobie zacytowac wypowiedz P. Lecha z innego watku, poniewaz zalezy mi na tym, aby dyskusja na ten temat skanalizowala sie tutaj i tylko tutaj Uśmiech

W odpowiedzi na te wypowiedz chcialby m stwierdzic, ze pomijajac kwestie numeracji stron (z ktorym to problemem faktycznie nie umialem sobie w dwuszpaltowym ukladzie pliku poradzic - albo zabralem sie za to za pozno i "manualnie" wstawiane strony rujnowaly mi juz dosc porzadnie opracowany uklad typograficzny...) reszta poruszonych problemow nie jest kwestia niedoswiadczenia, a raczej okreslonej filozofii. Zatem zamiast sformulowania "poprawic" uzylbym raczej wobec propozycji P. Lecha terminu "zrobic inaczej". Jak juz wspominalem, nie uwazam (i chyba nie tylko ja), ze uklad numeru powinien byc calkowicie zuniformizowany co do czcionki etc. Tez nie rozumiem, dlaczegoby akurat dzielenie wyrazow mialoby zwiekszyc "professional look". Sa autorzy (mowie na bazie osobistych kontaktow z piszacymi), ktorzy dadza wszystko, aby linijke "upchac" maksymalnie efektywnie slowami w blokowym ukladzie tekstu - i ci dziela wyrazy z wielkim zapalem; inni znow dzielonych wyrazow alergicznie nie znosza! Nie widze zatem przyczyn, dla ktorych redakcja mialaby zmieniac zamysl autora w tym wzgledzie (oczywiscie o ile zdecydujemy sie przyjmowac teksty sformatowane). Sam problem korekty prawdopodobnie w przyszlosci bedzie musial potraktowany bardziej powaznie (jak poszerza sie kregi autorow - w pewnym momencie dojdzie tez oczywiscie do odpowiedzi na pytania czy dany artykul w ogole drukujemy) - na razie jednak tak daleko nie jestesmy. Zatem role redaktora chocby w przypadku aktualnego numeru nie az tak bardzo laczylem z rola korektora; artykuly przeczytalem, nawet 1-2 bledy poprawilem, ale nie przyswiecala mi przy tym naczelna idea poszukiwania tychze (jak wiemy z takim nastawieniem czyta sie zupelnie inaczej). W danym momencie wciaz chyba jeszcze mozemy bazowac na zaufaniu do maksymalnej rzetelnosci autorow a propos dostarczania tekstow w czystej i bezblednej formie - ja np. piszac sam artykuly staram sie zorganizowac sobie jak najlepsza korekte (i pierwsza krytyke) w gronie bliskich mi osob Uśmiech

Pozdrawiam bardzo serdecznie!


Marek
Zapisane

JAK KIJEM, TO W MROWISKO!!!!

harpsycho
Sciurus
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 041

Wiadomości: 439


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : 15 Wrzesień 2009, 14:46:20 »

Tez nie rozumiem, dlaczegoby akurat dzielenie wyrazow mialoby zwiekszyc "professional look".

To już chyba jest kwestia pewnych kanonów składu publikacji. Jeśliby iść tym tropem to nie zaleca się wykorzystywania wyśrodkowania w żadnej formie - nawet w tytułach (wyjątkiem są chyba zaproszenia itp.). Czcionki dobiera się zwracając uwagę na to czy są odpowiednio dopasowane style. Jest wiele takich "drogowskazów" i proszę mi wierzyć - dają one z całą pewnością ów "professional look".
Pytanie jednak jakie są nasze potrzeby Mrugnięcie Nie jest to ogólnopolskie czasopismo dostępne w każdym kiosku (choć może kiedyś...?  Język) Wydaje mi się, że rozwiązania jakie mamy teraz nie są złe - dają nam w prostej formie, czytelnej to co jest najważniejsze - TREŚĆ Uśmiech

Pozdrawiam! Uśmiech
Zapisane
rara_avis
Członkowie TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 044
Stowarzyszenie:
PTN o/Siedlce
Zainteresowania:
PRL, II RP, GG,

Wiadomości: 1 239


Zbierajmy monety, tak wiele piekna w sobie kryją


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #13 : 24 Maj 2010, 13:22:57 »

Chciałbym podbić ten wątek, gdyż tu było wiele cennych uwag co do redagowania BI.

Może po wydaniu kolejnych numerów przyszły wam na myśl jakieś uwagi, sugestie, co można zmienić, co ulepszyć ?
Chciałbym też dowiedzieć się od Was, czytelników, o jakie informacje, teksty itp, moglibyśmy wzbogacić nasz BI. Wszelkie propozycje są mile widziane. Jeżeli ktoś nie chce pisać na forum, proszę o kontakt przez PW lub na maila.
Zapisane

Tylko monety, nie błyskotki. Tylko POLSKA i ziemie z nią związane.

Prezes TPZN w stanie spoczynku
TPZN 044
WBCC 516

rara_avis
Członkowie TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 044
Stowarzyszenie:
PTN o/Siedlce
Zainteresowania:
PRL, II RP, GG,

Wiadomości: 1 239


Zbierajmy monety, tak wiele piekna w sobie kryją


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #14 : 24 Maj 2010, 14:52:20 »

Może jakieś ciekawostki z konkretnych dział numizmatyki?

Możesz rozwinąć swoją myśl.
Raczej cały BI usłany jest ciekawostkami.
Zapisane

Tylko monety, nie błyskotki. Tylko POLSKA i ziemie z nią związane.

Prezes TPZN w stanie spoczynku
TPZN 044
WBCC 516

Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM