Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
19 Październik 2017, 09:17:34


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 3 [4] 5 6 ... 8   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Skarb z Zagórzyna i sprawa Mariana Gumowskiego  (Przeczytany 5217 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 5 788



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #45 : 12 Październik 2017, 02:00:58 »

Nadawca listu wyraźnie pewne rzeczy daje do zrozumienia, nie nazywając ich jednak po imieniu.

Staram się być człowiekiem prostolinijnym i dlatego w takich sprawach odrzuca mnie "dawanie do zrozumienia" i to bez nazywania po imieniu. Zawsze wtedy sobie myślę "Napisz, bracie, jasno, jakie masz zarzuty i przedstaw dowody". Mętniactwo w oskarżaniu kojarzy mi się bowiem z takimi mętnymi frazami z minionego ustroju jak "poszedł na lep wiadomych sił" etc.

Jeśli idzie o list Kopery, to chciałbym przynajmniej znać kontekst i dalsze dzieje tej sprawy: jak zareagował odbiorca listu, czy ktoś się z Gumowskim rozmówił i jak to się skończyło.

Poza tym jaki jest w tym konkretnym wypadku konflikt "interesów muzealnika i kolekcjonera"? Czy Pana zdaniem muzealnik (a może także sprzymierzeniec muzealników) w ogóle nie powinien być prywatnym kolekcjonerem ani sprzedawcą monet z prywatnych zbiorów? Co innego gdyby na przykład Gumowski pokątnie kupował dla siebie muzealne dublety po własnej zaniżonej wycenie. Wtedy sprawa byłaby oczywista. Bo już kupno w otwartym przetargu działałoby na korzyść instytucji, ponieważ podnosiłoby cenę.

Co do numerów 2 i 3 - tak, wygląda na to, że w działalności pana G. wiele rzeczy jest "niepojętych"!

Powtórzę po raz n-ty. W cywilizowanym przewodzie sądowym wątpliwości (a więc także poszlaki "niepojęte") tłumaczy się na korzyść oskarżonego. Rzeczą prokuratora jest wątpliwości rozwiać, a w "niepojętościach" znaleźć logikę. Jeśli tego nie uczynił, sprawa zostaje oddalona.

niekoniecznie trzeba w coś wdepnąć, aby stwierdzić, że to coś niezbyt ładnie pachnie...

Rzecz w tym, czy ów zapach na pewno wydziela osoba oskarżana, czy też może to ktoś wokół niej czyni "smrodek". Sam zapach nam tego nie zdradzi.

Dodam jednak, że być może nie powinniśmy na te wszystkie sprawy patrzeć z "dzisiejszego punktu widzenia".

To jeszcze inne zagadnienie. Na razie chciałbym mieć choć jedną jasno sformułowaną sprawę opartą na sprawdzalnych dowodach. Coś takiego mogłoby się wykluć z tego akapitu prof. Paszkiewicza, gdyby na przykład okazało się, że również rejestry muzealne potwierdzają zaginięcie tych 49 monet, że w związku z tym wysyłano monity do Gumowskiego, ale że (tu tak sobie fantazjuję na całego) muzeum otrzymało z KW PZPR zakaz dalszego nękania towarzysza Gumowskiego, gdyż cieszy się on zaufaniem najwyższych czynników.

Nb. zabór państwowego mienia w pierwszej połowie lat 50. - a czymś takim byłoby przywłaszczenie tych 49 monet - to sprawa niemal gardłowa. Już prędzej wybaczono by okradzenie i zamordowanie prywatnego kolekcjonera...


PS. Wracając jeszcze do żony Cezara: sam Pan zauważył, że jej też in flagranti nie złapano...

Ale znaleziono u niej przebranego podejrzanego młodzieńca. Czy u Gumowskiego znaleziono ukryte w mące podejrzane monety?
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 ... 8   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM