Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
22 Wrzesień 2017, 04:29:13


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2] 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Smutne losy kolekcji Giovanni'ego Dattari  (Przeczytany 6460 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
okejos
Członkowie TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 059

Wiadomości: 2 646



Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : 20 Czerwiec 2017, 08:21:02 »

nie do wiary z jakim oporem

Dziwni ci hiszpańscy handlarze. Mieli szansę zrobić aukcję roku, która będzie pamiętana jeszcze przez lata, zgarnąć co najmniej dwa-trzy razy tyle pieniędzy, a urządzili to tak na odwal.

Wszystko przez to, że wygnali Żydów z Hiszpanii i poziom handlu drastycznie się obniżył. A ci przechrzczeni to już nie to.
cieszmy sie bracia, albowiem demon mamony ominął to towarzystow a opętał ich demon lenistwa, dzieki temu niektórzy wzbogacili swoje zbiore za godne pieniędze Chichot
Zapisane

Tempora mutantur, et nos mutamur cum illis
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 5 732



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #16 : 20 Czerwiec 2017, 19:19:22 »

wszystkie ilustracje na tablicach prezentują przecierki.

Metcalf w recenzji z wydania Savio bardzo się na te przecierki żalił - i nic dziwnego. Technika frotażu (w końcu raczej prymitywna) daje niezłe rezultaty tam, gdzie jest wysoki relief. Natomiast w przypadku monet gorzej zachowanych, wytartych, niedobitych etc. jest już kiepsko. Zwłaszcza gdy chodzi o niuanse: jakieś kropki, literki, detale portretu.

Proszę sobie przypomnieć, ile to razy mieliśmy tutaj problemy z całkiem przyzwoitymi zdjęciami. Ktoś widział na zdjęciu A, inny B, a ktoś upierał się, że C. Ja raz się upierałem, że na pewno A i życie szybko nauczyło mnie pokory, bo gdy monetka doszła, okazało się, że jednak B.

Tak więc przecierki rzadko mogą służyć jako niewątpliwe świadectwo.

PS. Metcalf powtarza w tej recenzji krążącą opinię, że przez ręce Dattariego mógł przejść nawet MILION monet.
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
borsuk1977
Członkowie TPZN
Gaduła
*
United Kingdom United Kingdom

Legitymacja: TPZN nr 046
Zainteresowania:
Niemcy 1871-1948, mennictwo porozbiorowe, II RP, WMG, PRL, III RP, denary Sewerów, starożytna Grecja

Wiadomości: 953


Nemo est mortalium, qui sapiat omnibus horis


Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : 20 Czerwiec 2017, 19:37:08 »

Katalog Dattariego jest w 2 linkach na FAC: https://www.forumancientcoins.com/numiswiki/view.asp?key=dattari A jak ktoś chce sobie kupić to można za kilkaset dolców nową edycję z 2007, powiększoną o kilkaset monet przez Giulio Bernardiego, łącznie 13200 monet: https://www.vcoins.com/en/stores/charles_davis/44/product/dattari_collection__numi_augg_alexandrini_catalogo_della_collezione_dattari/108413/Default.aspx
« Ostatnia zmiana: 20 Czerwiec 2017, 19:45:44 wysłane przez borsuk1977 » Zapisane

TPZN nr 46<br />Lublin/UK<br />http://www.katalogmonet.pl<br />Pozdrawiam Paweł
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 536


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : 20 Czerwiec 2017, 23:22:39 »

Cytuj
A jak ktoś chce sobie kupić to można za kilkaset dolców nową edycję z 2007

Zaraz, zaraz, widzę,że należy coś wyprostować. Katalog wydany przez Dattariego w 1901 roku i tablice opublikowane przez Savio w 1999 i 2007 r., to są zupełnie dwie różne pozycje. Savio nie opracował reprintu katalogu z 1901 r., on wydał uzupełnienie w postaci tablic zawierających przecierki kolekcji Dattariego. Katalog Dattariego zawiera w pierwszej części 488 stron tekstu i tylko 37 tablic, a w drugiej części  82 strony tekstu. Tablice opublikowane przez Savio, to praktycznie same tablice, bez najmniejszej próby systematyzacji. Krótki lakoniczny wstęp i ciąg kilkuset tablic. To są zupełnie dwie oddzielne bajki, ale bajecznie "opowiadające"  spójnie dzieje aleksandryjskich monet imperialnych.

Edycję tablic z 2007 można spokojnie wyszukać za kwotę poniżej 200 $.

Oryginalne kairskie wydanie katalogu Dattariego z 1901 roku, to kwota rzędu 1000 $. Reprint można  wyszukać za ok. 180 $.

Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 536


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : 20 Czerwiec 2017, 23:39:07 »

Cytuj
Metcalf w recenzji z wydania Savio bardzo się na te przecierki żalił - i nic dziwnego. Technika frotażu (w końcu raczej prymitywna) daje niezłe rezultaty tam, gdzie jest wysoki relief. Natomiast w przypadku monet gorzej zachowanych, wytartych, niedobitych etc. jest już kiepsko. Zwłaszcza gdy chodzi o niuanse: jakieś kropki, literki, detale portretu.

Oczywiście, że możemy psioczyć i pluć sobie w brodę, że mamy tylko te okropne przecierki, a nie ekstra pięknie doświetlone ostre fotki o dużej rozdzielczości.
Cóż, jak się nie ma co się lubi, to... Banał.

Zgadza się, część tych przecierek, to czysty koszmar, dotyczący zwłaszcza dużych brązów po przejściach. Egoistycznie patrząc, to dla "mojego" okresu, małych tetradrachm o obniżonym standardzie wagowym, a co za tym idzie, o obniżonej średnicy, wcale nie jest tak źle. Mała średnica i wysoki relief zaowocowały całkiem wyraźnymi przecierkami i ja osobiście  nie sarkam na okazy okresu tetrarchii. Tablice często są jedynym źródłem prezentującym jak poszczególne unikatowe typy wyglądały. Tam jest cała masa wariantów, które widziałem tylko i wyłącznie na tych nieszczęsnych przecierkowych tablicach, a o których można tylko pomarzyć w wersji foto. Jednym słowem, dobrze że zostało chociaż TO.
Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 536


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #20 : 20 Czerwiec 2017, 23:49:49 »

Tablice Dattariego z wydania Savio z 2007 roku.
Tak to wygląda przykładowo - oczopląs gwarantowany.


* 20170620_223817 pp.jpg (131.41 KB, 2724x2043 - wyświetlony 115 razy.)

* 20170620_223759 pp.jpg (179.84 KB, 2724x2043 - wyświetlony 93 razy.)
Zapisane
borsuk1977
Członkowie TPZN
Gaduła
*
United Kingdom United Kingdom

Legitymacja: TPZN nr 046
Zainteresowania:
Niemcy 1871-1948, mennictwo porozbiorowe, II RP, WMG, PRL, III RP, denary Sewerów, starożytna Grecja

Wiadomości: 953


Nemo est mortalium, qui sapiat omnibus horis


Zobacz profil
« Odpowiedz #21 : 21 Czerwiec 2017, 00:41:54 »

Cytuj
A jak ktoś chce sobie kupić to można za kilkaset dolców nową edycję z 2007

Zaraz, zaraz, widzę,że należy coś wyprostować. Katalog wydany przez Dattariego w 1901 roku i tablice opublikowane przez Savio w 1999 i 2007 r., to są zupełnie dwie różne pozycje. Savio nie opracował reprintu katalogu z 1901 r., on wydał uzupełnienie w postaci tablic zawierających przecierki kolekcji Dattariego. Katalog Dattariego zawiera w pierwszej części 488 stron tekstu i tylko 37 tablic, a w drugiej części  82 strony tekstu. Tablice opublikowane przez Savio, to praktycznie same tablice, bez najmniejszej próby systematyzacji. Krótki lakoniczny wstęp i ciąg kilkuset tablic. To są zupełnie dwie oddzielne bajki, ale bajecznie "opowiadające"  spójnie dzieje aleksandryjskich monet imperialnych.

Edycję tablic z 2007 można spokojnie wyszukać za kwotę poniżej 200 $.

Oryginalne kairskie wydanie katalogu Dattariego z 1901 roku, to kwota rzędu 1000 $. Reprint można  wyszukać za ok. 180 $.



Ależ ja o tym wiem, dlatego dałem najpierw link do katalogu Dattariego online na FAC, a linków do pozycji oryginału do kupienia nawet nie dawałem bo cena była od 600 dolarów. Co do edycji 2007 to nie orientuje się w cenie a dałem pierwszy z brzegu link, na bank da się kupić taniej np. na aukcji. Osobiscie nie zbieram tetr ani aleksandryjskich ani syryjskich, ale mój brat zbiera i musiałbym się go zapytać czy ma Dattariego, na pewno ma Prieur'a do syryjskich.
Zapisane

TPZN nr 46<br />Lublin/UK<br />http://www.katalogmonet.pl<br />Pozdrawiam Paweł
barnaba
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
Mennictwo Probusa

Wiadomości: 129


Zobacz profil
« Odpowiedz #22 : 23 Czerwiec 2017, 15:40:22 »

Ciekawiło mnie po prostu, jak np Pan Barnaba, który posiada piękna kolekcję Probusów, czy inni widzą przyszłość swoich kolekcji!

Ja przyszłość swojej kolekcji widzę w świetlanych barwach:) A tak na poważnie, moim celem jest zbudowanie najwspanialszej prywatnej kolekcji antoninianów Probusa na świecie, po której zostanie trwały ślad przynajmniej w formie porządnego, zdigitalizowanego oraz papierowego katalogu, i której przypadkowego rozproszenia w wydaniu a la Jesus Vico żałowaliby prawdziwi znawcy mennictwa Probusa. To jest rzecz jasna cel na wiele, wiele lat, jeżeli nie na całe życie, a prawdziwie istotna była, jest i będzie droga do osiągnięcia ww. celu, nie zaś samo osiągnięcie ww. celu, które może nigdy nie nastąpić, z czego zdaję sobie sprawę. Tym niemniej cele trzeba sobie stawiać.   
Zapisane
robertino
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
banknoty polskie i z Polską związane,monety Polska Królewska, WMG

Wiadomości: 342


Zobacz profil
« Odpowiedz #23 : 23 Czerwiec 2017, 17:52:21 »

Czyli jednak coś po kolekcji Dattariego zostało trochę tablic, rysunków (przecierki). Mało to czy dużo? Należy także zwrócić uwagę,że porządne katalogi z wyraźnymi zdjęciami to pojawiły się dopiero w XXI wieku.Nawet w drugiej połowie XX wieku przeważały rysunki.Nasuwa mi się też inne pytanie czy ktoś z kupujących na w/w aukcji  porządnie kataloguje swoje monety tak jak np. Pan Barnaba ( czy też inni tu obecni miłośnicy starożytności) i czy dzielą się nimi np. na blogu jak Pan Divusric .Jeszcze jedno pytanie ilu ( lub czy w ogóle ) kolekcjonerów z zagranicy (mam na myśli obcokrajowców) współpracuje z Panem Lechem przy tworzeniu jego strony. Jeżeli jakaś część odpowiedzi jest pozytywna to może drobna część kolekcji Dattariego zostanie uratowana.
Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 5 732



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #24 : 23 Czerwiec 2017, 18:07:56 »

porządne katalogi z wyraźnymi zdjęciami to pojawiły się dopiero w XXI wieku.

Ma Pan rację, że jeszcze pół wieku temu to różnie z tym bywało i gdy się teraz próbuje te zdjęcia skanować (bo lepszy rydz niż nic), to czasem wychodzi makabra. Ale jednak można było. Włosi stanowczo się nie popisali.

Jeszcze jedno pytanie ilu ( lub czy w ogóle ) kolekcjonerów z zagranicy (mam na myśli obcokrajowców) współpracuje z Panem Lechem przy tworzeniu jego strony.

Nie liczyłem, ale przynajmniej kilkudziesięciu. Oczywiście z bardzo różną częstotliwością.

Natomiast moja strona ze względu na profil może z kolekcji Dattariego zaprezentować jedynie drobną cząsteczkę, i to w dużej mierze drugorzędną. Jak już pisał Pan Tomasz, esencją tej kolekcji były aleksandryjskie tetradrachmy oraz inne okazy miejscowego mennictwa.

Poza tym ten Dattari wystrzelił nam tutaj jako temat dzięki monetce jak najbardziej notowanej; tyle że unikalnej. Unikalnej nie w sensie allegrowym, gdzie połowa monet jest unikalna, ale naprawdę unikalnej, znanej (jak dotąd) tylko z tego jednego egzemplarza.
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
robertino
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
banknoty polskie i z Polską związane,monety Polska Królewska, WMG

Wiadomości: 342


Zobacz profil
« Odpowiedz #25 : 23 Czerwiec 2017, 20:16:03 »


Poza tym ten Dattari wystrzelił nam tutaj jako temat dzięki monetce jak najbardziej notowanej; tyle że unikalnej.  znanej (jak dotąd) tylko z tego jednego egzemplarza.
Hiszpanie sprzedawali monety w lotach, więc istnieje prawdopodobieństwo,że gdzieś mogły zaplątać się inne rzadkie monety.Tego się nie dowiemy dopóki jakiś kupujący się tym nie podzieli.
Zapisane
kotek555
Stały bywalec
***
Poland Poland

Stowarzyszenie:
nie stowarzyszony
Zainteresowania:
austria do 1918 roku, a teraz Starożytny Rzym (Cesarstwo)

Wiadomości: 128


Zobacz profil
« Odpowiedz #26 : 23 Czerwiec 2017, 21:01:19 »

Cytuj
Ja przyszłość swojej kolekcji widzę w świetlanych barwach:) A tak na poważnie, moim celem jest zbudowanie najwspanialszej prywatnej kolekcji antoninianów Probusa na świecie, po której zostanie trwały ślad przynajmniej w formie porządnego, zdigitalizowanego oraz papierowego katalogu, i której przypadkowego rozproszenia w wydaniu a la Jesus Vico żałowaliby prawdziwi znawcy mennictwa Probusa. To jest rzecz jasna cel na wiele, wiele lat, jeżeli nie na całe życie, a prawdziwie istotna była, jest i będzie droga do osiągnięcia ww. celu, nie zaś samo osiągnięcie ww. celu, które może nigdy nie nastąpić, z czego zdaję sobie sprawę. Tym niemniej cele trzeba sobie stawiać.

I o to mi chodziło Panie Stępniewski! Dokładnie o to! Ktoś ma marzenia i stara się je realizować! I co najlepsze,  jest duża szansa by je zrealizować! Wyda piękny katalog i nawet jak coś się rozproszy to ślad po tym zostanie.

A czy Pan Panie Stępniewski nie ma marzenia, by od nowa opracować i wydać tom VI RICa lub VII lub oba na raz. Niech Pan nie mówi, że to niewykonalne! Ma Pan przeogromną wiedzę, przeogromny materiał, czego trzeba więcej! I nie jakiś angol, jankes, żabojad czy makaroniarz to napisze, ale Polak o trudnym dla niektórych nazwisku! Biblia na dziesiątki lat. A jak w międzyczasie ktoś coś nieznanego wykopie to tylko suplement do dzieła. I to dla potomnych będzie lepsze niż jakakolwiek kolekcja. Marzeń nie należy się wstydzić.

A odnośnie technicznych spraw publikacji może się Pan skontaktować z DzikimZdebem (Panem Pawłem) od ma doświadczenia z drukarniami. Duży uśmiech No to by było naprawdę coś!!!
Zapisane
borsuk1977
Członkowie TPZN
Gaduła
*
United Kingdom United Kingdom

Legitymacja: TPZN nr 046
Zainteresowania:
Niemcy 1871-1948, mennictwo porozbiorowe, II RP, WMG, PRL, III RP, denary Sewerów, starożytna Grecja

Wiadomości: 953


Nemo est mortalium, qui sapiat omnibus horis


Zobacz profil
« Odpowiedz #27 : 23 Czerwiec 2017, 22:00:17 »

Cytuj
Ja przyszłość swojej kolekcji widzę w świetlanych barwach:) A tak na poważnie, moim celem jest zbudowanie najwspanialszej prywatnej kolekcji antoninianów Probusa na świecie, po której zostanie trwały ślad przynajmniej w formie porządnego, zdigitalizowanego oraz papierowego katalogu, i której przypadkowego rozproszenia w wydaniu a la Jesus Vico żałowaliby prawdziwi znawcy mennictwa Probusa. To jest rzecz jasna cel na wiele, wiele lat, jeżeli nie na całe życie, a prawdziwie istotna była, jest i będzie droga do osiągnięcia ww. celu, nie zaś samo osiągnięcie ww. celu, które może nigdy nie nastąpić, z czego zdaję sobie sprawę. Tym niemniej cele trzeba sobie stawiać.

I o to mi chodziło Panie Stępniewski! Dokładnie o to! Ktoś ma marzenia i stara się je realizować! I co najlepsze,  jest duża szansa by je zrealizować! Wyda piękny katalog i nawet jak coś się rozproszy to ślad po tym zostanie.

A czy Pan Panie Stępniewski nie ma marzenia, by od nowa opracować i wydać tom VI RICa lub VII lub oba na raz. Niech Pan nie mówi, że to niewykonalne! Ma Pan przeogromną wiedzę, przeogromny materiał, czego trzeba więcej! I nie jakiś angol, jankes, żabojad czy makaroniarz to napisze, ale Polak o trudnym dla niektórych nazwisku! Biblia na dziesiątki lat. A jak w międzyczasie ktoś coś nieznanego wykopie to tylko suplement do dzieła. I to dla potomnych będzie lepsze niż jakakolwiek kolekcja. Marzeń nie należy się wstydzić.

A odnośnie technicznych spraw publikacji może się Pan skontaktować z DzikimZdebem (Panem Pawłem) od ma doświadczenia z drukarniami. Duży uśmiech No to by było naprawdę coś!!!

Tylko że drukowanie w tym przypadku jest trochę bezsensowne bo to jest z samego założenia katalog do uzupełniania, więc jego wersja online jest najbardziej adekwatna. Poza tym to raczej będą późniejsze tomy RICa VII-VIII Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: 23 Czerwiec 2017, 22:03:59 wysłane przez borsuk1977 » Zapisane

TPZN nr 46<br />Lublin/UK<br />http://www.katalogmonet.pl<br />Pozdrawiam Paweł
kotek555
Stały bywalec
***
Poland Poland

Stowarzyszenie:
nie stowarzyszony
Zainteresowania:
austria do 1918 roku, a teraz Starożytny Rzym (Cesarstwo)

Wiadomości: 128


Zobacz profil
« Odpowiedz #28 : 23 Czerwiec 2017, 22:20:34 »

Cytuj
Tylko że drukowanie w tym przypadku jest trochę bezsensowne bo to jest z samego założenia katalog do uzupełniania, więc jego wersja online jest najbardziej adekwatna. Poza tym to raczej będą późniejsze tomy RICa VII-VIII Mrugnięcie
 

Wszystko będzie do uzupełnienia Panie borsuk, wszystko! Ale chyba tak nie będzie, że po 10 latach znajdzie się nagle np. 300 monet nieznanych nikomu?
Zapisane
borsuk1977
Członkowie TPZN
Gaduła
*
United Kingdom United Kingdom

Legitymacja: TPZN nr 046
Zainteresowania:
Niemcy 1871-1948, mennictwo porozbiorowe, II RP, WMG, PRL, III RP, denary Sewerów, starożytna Grecja

Wiadomości: 953


Nemo est mortalium, qui sapiat omnibus horis


Zobacz profil
« Odpowiedz #29 : 23 Czerwiec 2017, 22:23:02 »

Cytuj
Tylko że drukowanie w tym przypadku jest trochę bezsensowne bo to jest z samego założenia katalog do uzupełniania, więc jego wersja online jest najbardziej adekwatna. Poza tym to raczej będą późniejsze tomy RICa VII-VIII Mrugnięcie
 

Wszystko będzie do uzupełnienia Panie borsuk, wszystko! Ale chyba tak nie będzie, że po 10 latach znajdzie się nagle np. 300 monet nieznanych nikomu?

Oj nie takie cuda się zdarzały, czort wie co tam jeszcze na Bałkanach wykopią Uśmiech
Zapisane

TPZN nr 46<br />Lublin/UK<br />http://www.katalogmonet.pl<br />Pozdrawiam Paweł
Strony: 1 [2] 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM