Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
19 Styczeń 2018, 14:35:10


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2] 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wizerunki Jana Kazimierza na boratynkach  (Przeczytany 1623 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
chyl
Użytkownik
**
Poland Poland

Stowarzyszenie:
BRAK

Wiadomości: 99


Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : 12 Styczeń 2018, 20:55:15 »

Mam nadzieję że moje posty wnoszą coś do wątku  Zły

Zawsze miło oglądnąć monetki Kolegów  Uśmiech Choć przyznam , że przydałoby się kilka słów opisu.
Zapisane
dariusz.m
Stały bywalec
***
Poland Poland

Stowarzyszenie:
Polskie Towarzystwo Numizmatyczne
Zainteresowania:
polskie szelągi

Wiadomości: 417



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #16 : 12 Styczeń 2018, 21:52:58 »

Boratynka koronna 1660 mennica  (strzelam) Ujazdów
Oj, chyba Kraków.
Zapisane

zdzicho
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Zainteresowania:
monety obiegowe ziem polskich XX wieku monety zastępcze Zielonej Góry,boratynki

Wiadomości: 157


Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : 13 Styczeń 2018, 09:36:15 »

 Mennica oliwska biła szelągi przez kilka miesięcy 1663 roku na mocy kontraktu zawartego miedzy Jerzym Białozorem administratorem skarbu litewskiego a Jerzym fon Hornem zarządcą mennicy w Oliwie.Emisja jest bardzo bogata w odmiany portretów,Pogoni itp ale jakość szelągów jest fatalna i bardzo trudno zdobyć przyzwoity egzemplarz.Portrety Jana Kazimierza odbiegają stylistycznie od od portretów z innych mennic.Warto wspomnieć,że tylko na szelągach z Oliwy pod Pogonią znajdujemy dwa herby;Wieniawa- herb Jerzego Białozora administratora skarbu litewskiego i Snopek-herb rodziny królewskiej Wazów dla uwiarygodnienia monety.Na zdjęciu 1 ładna sztuka w pięknej, złocistej patynie,a na zdjęciu 2 przykłady małego,średniego i dużego portretu


* Oliwa.jpg (68.54 KB, 770x392 - wyświetlony 20 razy.)

* PO.jpg (142.17 KB, 991x314 - wyświetlony 21 razy.)
Zapisane
zdzicho
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Zainteresowania:
monety obiegowe ziem polskich XX wieku monety zastępcze Zielonej Góry,boratynki

Wiadomości: 157


Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : 14 Styczeń 2018, 17:22:49 »

 Mennica w Wilnie biła szelągi przez dwa i pół roku/1664-66/emitując ponad 400 milionów sztuk boratynek.Jeśli chodzi o portrety,to raczej bez ekstrawagancji i w kolejnych latach bardzo podobne z drobnymi różnicami.Podobnie z rewersami.Dopiero w 1666 pojawiły się odmiany Pogoni z małą i dużą tarczą.Ale oczywiście trochę "kwiatków"można zdobyć :)Zdjęcie 1 przykładowe szelągi z 1664 i 65,zdjęcie 2 z podobnymi awersami ale za to trzy różne odmiany Pogoni.Moneta z Pogonią bez tarczy nienotowana u Wolskiego podobnie jak moneta z dużą tarczą - autor stempla poszalał z kropkami w napisie otokowym awersu Uśmiech Na 3 zdjęciu pokazałem ewolucję cyfry 5 w dacie.Ostatnia moneta w tym zestawie mylnie sugerowała jakoby bito boratynki w 1668 roku Chichot


* Wilno 64-65.jpg (155.04 KB, 628x601 - wyświetlony 32 razy.)

* Wilno 66.jpg (284.25 KB, 1162x579 - wyświetlony 25 razy.)

* 5.jpg (102.88 KB, 859x275 - wyświetlony 19 razy.)
Zapisane
Tytus
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Zainteresowania:
Monety Polski królewskiej

Wiadomości: 392


x


Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : 15 Styczeń 2018, 18:18:16 »

 Uśmiech ...przypadkowo trafiłem na taką karykaturalną facjatę królewską...  Mrugnięcie


* Boratynka 1664 av (Copy).png (326.66 KB, 398x406 - wyświetlony 34 razy.)

* Boratynka 1664 rv (Copy).png (332.4 KB, 400x406 - wyświetlony 20 razy.)
Zapisane
zdzicho
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Zainteresowania:
monety obiegowe ziem polskich XX wieku monety zastępcze Zielonej Góry,boratynki

Wiadomości: 157


Zobacz profil
« Odpowiedz #20 : 16 Styczeń 2018, 13:11:55 »

Przyznam szczerze,że produkcyjne buble budzą we mnie żal i smutek.Tylko monety prawidłowo wybite i dobrze zachowane pozwalają mi podziwiać kunszt rytowników,zachwycać się detalami.A jak jeszcze ubrane są w piękną patynę,to tylko napawać się pięknem tych monet. Uśmiech
Boratynki z mennicy w Kownie produkowano od X 1665 do końca 1666 i wybito blisko 42 miliony sztuk.Cechą charakterystyczną jest herb Kryszpin w postaci głowy jelenia należący do Podskarbiego Wielkiego Litewskiego Hieronima Kryszpina Kirszensztajna.Portrety króla są również/jak w Oliwie/bardzo charakterystyczne.Na rewersie w 1665 występuje jedna odmiana Pogoni,a w 1666 dwie.Monety z tej mennicy są bardzo ciekawe do zbierania ze względu na dużą rozmaitość odmian herbu


* K.jpg (262.11 KB, 1409x700 - wyświetlony 27 razy.)

* K1.jpg (158.89 KB, 969x322 - wyświetlony 23 razy.)
Zapisane
DzikiZdeb
Gaduła
****

Wiadomości: 2 407


Zobacz profil
« Odpowiedz #21 : 16 Styczeń 2018, 13:26:21 »

produkcyjne buble budzą we mnie żal i smutek.Tylko monety prawidłowo wybite (...)
Eee... Często właśnie w różnej maści bublach siedzi dużo więcej ducha epoki niż w superwybitym i superzachowanym egzemplarzu. A boratynki są idealnym tego przykładem. Wszystkie te koślawe popiersia świadczące o często stosunku rytowników do króla i/lub ich zanikającym kunszcie spowodowanym gwałtownym wzrostem produkcji, wszystkie te koślawe falsy wybite przez Kiemliczów z blachy ściągniętej z dachu smolarni - to naprawdę ma swój urok.

Co do powyższego przykładu nie wiem, czy to oficjalna emisja uderzona dwa razy, czy Kiemlicze, ale naprawdę ma coś w sobie :-)
Zapisane
zdzicho
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Zainteresowania:
monety obiegowe ziem polskich XX wieku monety zastępcze Zielonej Góry,boratynki

Wiadomości: 157


Zobacz profil
« Odpowiedz #22 : 16 Styczeń 2018, 15:25:18 »

Ma Pan rację.Znam kolekcjonerów falsyfikatów boratynek,a nawet powstała ciekawa praca na ten temat:  http://tomcat6.emcgroup.kei.pl/ptn/!repository/BIULETYN/BN_2013_3_WNEK.pdf
Znam kolekcjonerów wszelkiej maści destruktów boratynek posiadających spore kolekcje.Każdy zachwyca się czymś innym i zbiera to co lubi.Ja do bubli i falsyfikatów jakoś przekonania nie mam
Zapisane
Obolvs
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland


Wiadomości: 120


Legitymacja: TPZN nr 079


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #23 : 16 Styczeń 2018, 18:34:16 »

Uśmiech ...przypadkowo trafiłem na taką karykaturalną facjatę królewską...  Mrugnięcie

To nie jest klepaniec tylko trochę nieudane legalne bicie. Moneta została dwukrotnie uderzona stemplem.

Fałszywe szelągi z względnie nieszpetnym wizerunkiem miłośnika krakowskich burdeli zwykle były bite na zamkach z polecenia różnych ówczesnych "biznesmenów".
Leśne klepańce, na których Jan Kazimierz był przedstawiony jako np. larwa karakana to dzieła przedsiębiorczych chłopów analfabetów.
Zapisane

dariusz.m
Stały bywalec
***
Poland Poland

Stowarzyszenie:
Polskie Towarzystwo Numizmatyczne
Zainteresowania:
polskie szelągi

Wiadomości: 417



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #24 : 16 Styczeń 2018, 18:43:09 »

Cytuj
Eee... Często właśnie w różnej maści bublach siedzi dużo więcej ducha epoki niż w superwybitym i superzachowanym egzemplarzu. A boratynki są idealnym tego przykładem.

Myślę, że jednak nie ma Pan racji. Trochę tego ducha może i siedzi, ale żeby więcej to niekoniecznie.
Że siedzi to oczywista. Destrukty są tak powszechne, że jeden z kolegów na forum "poszukiwanieskarbow.com." założył wątek o destruktach i fałszerstwach. Jest tam już ponad 500 postów. Żadna rewelacja. Tłuczono tego naprawdę mnóstwo. (Znacznie większym rarytasem są np. współczesne destrukty.)

Ale, że nie jest to istota mennictwa boratynkowego, to też dla mnie jasna sprawa. Medal zawsze ma dwie strony. A druga strona tego medalu jest taka, że boratynki to monety piękne, znakomicie zakompomowane - przykład dobrej sztuki barokowej. Spośród szelągów przewyższają je tylko szelągi z pierwszej dekady panowania Zygmunta III. Jeśli miałbym szukać ducha epoki to właśnie po tej stronie medalu, a nie w destruktach.

Jest to moje subiektywne zdanie, z którym oczywiście można się nie zgadzać, ale w kwestiach duchów (zwłaszcza epok) pozostają chyba tylko subiektywne zdania.


* I 6 Kraków 1661 - 1, a a.JPG (185.94 KB, 700x708 - wyświetlony 38 razy.)

* I 6 Kraków 1661 - 1, a r.JPG (170.83 KB, 700x708 - wyświetlony 25 razy.)
Zapisane

DzikiZdeb
Gaduła
****

Wiadomości: 2 407


Zobacz profil
« Odpowiedz #25 : 16 Styczeń 2018, 19:18:28 »

boratynki to monety piękne, znakomicie zakompomowane - przykład dobrej sztuki barokowej. Spośród szelągów przewyższają je tylko szelągi z pierwszej dekady panowania Zygmunta III.
A nie jest smutną prawdą o tych czasach właśnie to, że pięknie zaprojektowane monety były bite masowo źle, tak aby na siłę podtrzymać upadającą w wyniku wyniszczających wojen gospodarkę? Że właśnie ten zalew źle wybitego miedzianego szaleństwa doprowadził w pewnej mierze do utraty kontroli nad polityką monetarną państwa na dobre sto lat? Czy właśnie taka krzywo wytłuczona boratynka nie pokazuje pośpiechu, w jakim bito nowy pieniądz, żeby na gwałt załagodzić niepłacone od lat wojsko, łączące się w niebezpieczne konfederacje (lata 1661-62)?
Zapisane
dariusz.m
Stały bywalec
***
Poland Poland

Stowarzyszenie:
Polskie Towarzystwo Numizmatyczne
Zainteresowania:
polskie szelągi

Wiadomości: 417



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #26 : 16 Styczeń 2018, 19:19:28 »

Ależ oczywiście. To jest ta pierwsza strona medalu Uśmiech
Zapisane

Tytus
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Zainteresowania:
Monety Polski królewskiej

Wiadomości: 392


x


Zobacz profil
« Odpowiedz #27 : 16 Styczeń 2018, 20:50:21 »

...akurat egzemplarz Kol. Dariusza może i udany kompozycyjnie ale przecież wyraźnie z pękniętym wrzodem na końcu nosa królewskiego (lues?) ... Mrugnięcie
Zapisane
dariusz.m
Stały bywalec
***
Poland Poland

Stowarzyszenie:
Polskie Towarzystwo Numizmatyczne
Zainteresowania:
polskie szelągi

Wiadomości: 417



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #28 : 16 Styczeń 2018, 21:48:55 »

Może to być lues. Jan Kazimierz niedoszły jezuita i kardynał, kobiety lubił i owszem.
Zapisane

Obolvs
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland


Wiadomości: 120


Legitymacja: TPZN nr 079


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #29 : 16 Styczeń 2018, 22:34:05 »

Na krowie kopytko! Nie zauważyłem, że franca zżera kinol mojemu ulubionemu władcy z dynastii Wazów.
Brawa dla kol. Tytusa za zachowanie rewolucyjnej czujności  Duży uśmiech Uroda monety i legenda otokowa zamroczyły mój umysł  Płacz

---
P.S. Miejsce, gdzie perforował wrzód właściciel tej pięknej monety powinien zapaćkać tęczową patyną  Duży uśmiech
Zapisane

Strony: 1 [2] 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM