Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
15 Sierpień 2018, 20:27:22


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 ... 7 8 [9]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Naśladownictwa i monety Germanów  (Przeczytany 9591 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Divusric
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Zainteresowania:
Rzym

Wiadomości: 1 888


Legitymacja 077


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #120 : 16 Lipiec 2018, 21:19:17 »

Jakiś czas temu w czasie dyskusji o imitacjach germańskich na forum Coin Talk ,miałem przyjemność nawiązać dialog z autorem ciekawego artykułu z Celatora o imitacjach z półwyspu Tamań dr Dirkiem Faltinem.
https://community.vcoins.com/the-celator-vol-20-no-07/
Posiada on sporą kolekcję imitacji i bardzo dużą wiedzę na ich temat.
A jednak nie słyszał o egzemplarzu z kolekcji Ossolineum.
https://www.academia.edu/16687554/East_Germanic_imitation_of_an_aureus_of_Severus_Alexander_with_runic_legend_the_newest_acquisition_to_the_collection_of_ancient_coins_in_the_Ossolineum

Co ciekawe był on początkowo sceptycznie nastawiony do samego pomysłu że to napisy runiczne.
Jednak po konsultacji z autorem artukułu zmienił zdanie.
Mało tego .Stwierdził,że istnieje możliwość iż posiada egzemplarz z tego typu pismem.Niestety nie widziałem żadnego zdjęcia.Ciekawe...
Zapisane

Admiror, O paries, te non cecidisse, qui tot scriptorium taedia sustineas.
Divusric
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Zainteresowania:
Rzym

Wiadomości: 1 888


Legitymacja 077


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #121 : 04 Sierpień 2018, 08:17:24 »

Dzisiejszy mały eksperyment.
Już wiem kogo miał na myśli germański wizjoner ... Duży uśmiech


* s-l500 (1).jpg (47.76 KB, 491x500 - wyświetlony 20 razy.)

* IMG_20180804_054535.jpg (88.35 KB, 599x800 - wyświetlony 28 razy.)
Zapisane

Admiror, O paries, te non cecidisse, qui tot scriptorium taedia sustineas.
nosfer3
Użytkownik
**
Poland Poland

Zainteresowania:
trojaki krakowskie, Probus

Wiadomości: 91



Zobacz profil
« Odpowiedz #122 : 04 Sierpień 2018, 15:00:33 »

Dzisiejszy mały eksperyment.
Już wiem kogo miał na myśli germański wizjoner ... Duży uśmiech
wypisz,wymaluj,poprawna personifikacja:)
Zapisane
Divusric
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Zainteresowania:
Rzym

Wiadomości: 1 888


Legitymacja 077


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #123 : 12 Sierpień 2018, 09:09:52 »

CONTUS - najdłuższa z włóczni używanych przez konnych - długa na 3,65 m trzymana w obu rękach, dlatego jeźdźcy, którzy jej używali nie mieli tarcz. Weszła do użytku w II wieku n.e. ekwipowano ją jednak na niewielką skalę. Typową włócznią była krótsza "lancias pugnatorias", każdy z konnych miał też "minores subarmales" czyli oszczepy. Według znalezionej na terenie Brytanii inskrypcji datowanej na I w. n.e. każdy konny miał jedną włócznię i 2 oszczepy.  sprzymierzeńców, miał przy sobie nie dwa, ale minimum trzy oszczepyFlawiusz podaje że żołnierze jazdy sprzymierzeńców posiadali zwykle trzy oszczepy. . Krótkie oszczepy wkładane były futerału na prawym boku konia, a nie z tyłu.

                                                                                                                                                                      
Właśnie jestem w trakcie lektury "Kawalerii Dioklecjana".
Contus idealnie pasuje do naśladownictw jeźdżca o których wcześniej dyskutowaliśmy.
Wiem ,że brak  analogii w rewersach innych monet rzymskich ,jeżeli chodzi o ten typ uzbrojenia ale jak to napisano wcześniej coś takiego się zdarza (draco)
Byłoby to jedyne jego przedstawienie.
Argumenty za to:
1 Brak tarczy u jedźca.
2 Długość.Tylna część drzewca i grot wchodzi daleko  w pole legendy.
3 Sposób chwytu oburącz.Trzymanie uzdy  z jednoczesnym przytrzymywaniem drzewca lewą ręką nie wykluczają się wzajemnie.
4 Elitarność i wygląd Clibanariuszy(być może to ich przedstawienie) powodujące chęć ich uwiecznienia na rewersie przez barbarzyńców.
5 Ewentualne wplywy sarmackie ,którzy również mieli contarii.(zdjęcie płaskorzeźby ciężkozbrojny z Tanais)



* TS 1583 rv.jpg (570.35 KB, 722x739 - wyświetlony 11 razy.)

* Clibanarii.jpg (23.09 KB, 488x300 - wyświetlony 8 razy.)

* cata_2.jpg (18.23 KB, 199x240 - wyświetlony 12 razy.)
Zapisane

Admiror, O paries, te non cecidisse, qui tot scriptorium taedia sustineas.
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 716


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #124 : 12 Sierpień 2018, 09:46:17 »

Cytuj
Contus idealnie pasuje do naśladownictw jeźdżca o których wcześniej dyskutowaliśmy.
Wiem ,że brak  analogii w rewersach innych monet rzymskich ,jeżeli chodzi o ten typ uzbrojenia ale jak to napisano wcześniej coś takiego się zdarza (draco)
Byłoby to jedyne jego przedstawienie.
Argumenty za to:
1 Brak tarczy u jedźca.
2 Długość.Tylna część wchodzi daleko  w pole legendy.
3 Sposób chwytu oburącz.Trzymanie uzdy  z jednoczesnym przytrzymywaniem drzewca lewą ręką nie wykluczają się wzajemnie.
4 Elitarność i wygląd Clibanariuszy(być może to ich przedstawienie) powodujące chęć ich uwiecznienia na rewersie przez barbarzyńców.
5 Ewentualne wplywy sarmackie ,którzy również mieli contarii.(zdjęcie płaskorzeźba ciężkozbrojny z Tanais)


Po pierwsze, wcale nie ma pewności, że jeździec z barbarzyńskiego naśladownictwa musi być interpretowany jako jeździec rzymski. Równie dobrze, a jest to nawet prawdopodobne, może być tam wizerunek jeźdźca barbarzyńskiego.

Wpływy sarmackie o których Pan wspomina mogą być tutaj bardzo istotne. Oprócz wizerunku Tryfona ze steli z Tanais, sugeruję Panu odszukać przedstawienie malowidła ściennego z grobowca w Pantikapaion ze sceną walki takich dwóch jeźdźców. Długość włóczni robi wrażenie. Z drugiej strony, ludy sarmackie od dawna uznaje się za tych, którzy naśladowali rzymskie monety. Ich późniejsze powiązania z Gotami, mogą prowadzić do pewnych zastanawiających wniosków, zwłaszcza w temacie genezy mennictwa germańskiego (gockiego), jak i wizerunków umieszczanych na tych monetach (medalionach/ozdobach).

Chwyt oburącz na naśladowczym krążku nie jest moją interpretacją i ja się z nią nie zgadzam. Twierdzę, że tam jeździec trzyma włócznię jedną ręką. Druga, prostopadła linia poprowadzona do drzewca włóczni jest w mojej ocenie końską grzywą. Prawa ręka jeźdźca jest w dolnej części słabo zaznaczona, ale widać zarys skierowany ku uździe, a nie do włóczni. Tak ja to widzę i interpretuję.
Zapisane
Divusric
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Zainteresowania:
Rzym

Wiadomości: 1 888


Legitymacja 077


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #125 : 12 Sierpień 2018, 09:58:34 »

Dlatego napisałem ,że chodzi mi o przedstawienie broni a nie konkretnego  rodzaju jeżdźca.Może to być kawalerzysta rzymski,sarmacki lub inny.
Za chwytem oburącz przemawia fakt,że lewe przedramię jest ucięte w połowie przez grzbiet i grzywę konia.Oczywiście wszystko jest bardzo uproszczone i niekoniecznie ma zachowane proporcje.
Zapisane

Admiror, O paries, te non cecidisse, qui tot scriptorium taedia sustineas.
Divusric
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Zainteresowania:
Rzym

Wiadomości: 1 888


Legitymacja 077


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #126 : Dzisiaj o 11:53:40 »

Kupione na Ebay naśladownictwo odnotowane przez Anochina.
Co to jest ? Będę strzelał. Antoninus Pius  Uśmiech Zapewne III wiek.


* s-l1600.jpg (396.26 KB, 1489x1429 - wyświetlony 4 razy.)

* s-l1600 (1).jpg (357.98 KB, 1549x1433 - wyświetlony 3 razy.)
Zapisane

Admiror, O paries, te non cecidisse, qui tot scriptorium taedia sustineas.
Strony: 1 ... 7 8 [9]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM