Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
21 Maj 2018, 14:42:36


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 [3] 4 5   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Pytanie do znawców uzbrojenia (ale nie tylko)  (Przeczytany 3439 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 6 023



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #30 : 24 Luty 2018, 21:26:53 »

Czyli wyczerpaliśmy pole do dyskusji.

Ale Pan naprawdę uważa te proste jak drut linie za wyobrażenie paludamentum, czy też "jednak nie za paski", więc na razie nie wiadomo co?
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 6 023



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #31 : 25 Luty 2018, 01:31:36 »

Powinienem właściwie zamieścić tę monetkę w wątku Monety do strony "NOT IN RIC", ale ponieważ należy do emisji i typu popiersia (tarcza, włócznia), którymi zajmujemy się w tym wątku, więc pasuje i tu.



Miło znaleźć coś, czego po wydaniu VI tomu RIC nikt nie odnotował, chociaż tą londyńską emisją zajmował się potem i Bastien, i Lord Stewartby, i oczywiście madame Huvelin, a ostatnio panowie Cloke i Toone.

Tym milej, że odkrycia dokonałem w starym roczniku "British Numismatic Journal" sprzed 112 lat  Uśmiech (stąd zresztą mało zachwycająca jakość zdjęcia, ale wszystkie istotne elementy są wyraźne)

W RIC VI powinna się ta monetka znaleźć przed numerem LONDINIUM 285.
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
zenonmoj
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 231



Zobacz profil
« Odpowiedz #32 : 25 Luty 2018, 09:46:54 »

Ze skarbu z Little Orme?
Zapytam, czy chodzi tu o nieodnotowany typ, czy o sam egzemplarz, który nie jest cytowany?

Przy okazji przemyślałem problem "pętelki" na prawym ramieniu. Dla mnie nie jest to "prawdziwe" paludamentum, bo takowe powinno albo okrywać ramiona, albo być wyraźnie zaznaczone (fałdy, kreskim, porządna fibula itp.). Moim zdaniem rozsądnym wyjściem byłoby po prostu dopisanie do opisu popiersia w zbroji (laureate, cuirassed r.), że na niektórych z nich, na prawym ramieniu cesarza może pojawić się element sugerujący fałdę paludamentum - i po kłopocie. Oczywiście, najbardziej zagorzali akolici Żuczkowej mrówkologii i tak będą wiedzieć swoje i to rozróżniać...  Mrugnięcie

W innych czasach takie "anomalie" też się pojawiają - wspomnę tylko o popiersiach Hadriana z farfoclem na prawym ramieniu, który ma być egidą, ale czasami jest tak niewyraźny, że dla nieobytego z tym elementem oka pozostaje po prostu farfoclem...
Na tym zdjęciu akurat jest w miarę wyraźny: .
Ostatnio na eBayu widziałem z kolei "niewyraźny" przykład.

Co do pasków / paludamentum na lewym ramieniu tarczownika:
a) jeśli na paskach (dwóch, w miarę równoległych kreskach) są kropki, to te paski raczej są paskami,
b) jeśli na fałdach (dwóch, wyraźnie zbiegających się pod kątem ostrym kreskach) nie ma kropek, to te paski nie są paskami, ale raczej są paludamentum,
c) jeśli w przypadku opisanym w b) w punkcie zbiegania się kresek występuje kropka większa od innych kropek, to ta kropka nie jest kropką, ale jest fibulą, a kreski raczej na pewno są paludamentum,
d) jeśli taka kropka większa od innych kropek występuje w przypadku opisanym w a), to paski są paskami, a raczej nie ma paludamentum,
e) jeśli na większych powierzchniach ograniczonych kreskami występują kropki, to powierzchnie te nie są paludamentum, ale zbroją,
f) nie zgadujemy, co jest zakryte tarczą, bo to, co jest zakryte nie powinnno być odkryte, aż nastąpi czas, kiedy wszystko to, co jest zakryte, zostanie odkryte, a może to być np. Święty Granat z Antiochii,
g) w przypadkach, które nie zostały ujęte w punktach a), b), c), d), e), i f) stosujemy się do instrukcji obsługi Świętego Granatu z Antiochii, jednak liczymy nie do trzech (ani do dwóch, ani do czterech, pięć jest wykluczone), ale do dziesięciu, co ostatecznie rozwiązuje problem!
 Mrugnięcie

Serdecznie pozdrawiam

ZM

PS. qvi habitat in coelis irri debit eos...
Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 6 023



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #33 : 25 Luty 2018, 16:26:04 »

Ze skarbu z Little Orme?
Zapytam, czy chodzi tu o nieodnotowany typ, czy o sam egzemplarz, który nie jest cytowany?

Tak, to ten skarb i to nie jedyne moje w nim "znalezisko" (czy też ponowne odkrycie).

Chodzi oczywiście o nieodnotowany typ - dlatego duma mnie rozpiera: wszyscy pominęli, a ja znalazłem.

[...] to te paski raczej są paskami [...] ale raczej są paludamentum [...] raczej na pewno są paludamentum etc. etc. etc

A teraz co do Pana "raczejów".

Jak już zauważył w tej dyskusji Pan Tomasz i co ja od dawna głoszę, przyszłością numizmatyki antycznej jest odnotowywanie wszystkich stempli (co jednocześnie przyczyni się do ustalenia powiązań między emisjami, ich kolejności etc.).

Tutaj jednak zastanawiamy nad konwencją, która poziomem szczegółowości odpowiadałaby mniej więcej poziomowi RIC (a nie np. Seara czy Żuczka), ale jednocześnie wygodnej w praktyce, gdy trzeba dokonać jakiejś sensownej klasyfikacji. To ważne!

Proszę bowiem zwrócić uwagę, że takie deliberacje paludamentowe, paskowe, diademowe, włóczniowo-berłowe itp. itd. prowadzi się na ogół na egzemplarzach o ponadprzeciętnym stanie zachowania.

Tak więc nawet gdy sobie ustalimy, że gdy są kropki małe to raczej siak, a gdy duże to raczej owak, a gdy w diademie duża rozetka..., a gdy na ramieniu pętelka... itp itd. - to wszystko to i tak na nic, gdy trafi się egzemplarz trochę gorszy, w kluczowych miejscach przytarty.

Dlatego osobiście jestem za łączeniem takich wrażliwych na przycieranie (a potem drażliwych w dyskusji) elementów pod jednym numerkiem i traktowaniem ich łącznie jako jeden typ.

Nb. na takie pomysły można trafić też w samym RIC-u, więc nie jest to jakaś moja ekstrawagancja.

Przykładowo, popiersia C i D dla emisji VI ROMA 74-89b opisane są "dr., with or without cuirass", a że monetki są małe od razu odpada ślęczenie z lupą i deliberacja, czy ta kreska, co ją tam widać przy ramieniu, to ślad zbroi czy nie.

Z kolei popiersie G dla VI LUGDUNUM 27a-41 opisane jest "spear (or sceptre) over r. shoulder". I znowu odpada deliberacja, czy koniuszek patyka jest na pewno okrągły czy tylko tak się wytarł, a naprawdę było tam ostrze etc.

Dlatego w wypadku tych konkretnych typów londyńskich, nad którymi teraz tak dzielnie debatujemy, pisałbym najchętniej "cuir., with or without drapery" i jeszcze z dalszą uwagą, że ta "drapery" to czasem może być balteus albo inna część zbroi.

Prosty zabieg, niczego istotnego nie pomijający, a ileż energii można oszczędzić!

Tym bardziej, że te różnice z paskami, kropkami, fałdkami wypływają niemal na 100% nie z instrukcji dla rytowników, ale z ich indywidualnej inwencji. Pan cesarz miał być uzbrojony po zęby, a czy tam gdzieś będzie fałdka, czy kropeczki, to już o to mniejsza.

Ba, również rytownik mógł to robić na zasadzie, że raz machnął tak, a raz inaczej, machinalnie, i nawet on zapytany sam by nie wiedział dlaczego. Ot, tak wyszło, a nie zwracał uwagi, bo dziubiąc stempel dyskutował z kolegami, w której knajpie dają najlepsze wino i gdzie by się tu wybrać po robocie - więc może raz z nerwów zakropkował te paski, a innym razem znowu nie, a jeszcze innym razem w ogóle żadnych pasków nie zrobił, bo się spieszył.
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
zenonmoj
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 231



Zobacz profil
« Odpowiedz #34 : 25 Luty 2018, 17:20:56 »

Tak, to ten skarb i to nie jedyne moje w nim "znalezisko" (czy też ponowne odkrycie).
Chodzi oczywiście o nieodnotowany typ - dlatego duma mnie rozpiera: wszyscy pominęli, a ja znalazłem.
Gratuluję! Rzeczywiście, u C/T pomiędzy 7.14.004 a 7.14.005 brakuje typu z popiersiem E2 (z) left!

Dlatego osobiście jestem za łączeniem takich wrażliwych na przycieranie (a potem drażliwych w dyskusji) elementów pod jednym numerkiem i traktowaniem ich łącznie jako jeden typ.
Zasadniczo można się z tym zgodzić - nie wiem jednak, czy przy obecnym stanie zaawansowania wiedzy numizmatycznej uda się to przeprowadzić - i czy jest to sensowne. Tendencja idzie raczej w odwrotnym kierunku (czyli odnotowywania stempli itp.) - a technika temu sprzyja (np. ric.mom.fr). Nawet jeśli teraz ustali się jakieś w miarę przejrzyste, a ogólniejsze kryteria, to będzie to związane z wielkim poczuciem niedosytu u "zbieraczy specjalizowanych". Obecnie wiele osób skupia się właśnie na wynajdywaniu takich różnych "drobiażdżków". Proszę tylko zajrzeć do działu "nowożytnego", albo, u nas, do tematu z budowlami pośmiertnym za Maksencjusza - tam się ogląda wstążeczki, loczki i frędzelki, liczy kolumny i ogląda wzorki na drzwiach. "Ciekawość badawcza" zostanie zaspokojona chyba dopiero wtedy, gdy odnotuje się każdy typ i wariant danego przedstawienia wraz z ilością stempli. W filatelistyce stało się tak już dawno temu, w numizmatyce amerykańskiej styl ten jest w pełnym rozkwicie, a i u nas przy monetach XVIII- i XIX-wiecznych liczy się listki i jagódki w wieńcach...
NB. system klasyfikacji Cloke/Toone'a uważam za logiczny i spójny - a czy udany...? Ja nie mam z nim większych problemów (no, może z wielkością głów...), zwłaszcza, że we wstępie pokazane zostały przykładowe popiersia.

Pozdrawiam
ZM
Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 6 023



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #35 : 25 Luty 2018, 17:45:32 »

Zasadniczo można się z tym zgodzić - nie wiem jednak, czy przy obecnym stanie zaawansowania wiedzy numizmatycznej uda się to przeprowadzić - i czy jest to sensowne. Tendencja idzie raczej w odwrotnym kierunku (czyli odnotowywania stempli itp.) - a technika temu sprzyja (np. ric.mom.fr). Nawet jeśli teraz ustali się jakieś w miarę przejrzyste, a ogólniejsze kryteria, to będzie to związane z wielkim poczuciem niedosytu u "zbieraczy specjalizowanych".

Argumenty są następujące.

"Zbieracze specjalizowani" i tak zdążają - jak sam Pan zauważył - w stronę odnotowywania konkretnych stempli, więc dla nich np. klasyfikacja C-T i tak jest (lub już niedługo będzie) za toporna. Oni by może chcieli, by odróżniać gdzie pasek jest kropkowany, a gdzie nie, gdzie są dwa paski etc.

Natomiast istnieje dużo większa grupa, nie aż tak wyspecjalizowana, której potrzebą jest przejrzysta i niedwuznaczna klasyfikacja rozmaitych typów, mniej więcej odtwarzająca (oczywiście TYLKO hipotetycznie) instrukcje dla rytowników, czyli to, co przy produkcji tych monet było ważne.

Zgodzi się Pan zapewne, że tarcza i włócznia jako takie (bo np. zdobienia tarczy to już inna sprawa) najprawdopodobniej były ważne, natomiast te paski na ramieniu i kropeczki - już nie.

Dla tej pierwszej grupy szczególarzy samo określenie "drapery" to i tak trochę mało, bo co innego pasek, co innego dwa paski, a jeszcze co innego promieniście rozchodzące się kreseczki. Natomiast dla tej drugiej grupy opis "with or without drapery" znacznie usprawnia klasyfikację, nie pozbawiając jej w tym wypadku - co podkreślam - żadnego istotnego elementu, tj. takiego, co do którego moglibyśmy podejrzewać, że zawarty był w instrukcjach dla rytowników.
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 682


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #36 : 28 Luty 2018, 10:32:37 »

Znalazłem chwilę wolnego, to może doprecyzujmy fakty.

W VI tomie  RIC z 1967 roku mamy odwołanie do typów popiersia Y i CC, gdzie mowa jest wyłącznie o zbroi (cuir.). W 1990 roku ukazał się artykuł Helene Huvelin traktujący o londyńskiej emisji z "gwiazdką", w którym autorka zwróciła uwagę na pojawiające się "COŚ", co zaczęła opisywać jako "laure, drape".

Wspominaliśmy już o tym przypadku na stronach tego forum w 2008, kiedy pokazywałem jeden z moich nabytków, który został błędnie opisany w katalogu domu aukcyjnego.  Wtedy to właśnie Pan Lech zamieścił stosowny skan z artykułu  Les deux emissions londoniennes, z ilustracjami wariantów 41, 41a i 41b,  opisując problem identyfikacji tych typów popiersia.

Cytuj
Helene Huvelin w swoim katalogu obu londyńskich emisji "z gwiazdką" |*/PLN i *|/PLN (Numismatische Zeitschrift 1990) rozróżnia, ale nieśmiało - dodając literki do numerków, dwa typy tej monety. Typ 41a (nb. mylnie utożsamiony z RIC 167) zasadniczo zgadza się z typem CC z RIC ale cesarz ma dodatkowo paludamentum, natomiast typ 41b (pokrywający się z RIC), to sama zbroja. Rozróżnienie jest pewnie dlatego nieśmiałe, bo na dobrą sprawę trudno orzec, czy jest to faktycznie paludamentum, czy może jakiś element zbroi. Brak np. wyraźnej zapinki na ramieniu. Katalog pani Huvelin ma tę zaletę, że jest bez wyjątku zilustrowany

Zdjęcia omawianej wtedy monety:




Skan z artykułu H. Huvelin zamieszczony przed laty przez Pana Lecha:



W roku 2015 panowie Cloke i Toone wydali katalog The London mint of Constantius & Constantine, w którym poszli tropem wytyczonym przez panią Huvelin. Panowie Cloke & Toone wskazali na pewną konwencję przedstawień portretu na awersie i w swoim katalogu starają się trzymać tej ścieżki. Nie jest to łatwe zadanie, gdyż w niektórych przypadkach umowność jest spora.

W załączeniu stosowne skany z katalogu The London mint of Constantius & Constantine autorstwa tandemu Cloke & Toone, ukazujące popiersia w samej zbroi i te, które ich zdaniem noszą ślady wskazujące na paludamentum.

Dodatkowo załączam awersy moich dwóch blaszek, tej z 2008 r. i jeszcze jednej, które w mojej ocenie podpadają pod wariant z paludamentum w typologii zaproponowanej przez panów Cloke i Toone.


* img146.jpg (182.13 KB, 2052x946 - wyświetlony 28 razy.)

* img144.jpg (100.07 KB, 1281x467 - wyświetlony 29 razy.)

* TS 665 av.jpg (126.94 KB, 728x745 - wyświetlony 26 razy.)

* TS 1223 av.jpg (114.08 KB, 767x713 - wyświetlony 27 razy.)
Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 6 023



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #37 : 28 Luty 2018, 14:46:31 »

Ładnie, że Pan to wszystko tak porządnie i poglądowo przypomniał, ale sprawa dalej jest problematyczna.

Jak się bowiem w praktyce okazało, gdy więcej tych monetek wypłynęło (p. Huvelin pracowała często na pojedynczych egzemplarzach!), czasem te farfocle na lewym ramieniu to prawie na pewno paludamentum, ale czasem sprawa jest mocno wątpliwa (np. gdy widać pasek z ćwiekami). Zaś w wypadku wytartych egzemplarzy po prostu mało co widać i każdy tam może sobie dojrzeć, co chce, i bardziej tu już decydują dioptrie w okularach albo jakość lupy niż sama moneta.

Skłania to do dokonywania klasyfikacji mocno uznaniowej - a to niedobrze.

Dlatego w wypadku katalogu ricopodobnego, operującego na podobnym poziomie szczegółowości, byłbym po prostu za uzupełnieniem opisów popiersi od X do EE (str. 134) o "with or without drapery", natomiast w wąskich specjalistycznych opracowaniach można już sobie szaleć do woli i odróżniać paski od promienistych kreseczek, a promieniste kreseczki dzielić jeszcze na zwieńczone kuleczką i na nie zwieńczone, albo w ogóle zabrać się od razu do odnotowywania znanych stempli.

Co Pan na to?


PS. Oczywiście 10 lat temu napisałem głupstwo. Katalog p. Huvelin nie jest "bez wyjątku zilustrowany". Wyjątki niestety też się trafiają. Podobnie jak w wypadku katalogu panów C i T. Bez wyjątku zilustrowany to jest mój suplement do RICa  Mrugnięcie
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 6 023



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #38 : 28 Luty 2018, 22:41:09 »

NB. system klasyfikacji Cloke/Toone'a uważam za logiczny i spójny - a czy udany...? Ja nie mam z nim większych problemów

Ale okazuje się, że sami autorzy chyba mają. Bo na przykład czy ten obywatel ma szmateczkę na ramieniu, czy nie. Ja tu widzę wyraźnie podobne kreseczki, które Pan Tomasz na innej monetce zakreślał jako szmateczkę. Jeśli czegoś nie widzę, to już raczej śladu zbroi.



Tymczasem w klasyfikacji C-T jest to E2 (y) left. Czyli ino zbroja. Numerek 7.04.004. Plate coin z C-T.

To ja przepraszam bardzo...
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 682


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #39 : 28 Luty 2018, 22:48:02 »

Cytuj
Dlatego w wypadku katalogu ricopodobnego, operującego na podobnym poziomie szczegółowości, byłbym po prostu za uzupełnieniem opisów popiersi od X do EE (str. 134) o "with or without drapery", natomiast w wąskich specjalistycznych opracowaniach można już sobie szaleć do woli i odróżniać paski od promienistych kreseczek, a promieniste kreseczki dzielić jeszcze na zwieńczone kuleczką i na nie zwieńczone, albo w ogóle zabrać się od razu do odnotowywania znanych stempli.

Tu zgadzam się z Panem w zupełności. Na poziomie ogólnego katalogu proste i klarowne sformułowanie "with or without drapery" definitywnie załatwia problem. W opracowaniach żuczkopodobnych niechaj autorom starczy sił i energii na rozczłonkowanie kropkologiczne detali do najmniejszej kreseczki i pojedynczej kropeczki.

Cytuj
Katalog p. Huvelin nie jest "bez wyjątku zilustrowany". Wyjątki niestety też się trafiają. Podobnie jak w wypadku katalogu panów C i T.

Oj tak i przyznam się mało skromnie, że w pewnym sensie napawam się dumą, że mam w swoim zbiorze coś, co panowie C & T wymieniają tylko w swoim zestawieniu, a jedyny egzemplarz ( C&T 7.07.007) znajduje się w moim skromnym zbiorze.

Niestety, mogą podać jeszcze inny przykład, przy którym panowie C & T lekko namieszali. Monetka  C&T 7.01.007, RIC VI 136, w opracowaniu H. Huvelin poz. 5. Panowie C i T określili ją jako RIC VI 136 cor., gdyż uznali, że jest tam popiersie z paludamentum , czyli ichnie popiersie typu E3 (y) left, a nie czyste CC wg typologii RIC. Z racji faktu, że nie stwierdzili występowania odpowiednika wariantu z popiersiem E2 (y) left, nie uwzględnili w swoim katalogu istnienia takiej monety (czystego odpowiednika RIC 136 z popiersiem odpowiadającym opisowi CC). Pechowo się składa, że taki właśnie odpowiednik znajduje się u mnie i potwierdza istnienie czystego wariantu RIC 136. Co prawda, mój egzemplarz jest mocno wytarty, ale charakterystyczne paski naramiennika są na tyle widoczne, że z całą pewnością można określić ten typ popiersia jako E2 (y) left (CC - wg RIC).
Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 682


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #40 : 28 Luty 2018, 22:52:45 »

Cytuj
Tymczasem w klasyfikacji C-T jest to E2 (y) left. Czyli ino zbroja. Numerek 7.04.004. Plate coin z C-T.

To ja przepraszam bardzo...

Nie myli się tylko ten, kto nic nie robi. Uznajmy to jako błąd przemęczonego autora przy pracy, ewentualnie jako błąd druku.
Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 682


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #41 : 28 Luty 2018, 23:03:02 »

Cytuj
w klasyfikacji C-T jest to E2 (y) left. Czyli ino zbroja.

Proszę porównać wskazany przez Pana wariant z monetami na następnej stronie. Poz. 7.04.25 i opis egzemplarza bez ilustracji 7.04.026, który ponownie odwołuje się do mojej monetki, a którą ma Pan od dawna na stronie Not in RIC. Klasyczne ichnie popiersie E3 (y) left.


Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 6 023



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #42 : 28 Luty 2018, 23:23:21 »

Na poziomie ogólnego katalogu proste i klarowne sformułowanie "with or without drapery" definitywnie załatwia problem.

Ale teraz ja mam pewien problem. Bo zasadniczo robię suplement do RIC, więc z jednej strony staram się jak najrzadziej odbiegać od tego schematu. Jednak z drugiej strony dziełko panów C &T poszło w obieg i nie mogę udawać, że go nie ma, więc wypada tu i ówdzie to zaznaczyć. Bo jednak co innego nowa odmiana znaleziona w skarbie (albo częściej na eBayu), a co innego nowa odmiana powstała przez rozmnożenie przez podział starej odmiany.

napawam się dumą, że mam w swoim zbiorze coś, co panowie C & T wymieniają tylko w swoim zestawieniu, a jedyny egzemplarz ( C&T 7.07.007) znajduje się w moim skromnym zbiorze.

Swoją drogą nie wiem, czemu nie wzięli tego zdjęcia, bo gdy korespondowałem z jednym z autorów, powiedziałem wyraźnie, że ja osobiście nie mam żadnych zastrzeżeń, niech biorą z mojej strony, co chcą, byle z nazwiskiem (właściciela monety i moim). Może redaktor od Spinka miał jakieś zastrzeżenia, bo to dla niego było zbyt "na gębę", a on potrzebował prawnej podkładki?

że z całą pewnością można określić ten typ popiersia jako E2 (y) left (CC - wg RIC).

A mógłby Pan pokazać ten egzemplarz. Bo może w takim razie wart zamieszczenia (jako korekta do korekty RIC wykonanej przez C-T). Tylko niech będzie to takie zdjęcie, na którym widać z całą pewnością, że z całą pewnością można określić ten typ etc. etc.
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 6 023



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #43 : 28 Luty 2018, 23:28:42 »

Nie myli się tylko ten

Tak to ja się mogę mylić, bo w razie czego zaraz poprawię, dodam komentarz etc. i wszystko gra, a na papierze będzie to E2 latami świecić, budzić niepokój, wątpliwości, o co chodzi w tej klasyfikacji, bo raz jest E3, a tu znowu E2, więc czy ktoś widzi, czym to się różni, bo może trzeba liczyć te kreseczki etc. etc. etc. Sporo pary pójdzie w ten gwizdek.
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 6 023



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #44 : 28 Luty 2018, 23:29:49 »

Klasyczne ichnie popiersie E3 (y) left.

Odnotowuję do odnotowania, bo właśnie jestem w trakcie przeróbek.
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
Strony: 1 2 [3] 4 5   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM