Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
20 Kwiecień 2018, 11:05:40


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2] 3 4 ... 7   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Stany zachowania  (Przeczytany 5390 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
zenonmoj
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 223



Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : 08 Marzec 2018, 11:13:43 »

Myślę, że takie "podrasowywanie" zdjęć może dotyczyć przede wszystkim numizmatów z wyższej półki - a takie zazwyczaj i tak powinny być traktowane przez potencjalnych nabywców ze szczególną uwagą...
Ja, w moim segmencie jeszcze się z czymś takim nie spotkałem. Komu by się chciało zadawać sobie tyle trudu, aby "przedstawić w lepszym świetle" follisa za maksymalnie 50-60 dolarów? Owszem, zdarzyło mi się już parę razy, że np. na podstawie zdjęcia myślałem, że monetę można będzie doczyścić, a było to jednak ostatecznie niemożliwe - nie uważam jednak, aby chodziło tu o umyślne wprowadzenie mnie w błąd.
Z przypadkiem odwrotnym, tzn.: zdjęcie paskudne, a moneta "w ręku" dużo lepsza, spotkałem się wielokrotnie częściej. Przykładem niech będzie ten denarek Galliena, którego podobizny używam jako awatara. Zdjęcie było tak paskudne, że udało się kupić go za grosze - większość ewentualnych amatorów zapewne nawet nie dopatrzyło się tam denara... Do tego całość była pokryta nieciekawym paskudztwem. Po ostrożnym doczyszczeniu zrobiła się z tego jednak całkiem przyjemna moneta!
Oczywiście, są też monety "fotogeniczne" i wybitnie "niefotogeniczne", ale to już całkiem inny temat.

ZM

PS. Co do stanów zachowania monet antycznych, wielokrotnie już się na ten temat wypowiadałem. Gdzieś tam nawet kiedyś wkleiłem ogólne kryteria wg. Kankelfitz'a / Kampmann. Same denarki oceniłbym na III / III- / IV+, gdzieś tak w tych regionach - w sumie nie są jakoś szczególnie brzydkie, ale też w ogóle nie zachwycają...
Zapisane
dariusz.m
Stały bywalec
***
Poland Poland

Stowarzyszenie:
Polskie Towarzystwo Numizmatyczne
Zainteresowania:
polskie szelągi

Wiadomości: 445



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #16 : 08 Marzec 2018, 13:04:44 »

Ja mam trochę azjatyckiej egzotyki, ale bez opisów zginąłbym niechybnie.

Mam nadzieję, że niedrogiej, bo podobno fałszerstw tam sporo. A opisy są, niestety, często zasłoną dymną dla tych, którzy sami sobie z monetami nie radzą i kierując się opisami, giną niechybnie.

Moja "azjatycka egzotyka" jest niedroga - na małym ryzyku. Jest to zupełnie marginalna gałąź (gałązka) mojej kolekcji. Jeśli natomiast chodzi o opisy, to opracowuję je sam. Tzn. po zakupie monety, żmudnie przedzieram się przez katalog Hartilla, ustalam co dokładnie kupiłem, a następnie robię opis. Nie znam chińskich ideogramów, więc gdyby zabrać mi te opisy, nie wiedziałbym co mam.
Zapisane

PREM
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Stowarzyszenie:
TPZN
Zainteresowania:
Średniowiecze bardzo szeroko pojęte, mennictwo Wazów

Wiadomości: 235



Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : 09 Marzec 2018, 08:36:40 »

Ale i sama ocena może być czaasmi wybitnie subiektywna  Duży uśmiech
http://allegro.pl/szelag-litewski-1660-menniczy-stan-max-2-z-kolekcj-i7225118710.html#thumb/5
Zapisane
zdzicho
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Zainteresowania:
monety obiegowe ziem polskich XX wieku monety zastępcze Zielonej Góry,boratynki

Wiadomości: 222


Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : 09 Marzec 2018, 12:11:29 »

Kilka lat temu rozmawiałem z Jankiem na ten temat.Chciał jechać do Ameryki,bo tam jak się dowiedział dają fajne plastikowe pudełka i karteczki,na których jest napisane po amerykańsku kim się jest i,że jest się ładnym.Jakoś wytłumaczyłem,że my w Polsce wiemy kim Janek jest i ,że jego wygląd bardzo mnie raduje.Co do pudełek,to odradziłem mu,bo jak wejdzie,to już nigdy nie wyjdzie.Był spokój aż do teraz.Zobaczył innego Janka MS-a celebrytę i trochę smutno mu się zrobiło,że celebrytę cenią na 400,a mój Jasiu za 30.Pocieszałem jak mogłem;że ten celebryta z pudełka nie wyjdzie,pełną piersią ne odetchnie,że nikt go po skrzydełkach nie pokizia.Nie wiem czy Jasia przekonałem.Poprosił o selfie z MS-em celebrytą.Kolegom na palecie chce się pochwalić Uśmiech
zdjęcie dolne z 7 aukcji WDA I MIM,a górne jeden z moich Jaśków


* 64.jpg (241.14 KB, 747x727 - wyświetlony 78 razy.)
Zapisane
zenonmoj
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 223



Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : 09 Marzec 2018, 12:32:21 »

Powiedziałbym, że Jasio-niecelebryta do tej pory prowadził zdrowszy tryb życia niż jego sławniejszy kolega!
 Mrugnięcie
ZM

PS. Nie cierpię "trumienek" i te wszystkie wyścigi o maxnoty po prostu napawają mnie obrzydzeniem...
Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 6 002



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #20 : 09 Marzec 2018, 13:40:02 »

nikt go po skrzydełkach nie pokizia.

Wzruszyła mnie Pańska czuła relacja z podopiecznymi. Aż się rozejrzałem, kogo by tu dziś samemu pokiziać.
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
zdzicho
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Zainteresowania:
monety obiegowe ziem polskich XX wieku monety zastępcze Zielonej Góry,boratynki

Wiadomości: 222


Zobacz profil
« Odpowiedz #21 : 09 Marzec 2018, 14:51:13 »

 Duży uśmiech Duży uśmiech  Dla mnie obok satysfakcji z posiadania monety równie ważne jest to,że mogę wziąć ją w rękę,poczuć chłód metalu,usłyszeć jej dźwięk,że mogę pod lupą podziwiać kunszt jej twórcy.Mam w nosie  to co jakiś Amerykanin napisał na pudelku.Dla mnie te akademickie dyskusje o tym czy stan zachowania to jeszcze AU58 czy już MS60 są bez sensu.Czytelna moneta w ładnej, prawdziwej patynie,ze śladami obiegu sprawi mi więcej radości niż taka wypicowana i "profesjonalnie umyta". No ale każdy zbiera to co lubi.Jedni monety,a inni pudełka z amerykańskim napisem Uśmiech
Zapisane
Dodeq
Użytkownik
**
Poland Poland

Zainteresowania:
Boratynki i inne polskie monety miedziane

Wiadomości: 14



Zobacz profil
« Odpowiedz #22 : 09 Marzec 2018, 19:57:21 »

panie kolego PREM- nie wybitnie subiektywna ocena, a zwykły marketing Mrugnięcie ale i bez tego był chętny Uśmiech który również wysoko ocenił stan monety (głębokość bicia, zachowane detale).
Zapisane

https://dodeq.blogspot.com/ Sukcesywnie będę dodawał jakieś monety z kolekcji. ZAPRASZAM!
PREM
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Stowarzyszenie:
TPZN
Zainteresowania:
Średniowiecze bardzo szeroko pojęte, mennictwo Wazów

Wiadomości: 235



Zobacz profil
« Odpowiedz #23 : 09 Marzec 2018, 22:56:14 »

Wie pan nie polemizuję z głębokością bicia i detalami tylko mało efektownymi zmianami o charakterze jakichś chlorów zapewne, pod którymi kryją się nie mniej efektowne od detali wżery. To właśnie ukazuje bezsens jakichkolwiek ocen. Moneta sama się obroni jak ktoś powiedział nie musi być piękna ;-)
Zapisane
Dodeq
Użytkownik
**
Poland Poland

Zainteresowania:
Boratynki i inne polskie monety miedziane

Wiadomości: 14



Zobacz profil
« Odpowiedz #24 : 10 Marzec 2018, 00:27:32 »

racja, ciężko ocenić taką monetę, ale to ze względu na ilość grynszpanu i odcień. Nie jestem specjalistą od "zielonego nalotu" i specem od oceny monet, ale mam jeszcze 2 boratynki z tak niewielką ilością grynszpanu, dosłownie kropki koloru zielonego, co nie wpływa raczej na trudność w ocenie stanu samej monety (przynajmniej dla kolekcjonera mającego ją w rękach, nie dla firmy gradingowej, bo wiadomo że ten nalot dyskwalifikuje monetę do oceny jej stanu). Moglibyśmy taką sztukę przypisać do konkretnego numerku (mniej więcej). Tak amatorsko dla samego siebie (wiem, po co? dla mnie osobiście to nie ma większego znaczenia, bo zbieram jak każdy ładnie zachowane sztuki, a nie numerowane pudełka...). Ten odcień nalotu z aukcji zawsze kojarzył mi się z "sitem"... Przez moje ręce przeszło wiele ładnych boratynek z grynszpanem i akurat te zielone kulki ładnie odpadały po naciśnięciu na nie igłą, bez uszczerbku dla monety. Po testach zaprzestałem jednak tych jakże barbarzyńskich praktyk i zostawiam je w takim stanie bo wiem, że akurat nie zrobi krzywdy monecie (może za "300 lat"...) coś postąpi.
PS: proszę mi nie panować Uśmiech


* szelag 1661 b 1-horz.jpg (358.62 KB, 959x429 - wyświetlony 59 razy.)

* duza glowa L61 x-horz.jpg (192.4 KB, 810x358 - wyświetlony 55 razy.)
Zapisane

https://dodeq.blogspot.com/ Sukcesywnie będę dodawał jakieś monety z kolekcji. ZAPRASZAM!
medieval K
Użytkownik
**
United Kingdom United Kingdom

Zainteresowania:
Zakon Krzyzacki,monety polskie(średniowiecze po II RP)

Wiadomości: 46


Zobacz profil
« Odpowiedz #25 : 10 Marzec 2018, 01:24:57 »

Tak amatorsko  w celach nauki pierwsza oceniłbym na stan 2 (AU detale) przy odrobinie szczescia AU 55 - AU58   , druga stan 3 (VF detale )raczej bez numerycznej a jak juz VF30 ps.ja posiadam tylko jedna boratynka to specem nie jestem w razie czego koledzy mnie poprawia Mrugnięcie
Zapisane
zdzicho
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Zainteresowania:
monety obiegowe ziem polskich XX wieku monety zastępcze Zielonej Góry,boratynki

Wiadomości: 222


Zobacz profil
« Odpowiedz #26 : 10 Marzec 2018, 12:39:31 »

Moje rozumienie stanów zachowania:
I/ moneta nigdy nie była w obiegu.Zabrana spod stempla,schowana do pudelka,w którym sobie leżała od tych kilkuset lat od czasu do czasu oglądana przez kolejnych właścicieli.Nie była czyszczona,"profesjonalnie myta" i posiada gabinetową patynę.Monety mennicze częściej spotkamy wśród monet grubych.Wśród monet zdawkowych/denary,szelągi,półgrosze/bez względu na odmianę ekstremalnie rzadkie.
II/moneta nigdy nie była w obiegu.Zabrana spod stempla,wraz z innymi przeliczona,zapakowana do skrzyń,sakw i wysłana z mennicy do miejsc dystrybucji gdzie np wypłacono nią żołd.Żołnierz taką monetę w karczmie lub kościele zgubił i tamże spokojnie przeleżała 350 lat.Moneta nie była czyszczona,"profesjonalnie umyta" i posiada naturalna patynę.Wśród monet zdawkowych bardzo rzadka
III/moneta była w obiegu ale krótko.Widać delikatne wytarcia,drobne ryski,uszkodzenia.Moneta nie była czyszczona,"profesjonalnie umyta" i posiada prawdziwą patynę.Wśród monet zdawkowych rzadka
IV/monety z obiegu o znacznym stopniu zużycia powierzchni, małe elementy na rysunku uległy zatarciu, jednak rysunek pozostaje czytelny. Monety w IV stanie zachowania mogą mieć drobne uszkodzenia mechaniczne, niewielkie ubytki czy rysy.. Legendy powinny być w pełni czytelne.


* stany zachowania.jpg (565.89 KB, 1655x793 - wyświetlony 50 razy.)
Zapisane
zdzicho
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Zainteresowania:
monety obiegowe ziem polskich XX wieku monety zastępcze Zielonej Góry,boratynki

Wiadomości: 222


Zobacz profil
« Odpowiedz #27 : 10 Marzec 2018, 13:48:20 »

Przy okazji pojawia się temat urody monet.Osobiście bardziej mi zależy na ładnych monetach z jakąś historią niż na stanach zachowania.Nadziwić się nie mogę jak natura pięknie ustroiła tę monetkę; jakie cudne kolory patyny.Widać,że moneta przeszła przez wiele rąk,środowisko jej nie oszczędzało ale dla mnie jest piękniejsza niż mennicza sztuka Uśmiech


* hi.jpg (314.69 KB, 803x793 - wyświetlony 60 razy.)
Zapisane
Dodeq
Użytkownik
**
Poland Poland

Zainteresowania:
Boratynki i inne polskie monety miedziane

Wiadomości: 14



Zobacz profil
« Odpowiedz #28 : 10 Marzec 2018, 21:39:45 »

Moneta mennicza też może być ładna Zdzicho- uwierz kiedyś miałem jedną, tylko destrukt od strony pogoni (komputer mi się poprzedni popsuł i zdjęcia przepadły) ale mają wielki urok. Nabędziesz identyczną jak ta Twoja tylko z szuflady będziesz inaczej pisał Mrugnięcie odbiegając od monet w stanach menniczych nawet obiegowe w uroczych patynach potrafią zawładnąć umysłem, tak jak piszesz o swojej, ja też mam tą swoją K61, była w obiegu, prawdopodobnie, ale przeleżała gdzieś i pięknie spatyniała na ciemno. I to jest mój rodzynek nad rodzynki, wcale nierzadka blaszka przecież ale z tym urokiem, który i Ty też znasz i pewnie Wielu z Nas zna Uśmiech


* K61.jpg (237.92 KB, 725x338 - wyświetlony 48 razy.)
Zapisane

https://dodeq.blogspot.com/ Sukcesywnie będę dodawał jakieś monety z kolekcji. ZAPRASZAM!
zdzicho
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Zainteresowania:
monety obiegowe ziem polskich XX wieku monety zastępcze Zielonej Góry,boratynki

Wiadomości: 222


Zobacz profil
« Odpowiedz #29 : 11 Marzec 2018, 10:28:03 »

Jestem bardzo ostrożny z określaniem stanu zachowania jako menniczy.Nigdy takiej boratynki w rekach nie miałem,stan II,III owszem.Też mam taką fajną sztukę z paskudnym awersem,a ślicznym rewersem-cyfrowo,to chyba na +III zasługuje Uśmiech


* Oa.jpg (333.12 KB, 1384x684 - wyświetlony 39 razy.)
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4 ... 7   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM