Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
19 Listopad 2017, 02:14:00


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 ... 3 4 [5] 6   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki  (Przeczytany 5709 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 569


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #60 : 15 Październik 2017, 13:00:52 »

Jedno z najbardziej tajemniczych miejsc na szlaku. XIII mila Via Flaminia i wzniesiony w tym miejscu Arco Malborghetto - łuk, a właściwie tetrapylon wybudowany dla uczczenia  zwycięstwa nad Masencjuszem.

Obiekt leżący kilkanaście kilometrów od Rzymu, przez lata zapomniany, który do łask wrócił dopiero w latach 80-tych XX wieku. Wg wszelkiego prawdopodobieństwa w tym właśnie miejscu został rozbity ostatni obóz marszowy wojsk Konstantyna w trakcie jego pochodu na Rzym i obecnie  z tym właśnie konkretnym miejscem wiąże się lokalizację ewentualnej wizji Konstantyna przed bitwą przy Moście Mulwijskim.

Pierwsze badania archeologiczne w tym miejscu zapoczątkował Fritz Töbelmann, ale zostały przerwane przez I wojnę światową. Na podstawie stempla na naczyniu ceramicznym wmurowanym w zwieńczenie sklepienia łuku, Töbelmann wysunął datację obiektu na czasy tetrarchii (Dioklecjana), gdyż z tego okresu pochodził stempel z naczynia.

Współczesne badania archeologiczne, przeprowadzone w latach 80-tych przez prof. Gaetano Messineo i późniejsza analiza zachowanych fragmentów architektonicznych pozwoliła przesunąć datację na czasy Konstantyna. Kluczowe okazały się monety z wykopalisk, z których najstarsze datowane są na lata 313-317. Same wykopaliska archeologiczne przeprowadzone sondażowo w różnych punktach w pobliżu łuku, pozwoliły postawić teorię, że mógł w tym miejscu znajdować się wojskowy obóz marszowy datowany na pierwszą połowę IV wieku. Składając te wszystkie fakty razem i mając na miejscu sam tetrapylon honoryfikacyjny, wzniesiony daleko od miasta, musimy zgodzić się z faktem, że musiało w tym miejscu
być coś wyjątkowego, co skłoniło fundatora (fundatorów) do erygowania budowli na XIII mili, w szczerym polu.

Różne koleje losu odcisnęły piętno na obecnym stanie budowli. Był łukiem upamiętniającym wielką wiktorię nad Maksencjuszem, był małym kościółkiem, budowlą obronną, budynkiem poczty konnej, czy elementem wiejskiej zagrody.

Arco Malborghetto jest obecnie małym skansenem archeologicznym, gdzie cisza i spokój może być zmącona wyłącznie przez przejeżdżające w pobliżu pociągi.  Łuk wzniesiony na linii samej Via Flaminia, stanowił jednocześnie miejsce skrzyżowania głównego szlaku z drogą odbijającą na wschód, ku przeprawie na Tybrze. Miejsce ulokowane w strategicznym położeniu, na lekkim wzniesieniu, idealnie nadającym się do obrony, a jednocześnie ryglujące skrzyżowanie głównej arterii komunikacyjnej z poprzeczną drogą z zachodu na wschód. Idealna lokalizacja na obóz marszowy.
Sama odległość na XIII mili również wydaje się potwierdzać nocleg wojsk Konstantyna w tym miejscu w nocy z 27 na 28 października 312 roku. Idealna odległość  i czas aby zwinąć obóz i pomaszerować na miejsce bitwy przy Czerwonych Skałach i dalej przy moście pontonowym.

Bez względu, czy ktoś wierzy w autentyczność wizji Konstantyna, czy też nie, miejsce ma swój magiczny urok i czakram. Dla mnie osobiście wizyta w tym miejscu była ważnym etapem pielgrzymowania. Na kilkadziesiąt kilometrów przed Rzymem zjechałem z autostrady i szlakiem dawnej Via Flaminia przemieszczałem się do Malborghetto, a później już prosto ku najstarszemu mostowi na Tybrze. Zaletą podróżowania tym zapomnianym szlakiem są sporadycznie pojawiające się oznaczenia odległości mil rzymskich na starej dobrej Via Flaminia.

Kilka ujęć samego Arco Malborghetto i otoczenia oraz grafika (z moich skromnych zbiorów) Israela  Silvestre z 1670 roku, prezentująca stan budowli w XVII stuleciu.


* DSC_0191.JPG (89.94 KB, 1125x1041 - wyświetlony 41 razy.)

* DSC_0220.JPG (102.23 KB, 1512x919 - wyświetlony 42 razy.)

* DSC_0245.JPG (124.88 KB, 955x1103 - wyświetlony 39 razy.)

* DSC_0247.JPG (100.43 KB, 1544x1025 - wyświetlony 37 razy.)
Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 569


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #61 : 15 Październik 2017, 13:02:37 »

Miejsce ewentualnego obozu wraz z zachowanymi detalami ozdób łuku.


* DSC_0204.JPG (137.86 KB, 1544x1025 - wyświetlony 43 razy.)

* DSC_0207.JPG (164.44 KB, 1600x816 - wyświetlony 39 razy.)

* Israel Silvestre - 1670 r...jpg (94.56 KB, 1179x563 - wyświetlony 47 razy.)
Zapisane
okejos
Członkowie TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 059

Wiadomości: 2 692



Zobacz profil
« Odpowiedz #62 : 15 Październik 2017, 13:24:57 »

400 lat mu bardziej zaszkodziło niż 1600 Chichot
Zapisane

Tempora mutantur, et nos mutamur cum illis
Divusric
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Zainteresowania:
Rzym

Wiadomości: 1 566


Legitymacja 077


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #63 : 28 Październik 2017, 07:40:25 »

Dzisiaj rocznica bitwy.I nic nie będzie...? Mrugnięcie
Zapisane

Admiror, O paries, te non cecidisse, qui tot scriptorium taedia sustineas.
Elagabalus
Użytkownik
**
Poland Poland

Zainteresowania:
Starożytny Rzym

Wiadomości: 72


Zobacz profil
« Odpowiedz #64 : 28 Październik 2017, 10:42:38 »

Pan Tomasz ante portas ;-) Nie pospieszajmy! Jesli la grande finale ma być opublikowany za kilka dni - a należycie dopracowany - to nie będzie wielkiej szkody.
Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 569


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #65 : 28 Październik 2017, 19:48:17 »

Cytuj
Pan Tomasz ante portas

Racja Panowie, nastał ten dzień - Constantinus ante portas.

28 października 312 roku, szósta rocznica rządów Maksencjusza, obchodzona w stolicy raczej w nerwowej atmosferze. Maksencjusz schowany za murami Aureliana, a jego rywal zwija obóz marszowy na XIII mili Via Flaminia i rusza ku przeznaczeniu. Można założyć, że w umocnionym obozie marszowym Konstantyn pozostawił tabory i skromne siły osłonowe. W razie niepowodzenia w bitwie, taki obóz mógł stanowić dogodne miejsce do obrony w przypadku odwrotu.

Wczesnym rankiem Konstantyn rusza na Rzym, a w tym samym czasie w stolicy trwają uroczystości związane z rocznicą rządów Maksencjusza. Według relacji Zosimosa, Maksencjusz po złożeniu ofiar i błędnej interpretacji przepowiedni z ksiąg sybilińskich, postanawia wyjść w pole ze swoją armią i stoczyć ostateczną bitwę. Bardziej prawdopodobne jest, że do takiej decyzji skłoniły go negatywne nastroje ludu stolicy, który w czasie wystąpień publicznych cesarza, nawoływał do stawienia czoła najeźdźcy. Jeśli przyjąć za prawdziwą relację o specjalnym skonstruowaniu mostu pontonowego, to należy uznać, że decyzja o bitwie zapadła dużo wcześniej i nie była spowodowana spontaniczną reakcją na wynik złożonych ofiar i przepowiedni. Budowa tego typu mostu wymagała sporego nakładu środków i czasu na realizację.

Faktem jest, że Maksencjusz ustawił swoje siły na północ od linii Tybru i oczekiwał słabszych z pozoru wojsk Konstantyna. Niejasny jest przekaz informujący o bitwie przy Saxa Rubra. Czy jest to błąd jednego z kronikarzy, czy lakoniczny ślad jakiejś wczesnej potyczki kawaleryjskiej, która była preludium do decydującej bitwy, ciężko dzisiaj rozstrzygnąć. Ogólnie przyjmuje się, że bitwa rozegrała się w rejonie mostu pontonowego powyżej Mostu Mulwijskiego. Wojska Maksencjusza nie wytrzymały szarży wojsk Konstantyna i rzuciły się do odwrotu, czyli ku przeprawie po moście pontonowym. Sam Most Mulwijski był w tym czasie zerwany przez inżynieryjne oddziały Maksencjusza i jedyną drogę odwrotu stanowił most pontonowy. Pod naporem wycofujących się w panice żołnierzy Maksencjusza, prowizoryczna konstrukcja nie wytrzymała obciążenia i zerwaniu uległy łączenia mostu. Część żołnierzy wraz ze swoim cesarzem wpadła do Tybru, ponosząc śmierć w nurtach rzeki. Ciało Maksencjusza znaleziono w rzece i haniebnie sprofanowano.

Bitwa została stoczona zapewne w godzinach popołudniowo-wieczornych i późna pora była przyczyną, że wstrzymano się tego dnia z zajęciem miasta.

Sam Most Mulwijski stoi po dziś dzień i jest uznawany za najstarszy czynny rzymski most. Lokalizację mostu pontonowego wskazuje się obecnie w miejscu gdzie stoi Ponte Flaminio. Co ciekawe, linia Mostu Mulwijskiego stanowi granicę spiętrzenia rzeki. Powyżej Ponte Mulvio rzeka płynie jeszcze spokojnym nurtem, a od linii tego mostu następuje  lekki kaskadowy spadek, co powoduje, że nurt poniżej mostu jest bardziej wartki. Mając to na uwadze, logiczna wydaje się lokalizacja mostu pontonowego na odcinku rzeki, gdzie nurt zdecydowanie bardziej sprzyja takiej konstrukcji.

Sama bitwa przeszła do historii pod nazwą bitwy przy Moście Mulwijskim i stała się swoistym wyznacznikiem ważnego przełomu w dziejach. Jako taka doczekała się wielu interpretacji artystycznych, ale zachowane opisy historyczne dotyczące samej bitwy są bardzo lakoniczne i nie pozwalają na dokładniejszą rekonstrukcję wydarzeń. Już w 315 roku bitwa została uwieczniona na płaskorzeźbie umieszczonej na Łuku Konstantyna. W baptysterium na Lateranie możemy podziwiać cykl malowideł naściennych obrazujących sceny z wizją Konstantyna, samą bitwę przy Moście Mulwijskim, czy triumfalne wkroczenie do Rzymu. Podobnie w Pałacu Watykańskim, w sali Konstantyna możemy zobaczyć monumentalny fresk autorstwa Giulio Romano, ucznia Rafaela, prezentujący autorską wizję bitwy. Freski z Rzymu stały się inspiracją do licznych naśladownictw. Echa tych wzorców pobrzmiewają na starych grafikach, obrazach, medalach, czy znaczkach pocztowych.

Na ilustracjach:
- główny świadek - Most Mulwijski
- widok z Mostu Mulwijskiego w kierunku na Ponte Flaminio (miejsce mostu pontonowego)
- fresk z Łuku Konstantyna


* DSC_0300.JPG (115.84 KB, 1492x850 - wyświetlony 22 razy.)

* DSC_0316.JPG (89.1 KB, 1538x899 - wyświetlony 21 razy.)

* DSC_0310.JPG (83.15 KB, 1541x824 - wyświetlony 23 razy.)

