Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
20 Kwiecień 2018, 02:58:33


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Poszukiwania zaginionej dwuzłotówki z 1777 r  (Przeczytany 2306 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
eleniasz
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Zainteresowania:
srebro SAP

Wiadomości: 226



Zobacz profil WWW
« : 17 Kwiecień 2017, 18:50:11 »

Zwracam się z apelem do wszystkich miłosników numizmatyki o pomoc w namierzeniu zaginionej/ukradzionej monety.
Całą sprawe opisałem dokładniej na blogu i można w wolnej chwili przeczytać wpis w tym miejscu http://monetysap.blogspot.com/2017/04/dwuzotowka-rocznik-1777-czyli.html

Będę wdzieczny za wszelkie sygnały jeśli gdzieś "moja" dwuzłotówka się ujawni.
Przygotowałem specjalny apel, który pozowlę sobie tutaj zamieścić.
Z góry dziekuję za wszelka pomoc.



* zaginiona dwuzłotówka z 1777 roku.jpg (222.59 KB, 900x544 - wyświetlony 133 razy.)
Zapisane

12 groszy, tylko nie płacz proszę...
Zapraszam na mój blog o monetach SAP
Divusric
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Zainteresowania:
Rzym

Wiadomości: 1 730


Legitymacja 077


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : 17 Kwiecień 2017, 19:01:56 »

Znam te uczucie.W ciągu ostatniego miesiąca zginęły mi 2 przesyłki.Normalnie załamka....Ręce opadają... Smutny
Zapisane

Admiror, O paries, te non cecidisse, qui tot scriptorium taedia sustineas.
eleniasz
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Zainteresowania:
srebro SAP

Wiadomości: 226



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #2 : 17 Kwiecień 2017, 20:07:39 »

Znam te uczucie.W ciągu ostatniego miesiąca zginęły mi 2 przesyłki.Normalnie załamka....Ręce opadają... Smutny

Własnie dlatego chcę sprawdzić, czy odpowiednie nagłosnienie sprawy może jakoś pomóc nam sie przed tym obronić...
Zapisane

12 groszy, tylko nie płacz proszę...
Zapraszam na mój blog o monetach SAP
cancan62
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Canada Canada

Zainteresowania:
Polskie monety bite w mennicach pruskich od XVI w. Krol Stas i Batory.

Wiadomości: 3 021



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : 17 Kwiecień 2017, 21:24:28 »

Az sie prosi, by w przyszlosci odpuscic udzial poczty i samemu pojechac po odbior.

Jako ciekawostke podam, ze jeden gosc dostal u mnie w zeszlym tygodniu list opozniony o 27 lat. I tez nie bylo winnych.
Zapisane

Wszystko przemija. Dzisiaj choinka, jutro kawal kija...Jacek
petroniusz15
Członkowie TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 052

Wiadomości: 2 052


tam dom twój gdzie serce twoje


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : 18 Kwiecień 2017, 18:58:59 »

przez tzw "pocztę polską" nie wysyłam żadnych wartościowych przesyłek, miałem otrzymać na swoją 60-tkę prezent oz znajomego i.... wszelki ślad po paczce zaginął ; wysyłam dhl-em - pewny przewoźnik , w miarę ha ha
Zapisane

pomorze średniowieczne z krzyżactwem , polska królewska , prl obiegowe, IIrp obiegowe
członek TPZN nr 52
KDSK
Użytkownik
**
Poland Poland

Zainteresowania:
miedziane monety ostatniego króla

Wiadomości: 28


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : 06 Maj 2017, 20:56:30 »

Witam!Miałem podobną, a wręcz identyczną przygodę ze swoją monetą. List otrzymałem po półtora miesiąca od wysyłki, w rozdartej i sklejonej kopercie, przy rozdartej i niesklejonej nawet zawartości koperty, tzn. opakowania monety. Mój list wrzucono do innej skrzynki 30 km od miejsca doręczenia. Wnioski nasuwają się same. Proponuję niezwłocznie zgłosić sprawę na Policję i poinformować o tym listonosza i Naczelnika Urzędu. Pozdrawiam, proszę nie tracić nadziei. 
Zapisane
sikor22
Nowy użytkownik
*
Poland Poland

Stowarzyszenie:
Pec
Zainteresowania:
Polska

Wiadomości: 5


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : 07 Maj 2017, 09:06:21 »

Ja w zeszłym roku miałem taką samą sytuację. Monety w kopercie ,kilka rzadkich dwozlotowek. Nadawca złożył reklamację. Oddali 250 złotych po pół roku. A listonosz niewinny?Uśmiech 
Zapisane
eleniasz
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Zainteresowania:
srebro SAP

Wiadomości: 226



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #7 : 07 Maj 2017, 10:28:15 »

Jak widać moja sytuacja nie jest odosobniona, kradną na potęgę  Szok
Podstawowa nauka jest taka, że zagrożenie utraty monet jest realne i dla profilaktyki należy postarać się omijać listy polecone.
U mnie nadawca złożył oficjalną reklamacje i Poczta już po miesiącu uznała swoja winę oraz przyznała maksymalne odszkodowanie 145 złotych (50 x 2,80) + 6,80 za zwrot kosztów niedostarczonej wysyłki.
 
Oczywiście tak jak zapowiadałem złożyłem również zawiadomienie na Policję, bo zależy mi na odzyskaniu monety i ustaleniu kto ukradł. Na początku policjanci trochę kręcili nosami i zastanawiali się czy w ogóle przyjąć takie zgłoszenie... ale jeden z oficerów dyżurnych jak się okazało z miłej pogawędki jest pasjonatem historii (interesuje się poszukiwaniem z wykrywaczem i zbiera "stare guziki") i od razu atmosfera się poprawiła i padła krótka komenda - "przyjąć od obywatela"  Duży uśmiech
Czy to coś da trudno stwierdzić, wiem że zabezpieczono monitoring i był plan żeby przesłuchać kilku pocztowców.
Zobaczymy jak będzie...
Zapisane

12 groszy, tylko nie płacz proszę...
Zapraszam na mój blog o monetach SAP
pasjonatort
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Zainteresowania:
Zygmunt III - orty gdańskie. Gustaw - trojaki elbląskie.

Wiadomości: 1 311


TPZN 080


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : 07 Maj 2017, 12:31:21 »

Ze swojej strony polecam prosić sprzedawców o wysłanie listem wartościowym. Z moich doświadczeń zauważyłem, że Poczta Polska z takimi przesyłkami obchodzi się w sposób wyjątkowo "delikatny", tzn. są one dokładnie monitorowane. Nawet jak dojdzie do niewielkiego naderwania, czy przy wysłaniu pracownik źle wpisał wagę i potem w oddziale naszej poczty zauważą inną wagę to wszystko odbywa się za protokołem. Nie chcę mówić, że to 100% sposób, ale na pewno duża pewność. List zostaje oklejony dodatkowymi znaczkami i nie ma możliwości żeby ktoś je naruszył. I taka przesyłka naprawdę dociera szybciej. Sam koszt jest znikomy, bo to raptem 1 zł więcej od listu poleconego. Oczywiście przy ubezpieczeniu na kwotę 50 zł, bo za każde kolejne 50 płaciły dodatkową złotówkę. Jednak wystarczy wybrać najniższe ubezpieczenie i naprawdę Poczta zaczyna obchodzić się jak z jajkiem.  Mrugnięcie Sam wysyłając do kogoś list stosuję taką formę przesyłki. Nigdy nie słyszałem żeby nie doszła czy została pozbawiona zawartości.

Życzę Koledze żeby moneta się odnalazła i trafiła do Ciebie.
Zapisane

dukatkg
Stały bywalec
***
Poland Poland


Wiadomości: 443



Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : 07 Maj 2017, 18:19:18 »

Mylisz się.
Aktualnie poczta jest strasznie łapczywa i za nalżejszy ekonomiczny LW50 żąda 15,90 zł.
Zdecydowanie lepiej wysyłać kurierami, przez pośredników. 12-15 zł z ubezpieczeniem na tysiące złotych. I swoją drogą nie słyszałem, żeby komuś zaginęła taka przesyłka. Co innego opóźnienia i traktowanie paczek Buzia na kłódkę
Zapisane
Tuk Tukat
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Stowarzyszenie:
Legtymacja TPZN nr.104
Zainteresowania:
Polska Królewska obecnie drobnica ZW III , Księstwo Warszawskie, II RP

Wiadomości: 253



Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : 07 Maj 2017, 18:29:14 »

Współczuję i radzę by popytał Pan sąsiadów czy przypadkiem nie otrzymali przesyłki zaadresowanej do Pana . Nie raz mi się zdarzało ,że znalazłem cudze listy w mojej skrzynce . Wtedy takie ,,kukułcze jajo " odnosiłem na pocztę .
Pozdrawiam Janek
Zapisane

Janek
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM