Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
24 Luty 2018, 20:26:31


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Allegro, szkoda zaglądać?  (Przeczytany 1392 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
anonimus
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
Polska Królewska; zwłaszcza XVIIw

Wiadomości: 199



Zobacz profil
« : 11 Luty 2018, 10:12:01 »

Jakiś czas przestałem zaglądać na allegro, poza ustawionymi poszukiwaniami. Dziś otwieram sobie "trojak 1587-1668" i od razu w promowanych ofertach takie cuda
http://allegro.pl/uzytkownik/unkambrer/polska-do-1864-1587-1668-9333?order=m
Czy dziś allegro to już taki totalny żywioł i bezhołowie? Ewidentne falsy na początku listy wyszukiwania, można się zniechęcić. Z drugiej strony ponoć po zakupie łatwiej reklamować czy zwrócić (od strony kupującego), jak to działa w praktyce? Miał któryś z kolegów ostatnio doświadczenia ze zwrotem?
Zapisane
dukatkg
Stały bywalec
***
Poland Poland


Wiadomości: 422



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : 11 Luty 2018, 10:23:19 »

xD
Przecież każdy może sobie wystawić co chce. Zapłacisz 12 złotych - będziesz na górze.
Falsy są wykonane tragicznie, wątpię żeby ktoś obyty w temacie to licytował.
Półtorak dobry, ale źle opisany Mrugnięcie
Nie, nie zwracam.
Zapisane
PREM
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Stowarzyszenie:
TPZN
Zainteresowania:
Średniowiecze bardzo szeroko pojęte, mennictwo Wazów

Wiadomości: 219



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : 11 Luty 2018, 13:06:49 »

Wysyp falsów jest ostatnio spory i to z różnych ,,warsztatów" współczesnych od mniej do bardziej zaawansowanych.
Co do zwrotów, jest tak, że jeśli sprzedający nie jest firmą to ma możliwość nie przyjąć zwrotu, jeśli nie opisał, że to oryginał, tylko ,,moneta ze zdjęcia" a jeśli opisał, że oryginalna to jeśli ktoś zakwestionuje oryginalność, często jest odpowiedź o prośbę by autoryzowany specjalista potwierdził  że nie jest ta moneta powiedzmy oryginalna. Przy małych kwotach chyba sprawa się rozmywa, [podobnie przy okazjonalnych sprzedających. Firmy i osoby cały czas sprzedające, dbające o reputację na ogół przyjmują.
To kwestie chyba umowne, ja zwracałem dwukrotnie zakup bez problemów. Ale były to firmy. Słyszałem o problemach ze zwrotami, jakie mieli moi koledzy, najczęściej wynikające z przekroczenia terminu zwrotu (chyba 2 tygodnie?), oraz trzymania się przez sprzedających zasady ,,widziały gały co brały"... System ,,resetujących" się komentarzy po roku, w tym i negatywnych też nie jest dobrym rozwiązaniem.
Zapisane
modsog
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
XX wiek + monety SIGIS III DG

Wiadomości: 315



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : 11 Luty 2018, 16:02:23 »

Jednego nie rozumiem ze zwrotami. Po co Pan chce kupować jak nie jest Pan pewny monety? Jak kupujący nie chce podesłać np. lepszych zdjęć i tym samym rozwiać moich wątpliwości to nie licytuję - proste.
A z falsami to osobna sprawa. Były, są  i będą. Odziedziczone po dziadziusiu, znalezione w starej szafie, wykopek ze strychu i jakimś cudem osoba z kilkudziesięcioma komentami po podobnych aukcjach nie orientuje się czy dana moneta jest prawdziwa, dlatego zostawia ocenę kupującym. Sprzedaje to co na foto i nie przyjmuje zwrotów Chichot
Zapisane
cancan62
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Canada Canada

Zainteresowania:
Polskie monety bite w mennicach pruskich od XVIw. Krol Stas i Batory.

Wiadomości: 2 908



Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : 11 Luty 2018, 16:27:46 »

...jakimś cudem osoba z kilkudziesięcioma komentami po podobnych aukcjach nie orientuje się czy dana moneta jest prawdziwa, dlatego zostawia ocenę kupującym. Sprzedaje to co na foto i nie przyjmuje zwrotów Chichot
Właśnie tego nie mogę znieść. Przecież to jawne oszustwo, a nic nie można zrobić. Ale to wszędzie, nie tylko na Allegro, na ebajce to samo. Kiedyś można było ostrzec licytujących. Teraz mogę co najwyżej wysłać wiadomość sprzedawcy, że sprzedaje falsa, a on mnie naogół zbeszta, lub, co gorsza, wyśmieje.
Zapisane

Wszystko przemija. Dzisiaj choinka, jutro kawal kija...
Jacek
modsog
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
XX wiek + monety SIGIS III DG

Wiadomości: 315



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : 11 Luty 2018, 16:51:18 »

Kiedyś można było ostrzec licytujących.
"Program ochrony kupujących"
Zapisane
cancan62
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Canada Canada

Zainteresowania:
Polskie monety bite w mennicach pruskich od XVIw. Krol Stas i Batory.

Wiadomości: 2 908



Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : 11 Luty 2018, 17:05:14 »

Kiedyś można było ostrzec licytujących.
"Program ochrony kupujących"

Dokładnie, piękna ta "ochrona", jak przez mafię. Albo raczej "kup pan cegłę".
Zapisane

Wszystko przemija. Dzisiaj choinka, jutro kawal kija...
Jacek
gumer
Użytkownik
**
Poland Poland

Zainteresowania:
Pieniądze getta łódzkiego

Wiadomości: 93



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #7 : 11 Luty 2018, 17:13:41 »

1. Kiedyś można było poinformować osobę, która wygrała daną aukcję.
2. Kiedyś można było napisać informację o falsie na Cafe Allegro.
3. Kiedyś można było zgłosić aukcję Pibykowi.

Powyższe możliwości generowały koszta (zatrudnienie moderatorów), zwiększały transfer (prowadzenie Cafe) oraz zmniejszały wpływy z prowizji (usuwanie aukcji z falsyfikatami, ewentualnie przesuwanie ich do właściwej kategorii, gdzie nie osiągały wysokich cen), dlatego Allegro wszystko zlikwidowało.
Zapisane

cancan62
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Canada Canada

Zainteresowania:
Polskie monety bite w mennicach pruskich od XVIw. Krol Stas i Batory.

Wiadomości: 2 908



Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : 11 Luty 2018, 17:21:57 »

...i gitara, jakby powiedział Ferdek...
Zapisane

Wszystko przemija. Dzisiaj choinka, jutro kawal kija...
Jacek
zenonmoj
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 142



Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : 11 Luty 2018, 18:05:40 »

Właśnie tego nie mogę znieść. Przecież to jawne oszustwo, a nic nie można zrobić. Ale to wszędzie (...)
Drodzy Koledzy!

Oczywiście, że wszędzie! Przypomnę, że cały handel to co do zasady jawne oszustwo... Inaczej nie byłoby czegoś takiego jak zysk!
A zysk (w pigułce) to: nabyć tanio - sprzedać drogo.
Jak sprzedać drogo? - ano, przekonując kupującego, że coś ma większą wartość niż naprawdę. Zresztą, co tu znaczy: naprawdę...
Zwłaszcza w przypadku różnej maści "przedmiotów kolekcjonerskich"! Takich jak: kapsle, samochody, jajka niespodzianki, aukcje, monety czy cebulki tulipanów (mógłbym wymieniać jeszcze bardzo długo...).

Spójrzmy na problem jednak także od strony kupującego. Czy naprawdę Kolegom nigdy nie zdarzyło się kupić jakiejś monety "okazyjnie", tzn. od kogoś, kto o danej blaszcze (i o jej potencjalnej wartości) nie miał zielonego pojęcia? Albo nawet delikatnie się jeszcze targując dla zachowania pozorów: "bo to właściwie masówka, a do tego brudna i taka jakaś bardzo dziwna... hmmm... nie wiem... dam za to trzy dychy... no dobra, niech będą cztery..." - a w domu, po delikatnym doczyszczeniu, stan: II-, liczba znanych egzemplarzy: 3.

Jeśli ktoś coś chce kolekcjonować, to musi się liczyć z tym, że ktoś inny spróbuje go nabić w butelkę / zrobić w bambuko / ocyganić / oszwabić / naciągnąć / wpuścić w maliny / wyrolować lub nawet oszachrować! Jak ktoś się nie zna niech nie kupuje, a jak kupi i wpadnie, niech przyjmie to z pokorą. Allegro czy ebay to nie profesjonalny dom aukcyjny, po którym można spodziewać się pewnej, przynajmniej powierzchownej rzetelności - a i tam zdarzają się paskudne wpadki (celowe bądź nie...) oraz "naginanie faktów" (proszę tylko spojrzeć na niektóre oceny stanów zachowania w pewnych dużych polskich domach aukcyjnych!).

Potencjalnych jeleni nie żałuję. Każdy z nas już kiedyś był jeleniem - i to zazwyczaj na własne życzenie.

Pozdrawiam
Zenon M.

PS. Przyznaję z pokorą, że jest na tym świecie niewiele rzeczy, które mnie osobiście tak bardzo radują, jak kupiona za bezcen rzadka moneta... Jak to ktoś kiedyś mądrze powiedział: "martwy wróg wonieje pięknie, ale jeszcze piękniej martwy obywatel"! Inna sprawa, że ta mądrość nie na wiele mu się zdała...
Zapisane
dukatkg
Stały bywalec
***
Poland Poland


Wiadomości: 422



Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : 11 Luty 2018, 18:17:54 »

Właśnie tego nie mogę znieść. Przecież to jawne oszustwo, a nic nie można zrobić. Ale to wszędzie (...)
Drodzy Koledzy!

Oczywiście, że wszędzie! Przypomnę, że cały handel to co do zasady jawne oszustwo... Inaczej nie byłoby czegoś takiego jak zysk!
A zysk (w pigułce) to: nabyć tanio - sprzedać drogo.
Jak sprzedać drogo? - ano, przekonując kupującego, że coś ma większą wartość niż naprawdę. Zresztą, co tu znaczy: naprawdę...
Zwłaszcza w przypadku różnej maści "przedmiotów kolekcjonerskich"! Takich jak: kapsle, samochody, jajka niespodzianki, aukcje, monety czy cebulki tulipanów (mógłbym wymieniać jeszcze bardzo długo...).

Spójrzmy na problem jednak także od strony kupującego. Czy naprawdę Kolegom nigdy nie zdarzyło się kupić jakiejś monety "okazyjnie", tzn. od kogoś, kto o danej blaszcze (i o jej potencjalnej wartości) nie miał zielonego pojęcia? Albo nawet delikatnie się jeszcze targując dla zachowania pozorów: "bo to właściwie masówka, a do tego brudna i taka jakaś bardzo dziwna... hmmm... nie wiem... dam za to trzy dychy... no dobra, niech będą cztery..." - a w domu, po delikatnym doczyszczeniu, stan: II-, liczba znanych egzemplarzy: 3.

Jeśli ktoś coś chce kolekcjonować, to musi się liczyć z tym, że ktoś inny spróbuje go nabić w butelkę / zrobić w bambuko / ocyganić / oszwabić / naciągnąć / wpuścić w maliny / wyrolować lub nawet oszachrować! Jak ktoś się nie zna niech nie kupuje, a jak kupi i wpadnie, niech przyjmie to z pokorą. Allegro czy ebay to nie profesjonalny dom aukcyjny, po którym można spodziewać się pewnej, przynajmniej powierzchownej rzetelności - a i tam zdarzają się paskudne wpadki (celowe bądź nie...) oraz "naginanie faktów" (proszę tylko spojrzeć na niektóre oceny stanów zachowania w pewnych dużych polskich domach aukcyjnych!).

Potencjalnych jeleni nie żałuję. Każdy z nas już kiedyś był jeleniem - i to zazwyczaj na własne życzenie.

Pozdrawiam
Zenon M.

PS. Przyznaję z pokorą, że jest na tym świecie niewiele rzeczy, które mnie osobiście tak bardzo radują, jak kupiona za bezcen rzadka moneta... Jak to ktoś kiedyś mądrze powiedział: "martwy wróg wonieje pięknie, ale jeszcze piękniej martwy obywatel"! Inna sprawa, że ta mądrość nie na wiele mu się zdała...

Czuję się rozgrzeszony xD
Zapisane
modsog
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
XX wiek + monety SIGIS III DG

Wiadomości: 315



Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : 11 Luty 2018, 18:19:46 »

Przyznaję z pokorą, że jest na tym świecie niewiele rzeczy, które mnie osobiście tak bardzo radują, jak kupiona za bezcen rzadka moneta
Zgadzam się, że kupić rzadką monetę za psi pieniądz (osoba sprzedająca świadoma tego nie jest bo podałaby inną cenę za dany walor - w końcu musiałaby ją nabyć od innego świadomego osobnika, który by ją o tym poinformował: "A dlaczego tak drogo?" "Bo to rzadka moneta z R7") jest to wyśmienite uczucie Mrugnięcie Ale czy to oszustwo? W takim razie niemal każdy z nas to szachraj i menda Chichot
Czym innym (w moim mniemaniu) jest sprzedawać falsa jeleniom, do tego bezczelnie podbijać kwotę za pomocą fejkont a potem zapierać się w żywe oczy, że taką monetę dziadziuś 50 lat temu włożył do szuflady. Aczkolwiek z reguły widać, że to kupa udająca rzadką monetę, więc minimum wiedzy i potencjalny frajer ustrzegłby się straty xxx plnów.
Tak więc w sumie ma Pan rację Uśmiech
Zapisane
zenonmoj
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 142



Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : 11 Luty 2018, 18:38:04 »

Należy jednak też zapytać, dlaczego jeleń kupuje falsa, czy też raczej, dlaczego jest gotowy go kupić? Bo liczy na to, że zrobi interes wchodząc w posiadanie czegoś wartościowego i rzadkiego! Czyli kieruje nim nic innego jak głupota napędzana chciwością.
Spójrzmy tylko na szaleństwo GN-owe, które dotknęło bardzo wielu "normalnych" obywateli, przyjrzyjmy się działalności różnych "Mennic Pcimskich" produkujących "numizmaty okolicznościowe w limitowanych edycjach" itp.
Gdzie jest popyt, tam i podaż - a jak popytu nie ma, to można go zawsze stworzyć. Choćby tylko rozpowszechniając różne łże-prawdy na temat "inwestowania w monety". Ostatnio coś takiego obiło mi się nawet tutaj o uszy: "W zasadzie im pieniądz jest rzadszy, a więc najczęściej – starszy, tym jest droższy"*.   Mrugnięcie Ciemny lud wszystko kupi**... Dosłownie.

ZM

* A miałem już tego nie komentować...
** To chyba też cytat...
Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 5 906



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #13 : 11 Luty 2018, 19:32:59 »

Przypomnę, że cały handel to co do zasady jawne oszustwo... Inaczej nie byłoby czegoś takiego jak zysk!

Niech Pan tak nie żartuje, bo potem się okaże, że wiele osób wzięło to najzupełniej poważnie.
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
cancan62
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Canada Canada

Zainteresowania:
Polskie monety bite w mennicach pruskich od XVIw. Krol Stas i Batory.

Wiadomości: 2 908



Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : 11 Luty 2018, 21:07:09 »

Przypomnę, że cały handel to co do zasady jawne oszustwo... Inaczej nie byłoby czegoś takiego jak zysk!

Handel nie musi być oszustwem, jeśli sprzedawca zarabia na dostarczeniu mi dóbr, które są mi potrzebne lub niezbędne i bierze pieniądze za tę usługę.
Ja natomiast place za to co chce kupić, ile uważam, że warto. A za to co musze kupić, tyle, ile żądają.

Jeśli zaś ktoś przedstawia coś jako coś innego, żeby zyskać na transakcji, to jest to oszustwo.
Jeśli sprzedawca mówi mi, „jest do sprzedania kot w worku za 50 zł.”, to mogę dla zabawy zapłacić 50 zł. i nie mogę mieć pretensji o kolor, stan ani płeć kota, ani nawet jeśli jest to zając, bo zając to tez kot.

Zapisane

Wszystko przemija. Dzisiaj choinka, jutro kawal kija...
Jacek
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM