Aktualności:

  • 21 Październik 2019, 07:49:06

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Miedziak niepospolity 1749  (Przeczytany 1967 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

pavonis

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 126
Miedziak niepospolity 1749
« dnia: 24 Sierpień 2017, 17:54:02 »
Wreszcie dopadłem drania.

O przyzwoity stan szeląga Augusta III z datą 1749 nie jest łatwo, choć z katalogu E. Kopickiego wynika, że nie powinno być z tym problemu.


 
Powyższe, to nieprawda.

Śledzę na bieżąco aukcje miedziaków saskich i z obserwacji widzę, że na rynku numizmatycznym te konkretne szelągi, z datą 1749, pojawiają się bardzo rzadko. Uważam, że w dobrym stanie, to powszechnie trudna do zdobycia moneta. Osobiście daję prezentowanemu miedziakowi R3. Zaznaczam, że podpieram się tu wyłącznie własnymi obserwacjami. Być może mają Państwo odmienne zdanie.

Dlatego uznałem, że warto się pochwalić okazem, bo cieszy.

Szeląg koronny 1749 – partia próbna, Drezno


cancan62

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 4 214
Odp: Miedziak niepospolity 1749
« Odpowiedź #1 dnia: 24 Sierpień 2017, 19:39:14 »
Gratuluje zdobyczy, sam na niego poluje.
Wszystko przemija. Dzisiaj choinka, jutro kawal kija...Jacek

JRobert

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 157
Odp: Miedziak niepospolity 1749
« Odpowiedź #2 dnia: 24 Sierpień 2017, 20:33:32 »
A ja takiego miałem (no nieco gorszego, bo w zielonej patynie, ale stan około III-) i zgubiłem... I to dwa mieszkania temu, więc już dawno straciłem nadzieję na cudowne odnalezienie ;-)

pavonis

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 126
Odp: Miedziak niepospolity 1749
« Odpowiedź #3 dnia: 24 Sierpień 2017, 20:44:23 »
Gratuluje zdobyczy, sam na niego poluje.
Dziękuję.

A ja takiego miałem (no nieco gorszego, bo w zielonej patynie, ale stan około III-) i zgubiłem... I to dwa mieszkania temu, więc już dawno straciłem nadzieję na cudowne odnalezienie ;-)

Warto może jeszcze poszukać albo upolować następnego;)
Partię drezdeńską uważam za najładniejszą, w sensie wykonania i prezentacji.

Gubin, Grunthal czy Lipsk mają przecież podobne wykonanie, ale jakość drezdeńska się wyróżnia.
Może dlatego, że to "tester" i chciano przekonać ludność do nowego pieniądza. Żeby był ładniejszy od boratynek.
Albo Drezno miało po prostu lepszych wykonawców.

 

R E K L A M A
aukcja monet