Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
11 Grudzień 2018, 16:36:28


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Probus - fals???  (Przeczytany 2413 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
zenonmoj
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 285



Zobacz profil
« : 15 Marzec 2018, 19:42:29 »

Ależ, panie Lechu...
Dyskusję o tym, co się opłaca fałszować już mieliśmy przy okazji tych monetek:
http://www.wildwinds.com/coins/ric/fakes_2009/constantine_II_1.jpg,
http://www.wildwinds.com/coins/ric/fakes_2009/constantine_II_2.jpg,
http://www.wildwinds.com/coins/ric/fakes_2009/constantius-2.jpg,
http://www.wildwinds.com/coins/ric/fakes_2009/constans_2.jpg,
http://www.wildwinds.com/coins/ric/fakes_2009/constans_1.jpg...
Wszystko się opłaca, o ile skala jest odpowiednia!
A takie "obrabianie" dla specjalisty wcale trudne ani pracochłonne nie jest.

Tyle przecież można zarobić uczciwie podobnym nakładem pracy.
Tzw. "uczciwa praca" jest często pojęciem czysto teoretycznym - czymś dla frajerów, nie dla ludzi...

Tym bardziej jednak narzuca się pytanie, czemu ktoś babrze się w monetkach za kilkanaście dolarów, skoro - sądząc z paskudnego wyglądu - monetki wielokrotnie droższe wcale nie wymagają większej pracy.
Bo tym dokładniej przyglądają się specjaliści. Poza tym, nagłe pojawienie się na rynku tysiąca takich kwinarów jest podejrzane. Nagłe pojawienie się na rynku tysiąca pospolitych Probusów już nie...

ZM
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM