Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
18 Styczeń 2019, 07:00:57


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 ... 4 5 [6]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Czy Lublin wybił szelągi w 1597 bez znaków mincerskich?  (Przeczytany 8117 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
dariusz.m
Stały bywalec
***
Poland Poland

Stowarzyszenie:
Polskie Towarzystwo Numizmatyczne
Zainteresowania:
polskie szelągi, mennica lubelska

Wiadomości: 538



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #75 : 09 Styczeń 2019, 23:38:26 »

Cytuj
Umowa Ditmara z Rudigerem obowiązywała od 01 stycznia 1596r. bo taką treść roborowano w urzędzie grodzkim miasta Poznania. Tymieniecki przytacza nawet stronę 333 z Voluminu II księgi grodzkiej Poznania. W związku z takim zapisem nie ma innej opcji niż dzierżawa lub administracja mennicy przez Ditmara na rzecz Rudigera.
Podkreślę raz jeszcze to, co już wcześniej napisałem. Nie znamy treści umowy Rudigera z Dittmarem. Wiemy tylko, że została ona podpisana 1 stycznia i na jej mocy Dittmar przejął kierownictwo nad mennicą. I nic ponadto. Cała reszta to nasze hipotezy. Jesteśmy chyba sobie w stanie wyobrazić, że 1 stycznia podpisano umowę o przejęcie kierownictwa np. od połowy lutego. Pisze Pan „nie ma innej opcji niż dzierżawa lub administracja mennicy przez Ditmara na rzecz Rudigera”. Oczywiście, że nie ma innej opcji. Jednak nie chodzi tu o pytanie „czy”, tylko „kiedy”. Zasadnicza kwestia jest następująca: od kiedy faktycznie Dittmar został mincmistrzem. Wobec faktu iż umowa nie zachowała się do naszych czasów, Pańska stuprocentowa pewność, że od razu, w dniu podpisania umowy 1 stycznia objął kierownictwo mennicy wydaje się nieuzasadniona. Podpiera się Pan w swoim rozumowaniu Tymienieckim. Ale przecież on niczego takiego nie twierdził.

Cytuj
Rudigera znamy jako człowieka stanowczego, przedsiębiorczego i dominatora. Jeśli podpisali Umowę w styczniu, to gdyby któryś z nich się z niej nie wywiązywał, to w księgach widzielibyśmy ślady ich sporów i protestów. Dzierżawa mennicy wiązała się z koniecznością wnoszenia jurgieltu do podskarbiego koronnego w wysokości 332 złotych rocznie. Jeden nie płaci drugiemu, ten podskarbiemu i znowu wnoszone są protesty, a tycn nie ma w aktach. To jest poszlaka, że dotrzymywali zawartej umowy
Dittmar zapewne wywiązał się z umowy i dlatego nie wszedł w spór z Rudigerem. Nadal jednak nie rozumiem co to ma do rzeczy. Czy w jakiś sposób rozjaśnia nam kwestię daty faktycznego przejęcia kierownictwa przez Dittmara?

Cytuj
Przepraszam, ale czy zwrócił Pan uwagę, na treść tej przysięgi, którą Rudigerowi złożył Andrzej Laffert 12 lipca 1595r.? Przytacza ją przecież Pan Gumowski w "Przedsiębiorcach...", a ja przytoczę za Panem Ryszardem Kozłowskim "Mennictwo wschowskie": "Ja Andrzej Laffert mincmistrz w Poznaniu i Wschowie przyrzekam (...) posłuszny będę Panu Hermanowi Rudigerowi, kierownikowi mennic wielkopolskich i obie mennice w Poznaniu i Wschowie będę prowadził na podstawie prześwietnej ordynacji koronnej etc....". Laffert mincmistrz w Poznaniu i Wschowie. To ostatecznie skreśla Brussela z pełnienia zarządu mennicą poznańską. Był probierzem dopóki mennicę trzymał Laffert, czyli co najmniej do końca 1595r.
Wydaje się, że ten krótki (nieudany zresztą) okres zarządu mennicą w roku 1595, o którym pisał Gumowski miał miejsce przed podpisaniem umowy z A. Lauffertem, kiedy się okazało, że Brussel nie daje rady.

Cytuj
Napisał Pan ogólnie o ordynacji, ale ona dotyczyła przecież mennic koronnych, więc także wielkopolskich, a wpis Pana TomkaP dotyczył szeląga poznańskiego. Rudiger jest wspólnym mianownikiem dla mennic w Bydgoszczy, Wschowie i Poznaniu.
A Jan Firlej jest wspólnym mianownikiem wszystkich mennic koronnych. I to raczej na takim mianowniku trzeba oprzeć rozważania o przestrzeganiu przepisów dotyczących mennic koronnych. Przy okazji, o mennicach wielkopolskich sam Pan napisał.

Cytuj
Proszę zatem rozszerzyć na inne mennice te braki i zobaczymy (…)
Podałem 4 przykłady z dwóch różnych mennic – mało. Chce Pan więcej. Podałbym 10 – też byłoby mało. Zażądałby Pan 20 i to jeszcze takich, żeby były wśród nich szelągi i najlepiej z mennicy poznańskiej. Mówiąc poważnie, powinien wystarczyć jeden przykład nie budzącej wątpliwości monety z mennicy koronnej, aby uzasadnić, że szeląg z pojedynczym hakiem bez róży Rudigera nie jest czymś wyjątkowym. Takie przypadki się po prostu zdarzały.

Cytuj
Dla mnie te 10% to raczej dowód na przestrzeganie ordynacji.
Myślę, że jak mąż zdradza żonę raz na 10 dni to nie jest to dowód wierności małżeńskiej.
Zapisane

Strony: 1 ... 4 5 [6]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM