Aktualności:

  • 24 Maj 2019, 12:05:45

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Poszukiwania zaginionej dwuzłotówki z 1777 r  (Przeczytany 3781 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

eleniasz

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 299
    • blog o monetach SAP
  • Zainteresowania: srebra SAP
Poszukiwania zaginionej dwuzłotówki z 1777 r
« dnia: 17 Kwiecień 2017, 18:50:11 »
Zwracam się z apelem do wszystkich miłosników numizmatyki o pomoc w namierzeniu zaginionej/ukradzionej monety.
Całą sprawe opisałem dokładniej na blogu i można w wolnej chwili przeczytać wpis w tym miejscu http://monetysap.blogspot.com/2017/04/dwuzotowka-rocznik-1777-czyli.html

Będę wdzieczny za wszelkie sygnały jeśli gdzieś "moja" dwuzłotówka się ujawni.
Przygotowałem specjalny apel, który pozowlę sobie tutaj zamieścić.
Z góry dziekuję za wszelka pomoc.

12 groszy, tylko nie płacz proszę...
Zapraszam na mój blog o monetach SAP

Divusric

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 099
  • Legitymacja 077
    • Romae Aeternae
Odp: Poszukiwania zaginionej dwuzłotówki z 1777 r
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Kwiecień 2017, 19:01:56 »
Znam te uczucie.W ciągu ostatniego miesiąca zginęły mi 2 przesyłki.Normalnie załamka....Ręce opadają... :(
Admiror, O paries, te non cecidisse, qui tot scriptorium taedia sustineas.

eleniasz

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 299
    • blog o monetach SAP
  • Zainteresowania: srebra SAP
Odp: Poszukiwania zaginionej dwuzłotówki z 1777 r
« Odpowiedź #2 dnia: 17 Kwiecień 2017, 20:07:39 »
Znam te uczucie.W ciągu ostatniego miesiąca zginęły mi 2 przesyłki.Normalnie załamka....Ręce opadają... :(

Własnie dlatego chcę sprawdzić, czy odpowiednie nagłosnienie sprawy może jakoś pomóc nam sie przed tym obronić...
12 groszy, tylko nie płacz proszę...
Zapraszam na mój blog o monetach SAP

cancan62

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 889
Odp: Poszukiwania zaginionej dwuzłotówki z 1777 r
« Odpowiedź #3 dnia: 17 Kwiecień 2017, 21:24:28 »
Az sie prosi, by w przyszlosci odpuscic udzial poczty i samemu pojechac po odbior.

Jako ciekawostke podam, ze jeden gosc dostal u mnie w zeszlym tygodniu list opozniony o 27 lat. I tez nie bylo winnych.
Wszystko przemija. Dzisiaj choinka, jutro kawal kija...Jacek

petroniusz15

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 092
  • tam dom twój gdzie serce twoje
Odp: Poszukiwania zaginionej dwuzłotówki z 1777 r
« Odpowiedź #4 dnia: 18 Kwiecień 2017, 18:58:59 »
przez tzw "pocztę polską" nie wysyłam żadnych wartościowych przesyłek, miałem otrzymać na swoją 60-tkę prezent oz znajomego i.... wszelki ślad po paczce zaginął ; wysyłam dhl-em - pewny przewoźnik , w miarę ha ha
pomorze średniowieczne z krzyżactwem , polska królewska , prl obiegowe, IIrp obiegowe
członek TPZN nr 52

KDSK

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 28
Odp: Poszukiwania zaginionej dwuzłotówki z 1777 r
« Odpowiedź #5 dnia: 06 Maj 2017, 20:56:30 »
Witam!Miałem podobną, a wręcz identyczną przygodę ze swoją monetą. List otrzymałem po półtora miesiąca od wysyłki, w rozdartej i sklejonej kopercie, przy rozdartej i niesklejonej nawet zawartości koperty, tzn. opakowania monety. Mój list wrzucono do innej skrzynki 30 km od miejsca doręczenia. Wnioski nasuwają się same. Proponuję niezwłocznie zgłosić sprawę na Policję i poinformować o tym listonosza i Naczelnika Urzędu. Pozdrawiam, proszę nie tracić nadziei. 

sikor22

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Poszukiwania zaginionej dwuzłotówki z 1777 r
« Odpowiedź #6 dnia: 07 Maj 2017, 09:06:21 »
Ja w zeszłym roku miałem taką samą sytuację. Monety w kopercie ,kilka rzadkich dwozlotowek. Nadawca złożył reklamację. Oddali 250 złotych po pół roku. A listonosz niewinny?:) 

eleniasz

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 299
    • blog o monetach SAP
  • Zainteresowania: srebra SAP
Odp: Poszukiwania zaginionej dwuzłotówki z 1777 r
« Odpowiedź #7 dnia: 07 Maj 2017, 10:28:15 »
Jak widać moja sytuacja nie jest odosobniona, kradną na potęgę  :o
Podstawowa nauka jest taka, że zagrożenie utraty monet jest realne i dla profilaktyki należy postarać się omijać listy polecone.
U mnie nadawca złożył oficjalną reklamacje i Poczta już po miesiącu uznała swoja winę oraz przyznała maksymalne odszkodowanie 145 złotych (50 x 2,80) + 6,80 za zwrot kosztów niedostarczonej wysyłki.
 
Oczywiście tak jak zapowiadałem złożyłem również zawiadomienie na Policję, bo zależy mi na odzyskaniu monety i ustaleniu kto ukradł. Na początku policjanci trochę kręcili nosami i zastanawiali się czy w ogóle przyjąć takie zgłoszenie... ale jeden z oficerów dyżurnych jak się okazało z miłej pogawędki jest pasjonatem historii (interesuje się poszukiwaniem z wykrywaczem i zbiera "stare guziki") i od razu atmosfera się poprawiła i padła krótka komenda - "przyjąć od obywatela"  ;D
Czy to coś da trudno stwierdzić, wiem że zabezpieczono monitoring i był plan żeby przesłuchać kilku pocztowców.
Zobaczymy jak będzie...
12 groszy, tylko nie płacz proszę...
Zapraszam na mój blog o monetach SAP

pasjonatort

  • Rada Oficerów TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 420
  • TPZN 080
Odp: Poszukiwania zaginionej dwuzłotówki z 1777 r
« Odpowiedź #8 dnia: 07 Maj 2017, 12:31:21 »
Ze swojej strony polecam prosić sprzedawców o wysłanie listem wartościowym. Z moich doświadczeń zauważyłem, że Poczta Polska z takimi przesyłkami obchodzi się w sposób wyjątkowo "delikatny", tzn. są one dokładnie monitorowane. Nawet jak dojdzie do niewielkiego naderwania, czy przy wysłaniu pracownik źle wpisał wagę i potem w oddziale naszej poczty zauważą inną wagę to wszystko odbywa się za protokołem. Nie chcę mówić, że to 100% sposób, ale na pewno duża pewność. List zostaje oklejony dodatkowymi znaczkami i nie ma możliwości żeby ktoś je naruszył. I taka przesyłka naprawdę dociera szybciej. Sam koszt jest znikomy, bo to raptem 1 zł więcej od listu poleconego. Oczywiście przy ubezpieczeniu na kwotę 50 zł, bo za każde kolejne 50 płaciły dodatkową złotówkę. Jednak wystarczy wybrać najniższe ubezpieczenie i naprawdę Poczta zaczyna obchodzić się jak z jajkiem.  ;) Sam wysyłając do kogoś list stosuję taką formę przesyłki. Nigdy nie słyszałem żeby nie doszła czy została pozbawiona zawartości.

Życzę Koledze żeby moneta się odnalazła i trafiła do Ciebie.
Norbert

dukatkg

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 509
Odp: Poszukiwania zaginionej dwuzłotówki z 1777 r
« Odpowiedź #9 dnia: 07 Maj 2017, 18:19:18 »
Mylisz się.
Aktualnie poczta jest strasznie łapczywa i za nalżejszy ekonomiczny LW50 żąda 15,90 zł.
Zdecydowanie lepiej wysyłać kurierami, przez pośredników. 12-15 zł z ubezpieczeniem na tysiące złotych. I swoją drogą nie słyszałem, żeby komuś zaginęła taka przesyłka. Co innego opóźnienia i traktowanie paczek :-X

Tuk Tukat

  • Rada Oficerów TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 377
  • Legitymacja TPZN nr.104
Odp: Poszukiwania zaginionej dwuzłotówki z 1777 r
« Odpowiedź #10 dnia: 07 Maj 2017, 18:29:14 »
Współczuję i radzę by popytał Pan sąsiadów czy przypadkiem nie otrzymali przesyłki zaadresowanej do Pana . Nie raz mi się zdarzało ,że znalazłem cudze listy w mojej skrzynce . Wtedy takie ,,kukułcze jajo " odnosiłem na pocztę .
Pozdrawiam Janek
Janek

 

R E K L A M A
aukcja monet