Aktualności:

  • 18 Lipiec 2019, 21:18:37

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Dwa dziurawe szóstaki  (Przeczytany 16015 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zdzicho

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 450
Odp: Dwa dziurawe szóstaki
« Odpowiedź #15 dnia: 24 Sierpień 2016, 17:41:23 »
- Trojak to była mocna, dobra moneta w tamtych czasach - mówi pan Tadeusz. - Pisarz miejski zarabiał dziesięć trojaków. Za to można było kupić na przykład krowę. A kupcy europejscy traktowali tę polską walutę jak my w stanie wojennym dolara. Była godna zaufania. Węgierscy kupcy przywozili wino, słynnego węgrzyna, a potem w tych samych beczkach wywozili polskie trojaki. To dlatego na węgierskich targach numizmatycznych, na które nasi zbieracze jeździli za PRL, piętrzyły się całe stosy polskich trojaków. Polacy stopniowo je wykupili. Te trojaki z czasów węgrzyna odnajdują się też na krytych papą dachach rumuńskich chałup. Jako podkładki pod gwoździe papowe - z wywierconą wcześniej dziurą. Dlaczego w Rumunii? Bo rumuński Siedmiogród był kiedyś częścią Królestwa Węgier. Gdy komuś w Rumunii polepsza się na tyle, że zamienia papę na dachówkę, na rynku numizmatycznym pojawia się nowy rzut dziurkowanych trojaków. Wśród nich rarytasy.cyt.za:  http://www.nto.pl/magazyn/reportaz/art/4135809,oddal-fortune-za-trzy-grosze,id,t.html


cancan62

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 970
Odp: Dwa dziurawe szóstaki
« Odpowiedź #16 dnia: 24 Sierpień 2016, 18:43:34 »
Interesujace, slyszalem o uzywaniu monet jako podkladki pod papiaki, ale nigdy nie widzialem takowych, bo logicznie dziurki powinny byc wywiercone przez srodek. Te, ktore widzialem maja dziurki naogol niecentryczne, najczesciej blisko obwodu.
Wszystko przemija. Dzisiaj choinka, jutro kawal kija...Jacek

anonimus

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 234
Odp: Dwa dziurawe szóstaki
« Odpowiedź #17 dnia: 24 Sierpień 2016, 20:35:20 »
Oczywiste jest dla mnie, że cytat o "papiakach" robionych masowo (co sugeruje cytat)ze srebrnych monet nie ma najmniejszego sensu, jeśli choć trochę się nad tym zastanowić.
Papę jako materiał na dachy zaczęto używać  na szeroką skalę w Niemczech w czasie II wś, typowy wojenny ersatz. I te trojaki leżały spokojnie 300 lat i czekały, aż nie znający wartości srebra wieśniak  przybije je do dachu? Kiedyś co prawda czytałem o takim jednostkowym przypadku, ktoś podobno nie wiedział, że monety są srebrne.  Nie wiem ile w nim prawdy, ale cała ta teoria kupy  się nie trzyma. Srebro to srebro, nawet na rumuńskiej prowincji ;).

zdzicho

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 450
Odp: Dwa dziurawe szóstaki
« Odpowiedź #18 dnia: 25 Sierpień 2016, 08:31:50 »
 "Zdarza się, że niefrasobliwy znalazca używa bezcennych monet np. jako... podkładek pod gwoździe! Tak pewien rolnik zniszczył w 1960 roku szesnastowieczne monety króla Zygmunta Starego i księcia Albrechta Hohenzollerna, znalezione w Żurawcach na Zamojszczyźnie. Nieświadomy wagi znaleziska chłop użył monet właśnie jako podkładek pod gwoździe i przybił nimi papę na dachu domu. Był to najcenniejszy dach, jaki istniał w Polsce."cyt.za   https://ioh.pl/artykuly/pokaz/jam-skarb-twj,1080/
To,ze komuś jakieś działania wydają się irracjonalne wcale nie znaczy,ze nie miały miejsca

qcho

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 492
  • Legitymacja: TPZN nr 068
  • Zainteresowania: Naśladownictwa i imitacje trojaków
Odp: Dwa dziurawe szóstaki
« Odpowiedź #19 dnia: 25 Sierpień 2016, 08:44:42 »
Na pewno dziurawienie było związane z używaniem monet jako biżuterii.

Proszę zauważyć, że gro dziur była robiona symetrycznie do osi pionowej awersu lub rewersu, czyli
komuś zależało, żeby portret lub napisy ładnie się prezentowały.

Poniżej wątek sprzed kilku lat na ten temat:
http://forum.tpzn.pl/index.php/topic,1401.0.html

Również wątpię w masowe używanie trojaków czy też innych monet srebrnych jako podkładek do czegokolwiek.
Być może są pojedyncze przypadki, ale ilość monet podziurawionych centralnie lub bliżej środka jest znikoma.

Szósak wschowski - oczywiście mega rzadki, ale trup. Zastanawia mnie czemu tylko w środku jest zniszczony, gdyby tylko
dyndał sobie między innymi monetkami w naszyjniku to raczej wytarłby się równomiernie. Wygląda na to, że po jakimś czasie
ktoś specjalnie uwziął się na środek monetki i ją  porysował na amen.
jarek

Tytus

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 624
  • x
Odp: Dwa dziurawe szóstaki
« Odpowiedź #20 dnia: 25 Sierpień 2016, 09:37:25 »
 :o Trup??!!
Czy piękna kobieta z amputowaną jedną piersią już nie jest piękna?
Myślę, że gdy poruszamy się na poziomie R-6 do R-7 to nawet z dziurą i wytarta moneta nie straciła powabu i godna jest westchnień...  :)

qcho

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 492
  • Legitymacja: TPZN nr 068
  • Zainteresowania: Naśladownictwa i imitacje trojaków
Odp: Dwa dziurawe szóstaki
« Odpowiedź #21 dnia: 25 Sierpień 2016, 09:49:50 »
Oczywiście każda kobieta jest piękna  ;)
Jednak Zygmunt z dziurą w głowie - bez twarzy i pleców i na dodatek bez czytelnego dowodu osobistego to już trup dla mnie.
Jednak z powodu rzadkości warto się nad nim pochylić i zapalić świeczkę.

jarek

vittorio

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 171
Odp: Dwa dziurawe szóstaki
« Odpowiedź #22 dnia: 25 Sierpień 2016, 12:52:16 »
Zgadzam się z Tytusem.Dlatego gdy kilka lat temu pojawiła się okazja kupna zawodnika ze zdjęcia nie wahałem się ani chwili.Kto z Was widział półgrosza Kazimierza Jagiellończyka z sygnaturą KM pod koroną ? Ja choć zajmuję się tylko monetami wczesnych Jagiellonów,wcześniej wiedziałem tylko o jednym egzemplarzu.
pozdrawiam

cancan62

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 970
Odp: Dwa dziurawe szóstaki
« Odpowiedź #23 dnia: 25 Sierpień 2016, 13:18:30 »
Nieczęsto rzucam siė na zwłoki ale dla R5 i wyżej czasem jest to jedyna szansa z życiu. Mam ich w swoim zbiorze kilka. Jak choćby przedstawiony wcześniej w tym wątku grosz Batorego.
Wszystko przemija. Dzisiaj choinka, jutro kawal kija...Jacek

Tytus

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 624
  • x
Odp: Dwa dziurawe szóstaki
« Odpowiedź #24 dnia: 25 Sierpień 2016, 13:22:12 »
Kto z Was widział półgrosza Kazimierza Jagiellończyka z sygnaturą KM pod koroną ?

Brawo! Gratuluję!

qcho

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 492
  • Legitymacja: TPZN nr 068
  • Zainteresowania: Naśladownictwa i imitacje trojaków
Odp: Dwa dziurawe szóstaki
« Odpowiedź #25 dnia: 25 Sierpień 2016, 13:24:36 »
Może wyrażę się jaśniej :

Nie mam nic przeciwko zbieraniu monet w takim stanie, rzadkość rządzi się swoimi prawami.

Nie zbieram niewiadomo jakich stanów, bardzo zadowoli mnie zwykłe III i nie mam z tym żadnych problemów, jednak
tak jak już pisałem kiedyś pozbywam się i niedługo pozbędę wszystkich monet z dziurami ponieważ nie sprawiają mi radości.
To samo dotyczy monet nieczytelnych  i wytartych. Takie moje subiektywne prawo :)


jarek

Tytus

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 624
  • x
Odp: Dwa dziurawe szóstaki
« Odpowiedź #26 dnia: 25 Sierpień 2016, 13:31:20 »
...czyż nie jesteśmy wszystkie piękne, godne adoracji i wzbudzające pożądanie?  ;)

Tuk Tukat

  • Rada Oficerów TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 395
  • Legitymacja TPZN nr.104
Odp: Dwa dziurawe szóstaki
« Odpowiedź #27 dnia: 25 Sierpień 2016, 17:30:42 »
- Trojak to była mocna, dobra moneta w tamtych czasach - mówi pan Tadeusz. - Pisarz miejski zarabiał dziesięć trojaków. Za to można było kupić na przykład krowę. A kupcy europejscy traktowali tę polską walutę jak my w stanie wojennym dolara. Była godna zaufania. Węgierscy kupcy przywozili wino, słynnego węgrzyna, a potem w tych samych beczkach wywozili polskie trojaki. To dlatego na węgierskich targach numizmatycznych, na które nasi zbieracze jeździli za PRL, piętrzyły się całe stosy polskich trojaków. Polacy stopniowo je wykupili. Te trojaki z czasów węgrzyna odnajdują się też na krytych papą dachach rumuńskich chałup. Jako podkładki pod gwoździe papowe - z wywierconą wcześniej dziurą. Dlaczego w Rumunii? Bo rumuński Siedmiogród był kiedyś częścią Królestwa Węgier. Gdy komuś w Rumunii polepsza się na tyle, że zamienia papę na dachówkę, na rynku numizmatycznym pojawia się nowy rzut dziurkowanych trojaków. Wśród nich rarytasy.cyt.za:  http://www.nto.pl/magazyn/reportaz/art/4135809,oddal-fortune-za-trzy-grosze,id,t.html


Polscy wynalazcy w czasach kryzysu robili podkładki ze złotówek aluminiowych . Srebro raczej by się do tego nie nadawało prędzej by służyło jako ozdoba . Nie można robić z Siedmiogrodu  :P Ciemnogrodu  . Prawdą natomiast jest że wiele skarbów monet na Bałkanach jest ukrytych w ścianach starych domów i budowli sakralnych .
Janek

zdzicho

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 450
Odp: Dwa dziurawe szóstaki
« Odpowiedź #28 dnia: 25 Sierpień 2016, 18:00:15 »
Kto kliknął w odnośnik,to poczytał,że jest to opinia guru zbieraczy trojaków Tadeusza Igera
A co do tego "ciemnogrodu",to przypominam sobie,ze długo po ostatniej wojnie można było zobaczyć elementy zastawy pałacowej z
Pałac Brühla w Brodach kolo Zielonej Góry służące jako poidła dla kur w gospodarstwach okolicznej ludności.

Optimus_Prime

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 729
Odp: Dwa dziurawe szóstaki
« Odpowiedź #29 dnia: 25 Sierpień 2016, 18:23:05 »
Cytuj
Kto kliknął w odnośnik,to poczytał,że jest to opinia guru zbieraczy trojaków Tadeusza Igera
Ale jak Koledzy słusznie zauważyli opinia niezgodna z faktami. Z podanymi argumentami trudno się nie zgodzić. Na pewno te monety nie były masowo używane jako podkładki.

 

R E K L A M A
aukcja monet