Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
19 Listopad 2017, 07:37:17


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Indochiny Francuskie 5 Cent 1938 KM#18.1 ?  (Przeczytany 199 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
NKOTF
Użytkownik
**
Poland Poland


Wiadomości: 16


Zobacz profil
« : 04 Listopad 2017, 14:57:51 »

Poniżej tekstu zamieszczam zdjęcia posiadanej przeze mnie tytułowej monety.
Prośba o pomoc w naprowadzeniu co to za wynalazek (fals?)

Krause i Mishler podaje co do niej następujące dane:
- masa: 5 gram
- materiał: miedzionikiel

Posiadana przeze mnie moneta:
- masa: 3,55 grama
- materiał: na moje oko aluminium
- średnica: 23,85mm

Moje wątpliwości: nierówności tła i purchle szczególnie przy literach napisu otokowego, nierówne obrzeże, dużo mniejsza masa, materiał – z pewnością nie jest to miedzionikiel.


* RIMG4171 02.JPG (497.08 KB, 1150x1130 - wyświetlony 22 razy.)

* RIMG4160 01.JPG (434.47 KB, 1200x1151 - wyświetlony 14 razy.)
Zapisane
NKOTF
Użytkownik
**
Poland Poland


Wiadomości: 16


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : 04 Listopad 2017, 14:59:30 »

Kolejne 2 zdjęcia:


* RIMG4161 01.JPG (390.35 KB, 1200x987 - wyświetlony 15 razy.)

* RIMG4167 01.JPG (351.81 KB, 1200x753 - wyświetlony 10 razy.)
Zapisane
cancan62
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Canada Canada

Zainteresowania:
Polskie monety bite w mennicach pruskich od XVIw. Krol Stas i Batory.

Wiadomości: 2 566



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : 04 Listopad 2017, 15:23:47 »

Była jeszcze jedna odmiana materiału w tym roczniku "nickel-brass", czyli mosiądz, który był lżejszy, bo 4g, ale to raczej nie to. O ile się znam na metalach, to mosiądz nie da się pomylić z aluminium.

Ma Pan rację, powierzchnia wygląda podejrzanie, jak odlew i chyba nim jest.
Zapisane

Wszystko przemija. Dzisiaj choinka, jutro kawal kija...
Jacek
NKOTF
Użytkownik
**
Poland Poland


Wiadomości: 16


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : 04 Listopad 2017, 16:08:46 »

Nie mam pojęcia o cenach w tamtym okresie, ale 5 Cetów to jeden z niższych nominałów. Zastanawia mnie (jeśli to fals) czy fałszowanie takowych miało większy sens zarobkowy. A może to nie z epoki - lecz tu również marny zarobek i popyt na takie walory chyba niewielki.

Choć z drugiej strony w moim mieście miała, kilkanaście lat temu miejsce sprawa fałszownia obiegowych dwuzłotówek - przy okazji falsyfikaty były bardzo zbliżone do oryginałów a ich "producent" wpadł gdy w końcu policja zjawiła się u niego w piwnicy po skargach sąsiadów na dobiegające z niej hałasy Uśmiech
Dziś trochę żałuje że choć jedna sztuka nie wpadła mi w ręce i nie jestem posiadaczem takiego lokalnego wyrobu.
Zapisane
hern
Użytkownik
**
Poland Poland


Wiadomości: 19


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : 05 Listopad 2017, 03:09:56 »

To raczej wygląda mi na fałszerstwo na szkodę kolekcjonerów. Monetka nie jest aż tak popularna, jak się na pierwszy rzut oka wydaje (tzn. ta bita w miedzioniklu). Najwyraźniej opłacało się komuś ją podrobić, skoro takie fałszerstwa zostały już wcześniej odnotowane.
http://art-hanoi.com/collection/iccoins/km18.html

Pozdrawiam
Zapisane
anonimus
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
Polska Królewska; zwłaszcza XVIIw

Wiadomości: 171



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : 05 Listopad 2017, 14:47:56 »

Piastry i większe nominały centów są dość popularne na bazarach w tym rejonie świata (np. Laos), to może i na 5 centów są nabywcy. Mówię oczywiście o falsach, sporo tego np.na aliexpress
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM