Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
18 Listopad 2017, 09:07:37


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2] 3 4 ... 6   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Doroczny sezon pielgrzymkowy do Mekki  (Przeczytany 5698 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 569


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : 13 Wrzesień 2017, 22:13:35 »

Brak informacji źródłowych nie pozwala jednoznacznie stwierdzić którym szlakiem Konstantyn podążył do Mediolanum. Nie ulega jednak wątpliwości, że pozwalając sobie na odpoczynek w tym mieście, miał już opanowane pobliskie ważne miasto Ticinum (obecnie Pavia).

Zajęcie Ticinum zabezpieczało od południa stacjonujące w Mediolanum wojska Konstantyna. Przejęcie tego miasta miało również ważny czynnik ekonomiczny. Ticinum jako jeden z głównych ośrodków menniczych, stanowił bazę produkcyjną pieniądza do opłacania garnizonów w północnej części Italii. Odcięcie Maksencjusza od tego ważnego ośrodka menniczego leżało w strategicznym interesie agresora.

We współczesnej Pavii próżno  szukać śladów dawnej rzymskiej świetności. W mieście tym byłem tylko raz. Kilka lat temu zatrzymałem się na noc, a po śniadaniu ruszyłem szukać rzymskich pozostałości. Wynik okazał się rozczarowujący. Faktem jest, że była to wizyta, której wcale nie planowałem, więc nie byłem przygotowany do zadania. Szybka kwerenda internetowa w hotelu, czy w punktach informacyjnych w zabytkowej części miasta, tylko upewniła mnie, że po czasach antycznych brak śladów.

Wizyta w Muzeum Archeologicznym ulokowanym w malowniczej scenerii Castello Visconteo, również mnie rozczarowała. Jak na tak znaczący ośrodek  menniczy przystało, spodziewałem się godziwej ekspozycji monet emitowanych w Ticinum. Rzeczywistość okazała się okrutna - monet antycznych jak na lekarstwo, a o monetach z Ticinum, emitowanych w III i IV wieku, to tylko można było pomarzyć. Ekspozycja na Zamku Viscontich bardzo skromna. Jedyne pocieszenie stanowiła malownicza sceneria pięknie zdobionych, oryginalnych sal zamkowych.

Ticinum jako rzymskie miasto nie miało szczęścia i w tym należy upatrywać współczesnych braków pozostałości po rzymskiej zabudowie. Totalnie zniszczone przez Hunów Attyli w poł. V wieku, a później dobite jeszcze raz przez hordy germańskie pod wodzą Odoakra. Odbudowane w jakimś stopniu przez Gotów, doznało kolejnego kataklizmu w następstwie oblężenia przez wojska wschodniego cesarstwa pod wodzą Belizariusza. Renesans świetności nastąpił pod władzą Longobardów, którzy z tego miasta uczynili swoją stolicę.

Współczesna Pavia bardziej szczyci się swoją średniowieczną przeszłością, niż chwalebnymi latami czasów rzymskich.


* DSC_0875.JPG (131.03 KB, 1887x1253 - wyświetlony 39 razy.)

* DSC_0920.JPG (79.39 KB, 972x1534 - wyświetlony 41 razy.)

* DSC_0010.JPG (123.77 KB, 818x1659 - wyświetlony 38 razy.)

* DSC_0974.JPG (59.38 KB, 514x806 - wyświetlony 46 razy.)
Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 569


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : 15 Wrzesień 2017, 08:00:56 »

Proszę sobie nie myśleć, że Konstantyn po przekroczeniu Alp, zdobyciu szturmem Segusium i wygranej bitwie pod Augusta Taurinorum, stał się panem całej północnej Italii. Zwyciężona została zaledwie skromna część wojsk Maksencjusza jakie ten skoncentrował na północy. Główne siły władcy Rzymu zostały rozlokowane w pasie pomiędzy obecną Weroną i Akwileją. Maksencjusz bardziej obawiał się ataku od wschodu ze strony Licyniusza i dlatego w tym rejonie skoncentrował swoje główne siły. Wcześniejsze ataki z tego kierunku przeprowadzali Sewer II i Galeriusz, a później miały miejsce walki o półwysep Istria, który ostatecznie odbił Licyniusz. Ewidentnym śladem walk o Istrię są dzisiaj spektakularne skarby monet - np. opracowane przez Jelocnika zespoły z Centur.

