Aktualności:

  • 21 Sierpień 2019, 00:57:42

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej  (Przeczytany 24057 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zdzicho

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 462
Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
« Odpowiedź #105 dnia: 29 Czerwiec 2019, 18:13:32 »
Opieram się oczywiście na Kiełbie i Wolskim. Piszą o tym tez tutaj: http://www.wladcy.myslenice.net.pl/Polska/zalaczniki/herb%20Korwin.htm wymieniając Sakowiczów pieczętujących się herbem Korwin i tutaj: https://books.google.pl/books?id=udV0bRK1BXcC&pg=PA229&lpg=PA229&dq=adam+maciej+sakowicz&source=bl&ots=BJgZRScPuS&sig=ACfU3U3mxr7cqrTCpN-mxOgu5O2WgMNXUw&hl=pl&sa=X&ved=2ahUKEwiF3qWeho_jAhWJpYsKHeSLCwA4ChDoATABegQICRAB#v=onepage&q=adam%20maciej%20sakowicz&f=false  pisząc o herbie własnym Sakowicz jako odmianie Korwina. Do mnie to przemawia, rozumiem to tak, że Korwin to herb rodu do którego mogło należeć wiele rodzin, a herb własny tworzy konkretna rodzina aby się z tłumu wyróżnić. No, bo jak wyjaśnić inaczej kruka na poziomej belce i kruka na pionowym pieńku?

zdzicho

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 462
Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
« Odpowiedź #106 dnia: 29 Czerwiec 2019, 18:15:34 »
Pomyłka dotyczy braku pierścienia w dziobie kruka na niektórych puncach.

dariusz.m

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 623
    • Blog Numizmatyczny
Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
« Odpowiedź #107 dnia: 29 Czerwiec 2019, 19:50:45 »
Cytuj
No, bo jak wyjaśnić inaczej kruka na poziomej belce i kruka na pionowym pieńku?
No właśnie dla mnie problem polega na tym, że trudno pod krukiem rozpoznać poziomą belkę lub pionowy pieniek. Są to najczęściej nieokreślone kształty.

Ze Ślepowronem raczej nie ma problemów - podkowa to podkowa. Z Korwinem sprawa nie jest tak jednoznaczna. Nasz A. Sakowicz zapewne pieczętował się - jak to pisał w swoim herbarzu K. Niesiecki - "tą odmianą, że powinien być Korwin stojący na pieńku, u którego z jednej lewej strony trzy sęki, a z prawej dwa (...)". Z tego jednak nie wynika, że na boratynkach umieszczano dwie różne odmiany herbu Korwin.

Poniżej fragment z książki C. Wolskiego. No niech mnie gęś kopnie jak jest tam wyraźnie widoczny pionowy pieniek.

zdzicho

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 462
Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
« Odpowiedź #108 dnia: 29 Czerwiec 2019, 21:01:02 »
Nie zbieram boratynek litewskich z 1660 stąd nie mogę się pochwalić herbami w pięknym stanie z tego roku. Ale z 1661 proszę bardzo. Trzeba tez pamiętać, że te herby
są wielkości około 2 mm stąd trudno o precyzję wykonania. Dodać trzeba stan zachowania monety, fantazję rytownika. Po lewej herb Sakowicz z widoczna pionową belką, a po prawej Korwin z pozioma belką. Są jeszcze warianty z "krzaczkami" te ,które pokazałeś. Pamietac trzeba, że takie pionowe pieńki nazywano ostrzewiami.
"Tak zowie się ścięty młody świerk lub jodła wielkości potężnego drąga z gęstymi i długimi sękami"  https://pl.wikisource.org/wiki/Encyklopedia_staropolska/Ostrzew
Stąd rytownicy z fantazją tworzyli zamiast belki taki krzaczek czyli pionowa belkę z częściowo odstającymi gałęziami. Jedni bardziej udanie, a inni mniej.
Trudno wymagać od rytownikow przy tak masowej produkcji heraldycznej poprawności

dariusz.m

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 623
    • Blog Numizmatyczny
Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
« Odpowiedź #109 dnia: 29 Czerwiec 2019, 21:25:37 »
Możliwe, możliwe...
Ja pozostanę jednak w swoich opisach przy ogólnym określeniu Korwin, bez wchodzenia w odmiany herbu.

rom57

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 124
  • Legitymacja: 110
  • Zainteresowania: ZIIIW, boratynki i inne
Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
« Odpowiedź #110 dnia: 02 Lipiec 2019, 16:55:39 »
Wklejam tu herby, wszystkie boratynki litewskie 1660 może to coś wyjaśni.

zdzicho

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 462
Odp: Historia pewnego portretu na szelągach Jana Kazimierza z mennicy krakowskiej
« Odpowiedź #111 dnia: 28 Lipiec 2019, 12:04:16 »
Krakowscy centusie wpadli na pomysł wykorzystania stempli rewersów z 1660 roku do bicia boratynek w roku 1661. Wystarczyło zaklepać cyfrę 0 w dacie i nabić cyfrę !.
Tylko w mennicy krakowskiej mamy do czynienia z taka sytuacją. Gdzieś w zakamarkach tego wątku pokazywałem takie przebitki z moim ulubionym portretem opisanym u Wolskiego jako odmiana II/dla przypomnienia zdjęcie 1/.
Miałem do tej pory jeszcze 2 przebitki z portretem I odmiany i nawet zamierzałem się ich pozbyć jako niepasujących do tematu kolekcji, ale przez przypadek zdobyłem 2 kolejne przebitki z tym portretem i tym sposobem ciekawy zbiorek na poboczu głównego nurtu powstał :)/ zdjęcie 2/.
Przy okazji okazało się, że zdobyłem monetę z nienotowanym wariantem Orla na rewersie :) /zdjęcie 3/
Proszę zwrócić uwagę na kształt tarczy na piersi Orła i kształt Snopka, na nienotowanym wariancie szyja Orła wygięta w prawo od strony patrzącego itp
« Ostatnia zmiana: 28 Lipiec 2019, 12:07:49 wysłana przez zdzicho »

 

R E K L A M A
aukcja monet