* DSC_0354.JPG (65.5 KB, 1761x309 - wyświetlony 25 razy.)
Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 569


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #66 : 28 Październik 2017, 19:53:18 »

Malowidła z Watykanu i Lateranu oraz grafika z poł. XVII wieku ilustrujące artystyczną wizję bitwy przy Moście Mulwijskim.


* DSC_0371.JPG (113.5 KB, 1825x673 - wyświetlony 24 razy.)

* DSC_0383.JPG (113.83 KB, 1503x956 - wyświetlony 22 razy.)

* DSC_0704.JPG (92.57 KB, 1616x961 - wyświetlony 23 razy.)

* 1645 roku Historia świata od czasów biblijnych. Bitwa na Moście Mulwijskim.jpg (178.15 KB, 850x632 - wyświetlony 21 razy.)
Zapisane
Divusric
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Zainteresowania:
Rzym

Wiadomości: 1 566


Legitymacja 077


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #67 : 28 Październik 2017, 20:15:49 »

" Bitwa została stoczona zapewne w godzinach popołudniowo-wieczornych i późna pora była przyczyną, że wstrzymano się tego dnia z zajęciem miasta."

Dało to czas na ukrycie insygniów władzy Maksencjusza w miejscu zaznaczonym czerwonym kwadratem.


* DSC04858 (1).JPG (65.93 KB, 600x800 - wyświetlony 30 razy.)

* DSC04859 (1).JPG (38.54 KB, 600x800 - wyświetlony 27 razy.)

* DSC04862 (1).JPG (77.54 KB, 600x800 - wyświetlony 24 razy.)
Zapisane

Admiror, O paries, te non cecidisse, qui tot scriptorium taedia sustineas.
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 569


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #68 : 28 Październik 2017, 20:26:31 »

Cytuj
Dało to czas na ukrycie insygniów władzy Maksencjusza w miejscu zaznaczonym czerwonym kwadratem.

Pytanie, co jeszcze ukryto i co z tego czeka na odkrycie?
Co stało się ze skarbcem cesarskim Maksencjusza ? ? ?

Można tylko pomarzyć o tego typu odkryciu Buziak

Konstantyn nakazał zgładzić wielu popleczników Maksencjusza.
Do ubogich obywateli raczej nie należeli, więc i po nich mogło gdzieś coś zostać w ukryciu...
Zapisane
Divusric
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Zainteresowania:
Rzym

Wiadomości: 1 566


Legitymacja 077


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #69 : 28 Październik 2017, 20:32:47 »

Insygnia były po schodami.Na skarbiec  trzeba więcej miejsca.Kryjówka była zapewne na terenie miasta w obrębie Palatynu.W końcu trzeba było to zrobić szybko  i dyskretnie... Mrugnięcie
Zapisane

Admiror, O paries, te non cecidisse, qui tot scriptorium taedia sustineas.
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 569


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #70 : 29 Październik 2017, 20:41:29 »

29 października 312 roku - nowy dzień, w nowej rzeczywistości.

Z rzeki wyłowiono zwłoki Maksencjusza, odcięto głowę i zatknięto na włóczni.
Pod takim sztandarem zwycięstwa wojska Konstantyna wkroczyły do Rzymu.

Ciekawe w którym miejscu przeprawiono się przez Tyber. Możliwe, że
naprędce naprawiono zerwany most pontonowy. Nie wiemy w jakim stopni został
wcześniej celowo  uszkodzony Most Mulwijski i czy jego naprawa mogła zostać wykonana
w ciągu jednej nocy. Nie wiadomo nic o mostach po zachodniej stronie miasta. Możliwe, że
nie zostały zerwane i że tędy wkroczył Konstantyn ze swoją zwycięską armią.

Zapewne pragmatyczni senatorowie wyszli na spotkanie zwycięzcy i w czołobitnych pokłonach
na wyścigi witali nowego władcę.

Jedna ze scen z Łuku Konstantyna ilustrującego dzieje kampanii 312 roku obrazuje triumfalne wkroczenie
zwycięskiej armii do Rzymu. Kolejne sceny pokazują przemowę do ludu na Forum Romanum  i klasyczny kazus "500+", czyli rozdawnictwo pieniędzy.

