Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
19 Październik 2017, 09:18:12


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 3 [4] 5 6 ... 8   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Skarb z Zagórzyna i sprawa Mariana Gumowskiego  (Przeczytany 5225 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 5 788



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #45 : 12 Październik 2017, 19:57:40 »

Zatem zerknijmy co Kopera napisał w dalszej części listu do Wittyga
[...]
I dalej
„Mnie to razi. W ogóle jest zwyczaj, aby urzędnicy muzealni nie handlowali dziełami sztuki,  nie wiem jak bywa u numizmatyków. Proszę o słowo odpowiedzi,  nie chciałbym bowiem robić awantury bez potrzeby, a wiem że Gumowskiemu było by przykro.”

Dlaczego wcześniej nie podał Pan całego listu? Ktoś może teraz pomyśleć, że chciał Pan chytrze zastawić jakąś pułapkę na pozostałych dyskutantów i będzie miał pewne racje, by powziąć wątpliwości co do etyki etc. etc.

Mnie to razi. W ogóle jest zwyczaj, by w poważnej dyskusji nie manipulować w ten sposób dowodami. Proszę o słowo odpowiedzi, nie chciałbym bowiem robić awantury bez potrzeby, bo zdaję sobie sprawę, że Panu mogłoby być przykro.

Niewątpliwie mamy tu do czynienie z konfliktem interesów (tak to trzeba nazwać) i naruszeniem etyki muzealnika. Kopera nazywa to zwyczajem, a obecnie jest to punkt 8.14. (Udział w obrocie handlowym, którego przedmiotem  jest dziedzictwo natury lub kultury), w Kodeksie etyki dla muzeów ICOM brzmiący: „Osoby uprawiające zawód  muzealnika nie powinny uczestniczyć bezpośrednio lub nawet pośrednio w obrocie handlowym (kupno lub sprzedaż) którego przedmiotem jest dziedzictwo naturalne lub kulturalne”.

Jeśli przyjmiemy założenie, że Kodeks etyki dla muzeów ICOM to ostateczne i autorytatywne zasady moralne, jakie ludzkość wymyśliła i dodatkowo rzutujemy je wstecz, to ma Pan rację -  Marian Gumowski ten kodeks złamał.  

Ja temu naturalnie nie przeczę, bo fakt, że Marian Gumowski był zarazem muzealnikiem i kolekcjonerem sprzedającym i kupującym monety, to rzecz powszechnie wiadoma i do tego nie trzeba żadnego Zagórzyna, starych listów i pamiętników. Wystarczyło złożyć deklarację, że Pana zdaniem dla muzealnika kolekcjonerstwo i wszelkie czynności z tym związane to plama w życiorysie i już. Ja tę deklarację przyjąłbym do wiadomości i najwyżej złożył zdanie odrębne, bo o czym tu dyskutować. Gdyby mi ktoś oświadczył, że Marian Gumowski ma plamę w życiorysie, bo (dajmy na to) rozwiódł się z żoną, czym złamał jakieś tam paragrafy Katechizmu KK, postąpiłbym identycznie.

Gumowski przedstawił swoją wersję (we  „Wspomnieniach…”, które są słabo weryfikowalne)
[...]
Co do wpisu o wizycie i „znikniętej” kopii dukata Łokietka
Pamiętnik , a raczej z dziennik z którego pochodzi

Czy mógłby Pan napisać coś więcej o weryfikowalności tego Pamiętnika i o tym, dlaczego sądzi Pan (jak można wnosić z Pańskich uwag), że jest ona większa niż "słaba weryfikowalność" Wspomnień Gumowskiego

Jest to jedyne miejsce  i jedyna osoba przy, której pojawiła się informacja o zgubieniu monety (a był on prowadzony w takiej formie przez ponad 30 lat).

Czy mam rozumieć, że tyle Panu wystarczy, by sformułować wobec kogoś podejrzenie o złodziejstwo? Bo choć nie użył Pan tego słowa, to przecież jakby w tym kierunku zmierzają Pańskie sugestie (np. pisze Pan "zguba" w cudzysłowie, czego sam pamiętnikarz nie robi). Jeśli się jednak mylę i to nie złodziejstwo Pan miał na myśli, ale na przykład profesorskie roztargnienie profesora Gumowskiego, który niechcący włożył do kieszeni cudzą kopię dukata, to proszę mnie wyprowadzić z błędu.

Dokumenty, które przedstawiłem nie mają być dowodem „winy” M. Gumowskiego, ale na pewno nie świadczą o jego krystaliczności. Wspomnień czy dokumentów spisanych w podobnym tonie jest więcej, ale nie ma potrzeby wszystkich ich tu przedstawiać.

Jeśli chciał mnie Pan przekonać tylko o tym, że Gumowski nie był "krystaliczny", to niepotrzebnie tracił Pan czas. Widzi Pan, ja jestem konsekwentnym mizantropem: z założenia nie wierzę w niczyją krystaliczność, ale też nie biorę na wiarę niczyich opowieści o cudzych grzechach - właśnie dlatego, że nie wierzę również w krystaliczność takich opowiadaczy.
« Ostatnia zmiana: 12 Październik 2017, 20:02:11 wysłane przez Lech Stępniewski » Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 ... 8   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM