Aktualności: Kalendarz TPZN na rok 2020 - konkurs na zdjęcia. LINK

  • 19 Listopad 2019, 21:12:06

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Co robią muzea  (Przeczytany 38043 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 582
    • NOT IN RIC
Odp: Co robią muzea
« Odpowiedź #75 dnia: 04 Lipiec 2017, 17:30:29 »
Przecież ta dwudukatówka jest na wystawie stałej muzeum, a nie kisi się w magazynie...

A gdzie ja napisałem, że dwudukatówka kisi się w magazynie? Proszę nie ułatwiać sobie polemiki przez przypisywanie mi tego, czego nie twierdzę.

a jeśli ktoś w ogóle nie rozmyśla o monetach to tym bardziej nie będzie ich szukał w internecie i o to mi chodziło pisząc o zwiedzających...

Naprawdę Pan uważa, że numizmatyczny laik prędzej trafi przypadkowo do gabinetu monet niż na stronę internetową? Zadziwia mnie Pan.

Choć fakt, że najpierw w tym celu zrobiłem kwerendę internetową.

Ano właśnie.

Linkiem zaś służę uprzejmie:

Tę stronę oczywiście znam. Zapytałem, by nie okazało się, że coś mi umknęło. Ale, cóż, zajrzałem i widzę, że w dziale antyku dalej tych kilkaset monet republiki rzymskiej, które wstawiono przed trzema laty i nic poza tym. To tak przebiega digitalizacja polskich zbiorów? Chyba mogliby dla przyzwoitości raz na miesiąc dodać jakąś antyczną monetę.
« Ostatnia zmiana: 04 Lipiec 2017, 17:32:48 wysłana przez Lech Stępniewski »
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Piotr Kalinowski

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 72
Odp: Co robią muzea
« Odpowiedź #76 dnia: 04 Lipiec 2017, 18:45:51 »
Cytuj
Linkiem zaś służę uprzejmie:
http://cyfrowe.mnw.art.pl/dmuseion.html
Ogrom pracy Pani Miehle w opisie monet śląskich, ale atrybucja ich z przed 100 lat
I o to właśnie chodzi Panu Lechowi - opis
Cytuj
Aw. Głowa wołu w trójlistnej obwódce, wokół trzy litery: W M C Rw. Tarcza herbowa z orłem śląskim, powyżej litera M, po bokach litery nieczytelne [Danuta Miehle]
i ilustracja

Jak znajdziecie kombinację WMC to stawiam piwo

borsuk1977

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 074
  • Nemo est mortalium, qui sapiat omnibus horis
Odp: Co robią muzea
« Odpowiedź #77 dnia: 04 Lipiec 2017, 21:33:56 »
Jak znajdziecie kombinację WMC to stawiam piwo


To WMC to chyba SMC? A jedyne W, które tam od biedy można po pijaku zinterpretować to kawałek ucha po lewej układający się wraz z niedobiciem i krawędzia tarczy w W?
TPZN nr 46
Pozdrawiam Paweł

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 911
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Co robią muzea
« Odpowiedź #78 dnia: 06 Lipiec 2017, 00:02:56 »
Cytuj
Czucie i wiara. Tak podejrzewałem, że jest Pan głęboko wierzącym wyznawcą i dlatego tak gwałtownie reaguje Pan na moje bluźnierstwa. Bardzo Pana za nie przepraszam.


Obawiam się, że jednak Pana zmartwię. Mędrca, szkiełko i oko silniej mówią do mnie niż czucie i wiara. Przecież ja właśnie dlatego protestuję przeciwko pomysłom z rozpraszaniem eksponatów, aby mogły być rzetelnie badane. Czy stanie się to jutro, czy za lat dziesięć, jest to sprawą drugorzędną. Naturalnie, z wielką radością przyjmę każdą wiadomość o nowych badania, o kolejnej publikacji itp. Jednak skoro się tak nie dzieje, to nie będę nawoływał aby lont podpalić.

Na chwilę obecną cieszę się, że odwołał już Pan wersję z powszechną wyprzedażą. Jeśli tylko jeszcze przestanie Pan psioczyć zbiorowo pod adresem kustoszy muzealnych, którzy często są bardzo porządnymi i zapracowanymi ludźmi, to odetchnę z ulgą.

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 582
    • NOT IN RIC
Odp: Co robią muzea
« Odpowiedź #79 dnia: 06 Lipiec 2017, 00:49:26 »
Czy stanie się to jutro, czy za lat dziesięć, jest to sprawą drugorzędną.

Czyli jednak jest Pan człowiekiem specyficznie religijnym, bo o fanatyzm Pana nie podejrzewam

Jeśli tylko jeszcze przestanie Pan psioczyć zbiorowo pod adresem kustoszy muzealnych, którzy często są bardzo porządnymi i zapracowanymi ludźmi, to odetchnę z ulgą.

Ale zdaje Pan sobie sprawę, że na przykład w partii XYZ [tu proszę wpisać sobie nazwę tej, do której czuje Pan szczerą antypatię] też są porządni i zapracowani ludzie. Na pewno! A skoro tak, to nie powinien Pan psioczyć zbiorowo na tę partię, ale najwyżej konkretnie: na tego małego z drabinką albo na tego z wilczym wzrokiem albo na tego specjalistę od świąt kościelnych etc. etc.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

zenonmoj

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 464
Odp: Co robią muzea
« Odpowiedź #80 dnia: 08 Lipiec 2017, 09:15:04 »
No i po co im to! Ileż to ciekawych numizmatów można by za to kupić i opracować.
http://krakow.onet.pl/zamek-krolewski-na-wawelu-prezentuje-swoje-nabytki-z-ostatnich-dwoch-lat/k34hml4
Chociaż, gdyby tak pomyśleć, lektyka to akurat się przyda - w gotowości raz w miesiącu, na wypadek awarii limuzyny. Przynajmniej byłoby odpowiedniej do rangi, bardziej stylowo - i dla kotka na pewno przyjemniej...  ;)

ZM

PS. A co bardziej wierni kultyści i akolici mogliby się dodatkowo zasłużyć. Lub odwrotnie: kto się w danym miesiącu narazi, niech nosi...

PS2. Wracając do tematu dygitalizacji numizmatów: przypadkiem natknąłem się na oferę gotowego już systemu do skutecznego fotografowania monet. https://www.skadis.de/Fotosystem.aspx. Na filmiku widać wyraźnie, w jakim tempie można robić dobre zdjęcia...
« Ostatnia zmiana: 08 Lipiec 2017, 09:52:17 wysłana przez zenonmoj »

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 582
    • NOT IN RIC
Odp: Co robią muzea
« Odpowiedź #81 dnia: 08 Lipiec 2017, 13:49:42 »
i dla kotka na pewno przyjemniej...  ;)
[...]
wierni kultyści i akolici

Proponowałbym jednak unikać jednostronnych akcentów politycznych czy światopoglądowych. Zwłaszcza generalizujących. Pan Marek niestety kiedyś poszedł w tę stronę i pamięta Pan, co się potem działo.

w jakim tempie można robić dobre zdjęcia...

Ależ oczywiście! Właśnie cały czas to podkreślam. Ta dyskusja nie jest komentarzem do stanu rzeczy sprzed 25 lat, który inercyjnie trwa w instytucjach muzealnych.

Ta dyskusja wychodzi od bezsprzecznie prawdziwego aksjomatu, że nigdy dotąd produkcja informacji, jej przechowywanie i udostępnianie nie było tak łatwe. To jest radykalny przełom, a po muzealnictwie tego niestety nie widać. I jak już powiedziałem: chciałbym by przeciętna instytucja muzealna nie była w tym zakresie pod względem wydajności gorsza ode mnie.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

zenonmoj

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 464
Odp: Co robią muzea
« Odpowiedź #82 dnia: 08 Lipiec 2017, 18:21:30 »
Proponowałbym jednak unikać jednostronnych akcentów politycznych czy światopoglądowych.
Uniknę więc i spróbuję z akcentem wielostronnym:

"Chociaż, gdyby tak pomyśleć, lektyka to akurat się przyda - czekająca w gotowości dla każdego demokratycznie (lub nie) wybranego Pierwszego Obywatela, teraźniejszego, czy przyszłego, lub innego Ważnego Gościa, chcącego jak najbardziej incognito odwiedzić miejsce historycznie tak ważne dla Narodu i Ludzkości, na wypadek awarii limuzyny. Przynajmniej byłaby tak lektyka odpowiednia dla rangi, bardziej stylowa, a dla każdego teoretycznie umoszczonego na kolanach najukochańszego zwierzątka (przykładowo pieska pekińczyka, kotka, szczurka, jaszczurki, myszoskoczka olbrzymiego, bądź, w przypadku damy łasiczki) na pewno przyjemniejsza niż wielka, warcząca machina...  
Rolę noszących mogliby przejąć co bardzo chcący się zasłużyć zwolennicy polityczni danego Ważnego Gościa (czy to długowłosi, czy goleni na łyso), lub odwrotnie czyniący pokutę za nieprawomyślność myśli, mowy, uczynków oraz zaniedbania wszelakie."

Mam nadzieję, że w tej wersji można odnieść moją wypowiedź do tak szerokiego grona Wszelkiej Maści Osób Równiejszych Od Innych, że jakiekolwiek podobieństwa do takowych żyjących bądź umarłych stać się musi tylko i wyłącznie przypadkowe.
Roztaczając ową wizję, nie było bynajmniej moim zamysłem obrażanie kogokolwiek, a jedynie ironiczne zwrócenie uwagi na możliwe praktyczne zastosowanie jednego z przedstawionych w artykule przedmiotów.
Lektyka, zakupiona w wieku XXI - It Belongs in a Museum! - czy rzeczywiście???

ZM
« Ostatnia zmiana: 08 Lipiec 2017, 18:23:53 wysłana przez zenonmoj »

cancan62

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 4 309
Odp: Co robią muzea
« Odpowiedź #83 dnia: 08 Lipiec 2017, 20:09:53 »
Cytuj
PS2. Wracając do tematu dygitalizacji numizmatów: przypadkiem natknąłem się na oferę gotowego już systemu do skutecznego fotografowania monet. https://www.skadis.de/Fotosystem.aspx. Na filmiku widać wyraźnie, w jakim tempie można robić dobre zdjęcia...

Świetny system. Brakuje mi tutaj tylko przedmuchiwania powierzchni medali powietrzem, by usunąć pyły.
Wszystko przemija. Dzisiaj choinka, jutro kawal kija...Jacek

zenonmoj

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 464
Odp: Co robią muzea
« Odpowiedź #84 dnia: 09 Lipiec 2017, 10:14:16 »

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 911
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Co robią muzea
« Odpowiedź #85 dnia: 23 Lipiec 2017, 20:48:28 »
Właściwie, to miałem już nie odpowiadać w tym wątku, bo jakoś tak bez sensu jest prowadzić dyskusję z kimś, kto okopał się na betonie łyżeczką do herbaty.

Musimy coś sobie jednak wyjaśnić.

Cytuj
zdaje Pan sobie sprawę, że na przykład w partii XYZ [tu proszę wpisać sobie nazwę tej, do której czuje Pan szczerą antypatię] też są porządni i zapracowani ludzie. Na pewno! A skoro tak, to nie powinien Pan psioczyć zbiorowo na tę partię,

Kolejny argument kulą w płot. Nie wiem na ile się Pan orientuje w temacie, ale proszę przyjąć do wiadomości, że grupa zawodowa muzealników, to nie jest monolit działający jako jednorodna grupa wyznaniowa, czy też grupa interesów. Póki co, mamy w tym kraju muzea, które działają na całkiem różnych płaszczyznach. Te większe (bogatsze) funkcjonują w ramach Ministerstwa Kultury, któremu podlegają i od którego dostają kasę na utrzymanie. Oprócz tego mamy całą masę placówek muzealnych, które są finansowane z budżetu urzędów marszałkowskich, z ewentualnymi dotacjami z ministerstwa. Najgorzej stoją małe placówki, będące na garnuszku władz samorządowych, które egzystują niczym bąble na wodzie. Różne zależności, przeróżne statuty i całkiem odmienne realia finansowe, więc proszę nie wrzucać wszystkich do jednego wora, a już na pewno, proszę nie porównywać muzealników do bezładnej masy grupy interesów, zniewolonej w ramach walki o koryto. Na członków pazernej partii politycznej, do której odczuwam antypatię, mam pełne prawo psioczyć i szczekać, dopóki zachowują się jak bezwolne stado baranów. Jeśli pokornie znoszą wszystko co im każą, na wiecach jak mantrę śpiewają imię pierwszego sekretarza i nie ma wśród nich jednego sprawiedliwego, który przy głosowaniu znajdzie w sobie siłę by powiedzieć NIE, to proszę mi nie mówić, że nie mam prawa zbiorowo na taką bandę narzekać. Proszę tylko nie przenosić tego rodzaju stada na całkiem inne podwórko.

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 582
    • NOT IN RIC
Odp: Co robią muzea
« Odpowiedź #86 dnia: 23 Lipiec 2017, 21:07:06 »
proszę przyjąć do wiadomości, że grupa zawodowa muzealników, to nie jest monolit

Ależ oczywiście Panie Tomaszu! Czy ja kiedyś napisałem takie głupstwo?

Tylko że tak naprawdę to żadna większa grupa zawodowa, wyznaniowa, partyjna... nie jest monolitem. Dla uproszczenia jednak posługujemy się uogólnieniami i na przykład są tacy, co mówią, że ze służbą zdrowia u nas jest kiepsko. Ale czy z tego wynika, że według nich nie ma w ogóle oddanych lekarzy, poświęcających się pielęgniarek, świetnych oddziałów szpitalnych etc.? Oczywiście, że nie. Chodzi o pewien przekrój. A także o to, czy mamy większą szansę na spotkanie z kompetentnym i życzliwym lekarzem, czy też z niedouczonym gburem. I oczywiście służba zdrowia też podlega wielorakim uwarunkowaniom i funkcjonuje w różnych ramach. Są lecznice prywatne, są lecznice prywatne, ale świadczące cześć usług w ramach kontraktu z NFZ, są lecznice państwowe etc. etc.

Na członków pazernej partii politycznej, do której odczuwam antypatię, mam pełne prawo psioczyć i szczekać, dopóki zachowują się jak bezwolne stado baranów. Jeśli pokornie znoszą wszystko co im każą, na wiecach jak mantrę śpiewają imię pierwszego sekretarza i nie ma wśród nich jednego sprawiedliwego, który przy głosowaniu znajdzie w sobie siłę by powiedzieć NIE, to proszę mi nie mówić, że nie mam prawa zbiorowo na taką bandę narzekać. Proszę tylko nie przenosić tego rodzaju stada na całkiem inne podwórko.

Czy Pan wrócił właśnie z jakiejś manifestacji? To bardzo ładnie, że angażuje się Pan w życie społeczne, ale prosiłbym, by obyczajów manifestacyjnych nie przenosić na to forum, bo źle się dziać zacznie. Są tu bowiem zapewne i tacy, którzy uważają, że stado baranów jest akurat po drugiej stronie i bardzo kibicują tym, których z kolei Pan uważa za baranów, by nie ulegali nastrojom tłumu i dalej mówili twardo TAK.

I oni też mają do tego pełne prawo. Takie samo jak Pan.

PS. Zrobiło mi się trochę przykro, że nazwał mnie Pan "kimś, kto okopał się na betonie łyżeczką do herbaty". Ale składam to na karb tych manifestacyjnych nastrojów, które widocznie podniosły Panu adrenalinę.
« Ostatnia zmiana: 23 Lipiec 2017, 21:12:40 wysłana przez Lech Stępniewski »
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 911
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Co robią muzea
« Odpowiedź #87 dnia: 23 Lipiec 2017, 21:37:01 »
Cytuj
Ja się pod wpływem Panów chyba tak zradykalizuję, że talibowie to będą przy mnie niezdecydowane mięczaki.

Przepraszam jeśli poczuł się pan urażony tym porównaniem. Było ono jednak reakcją na wcześniejsze oświadczenie o radykalizowaniu bijącym na głowę tych co noszą czarne turbany. Rozwinąłem w nieco poetycki sposób własne Pana wyznanie.

Cytuj
Czy Pan wrócił właśnie z jakiejś manifestacji? To bardzo ładnie, że angażuje się Pan w życie społeczne, ale prosiłbym, by obyczajów manifestacyjnych nie przenosić na to forum, bo źle się dziać zacznie. Są tu bowiem zapewne i tacy, którzy uważają, że stado baranów jest akurat po drugiej stronie i bardzo kibicują tym, których z kolei Pan uważa za baranów, by nie ulegali nastrojom tłumu i dalej mówili twardo TAK.

Nie ja wyjechałem tutaj z partią polityczną jako argumentem, a jedynie odniosłem się do mało trafnego porównania z Pana strony.
Proszę zwrócić uwagę, że dziwnym trafem pisałem ogólnikowo, bez precyzowania sympatii i antypatii, gdyż podobnie jak Pan, uważam, że nie jest to forum do manifestowania tego typu upodobań.

P.s.
Pół dnia spędziłem pod żaglami. Cisza, spokój, wiatr we włosach...

bobi68

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 730
Odp: Co robią muzea
« Odpowiedź #88 dnia: 24 Lipiec 2017, 15:45:56 »
A jednak można zdigitalizować i udostępnić nawet najtrudniejsze (technicznie) zabytki
http://businessinsider.com.pl/technologie/nauka/zdigitalizowano-najwieksza-ksiazke-swiata-trwalo-to-kilka-dni/mcmqty0
Pozdrawiam,Robert
TPZN 031

bobi68

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 730
Odp: Co robią muzea
« Odpowiedź #89 dnia: 24 Lipiec 2017, 15:55:13 »
Nawiązując do postulatu Pana Lecha: jestem jak najbardziej za tym, żeby "przewietrzyć" magazyny muzealne. Znajdujące się tam obiekty pomierzyć, poważyć, obfotografować i to, co i tak zbiera kurz w magazynie od -dziestu lat, wypuścić w świat. Uzyskane w ten sposób środki przeznaczyć na dalszą digitalizację zbiorów i uzupełnienie posiadanych kolekcji tak, aby tworzyły logicznie zwartą całość. Jestem przekonany, że zarówno ja, jak i wielu kolegów z tego Forum (również tych, którzy bronią muzeów z wielką energią) wzięłoby udział w "prywatyzowaniu" zbiorów. Zdaję sobie również sprawę, że realizacja tego postulatu potrwa lata, a może nawet pokolenia (o ile dojdzie do skutku)
Pozdrawiam,Robert
TPZN 031

 

R E K L A M A
aukcja monet