Konstantyn zabawił w Rzymie kilka miesięcy i w tym czasie stołeczna mennica wraz z sąsiednią mennicą w Ostii pracowały pełną parą. Należało wycofać z obiegu monety Maksencjusza, którego skazano na zapomnienie, a jednocześnie wprowadzić do obiegu jak największą ilość monet z nowym panem.
Potrzeba było całej masy pieniędzy aby sprostać rozdawnictwu z jednej i wypełnieniu zobowiązań względem własnych zwycięskich wojsk. Należało nagrodzić bitnych żołnierzy.

Część monet wprost nawiązywała do motywów gloryfikujących armię. Seria złotych i brązowych monet z legendą S P Q R OPTIMO PRINCIPI i sztandarami wojskowymi jest tego najlepszym przykładem. Monety wychwalające VIRT EXERCIT GALL wprost wskazują na wykonawców sukcesu militarnego, czyli na armię galijską Konstantyna.

Zagadkowy wydaje się być jeden z małych brązów z legendą SAPIENTIA PRINCIPIS z sową na ołtarzu.
Czy jest to wyłącznie propagandowe nawiązanie do mądrości nowego władcy, czy też echo przekazanej przez Zosimosa legendy, w myśl której przed bitwą sowy obsiadły mury Rzymu, co Konstantyn uznał za
pomyślny dla siebie omen.

Innym ciekawym motywem na monetach są brązy z legendą LIBERATOR ORBIS, które w ewidentny sposób korespondują z inskrypcją LIBERATORI VRBIS umieszczoną nad płaskorzeźbą w przelocie Łuku Konstantyna. Co prawda, płaskorzeźba została wtórnie wykorzystana z wcześniejszej budowli Trajana, ale po przemodelowaniu głowy miała już ilustrować czyny Konstantyna.

Najeźdźca sypnął kasą i został Oswobodzicielem Miasta.


* DSC_0923.JPG (62.74 KB, 1577x271 - wyświetlony 23 razy.)

* DSC_0720.JPG (115.88 KB, 1715x1139 - wyświetlony 25 razy.)

* TS 1475; RIC VI Roma 349a.JPG (72.58 KB, 1200x645 - wyświetlony 25 razy.)
Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 569


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #71 : 29 Październik 2017, 20:43:37 »

c.d.


* TS 1246; RIC VI Roma 359 var.jpg (73.7 KB, 486x245 - wyświetlony 24 razy.)

* TS 1339; RIC VII Rome 16.jpg (21.86 KB, 350x162 - wyświetlony 22 razy.)

* DSC_0366.JPG (113.17 KB, 1104x1136 - wyświetlony 23 razy.)

* TS 1407; RIC VII Rome --.jpg (235.95 KB, 1979x980 - wyświetlony 21 razy.)
Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 569


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #72 : 29 Październik 2017, 20:45:24 »

KONIEC


* img002 ccc.jpg (417.76 KB, 2113x895 - wyświetlony 26 razy.)
Zapisane
Divusric
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Zainteresowania:
Rzym

Wiadomości: 1 566


Legitymacja 077


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #73 : 29 Październik 2017, 20:48:42 »

Dziękujemy Panie Tomku za kapitalną relację z "pielgrzymki" zilustrowaną zdjęciami oddającymi jej klimat  Uśmiech
Zapisane

Admiror, O paries, te non cecidisse, qui tot scriptorium taedia sustineas.
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 569


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #74 : 29 Październik 2017, 21:53:40 »

Luki na szlaku pielgrzymkowym jeszcze pozostały do odwiedzenia.
Jedną z nich są insygnia Maksencjusza, których nie widziałem w realu,
a do których wzdychają moje oczy. Dlatego dziękuję Panu za uzupełnienie
tematu i pokazanie ich w tej opowiastce.
Zapisane
Strony: 1 ... 3 4 [5] 6   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM