Aktualności: Kalendarz TPZN na rok 2020 - konkurs na zdjęcia. LINK

  • 12 Listopad 2019, 15:20:34

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Ankieta

Czy to jest ta sama moneta? (ort gdański 1610 WCN69/328

Tak
18 (94.7%)
Nie
1 (5.3%)
Nie wiem
0 (0%)

Głosów w sumie: 19

Autor Wątek: Monety - po naprawie  (Przeczytany 6265 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

pasjonatort

  • Rada Oficerów TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 503
  • TPZN 080
Odp: Monety - po naprawie
« Odpowiedź #45 dnia: 07 Listopad 2019, 22:19:30 »
Jeszcze raz dziękuję za wszystkie wypowiedzi. Przyszła pora pokazać w całej okazałości awers orta 1610, który z wielkim prawdopodobieństwem jest monetą z WCN69
Norbert

modsog

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 667
Odp: Monety - po naprawie
« Odpowiedź #46 dnia: 07 Listopad 2019, 23:09:28 »
Niezły warsztat. Już gdzieś kiedyś napisano, że zdjęcia z WCN potrafią wiele ukryć. Porównując zdjęcia z obu portali czasem nie dostrzegałem na tym z WCN ewidentnych "skaz", które były widoczne na fotografii z violity. Jestem ciekaw jak to wygląda "na żywo". Co ciekawe teraz widać, że w zaznaczonym fragmencie, który był naprawiany nie ma "kaszy", która powszechnie występuje na monecie.

barnaba

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 571
Odp: Monety - po naprawie
« Odpowiedź #47 dnia: 08 Listopad 2019, 13:46:06 »
Czy ktoś wie w jaki sposób tak umiejętnie naprawiono tak wielki fragment uszkodzonej monety?  Bo efekt naprawy naprawdę zapiera dech w piersiach (przyjmuję, że to jest ta sama moneta, bo nie chcę mi się wierzyć, że to jest jakaś doskonała fałszerska "kopia").

dusiolek

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 416
Odp: Monety - po naprawie
« Odpowiedź #48 dnia: 08 Listopad 2019, 14:45:00 »
Czy ktoś wie w jaki sposób tak umiejętnie naprawiono tak wielki fragment uszkodzonej monety?  Bo efekt naprawy naprawdę zapiera dech w piersiach (przyjmuję, że to jest ta sama moneta, bo nie chcę mi się wierzyć, że to jest jakaś doskonała fałszerska "kopia").

Zapewne robota jubilera. Ale jestem przekonany, ze przy dobrym  powiekszeniu widac slady manipulacji.

Tomek

Ranret

  • Członkowie TPZN
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 28
    • Monety Wazów
Odp: Monety - po naprawie
« Odpowiedź #49 dnia: 08 Listopad 2019, 15:38:37 »
Póki co najlepszy rezultat naprawy jaki widziałem to dukat litewski Zygmunta III z 1590 roku, nie mogłem się otrząsnąć z szoku, jakiego doznałem podczas lektury, gdy na końcu natrafiłem na dopisek "Załatana dziurka."
Poznajmy historię zaklętą w pieniądzu ;)
Zapraszam: http://monetywazow.blogspot.com/

dusiolek

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 416
Odp: Monety - po naprawie
« Odpowiedź #50 dnia: 08 Listopad 2019, 15:44:44 »
Póki co najlepszy rezultat naprawy jaki widziałem to dukat litewski Zygmunta III z 1590 roku, nie mogłem się otrząsnąć z szoku, jakiego doznałem podczas lektury, gdy na końcu natrafiłem na dopisek "Załatana dziurka."

Zloto jest bardzo miekkie, dosc latwo sie z nim pracuje, moneta dosc wytarta (co ulatwia robote) - ale jak piszesz jakby nie bylo dopisku to nie podejrzewalbym ze przy niej manipulowano
Tomek

pasjonatort

  • Rada Oficerów TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 503
  • TPZN 080
Odp: Monety - po naprawie
« Odpowiedź #51 dnia: 08 Listopad 2019, 20:43:24 »
Póki co najlepszy rezultat naprawy jaki widziałem to dukat litewski Zygmunta III z 1590 roku, nie mogłem się otrząsnąć z szoku, jakiego doznałem podczas lektury, gdy na końcu natrafiłem na dopisek "Załatana dziurka."

Bardzo dobry przykład! Na szczęście firma Niemczyk w opisie umieściła odpowiednią adnotację, za co należą się słowa uznania. Innym przykładem naprawy, ale raczej nieudolnej, bo ślad jest widoczny na pierwszy rzut oka. To trojak gdański 1592. Niestety w tym przypadku Niemczyk nie wspomniał o uszkodzeniu.
https://aukcjamonet.pl/product/119/zygmunt-iii-waza-trojak-1592-gdansk

Wracając do orta gdańskiego to również jestem ciekawy, jak moneta prezentowała się na żywo. Jednak nie wydaje mi się żeby wprawne oko osoby z wieloletnim doświadczeniem nie dostrzegło manipulacji na portrecie. W tym przypadku nie mówimy o pospolitej monecie, a o jednym z najrzadszych roczników. Przeoczenie czy wstyd przed przyznaniem, że ort jest naprawiony? Pozostaje oczywiście przykra możliwość – chęć jak najwyższej prowizji, czyli przemilczenie niewygodnego szczegółu.
Na ten temat na pewno warto dyskutować i wręcz domagać się od sprzedawców szacunku względem kupujących, a tym przecież powinien być jak najprawdziwszy opis.

Zakładając jednak przypadek (co prawda to już drugi ort opisany w tym temacie) i wierząc w dobre intencje firm, nasuwa się niepokojąca myśl. Jeśli taka naprawa zostaje niezauważona, to czy jednocześnie nie umknie „naprawa” w postaci dodania znaku/ zmiany daty itd. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że wystarczy inny rocznik czy znak menniczy, a numizmat od razu zyskuje na rzadkości/ wartości. I teraz jak mamy ufać, że gdzieś nie została przepuszczona moneta po małej zmianie…
Przy okazji tej sprawy jest jeszcze jedna rzecz. Jeśli fachowiec potrafi tak naprawić, to pewnie spokojnie może niezauważenie „podrasować” monetę celem uzyskania czegoś poszukiwanego.
Norbert

barnaba

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 571
Odp: Monety - po naprawie
« Odpowiedź #52 dnia: 08 Listopad 2019, 20:56:33 »
Zakładając jednak przypadek (co prawda to już drugi ort opisany w tym temacie) i wierząc w dobre intencje firm, nasuwa się niepokojąca myśl. Jeśli taka naprawa zostaje niezauważona, to czy jednocześnie nie umknie „naprawa” w postaci dodania znaku/ zmiany daty itd. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że wystarczy inny rocznik czy znak menniczy, a numizmat od razu zyskuje na rzadkości/ wartości. I teraz jak mamy ufać, że gdzieś nie została przepuszczona moneta po małej zmianie…
Przy okazji tej sprawy jest jeszcze jedna rzecz. Jeśli fachowiec potrafi tak naprawić, to pewnie spokojnie może niezauważenie „podrasować” monetę celem uzyskania czegoś poszukiwanego.

Ja tez mam podobne pesymistyczne refleksje po zobaczeniu do czego dzisiejsi 'fachowcy' sa zdolni...

xallax

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 296
  • Zainteresowania: Półgrosze Jagiellonów
Odp: Monety - po naprawie
« Odpowiedź #53 dnia: 08 Listopad 2019, 22:37:33 »
Co do pesymizmu. Rozwinę to bardziej. Dzisiejsi fachowcy przy użyciu dzisiejszych narzędzi produkują "oryginalne" monety. Numizmatyka A bardziej kolekcjonerstwo chyli się ku upadkowi.

pasjonatort

  • Rada Oficerów TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 503
  • TPZN 080
Odp: Monety - po naprawie
« Odpowiedź #54 dnia: 09 Listopad 2019, 10:03:07 »
Nie zgadzam się z tym zdaniem, bo mimo wszystko numizmatyka świetnie sobie radzi :) Pojawiają się nowe publikacje, zostają precyzyjniej opracowane nominały. Czy nawet przez same rekordy aukcyjne mamy możliwość zobaczenia, że X moneta uznawana za pospolitą, tak naprawdę jest sporą rzadkością. Czyli rynek ma się dobrze - ilość aukcji, a co za tym idzie materiału porównawczego jest coraz większa.

Oczywiście należy podchodzić ostrożnie do każdego odkrycia i między innymi wskazywać na takie wpadki jak powyżej.  ;)
Norbert

Pio86

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 177
  • Legitymacja 078
Odp: Monety - po naprawie
« Odpowiedź #55 dnia: 10 Listopad 2019, 07:26:50 »
Mam sprzeczne uczucia z jednej strony uznanie dla fachowca. Robota genialna. Z drugiej strach nie wiem czy udało by mi się dopatrzyć takiej manipulacji. Chętnie kiedyś obejrzał bym wystawę monet/banknotów po naprawie. To mogło być niezwykle ciekawe w zestawieniu zdjęcia przed i efektu po. 

 

R E K L A M A
aukcja monet