Po odpoczynku w Mediolanum wojska Konstantyna ruszyły dalej na wschód. W pobliżu dzisiejszej Brescii (antyczna Brixia) doszło do bitwy oddziałów kawaleryjskich, w której ponownie zwycięskie okazały się wojska Konstantyna. Pokonane oddziały jazdy Maksencjusza wycofały się w kierunku Werony, a Konstantyn zajął Brixię.

Współczesna Brescia w Lombardii, to jedno z najbardziej klimatycznych zabytkowych miast północnej części Włoch. Ilość i jakość zabytków z różnych okresów historii potrafi oszołomić. To co pozostało z czasów rzymskich  powala na twarz. Nie mam na myśli spektakularnych budowli, ale ich detale i to co w nich odnaleziono.

Częściowo zrekonstruowane Capitolium, czyli kompleks świątynny Triady Kapitolińskiej, wzniesiony na miejscu wcześniejszego kompleksu świątynnego z czasów republikańskich, przebudowanego następnie w czasach Augusta. Ostateczny kształt założeniu świątynnemu nadała przebudowa w czasach Wespazjana.
Budowla uległa zniszczeniu w wyniku trzęsienia ziemi i najazdu Hunów. Pozostała tak przez wieki, pomimo późniejszego osadnictwa Longobardów. XiX-wieczne wykopaliska zaczęły odsłaniać bogactwo tego miejsca.
Proszę sobie wyobrazić kompleks świątynny na którym stanęły inne budowle, które częściowo wykorzystały dawny układ ścian, podestów itp. Część z tych nowszych budowli usunięto odsłaniając założenie świątynne z elementami forum i teatrem. W ruinach Capitolium odkryto całą masę artefaktów w brązu, od przeróżnych okuć, balustrad i skromnych ozdób, po tak spektakularne eksponaty, jak zespół głów cesarskich wykonanych właśnie w brązie. Brązowe głowy Septymiusza Sewera, po dwie głowy Probusa i Klaudiusza Gockiego, a do tego kobieca głowa jednej z pań z dynastii flawijskiej. Ustawione w rzędzie w miejscowym muzeum Santa Giulia, zapierają dech w piersi. W kolejnej sali tegoż muzeum stoi fenomenalna, naturalnej wielkości brązowa statua Wiktorii. Najnowsze badania wykazały, że był to pierwotnie hellenistyczny posąg Afrodyty, a dopiero w czasach rzymskich dodano skrzydła i przerobiono układ rąk w taki sposób, aby możną ją było ukazać w momencie wypisywania zwycięstwa na tarczy. Została sama Wiktoria, bez tarczy.

Wracając do kompleksu świątynnego. Trzy zachowane aule świątynne z częścią oryginalnych murów, z oryginalnymi posadzkami i ołtarzami. Część ścian "zaklejona" wręcz znalezionymi na terenie miasta inskrypcjami różnej maści. Najbardziej smakowity kąsek czeka jednak w podziemiach. W wyniku przebudowy kompleksu świątynnego zasypano i zamurowano jedną z sal wcześniejszej świątyni z czasów republikańskich. Dwa lata temu udostępniono obecne podziemia do zwiedzania. Oryginalne posadzki i co najbardziej smakowite, oryginalne świątynne freski na ścianach, zachowane do wysokości  dwóch metrów.
Układ barw i wzorów może zaskoczyć. Wymalowany motyw zasłon rozwieszonych na linkach, może budzić słuszne skojarzenia ze współczesnymi firanami na karniszach.

Do Capitolium przylegają ruiny teatru na około 15.000 widzów. Teatr częściowo odzyskano wyburzając część stojących na nim budynków. Wszędzie tam stoją zabytkowe budowle z młodszych już czasów, ale aż się prosi o kolejne wyburzenia.
 


* DSC_0114.JPG (121.12 KB, 1415x940 - wyświetlony 42 razy.)

* DSC_0156.JPG (99.94 KB, 1855x1197 - wyświetlony 42 razy.)

* DSC_0225.JPG (111.6 KB, 1712x1053 - wyświetlony 39 razy.)

* DSC_0183.JPG (156.21 KB, 1390x923 - wyświetlony 46 razy.)
Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 569


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : 15 Wrzesień 2017, 08:25:40 »

W niewielkiej odległości od skweru archeologicznego znajduje się Museo di Santa Giulia, nazwane tak od patronki klasztoru, w którego murach ulokowano muzeum archeologiczne.

Kolorowy zawrót głowy... Wspomniane wcześniej brązowe głowy i statua Wiktorii. Całkiem sporo dobrze zachowanych słupów milowych z inskrypcjami. "Skromny" skarb monet z Manerbio, datowanych na lata 150-135 p.n.e.

Pośród mnogości zabytków rzymskich, włącznie z odsłoniętą na terenie opactwa rzymską drogą i pozostałościami rzymskich domów, muzeum Santa Giulia może poszczycić się sporym zespołem zabytków z czasów dominacji Longobardów. Wśród tych ostatnich, na szczególna uwagę zasługuje krucyfiks w VIII wieku, podarowany właśnie temu opactwu przez króla Dezyderiusza. Rzadki to przypadek, kiedy tej skali eksponat pozostał w miejscu przeznaczenia. Specyfiką tego drewnianego, pokrytego srebrem krzyża jest jego zdobienie. Dużych rozmiarów krzyż, z umieszczonym centralnie małym ukrzyżowanym Chrystusem, a na pozostałej powierzchni krzyża eksplozja pogańskiego Rzymu. Po prostu, ten krucyfiks został bogato ozdobiony gemmami, kameami i innymi drogimi kamieniami z wizerunkami bóstw, cesarzy i cesarzowych z różnych okresów cesarstwa. Np. popiersie Trajana tuż przy samej figurce ukrzyżowanego Chrystusa - bezcenne. Najważniejsze, że się świeciło i mieniło na bogato...


* 20170811_125035.jpg (87.76 KB, 1266x1309 - wyświetlony 46 razy.)

* DSC_0384.JPG (94.2 KB, 997x1408 - wyświetlony 36 razy.)

* DSC_0300.JPG (197.41 KB, 1812x923 - wyświetlony 46 razy.)

* DSC_0262.JPG (92.69 KB, 1116x1366 - wyświetlony 51 razy.)
Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 5 818



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #18 : 15 Wrzesień 2017, 11:45:21 »

Ależ Panu zazdroszczę!

Nie chcę rozrywać tej pięknej opowieści, więc uwagi będą bardzo krótkie.

a) sądzę, że te gemmy i kamee nie zostały wstawione tylko po to, by "się świeciło". Sądzę, że te różne Trajany trafiły tam z rozmysłem. Proszę spojrzeć na to od strony wydźwięku propagandowego: centralnie w środku Chrystus, a wokół niego cała chwała Rzymu.

b) domyśla się Pan, co bym zrobił z tymi monetami tak tam barbarzyńsko zwalonymi na kupę...
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
barnaba
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
Mennictwo Probusa

Wiadomości: 172


Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : 15 Wrzesień 2017, 13:37:04 »

Brązowe głowy Septymiusza Sewera, po dwie głowy Probusa i Klaudiusza Gockiego (...)

Z mojego punktu widzenia warto jechać do Brescii już tylko dla tych dwóch głów Probusa z brązu:) Mam ich zdjęcia oczywiście, ale zobaczyć je na żywo, to nie to samo. Ja także zazdroszczę Ci Tomku zatem bardzo!

Z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg:)

pozdrawiam,

Barnaba
Zapisane
zenonmoj
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 093



Zobacz profil
« Odpowiedz #20 : 15 Wrzesień 2017, 15:10:29 »

Piękności!!! W przyszłym roku planuję wypad do północnej Italii (Aquileia i Wenecja), ale coś mi się wydaję, że na tych dwóch miejscach się nie skończy.
Moja Mekka w tym sezonie była nieco bardziej bałkańsko-prowincjonalna. Nie było może aż tak okazale, ale i tak miło. Kilka ciekawych miejsc zaliczyliśmy, np. Asserię ze znakomicie zachowanymi murami obronnymi. Na dawnym forum ulokował się teraz mały kościółek, jak widać w całości zbudowany z "resztek dawnej świetności", które zresztą wszędzie się tam poniewierają. Do tej pory przebadano jedynie niewielki fragment całego terenu (patrz: https://gohvar.files.wordpress.com/2016/06/asseria-plan.jpg), nawet mury są w znacznym stopniu nadal ukryte pod zwałami rumoszu. Miejsce położone zdecydowanie na uboczu, takie zapomniane, słoneczne Wuthering Heights - nad ruinami na wzgórzu hula tylko wiatr...

ZM


* asseria 1.JPG (262.5 KB, 768x1152 - wyświetlony 33 razy.)

* asseria 2.JPG (303.65 KB, 1152x768 - wyświetlony 28 razy.)

* LEG VIII AVG.JPG (325.71 KB, 768x1152 - wyświetlony 26 razy.)
Zapisane
Divusric
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Zainteresowania:
Rzym

Wiadomości: 1 566


Legitymacja 077


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #21 : 15 Wrzesień 2017, 15:20:03 »

Pięknie.Też wybiorę się do Chorwacji by pozwiedzać.
A wracając do Trajana.
Legenda średniowieczna mówi o ochrzczeniu na krótko zmartwychwstałego Trajana przez Grzegorza Wielkiego .
Podziw papieża dla tego cesarza mógł mieć wpływ że inni doszli do wniosku iż godny jest umieszczenia przy samym Chrystusie  Uśmiech
Zapisane

Admiror, O paries, te non cecidisse, qui tot scriptorium taedia sustineas.
DzikiZdeb
Gaduła
****

Wiadomości: 2 275


Zobacz profil
« Odpowiedz #22 : 16 Wrzesień 2017, 07:38:54 »

Legenda średniowieczna mówi o ochrzczeniu na krótko zmartwychwstałego Trajana przez Grzegorza Wielkiego .
Legenda mówi o ożywieniu na krótko, w celu ochrzczenia na stałe. Trudno powiedzieć, czy ta opowieść była już wtedy szerzej znana - krzyż pochodzi z lat 50 VIII wieku, a popularyzacja legendy mogła nastąpić dopiero po jej spisaniu przez Pawła Diakona w jego Vita sancti Gregorii, co nastąpiło zapewne po roku 774, kiedy po wstąpieniu do klasztoru zajął się na dobre twórczością pisarską.
Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 569


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #23 : 16 Wrzesień 2017, 09:35:14 »

Cytuj
Kilka ciekawych miejsc zaliczyliśmy, np. Asserię ze znakomicie zachowanymi murami obronnymi.

Zenku, a co z Łukiem Trajana, który w mieście ponoć odkopano. Zachowały się jakieś jego sensowne pozostałości, czy jest to kolejny szumny łuk składający się z kilku obrobionych kamieni i całej tony nadinterpretacji?
Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 569


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #24 : 16 Wrzesień 2017, 09:45:45 »

Cytuj
jechać do Brescii już tylko dla tych dwóch głów Probusa z brązu

Stanąć oko w oko z tymi głowami wcale nie jest tak lekko. Właściwie mam na myśli zmierzenie się z nimi obiektywem aparatu. Rząd brązowych głów umieszczony został w szklanej gablocie, gdzie z pięciu stron jednocześnie odbijają się refleksy świetlne. Dodając do tego przytłumione światło i zakaz robienia zdjęć z lampą błyskową, wychodzi mały horror. Najgorzej jest właśnie z głowami Probusa, które zostały umieszczone w centralnej części gabloty. Kombinowałem z aparatem na różne sposoby. Zmieniałem obiektywy, dokładałem filtry polaryzacyjne, a ze wstydem przyznaję, że najlepsze zdjęcia zrobiłem telefonem.

P.s.
Można również spojrzeć na uczesanie Probusa i podziwiać plastusiowe uszy Mrugnięcie


* 20170811_125103.jpg (123.68 KB, 1470x2641 - wyświetlony 37 razy.)

* 20170811_125115.jpg (177.19 KB, 1529x2717 - wyświetlony 33 razy.)

* DSC_0432.JPG (168.98 KB, 1651x2427 - wyświetlony 34 razy.)
Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 569


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #25 : 16 Wrzesień 2017, 09:53:04 »

Cytuj
b) domyśla się Pan, co bym zrobił z tymi monetami tak tam barbarzyńsko zwalonymi na kupę...

Uuuuufff! Na szczęście o losie znalezisk nie decydują tam ludzie o poglądach zbliżonych do herezji jakie Pan wygłasza. Strach pomyśleć, co by się stało z nadmiarowymi głowami Probusa i Klaudiusza Gockiego. Skoro są zdublowane po dwie sztuki, to ... Mrugnięcie
Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 569


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #26 : 16 Wrzesień 2017, 10:21:56 »

Cytuj
Sądzę, że te różne Trajany trafiły tam z rozmysłem. Proszę spojrzeć na to od strony wydźwięku propagandowego: centralnie w środku Chrystus, a wokół niego cała chwała Rzymu.

Ależ oczywiście, że tak. Można nawet w zdobieniu tego Krzyża dojrzeć celowy i narracyjny układ.
Wiktoria z wieńcem i liściem palmy mogła zostać uznana za Anioła.
Większość głów i popiersi z klejnotów zwrócona jest układem w stronę ukrzyżowanego Chrystusa, w sensie adoracji. Bezpośrednio nad jego figurką znajduje się gemma zdobiona zbiorową sceną narracyjną, którą jak żywo można poddać transformacji ideologicznej i dopisać znaczenie biblijne, np. z psalmu 150.

   Chwalcie Pana dźwiękiem rogu,
   Chwalcie Go na harfie i cytrze!
   Chwalcie Go bębnem i tańcem,
   Chwalcie Go na strunach i flecie!

Ciężko jednak nie uśmiechnąć się pod nosem na widok umieszczonego obok Trajana, zwłaszcza komuś, kto zna jego korespondencję z Pliniuszem Młodszym.

Jeszcze większe zdziwienie może wzbudzić umieszczony powyżej klejnot z wymowną orgiastyczną sceną.
Cóż, również doznanie duchowe Mrugnięcie


* DSC_0263 (2).JPG (125.2 KB, 1398x1693 - wyświetlony 29 razy.)

* DSC_0276a.jpg (54.46 KB, 497x407 - wyświetlony 34 razy.)

* DSC_0273a.jpg (51.48 KB, 547x608 - wyświetlony 34 razy.)

* DSC_0263.JPG (51.42 KB, 203x187 - wyświetlony 34 razy.)
Zapisane
zenonmoj
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 093



Zobacz profil
« Odpowiedz #27 : 16 Wrzesień 2017, 10:37:49 »

Zenku, a co z Łukiem Trajana, który w mieście ponoć odkopano. Zachowały się jakieś jego sensowne pozostałości, czy jest to kolejny szumny łuk składający się z kilku obrobionych kamieni i całej tony nadinterpretacji?
Na miejscu tego łuku oczywiście nie widać... Z tego co wiem, odkopano dobrze zachowane fundamenty i sporą ilość fragmentów architektonicznych, włącznie z napisem dedykacyjnym. Wystarczająco w każdym razie, by pokusić się o rysunkową rekonstrukcję.
Więcej informacji (zdjęcia i rysunki) w artykule na temat dawniejszych wykopalisk w Asserii (http://hrcak.srce.hr/file/59677).
"Problemem" tego miejsca jest jego złożoność: stare miato liburnijskie, potem rzymskie... Do tego jest to punkt o wybitnym znaczeniu strategicznym (widoczność na kilkanaście / kilkadziesiąt kilometrów dookoła). Miejsce było zamieszkałe do czasów bizantyjskich i na przykład w tych późniejszych czasach w różny sposób "wzmacniano" jego walory obronne. W różny, tzn. z wykorzystaniem fragmentów wcześniejszych budowli. Przed tymi imponującymi obwarowaniami, m.in. przed łukiem, nadal widać niewysoki murek składający się w większości z kolumn, gzymsów, kapiteli itp. Prawdopodobnie w taki sposób zutylizowano większość "ozdóbek" samego łuku, a zam łuk (o zgrozo! - duża dziura w murze...) prowizorycznie zamurowano.
Samo miejsce jest jednak fantastyczne. Roboty tam dla całej hordy archeologów pozostało szacunkowo na jakieś pięćdziesiąt do stu lat - przy intensywnym zaangażowaniu w prace. Jest cała seria, na podstawie której można sobie nieco wyobrazić, co tam się pod powierzchnią jeszcze kryje: http://hrcak.srce.hr/asseria
Dla nas, maluczkich, pozostają tylko ułomki cegieł...

ZM
Zapisane
zenonmoj
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 093



Zobacz profil
« Odpowiedz #28 : 16 Wrzesień 2017, 10:45:30 »

gemma zdobiona zbiorową sceną narracyjną, którą jak żywo można poddać transformacji ideologicznej i dopisać znaczenie biblijne, np. z psalmu 150.
   Chwalcie Pana dźwiękiem rogu,
   Chwalcie Go na harfie i cytrze!
   Chwalcie Go bębnem i tańcem,
   Chwalcie Go na strunach i flecie!
Ach!!! Jako muzyk z krwi i kości automatycznie wręcz rozważam lepsze możliwości wykorzystania tej gemmy niż na użytek kultu, który był (i nadal jest) tak bardzo przeciwny przejawom zmysłowości na niej przedstawionych...

ZM


* 5 le-muse.jpg (156.75 KB, 1296x1126 - wyświetlony 35 razy.)
Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 569


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #29 : 16 Wrzesień 2017, 10:54:53 »

Wracając do głównej narracji.

Verona - decydujące starcie o panowanie nad północą częścią Italii.

Duże obronne miasto ulokowane w zakolu rzeki Adygi. Z trzech stron rzeka o wartkim nurcie,  nad samym brzegiem mury obronne z wieżami i bramami naprzeciw mostów. Jedyny kierunek nadający się do szturmu na miasto znajdował się od południowej strony.

Prawdopodobnie Konstantyn nie był w stanie otoczyć miasta szczelnym pierścieniem, a ograniczył się jedynie do ataków od strony południowej i blokady terenów nad górnym odcinkiem rzeki, aby ociąć dostawy zaopatrzenia i ewentualne posiłki dla blokowanego miasta.

Obroną Werony dowodził prefekt Rurycjusz Pompejanus, który w pewnym momencie oblężenia przebił się z częścią oddziałów przez linie oblegających i podążył na wschód celem ściągnięcia posiłków rozlokowanych w rejonie Akwilei. Powrót Rurycjusza Pompejanusa z odsieczą dla Werony był dla wojsk Konstantyna najbardziej krytycznym momentem tego etapu kampanii. Konstantyn nie mógł pozwolić na połączenie wojsk stacjonujących w Weronie z oddziałami sprowadzonymi przez prefekta Rurycjusz Pompejanusa.
Pozostawiając część armii oblężniczej pod murami Werony, z pozostałą częścią wojsk wyruszył naprzeciw nadciągającej odsieczy. Wiktoria ponownie stanęła po stronie wojsk Konstantyna. Doskonały strateg Maksencjusza - Rurycjusz Pompejanus poległ w bitwie pod Weroną, a miasto nie mogąc liczyć na inną pomoc skapitulowało przed Konstantynem.

Druga w kolejności płaskorzeźba z Łuku Konstantyna ilustruje walki o Weronę, które były zapewne krwawe i długotrwałe. Szacuje się, że oblężenie warownego miasta nad Adygą mogło trwać kilka tygodni.



* DSC_0419.JPG (101.29 KB, 2663x498 - wyświetlony 37 razy.)

* DSC_0937.JPG (60.38 KB, 1648x301 - wyświetlony 31 razy.)
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4 ... 6   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM