Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
15 Sierpień 2018, 13:14:59


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 3 [4] 5   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: 5 aukcja GNDM  (Przeczytany 4901 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Gojk
Użytkownik
**
Poland Poland

Zainteresowania:
Jan II Kazimierz Waza, Starożytny Rzym, Polska Piastów

Wiadomości: 19



Zobacz profil
« Odpowiedz #45 : 11 Czerwiec 2018, 18:49:10 »

Druga sprawa to prowadzenie licytacji, która jest w pewnych przypadkach zawieszana, bo cena jest według prowadzącego za niska. Dobrze było to widać przy orcie lwowskim, który sprzedał się za 5xxx zł. Prowadzący przy 3-4 tysiącach stwierdził, że to niska cena jak na orta lwowskiego i namawiał do licytacji. Nie wiem według jakich przesłanek tak ocenił, ale sugerowanie, że ta cena to okazja jest nie na miejscu. Dość powiedzieć, że GNDM ma podobne ort w swoich archiwach sprzedane za 2 tysiące zł. Dużo bardziej podoba mi się w tym zakresie WCN, gdzie prowadzący zachowuje spokój niezależnie od aktualnej ceny. Zostawiając aktualną ocenę sytuacji kupującym. Nasuwa się konkluzja, że GNDM mentalnie już przeszedł na klienta zamożniejszego.

Dokładnie
Podobną sytuacje zaobserwowałem w trakcie licytacji odbitki w miedzi dukata Poniatowskiego, gdy Pan Marcin przedłużał licytacje rzekomą zwłoką jakiegoś licytującego przez tel. generalnie opinie o firmie mam bardzo dobre, ale takie coś jest niesmaczne.
Zapisane
rubinowakrew
Gaduła
****
Poland Poland

Zainteresowania:
Drobnica Zygmunta III Wazy

Wiadomości: 1 568


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #46 : 11 Czerwiec 2018, 19:22:50 »

Powinni byli odrazu wystawić dużo wyższą cenę wywoławczą.
Tu chodzi o wywołanie emocji typu on mnie przelicytował ?? To ja jego też ...
Zapisane
TomekP
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Stowarzyszenie:
Legitymacja TPZN nr. 95
Zainteresowania:
Monety wielkopolskie i dla Wielkopolski bite, monety antyczne

Wiadomości: 869



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #47 : 11 Czerwiec 2018, 20:48:27 »


Dokładnie
Podobną sytuacje zaobserwowałem w trakcie licytacji odbitki w miedzi dukata Poniatowskiego, gdy Pan Marcin przedłużał licytacje rzekomą zwłoką jakiegoś licytującego przez tel. generalnie opinie o firmie mam bardzo dobre, ale takie coś jest niesmaczne.

To był akurat p. Damian a nie Marcin, a telefon był faktem, niestety nie udało się dodzwonić do oferenta
Zapisane

jmskelnik
Użytkownik
**
Poland Poland

Zainteresowania:
medale nagrodowe

Wiadomości: 34



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #48 : 11 Czerwiec 2018, 20:55:03 »

Ambicja żeby posiadać jak najlepszych klientów nie powinna być dla domu aukcyjnego niczym wstydliwym. W końcu jest to przedsiębiorstwo. Aukcje dla misji może robić stowarzyszenie numizmatyczne, jak np. PTN. Przedłużanie licytacji, czy wskazywanie na atrakcyjną cenę mieści się kategorii szeroko rozumianych technik sprzedaży. W mojej ocenie nie są one bardziej szkodliwe niż np. nieścisły opis który może wprowadzić klienta w błąd lub mylne przekonanie, że ma do czynienia z obiektem ciekawszym niż ma to miejsce w rzeczywistości. Z przeciąganiem zakończenia licytacji spotykam się nagminnie i w zasadzie nie robi to na mnie już wrażenia. Z sugestią co do niskiej ceny spotkałem się tylko raz, obserwując aukcję w Sotheby's. Licytujący zaproponował cenę wywoławczą, a sala i internet pozostawały bierne. Prowadzący aukcję wskazał, że sytuacja jest nietypowa aby przy tak niskiej cenie nikt nie składał dalszych ofert. Czekał dłuższą chwilę na reakcję po czym zamknął aukcję. Tak więc najwyraźniej przykład idzie z góry.

Żeby jednak nie było tak różowo pozwolę sobie na uwagę odnośnie tego co mi się nie podobało w sposobie licytacji prowadzonej przez Damiana Marciniaka (innych prowadzących nie widziałem). Przynajmniej kilkukrotnie padło hasło "sprzedane", po czym wskakiwała wyższa oferta. Domyślam się, że prowadzący wypowiadał te słowa zanim zamknął aukcję kliknięciem myszki w systemie. Rozumiem, że dla licytacji ważniejsze jest to drugie zdarzenie. Nie mniej jednak uważam, że źle to wygląda i prowadzący powinien pilnować się żeby informować o zakończeniu licytacji dopiero w momencie kiedy złożenie dalszych ofert nie będzie już możliwe.
Zapisane
Gojk
Użytkownik
**
Poland Poland

Zainteresowania:
Jan II Kazimierz Waza, Starożytny Rzym, Polska Piastów

Wiadomości: 19



Zobacz profil
« Odpowiedz #49 : 11 Czerwiec 2018, 21:01:01 »



To był akurat p. Damian a nie Marcin, a telefon był faktem, niestety nie udało się dodzwonić do oferenta

Przepraszam, oczywiście miałem na myśli Pana Damiana, co nie zmienia faktu, że jeśli klientowi bardzo by zależało na pozyskaniu egzemplarza to by złożył chociażby wcześniej limit lub poprosił by ktoś zalicytował za niego.
Takie zachowanie po prostu rzutuje na obraz profesjonalizmu waszej firmy. Obserwowałem licytacje kolekcji Poniatowskiego z ojcem, który zwrócił mi uwagę, że to bardzo nie profesjonalne zachowanie, mimo całej sympatii do was przyznałem mu racje.
Przykład orta lwowskiego pokazuje, że nie był to odosobniony przypadek.
Poza tym mankamentem mi się aukcja podobała. Niewiele brakowało, a ustrzelił bym interesujące mnie dwie pozycje. No cóż, nie tym to innym razem.
A no i mogę jeszcze od siebie dodać, że według mnie śmiało moglibyście upchnąć aukcje w 3 dni, 4 to trochę rozwlekania, ale cóż, to decyzja organizatora.
Pozdrawiam. Uśmiech
Zapisane
BoneEader
Użytkownik
**
Poland Poland

Stowarzyszenie:
Antykwariat Dawid Janas
Zainteresowania:
Polska nowożytna od Zygmunta Starego do Poniatowskiego

Wiadomości: 39


Zobacz profil
« Odpowiedz #50 : 11 Czerwiec 2018, 21:25:02 »

Dzwonić nawet chyba miałem ja i nie dzwoniłem na którejś monecie ale był lekki przystanek w licytacji. To zwykła sprawa i nie ma co płakać. Ceny wysokie, aukcja GNDM kolejny raz jest przyczynkiem do różnych przemyśleń. W sferze zakupów udana, kupiłem z 4,5% pozycji które chciałem mniej lub bardziej licytować Uśmiech ale  za to jakościowo przednie. Półgrosz z miedzi krajowej i trojak 1528- chyba dwie monety z których jestem bardzo zadowolony.
Zapisane
cancan62
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Canada Canada

Zainteresowania:
Polskie monety bite w mennicach pruskich od XVI w. Krol Stas i Batory.

Wiadomości: 3 217



Zobacz profil
« Odpowiedz #51 : 12 Czerwiec 2018, 00:52:34 »

Chyba zaczne kolekcjonowac zdjecia monet...
Zapisane

Wszystko przemija. Dzisiaj choinka, jutro kawal kija...Jacek
qcho
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 068
Zainteresowania:
Naśladownictwa i imitacje trojaków

Wiadomości: 1 309



Zobacz profil
« Odpowiedz #52 : 12 Czerwiec 2018, 12:55:06 »

GNDM zrobił ogromny postęp jeśli chodzi o ofertę aukcyjną. Myślę, że ma na to wpływ kilka czynników:

Po pierwsze wydaje się, że podebrał trochę klientów Niemczykowi, któy wyraźnie osłabł jakościowo i merytorycznie po odejściu pana Pawła.

Po drugie GNDM zawsze wyróżniał się ( szczególnie na allegro i teraz to również kontynuuje) na tle innych większych graczy dokładnością
przedstawiania przedmiotów. Każdy nawet najdrobiejszy szczegół mający wpływ na rzadkość czyli cenę był ( i jest )  odpowiednio eksponowany.

Po trzecie wyróżnia się komunikacją ( FB, YT i inne) na tle innych domów aukcyjnych.

Zobaczymy jak ten trend będzie wyglądał w przyszłości. Mam nadzieję, że będzie to wywarzony podział pomiędzy zamożnym i mniej zamożnym klientem.

Generalnie widać duży ruch na naszym rynku aukcyjnym. Aukcji mnóstwo, większość ogarnia platforma onebid. To już nie te czasy posuchy jak PGNUM z PDA przestało
organizować aukcje a Niemczyk jeszcze nie zacząl. Był taki rok, że tylko WCN miało stacjonarki.

Jeszcze jedna obserwacja. Wygląda na to, że nawet osoby z zagranicy sprzedają polskie walory przez nasze domy aukcyjne. Wyraźnie widać mniejszą ilość tychże
u Kunkera, Raucha, G&M, WAG i innych.
Zapisane

jarek
Johner
Użytkownik
**
Poland Poland

Zainteresowania:
Półgrosze litewskie Zygmunta Augusta

Wiadomości: 12


Zobacz profil
« Odpowiedz #53 : 12 Czerwiec 2018, 20:29:53 »

Niewątpliwie największym plusem była ilość wystawionych przedmiotów. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
Dotyczy to też zasięgu cenowego. Jest to bardzo pozytywne , bo popularyzuje aukcje wśród szerszej grupy ludzi.
Oczywiste jest to, że GNDM nie będzie brał do sprzedaży drobiazgów, a tańsze rzeczy to po prostu elementy całych kolekcji, ale nie zmienia
to pozytywnego wydźwięku.
Podoba mi się obecność w mediach społecznościowych, cała otoczka przedaukcyjna i pozytywne wibracje.
Jako mały minus -  elementy przebiegu aukcji. Przede wszystkim za często przedwczesne hasło "sprzedane". Rozumiem, że to wynika też z uwarunkowań technicznych, ale nie wygląda to dobrze. Szczególnie jeśli zdarza się to prawie co chwilę.
No i nierówne tempo aukcyjne o czym wspomnieli przedmówcy.

Co do cen - moim zdaniem, w Starej Polsce, bo ten okres mnie głównie interesował, ceny były niskie.
Oczywiście nie wszystkiego, ale takie mam subiektywne wrażenie (i to nawet dla tych najrzadszych pozycji). Sporo rzeczy, mimo niewysokich cen wywoławczych, została sprzedana po jednym, dwóch przebiciach. Ciekawa tendencja, zobaczymy jak się będzie rozwijał rynek i jak to wpłynie na wystawiających.

Generalnie oczywiście duży plus za aukcję. Dobra organizacja, świetny katalog i dużo emocji.

Zapisane
mmz
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Stowarzyszenie:
TPZN nr legitymki Uśmiech 101
Zainteresowania:
IIRP i kontynuacje w PRL i IIIRP

Wiadomości: 233



Zobacz profil
« Odpowiedz #54 : 12 Czerwiec 2018, 21:10:54 »

Ceny u Domela103 wyższe niż u Niemczyka, przynajmniej tak czuję podskórnie.
Ale ta Aukcja taka trochę bez ikry, dużo nikli, IIRP bez ekstazy.
W sumie ok dla oferentów, ale może było by lepiej, gdyby to był jeden dzień, mniej aukcji pośrednich, a asortyment z wyższej półki. Kto wie, ja tam marketingu nie kończyłem.
Nic nie ustrzeliłem, ale też nie czuję żalu. Ot taka rozrywka, kiedy nic nie leciało w TV.
Ilość trochę przytłoczyła. Ogólnie, dużo tych aukcji i onebid przypomina Allegro.
Zapisane

Defende Nos, Christe Salvator - Gedanensis, A.D. 1577
dusiolek
Stały bywalec
***
United States United States

Zainteresowania:
Monety Polski: SAP i zabory

Wiadomości: 150



Zobacz profil
« Odpowiedz #55 : 12 Czerwiec 2018, 21:26:47 »


Jeszcze jedna obserwacja. Wygląda na to, że nawet osoby z zagranicy sprzedają polskie walory przez nasze domy aukcyjne. Wyraźnie widać mniejszą ilość tychże
u Kunkera, Raucha, G&M, WAG i innych.

Tez to troche widze i niestety (jak dla mnie) to pech. Czesto kupowalem monety poza Polska do kolekcji. Ale coz takie zycie i prawa ekonomii - sam jak cos sprzedaje to wlasnie w Polsce , wiec nie bede udawac Kalego :-)

Tomek

Zapisane
odys
Użytkownik
**
Poland Poland

Zainteresowania:
Polska Królewska

Wiadomości: 65


Zobacz profil
« Odpowiedz #56 : 12 Czerwiec 2018, 23:49:16 »

To że rynek numizmatów się rozwija to jedno, ale że na taki poziom wskoczył GNDM to miłe zaskoczenie. Śledziłem od dłuższego czasu ich aukcje na alle i już zarysowywał się pewien kierunek, który p. Damian obrał, a mianowicie mocny rozwój. Widać to było po jakości opisowej i fotograficznej ofert. Pamiętam jeszcze ich pierwszy katalog drukowany - taki trochę sztywny nieporadny, ale już następne świeciły dobrą kredą i jakością. Podoba mi się w ich ofercie, że trafiają do szerszego odbiorcy. Duży jest wybór dla początkujących kolekcjonerów nie nastawionych na zysk. WCN z kolei poszedł w kierunku dywersyfikacji. Małe e-aukcje dla szerszego grona a stacjonarne już dla wyrobionych kolekcjonerów.
Co mi się jeszcze podoba u p. Damiana to element edukacji. Wykłady, które zorganizował przed aukcją to świetny strzał zarówno dla tych którzy siedzą mocno w tematach numi jak i dla początkujących dając możliwość i bezpośredniego spotkania i dyskusji po wykładach. To bardzo ważny element - edukacja. WCN wprowadza go cyklinie z okazji jubileuszowych katalogów ale już Niemczyk skupia się wyłącznie na zysku. Jednym słowem pojawiła się kolejna lokomotywa polskiej numizmatyki - ale to brzmi:) 
Zapisane
Hugooos1
Użytkownik
**
Poland Poland

Zainteresowania:
Jan Kazimierz

Wiadomości: 22


Zobacz profil
« Odpowiedz #57 : 13 Czerwiec 2018, 13:01:47 »

Mnie natomiast martwi jedna rzecz - frekwencja na sali (mówię o niedzieli, bo wtedy byłem). Dziwi mnie, że tak mało osób pojawiło się na sali, żeby poczuć klimat aukcji i licytować. Z drugiej strony rozumiem, że jechać x kilometrów nie zawsze się chce jeżeli mamy alternatywę w postaci licytacji internetowej.

Jeżeli chodzi o podział rynku to według mnie Pan Niemczyk organizuje aukcje dla inwestorów (choć ostatnio rozpoczął aukcje dla mniej zamożnych kolekcjonerów/inwestorów i zróżnicował materiał aukcyjny). WCN i GNDM są gdzieś po środku pomiędzy inwestorami a kolekcjonerami. 
Zapisane
BoneEader
Użytkownik
**
Poland Poland

Stowarzyszenie:
Antykwariat Dawid Janas
Zainteresowania:
Polska nowożytna od Zygmunta Starego do Poniatowskiego

Wiadomości: 39


Zobacz profil
« Odpowiedz #58 : 13 Czerwiec 2018, 13:06:30 »

Moje spostrzeżenie dotyczące licytowania z sali jest takie że numer z sali jest liczony jako ostatni, co czasem może zrobić różnicę. Głupio czekać aż cytuję: "internet się uspokoi", toteż ja część kupiłem tak, a część już z telefonu. A co do frekwencji okołoaukcyjnej (kuluarowej) to niestety również spada. Coraz mniej kolekcjonerów, wciaż te same twarze, najczęściej handlarze. Ludzie robią się leniwi i nie chce im się jeździć...
Zapisane
modsog
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
XX wiek + monety SIGIS III DG

Wiadomości: 391



Zobacz profil
« Odpowiedz #59 : 13 Czerwiec 2018, 14:57:09 »

A co do frekwencji okołoaukcyjnej (kuluarowej) to niestety również spada. Coraz mniej kolekcjonerów, wciąż te same twarze, najczęściej handlarze. Ludzie robią się leniwi i nie chce im się jeździć...
Jak ktoś ma jechać do Warszawy (bo tam są prowadzone aukcje stacjonarne) kilka(naście) razy do roku te XXX kilometrów (jak ja) żeby złożyć zalicytować kilka pozycji i niekoniecznie wygrać to mu się nie dziwię. Uczestnicy albo mieszkają na miejscu lub w pobliżu, albo są z branży albo ktoś ma dużo wolnego czasu. Ja limity składałem na godzinę przed licytacją w Maku przy trasie S7. Jeszcze niedawno stacjonarek było kilka rocznie, to i frekwencja wyższa. Teraz spory wybór to i trochę się ludzi przerzedziło.
Zapisane
Strony: 1 2 3 [4] 5   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM