Aktualności:

  • 17 Styczeń 2021, 19:58:11

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Ale detale!!!  (Przeczytany 19248 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Hermogenes

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 600
    • TWNA na Facebooku
Odp: Ale detale!!!
« Odpowiedź #30 dnia: 30 Wrzesień 2016, 11:41:06 »
Salvete!

Praca nad "Gramatyką monet rzymskich okresu republiki i cesarstwa. Tom I: Kompendium tytulatur i datowania" dobiega końca - ostatnie dni wypełnia mi przede wszystkim dobór ilustracji. Przy tej okazji nowych zdjęć doczekało się przynajmniej kilka monet, które zasługują na zamieszczenie w tym dziale:

- Aurelian RIC 279
- Gordian III RIC 36
- Julia Domna RIC (Caracalla) 373a
- Postumus RIC 316

Oczywiście w książce ilustracji będzie znacznie więcej, ale często tylko samych awersów, więc jeszcze się w tym dziale z kolejnymi egzemplarzami będę pewnie przypominał...

Valete!

B.A.
« Ostatnia zmiana: 01 Październik 2016, 13:27:55 wysłana przez Hermogenes »

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 4 024
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Ale detale!!!
« Odpowiedź #31 dnia: 30 Wrzesień 2016, 22:49:19 »
Cytuj
Prace nad "Gramatyką monet rzymskich okresu republiki i cesarstwa.

Cieszę się Bartku, że jesteś z tematem już blisko finału. Na kiedy planujesz otwarcie szampana?

Przy okazji tego gramatycznego tematu, przedłożę Ci w Krakowie ciekawe zagadnienie do rozwiązania.
Istny kalambur prosto z rewersów.

Hermogenes

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 600
    • TWNA na Facebooku
Odp: Ale detale!!!
« Odpowiedź #32 dnia: 02 Październik 2016, 11:34:21 »
Tomku,

owszem, finał już bliski, choć jeśli na szampana właściwym momentem ma być ukazanie się wydrukowanej książki, przyjedzie nam jeszcze kilka miesięcy poczekać. Jak długo? To już będzie zależało od możliwości pozyskania grantu wydawniczego, bo książka jest już po recenzji (niezawodnej Kasi Balbuzy)...

Do kalamburu chętnie się przymierzę, choć Twój ulubiony koniec III i IV w. obfitują w dziwne połączenia dobrego stylu z przedziwnymi skrótami i różnymi niedorzecznościami (choćby mieszanie nomina Konstantyna i Licyniusza), więc łatwo pewnie nie będzie ;).

Serdeczności!

B.

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 4 024
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Ale detale!!!
« Odpowiedź #33 dnia: 02 Październik 2016, 12:39:33 »
Cytuj
Do kalamburu chętnie się przymierzę, choć Twój ulubiony koniec III i IV w. obfitują w dziwne połączenia dobrego stylu z przedziwnymi skrótami i różnymi niedorzecznościami (choćby mieszanie nomina Konstantyna i Licyniusza), więc łatwo pewnie nie będzie Mrugnięcie.

Obiecuję kalambur ciekawy i stosunkowo bardzo skomplikowany, więc łatwo zapewne nie będzie.
Uchylając rąbka tajemnicy, dodam tylko, że "zabawa" będzie dotyczyła okresu diarchii Dioklecjana
i Maksymiana Harkuliusza.

Pozdrowionka,
Tomek

okejos

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 274
Odp: Ale detale!!!
« Odpowiedź #34 dnia: 16 Grudzień 2016, 08:13:57 »
"rajcowaliśmy" się monetami.... a jak te włosy wyrzeźbione.....
Tempora mutantur, et nos mutamur cum illis

Jack

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 204
Odp: Ale detale!!!
« Odpowiedź #35 dnia: 31 Marzec 2017, 11:26:04 »
Awers

syl06

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 355
Odp: Ale detale!!!
« Odpowiedź #36 dnia: 22 Kwiecień 2017, 15:38:46 »
Trzy różne ujęcia sceny walki z maiorin AE2,Konstansa i Konstanciusza II.

Jack

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 204
Odp: Ale detale!!!
« Odpowiedź #37 dnia: 13 Październik 2017, 22:34:51 »
W tym wątku nie pisano od ponad 120 dni
« Ostatnia zmiana: 13 Październik 2017, 22:45:55 wysłana przez Jack »

Jack

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 204
Odp: Ale detale!!!
« Odpowiedź #38 dnia: 21 Listopad 2020, 15:28:48 »
Jest w zbiorach British Museum taki sesterc Nerona. Ilość drobnych detali widocznych na dużym powiększeniu, biorąc pod uwagę wielkość krążka oraz niemenniczy jednak stan monety - jest moim zdaniem imponująca. Nie natknąłem się z podobnym egzemplarzem tego typu monety obecnym teraz na rynku, który mógłby choćby zbliżyć się atrakcyjnością do tego egzemplarza. https://www.britishmuseum.org/collection/object/C_R-6442
 
neroBM.jpgAle detale!!!

Jack

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 204
Odp: Ale detale!!!
« Odpowiedź #39 dnia: 21 Listopad 2020, 16:47:41 »
(...) przy czyszczeniu był spory retusz robiony na rewersie. Fachowy, ale jednak retusz. (...)
Ma Pan na myśli ingerencję mechaniczną jakimiś narzędziami metalowymi mającymi na celu dorobienie niewystępujących w oryginale detali? Ja takich swoim amatorskim okiem nie dostrzegam nawet w dużym powiększeniu (pod podanym linkiem jest możliwość baaardzo dużego powiększenia zdjęcia i dokładnej analizy), choć jeśli spojrzę np. na szyję konia w dużym powiększeniu, to rzeczywiście może ma Pan rację, ale wtedy trzeba też chyba założyć, że i patyna jest sztuczna w tym miejscu, a i na całej monecie, bo jest ona jednolita na całej powierzcni oprócz najbardziej wypukłych elementów, gdzie praktycznie patyny nie ma. No nie wiem co o tym myśleć, szczególnie, że powołuje się Pan tylko na swoje
(...) wrażenie (...)
, ale z drugiej strony oparte na wieletnim doświadczeniu w oglądzie monet, więc godnym zaufania.
« Ostatnia zmiana: 02 Styczeń 2021, 08:54:01 wysłana przez zenonmoj »

Booboo

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 248
Odp: Ale detale!!!
« Odpowiedź #40 dnia: 21 Listopad 2020, 17:31:32 »
Nie wiem czy chodzi o konkretne sesterce Nerona ale podobnych,
różnych cesarzy, jest na aukcjach premium całkiem sporo.

Jack

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 204
Odp: Ale detale!!!
« Odpowiedź #41 dnia: 21 Listopad 2020, 17:54:04 »
(...) Nie natknąłem się z podobnym egzemplarzem tego typu monety obecnym teraz na rynku, który mógłby choćby zbliżyć się atrakcyjnością do tego egzemplarza. (...)
Nie wiem czy chodzi o konkretne sesterce Nerona ale podobnych, różnych cesarzy, jest na aukcjach premium całkiem sporo.
Zgodnie z tym co napisałem, chodziło mi konretnie o sesterca Nerona DECVRSIO. Jeśli zna Pan link(i) do takiej aukcji premium jednej lub wielu z tym typem sesterca Nerona, to poproszę, chętnie pooglądam i porównam, zapewne nie tylko ja.
« Ostatnia zmiana: 21 Listopad 2020, 17:56:27 wysłana przez Jack »

DzikiZdeb

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 4 343
Odp: Ale detale!!!
« Odpowiedź #42 dnia: 21 Listopad 2020, 18:41:22 »
Na szczęście zdjęcia na stronie BM są naprawdę ogromne: https://www.britishmuseum.org/collection/object/C_R-6442

Na sestercu z początku wątku faktycznie coś się nietypowego działo. On nie jest menniczy, ma płaszczyzny które wskazują na - może nie dość długi - ale jednak obieg (zaznaczyłem je czerwonymi strzałkami). Wyraz twarzy (wiem, coś nieuchwytnego) nie leży mi w ogólnym stylu - wystarczy, że zostało podkreślone dłutkiem oko (na innych egzemplarzach widać, że zarys źrenicy jest o dwie klasy delikatniejszy od zarysu oka, o ile w ogóle ta jest zaznaczona - tu kreski są równej grubości) albo zarys nosa czy ust. Poza tym ta moneta pęka. JP pozalepiał istniejące za jego czasów szpary (zaznaczyłem na zielono), ale powstały nowe (na niebiesko). Kim zatem jest JP? ;-) Nie wiem, ale się podpisał (na żółto! - choć może to właściciel nie grawer, jedno nie wyklucza drugiego itp ;-) ).
n3.JPGAle detale!!!

n2.JPGAle detale!!!


Jak powinien wyglądać bliski menniczego Nero na sestercu (z innego egzemplarza niedecursiowego: https://www.britishmuseum.org/collection/object/C_1867-0101-2024), proszę zwrócić uwagę na dół brody. Ani śladu wyślizganych paluchami płaszczyzn na najwyższych punktach monety:
n1.JPGAle detale!!!

Jack

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 204
Odp: Ale detale!!!
« Odpowiedź #43 dnia: 21 Listopad 2020, 19:10:17 »
Interesujący i pouczający wywód. Czy na rewersie też widzi Pan ślady dłutka albo jego użycia nie może Pan wykluczyć, czy raczej można przyjąć, że to jednak rytownik z epoki wykazał się kunsztem?
« Ostatnia zmiana: 21 Listopad 2020, 19:35:38 wysłana przez Jack »

DzikiZdeb

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 4 343
Odp: Ale detale!!!
« Odpowiedź #44 dnia: 21 Listopad 2020, 19:23:58 »
Interesujący i pouczjący wywód. Czy na rewersie też widzi Pan ślady dłutka albo jego użycia nie może Pan wykluczyć, czy raczej można przyjąć, że to jednak rytownik z epoki wykazał się kunsztem?
Na pewno moneta pierwotnie była wykonana dość szczegółowo. Pytanie, do jakiego stopnia szczegółowości mógł zejść taki celator; innymi słowy - czy miał do pomocy jakąś optykę i jeśli tak, to jakiej jakości? (była chyba kiedyś dawno jakaś tego typu dyskusja na forum i o ile się nie mylę to nie dało się dojść do jednoznacznych wniosków - z jednej strony początki optyki już były, z drugiej nie wiadomo jak powszechne i czy wystarczającej jakości żeby były pomocne w dłubaniu stempli). Ile może mieć oko jeźdźca? Pół milimetra? Patrząc na inne egzemplarze możemy sobie próbować wykluczyć elementy, które nigdzie indziej nie występują i które być może są efektem późniejszej ingerencji. Obstawiałbym (ale nie mam na to twardych dowodów), że oko jeźdźca było zaznaczone oryginalnie dużo bardziej subtelnie (mniej więcej taką kreską jak grzbiet drugiego konia); nie jestem przekonany także co do chrapy prawego konia. Coś, co przypomina hełm to efekt wytarcia monety - na innych egzemplarzach moim zdaniem jeźdźcy mają gołe głowy. Poza tym rewers, podobnie jak awers, jest mocno łatany (widoczne zaklejone rysy), więc być może coś przy okazji także było robione z samym rysunkiem.

Ot, takie gdybanie :-)

 

R E K L A M A
aukcja monet