Aktualności:

  • 21 Wrzesień 2019, 17:56:11

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Półtalar 1788 - kolorowa "patyna"  (Przeczytany 23472 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Obolvs

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 161
  • Legitymacja: TPZN nr 079
    • Zapiski ze Starej Leśniczówki – blog numizmatyczno-historyczny
Odp: Półtalar 1788 - kolorowa "patyna"
« Odpowiedź #15 dnia: 19 Grudzień 2017, 17:13:41 »
W zdrowym ciele zdrowy duch, a jak łupie w kręgosłupie przy zginaniu to musi Pan zajrzeć do "Egzotycznych masaży" na ul. Długiej  ;)

To dla odmiany dzisiaj natrafiłem w sklepie domu aukcyjnego Éditions Victor Gadoury w Monako taką oto monetę jak na poniższym zdjęciu. No i pytanie do znawców kolorowej patyny, naturalna czy nienaturalna?
Przyznam, że mam mętlik w głowie.

Korczaszko

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 674
Odp: Półtalar 1788 - kolorowa "patyna"
« Odpowiedź #16 dnia: 19 Grudzień 2017, 20:28:12 »
Niestety zdjęcie jest małego formatu, nie można go powiększyć bez straty jakości, nie widzimy też drugiej strony monety. Ale raczej skłaniam się do tego, iż patyna na tej monecie jest naturalna. Jest kilka warstw kolorów, moneta w oryginale jest srebrna, a widzimy że wypukłe elementy stempla na przetarciach pokazują kolor żółty, mówi nam to o tym, że na monecie znajduje się kilka warstw patyny w różnych kolorach. I wszystkie kolory są matowe a nie "fluorescencyjne". Gdyby ktoś chciał zrobić taką patynę ręcznie musiałby stworzyć na monecie żółtą patynę, a później na niej inne kolory. Wydaje mi się, że chyba sztucznie nie da się zrobić czegoś takiego.
Człowiek uczy się całe życie, rodzi się głupi a umiera głupszy :)

Ł.Cieśla

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 345
Odp: Półtalar 1788 - kolorowa "patyna"
« Odpowiedź #17 dnia: 19 Grudzień 2017, 22:09:13 »
Moim zdaniem sztuczna. Błyszczy jak wyjęta z rdzenia reaktora atomowego. W tle widać wiele żółtych nierównomiernych plamek (np. pod szyją jest kilka). Pewno chemia się tam nie przyczepiła z jakiegoś powodu - może były tam jakieś zadrapania albo zanieczyszczenia na powierzchni.
Rewers wygląda inaczej i to jego uznałbym za naturalnie spatynowany, chociaż logika mówi, że skoro cudowali przy awersie, to dlaczego mieliby rewers odpuścić? https://www.gadoury.com/fr/monnaies/france-1808-a-2-francs-napoleon-empereur-presque-sup

Prawdziwa patyna jest tu i przypomina to co zobaczyłem w MN: https://wcn.pl/archive/147220?q=+pi%C4%99kna+patyna 
Doctrina multiplex, veritas una

Obolvs

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 161
  • Legitymacja: TPZN nr 079
    • Zapiski ze Starej Leśniczówki – blog numizmatyczno-historyczny
Odp: Półtalar 1788 - kolorowa "patyna"
« Odpowiedź #18 dnia: 20 Grudzień 2017, 00:45:33 »
Też na pierwszy rzut oka wydawało mi się, że patyna jest sztuczna. Jednak ten dom aukcyjny nie szargałby swojego wizerunku przez oferowanie jakiejś lewizny.
Może zwyczajnie moneta leżakowała bardzo długo na palecie w szafeczce i tym sposobem awers jest bardziej tęczowy niż rewers? Siłą rzeczy rewers jest mniej tęczowy bo i kontakt z otoczeniem i powietrzem miał nieporównywalnie mniejszy niż awers.

Ł.Cieśla

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 345
Odp: Półtalar 1788 - kolorowa "patyna"
« Odpowiedź #19 dnia: 20 Grudzień 2017, 19:02:17 »
Niejedna cnota się straciła jadąc na koniu "wiary w opinię o nie szarganiu wizerunku", gdy w tle majaczyły pieniądze. Sztuczna patyna to nie lewizna, tylko sztuczna patyna. Są "pasjonaci", co wsadzają monety do woreczka foliowego z ugotowanym na twardo jajkiem. Lewizna, czy nie, skoro naturalna metoda, tylko trochę szybsza?
Awers 2 franków musiałby długo leżeć w zmiennej chemicznie atmosferze, żeby taka tęcza powstała, dlatego obstawiam płynną chemię. Nie w ziemi i wodzie, bo byłyby raczej ślady korozji. Dziki Zdeb dał linka do takich kąpieli chemicznych.  



 
« Ostatnia zmiana: 20 Grudzień 2017, 19:59:29 wysłana przez Ł.Cieśla »
Doctrina multiplex, veritas una

eleniasz

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 304
    • blog o monetach SAP
  • Zainteresowania: srebra SAP
Odp: Półtalar 1788 - kolorowa "patyna"
« Odpowiedź #20 dnia: 30 Grudzień 2017, 23:14:38 »
Nie bede zakładał osobnych wątków, bo kolejni naśladowcy ida w kierunku chemicznego niszczenia monet i eksperymentuja z kolorową patyną.
Tym razem piętnuję sprzedawce z mojej prywatnej "czarnej listy", który nie raz dał juz dowód niskich pobudek jakimi sie kieruje w handlu.
Cwany-gapa "pokolorował" sobie popularną 6-cio groszówke z 1794 r i szuka jelenia...

W pozostałym monetach tego sprzedawcy, widac ze patynuje również monety antyczne... żal.pl   :o
link do aukcji http://allegro.pl/st-august-poniatowski-szostak-bilonowy-1794-i7075749781.html

Zdjęcia:


Szóstak sprzedał się za całe 41 złotych.
Nie mnie oceniac czy to dużo czy mało, w kazdym razie nie zraziło to sprzedawcy do kolejnych doświadczen.
Tym razem "sztucznie pokolorowano" kolejnego złomka SAP, srebrnika z 1767. Czyżby kolejny sukces @pastylki  ???

http://allegro.pl/sap-grosz-srebrny-1767-fs-warszawa-ladny-i7112140615.html#thumb/2

12 groszy, tylko nie płacz proszę...
Zapraszam na mój blog o monetach SAP

modsog

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 617
Odp: Półtalar 1788 - kolorowa "patyna"
« Odpowiedź #21 dnia: 02 Styczeń 2018, 13:44:22 »
Taka pisanka to jest naturalny efekt czy ktoś bawił się w małego chemika?
https://aukcje.gndm.pl/auction/4/category/971/id/60999/

Korczaszko

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 674
Odp: Półtalar 1788 - kolorowa "patyna"
« Odpowiedź #22 dnia: 02 Styczeń 2018, 14:50:36 »
To jest chemia. Kolory rozchodzą się okręgiem od środka monety do rantu. Naturalna patyna nigdy w ten sposób nie pokryje monety. Najprawdopodobniej moneta była moczona w jakimś roztworze, który przez złe rozmieszanie, większe stężenie miał w środku naczynia. Dla lepszego zobrazowania, jeśli słodzimy herbatę i zamieszamy cukier, to jeśli nie rozpuści się cały cukier, zbiera się na środku denka szklanki. A jak rozpuści się samoistnie ten fragment herbaty jest słodszy niż całość napoju. Czyli jeśli rozmieszano w naczyniu jakiś związek chemiczny, a zrobiono to niedokładnie, to stężenie roztworu w naczyniu nie jest jednakowe. Jeśli moneta jest zamoczona i nie ruszana, to na różne jej fragmenty działa roztwór o innym stężęniu.
Człowiek uczy się całe życie, rodzi się głupi a umiera głupszy :)

modsog

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 617
Odp: Półtalar 1788 - kolorowa "patyna"
« Odpowiedź #23 dnia: 02 Styczeń 2018, 15:12:10 »
Dziękuję za obrazowe wyjaśnienie. Czyli 4 aukcja GNDM znów pod znakiem kolorowych cudeniek...
https://www.youtube.com/watch?v=HU9JIphUGnM

Korczaszko

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 674
Odp: Półtalar 1788 - kolorowa "patyna"
« Odpowiedź #24 dnia: 02 Styczeń 2018, 15:23:53 »
Nie ma problemu. Proszę zwrócić uwagę na samą monetę a nie na patynę. Taka patyna tylko obniży jej cenę, oczywiście w oczach profesjonalnego numizmatyka. Ale jeśli moneta jest warta ceny, to można ją kupić, a potem po prostu pozbyć się tej patyny, za pomocą wersenianu dwusodowego. Następnie monetę umyć i już mamy fajny numizmat. Tylko nie wiem, czy ta moneta nie ma "patyny" na stałe, czyli nie została po prostu zniszczona przez jakąś chemię. Ja jeszcze nigdy nie kupiłem monety w takiej jarzącej "patynie", chociaż bardzo często oryginalna patyna jest dla mnie bodźcem do walki o numizmaty.
Człowiek uczy się całe życie, rodzi się głupi a umiera głupszy :)

modsog

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 617
Odp: Półtalar 1788 - kolorowa "patyna"
« Odpowiedź #25 dnia: 02 Styczeń 2018, 15:29:11 »
Generalnie wydawała mi się dziwna i nienaturalna ale wolałem spytać. Napatrzyłem się na stare sztućce i cukierniczki ze srebra u rodziców i dziadków, które były w różnych odcieniach od lekko żółtozłotego po niemal czarne ale takiej feerii barw to nie zauważyłem. Ale 100-letnia cukiernica to co innego niż 400-letnia moneta :)

borsuk1977

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 056
  • Nemo est mortalium, qui sapiat omnibus horis
Odp: Półtalar 1788 - kolorowa "patyna"
« Odpowiedź #26 dnia: 02 Styczeń 2018, 15:50:03 »
Moim skromnym zdaniem moneta była najpierw wyczyszczona w jakimś roztworze, a sama patyna jest już wtórna, ale niekoniecznie jest całkowicie wynikiem tego moczenia - albo inaczej moczenie nie było po to by dać monecie taki efekt. Często w monetach tak patynują się brzegi z tym, że w tym przypadku mamy kontakt z monetą kilkuwiekową a nie około 100 letnią (a patyna jest najwyżej kilkuletnia), po wyczyszczeniu i np. włożeniu jej do skrzynki aluminiowej na paletę np. leuchtturm bez kapsla też taki efekt można osiągnąć. Innym sposobem na uzyskanie tego to o ile pamiętam lekkie podgrzanie po czyszczeniu (sam osobiście nie czyszczę monet, a zwłaszcza chemicznie).
TPZN nr 46
Pozdrawiam Paweł

borsuk1977

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 056
  • Nemo est mortalium, qui sapiat omnibus horis
Odp: Półtalar 1788 - kolorowa "patyna"
« Odpowiedź #27 dnia: 02 Styczeń 2018, 15:56:30 »
Niestety zdjęcie jest małego formatu, nie można go powiększyć bez straty jakości, nie widzimy też drugiej strony monety. Ale raczej skłaniam się do tego, iż patyna na tej monecie jest naturalna. Jest kilka warstw kolorów, moneta w oryginale jest srebrna, a widzimy że wypukłe elementy stempla na przetarciach pokazują kolor żółty, mówi nam to o tym, że na monecie znajduje się kilka warstw patyny w różnych kolorach. I wszystkie kolory są matowe a nie "fluorescencyjne". Gdyby ktoś chciał zrobić taką patynę ręcznie musiałby stworzyć na monecie żółtą patynę, a później na niej inne kolory. Wydaje mi się, że chyba sztucznie nie da się zrobić czegoś takiego.

W przypadku tej monety też skłaniam się ku temu, że patyna jest naturalna. Ze zdjęcia widać, że jest dość "gruba" i warstwowa w naturalnym kolorze, a taki efekt nie jest prosty do osiągnięcia. Ewentualnie jeśli patyna jest wtórna, to było to robione bardzo dawno temu.
TPZN nr 46
Pozdrawiam Paweł

Korczaszko

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 674
Odp: Półtalar 1788 - kolorowa "patyna"
« Odpowiedź #28 dnia: 02 Styczeń 2018, 17:46:23 »
Moim skromnym zdaniem moneta była najpierw wyczyszczona w jakimś roztworze, a sama patyna jest już wtórna, ale niekoniecznie jest całkowicie wynikiem tego moczenia - albo inaczej moczenie nie było po to by dać monecie taki efekt. Często w monetach tak patynują się brzegi z tym, że w tym przypadku mamy kontakt z monetą kilkuwiekową a nie około 100 letnią (a patyna jest najwyżej kilkuletnia), po wyczyszczeniu i np. włożeniu jej do skrzynki aluminiowej na paletę np. leuchtturm bez kapsla też taki efekt można osiągnąć. Innym sposobem na uzyskanie tego to o ile pamiętam lekkie podgrzanie po czyszczeniu (sam osobiście nie czyszczę monet, a zwłaszcza chemicznie).
Oczywiście tak też może być. Ja jednak zwracam uwagę na kolor. Jeśli "patyna" jest fluorescencyjna od razu skreślam monetę. Patyna kolorowa jak najbardziej, ale kolory powinny być matowe. Jedynym wyjątkiem jest złota patyna, lub patyna dukatowa. Złota charakteryzuje się tym, iż moneta wygląda na srebrną, ale pod pewnym kątem ma zabarwienie złote, a dukatowa (bardzo rzadka) ma piękne złote zabarwienie. Bardzo często wypukłe części stempla nie posiadają patyny, gdyż została ona wyrasta przez osoby biorące monetę do ręki, a kolor utrzymuje się we wgłębieniach i między literami legendy oraz "obrysowuje" wypukłe detale. Ale to są tylko moje obserwacje :)
Człowiek uczy się całe życie, rodzi się głupi a umiera głupszy :)

rubinowakrew

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 773
    • Katalog Półtoraków
  • Legitymacja: 111
  • Zainteresowania: Półtoraki i inne monety Zygmunta III
Odp: Półtalar 1788 - kolorowa "patyna"
« Odpowiedź #29 dnia: 02 Styczeń 2018, 18:47:25 »
https://pl.wikipedia.org/wiki/Fluorescencja
tak się pytam o co dokładnie chodzi w pana sformułowaniu
Co za czasy.... Falsy się patynuje, oryginały poleruje a kupuje się napisy na pudełkach...

 

R E K L A M A
aukcja monet