Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
24 Październik 2017, 09:43:59


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 3 [4]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Skarb dziadka - historia arcyciekawa.  (Przeczytany 7594 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 5 790



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #45 : 09 Październik 2016, 17:28:09 »

przypadkowo natrafił na skarb monet rzymskich?

Jeśli byłby tam jakiś NiR, którego by Pan pięknie sfotografował i opisał tutaj jako monetkę "kupioną kiedyś okazyjnie na eBayu", to z góry Pana rozgrzeszam.

Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
zenonmoj
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 071



Zobacz profil
« Odpowiedz #46 : 09 Październik 2016, 17:32:59 »

I poruszył Pan bardzo ważny temat. Bo jedno na pewno bym zrobił, niezależnie od odpowiedzi na wcześniejsze pytanie: starałbym się wiedzę na temat tego znaleziska zachować i upowszechnić.

ZM
Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 5 790



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #47 : 09 Październik 2016, 17:53:24 »

Bo jedno na pewno bym zrobił, niezależnie od odpowiedzi na wcześniejsze pytanie: starałbym się wiedzę na temat tego znaleziska zachować i upowszechnić.

Tak mi teraz przyszło do głowy, że gdybym sam coś znalazł, postarałbym się to jak najdokładniej udokumentować: zmierzyć, sfotografować etc., a potem wysłałbym anonimowy list (tradycyjną pocztą) z ogólną informacją o dokonanym odkryciu do różnych Ważnych Instytucji (Ministerstwo Kultury, PAN, Instytuty Archeologiczne większych uczelni) oraz zawiadomieniem, że chętnie się wszystkimi szczegółowymi danymi podzielę, gdy sytuacja prawna ulegnie w Polsce zmianie na bardziej brytyjską.

Czyli "coś wiem, ale (na razie) wam nie powiem".

Gdyby podobne postępowanie stało się wśród poszukiwaczy dobrym obyczajem, może by po setnym takim liście ciekawość zmotywowała to apatyczne środowisko do zmian.
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
zdzicho
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
monety obiegowe ziem polskich XX wieku monety zastępcze Zielonej Góry,boratynki

Wiadomości: 113


Zobacz profil
« Odpowiedz #48 : 09 Październik 2016, 18:02:45 »

No proszę Duży uśmiech jeszcze kilka wypowiedzi i mamy projekt prawa w zakresie poszukiwań za pomocą wykrywacza metali gotowy.
Pozwolenie WKZ na poszukiwania uważam za niezbędne,bo urząd powinien w nim wskazać gdzie nie wolno kopać i gdzie należy pochwalić się efektami poszukiwań.Wyobrażam sobie,ze takie zezwolenie urząd wystawi np na kwartał i na obszar przynajmniej gminy.
Np zezwolenie na poszukiwania na terenie gminy Sulechów z wyłączeniem/miejsca objęte ochrona konserwatorską/,sprawozdanie złożyć w Muzeum Archeologicznym w Świdnicy/. Terminy odpowiedzi na pisma reguluje Kodeks postępowania administracyjnego.
Stowarzyszenia są potrzebne do dyscyplinowania członków,organizowania szkoleń,realizacji różnych wspólnych projektów z np muzeami i do kontaktu z urzędnikami.Inaczej niestety rozmawia się hobbysta amatorem,a inaczej ze stowarzyszeniem.
Teraz tylko pozwolić muzeom na samodzielne decydowanie co chcą zatrzymać i za ile,a co poszukiwacz może zatrzymać do spółki z właścicielem terenu
Zapisane
Gradiv
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
Polska i kraje sąsiednie w XVI-XVII w.

Wiadomości: 695


Zobacz profil
« Odpowiedz #49 : 09 Październik 2016, 20:46:57 »

Cytuj
Słabość kadrowa i organizacyjna naszych służb konserwatorskich i archeologicznych w porównaniu do brytyjskich.
A czy nie jest to przypadkiem eufemizm maskujący zwykłe lenistwo i urzędniczą żądzę władzy? Po co szwendać się gdzieś po polach na wezwanie do obejrzenia paru guzików, zamiast siedzieć w ciepłym, gdzie nie pada? Już nie chcę snuć gorszych podejrzeń...
Nie należę do fanów naszych służb ochrony zabytków, ale znając trochę tematykę mogę powiedzieć, że w stosunku do liczby mieszkańców Brytyjczycy mają kilkakrotnie więcej ludzi, a o środkach (technicznych i finansowych) lepiej nie mówić. Dlatego wyobrażam sobie, że takie ogólne pozwolenie
Cytuj
Pozwolenie WKZ na poszukiwania uważam za niezbędne,bo urząd powinien w nim wskazać gdzie nie wolno kopać i gdzie należy pochwalić się efektami poszukiwań.
powinno opiewać na lokalne stowarzyszenie, którego zadaniem byłoby także rejestrowanie wyjść w pole swoich członków (ewentualnie zaproszonych czy przyjętych gości) i pilnowanie, by wywiązywali się z obowiązku rejestracji efektów. To wszystko,oczywiście pod rygorem utraty licencji. Indywidualna odpowiedzialność poszukiwaczy opierałaby się na przepisach powszechnie obowiązujących.  Tak można by załatwić sprawę bez znaczącej rozbudowy administracji WKZ.
Zapisane
Strony: 1 2 3 [4]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM