Aktualności:

  • 20 Marzec 2019, 09:53:47

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Prawie doskonały falsyfikat donatywy gdańskiej 2-dukatowej Władysława IV 1647 r.  (Przeczytany 9077 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

DanK

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 21
Należy pamiętać, że ten straszliwy falsyfikat występuje także jako odbitka z niedokończonego stempla, którą można poznać po skróconych wieżach.

No dobra, ale tu widać okrągłe placki (jeden obok drugiego) nad szczytami wież. Widać, że to photoshop.

dusiolek

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 284
Należy pamiętać, że ten straszliwy falsyfikat występuje także jako odbitka z niedokończonego stempla, którą można poznać po skróconych wieżach.

Mozna dostac link do aukcji tej monety? szukalem chwile (krotka chwile) i jakos nie trafilem,

Pozdrawiam, Tomek

DanK

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 21
Chcesz ją kupić ?

DzikiZdeb

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 229
No dobra, ale tu widać okrągłe placki (jeden obok drugiego) nad szczytami wież. Widać, że to photoshop.
Nie ma żadnych placków. Moneta tak samo dobra, jak i Pańska.

DanK

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 21
Dobra, mija doba od utworzenia tematu.  :) Pewnie, że to fotomontaż.  ;D Żaden photoshop, bo ten program zostawia małe ślady. Ok. 100 elementów na zasadzie wytnij - wklej. Wszystko w 20 minut. Specjalnie zostawiłem trochę charakterystycznych śladów. Gdybym posiedział 2-3 godziny, nikt by się nie kapnął.  ;D

Coś Wam powiem. Zrobiłem podobną przeróbkę reala Elżbiety I. Również zostawiłem trochę charakterystycznych śladów, choć tu przerobiłem kilka elementów i kilka dodałem nowych, np. ładniejsze, czysto renesansowe jabłko królewskie. Robota w 15 minut. Wysłałem do wszystkich najlepszych domów w Polsce. Napisałem, że to 1/2 reala Elżbiety I (nie ma takiej monety) I co ? Kapnął się tylko Damian. Inni byli podnieceni tym "unikatem" i żywo zainteresowani dalszym losem tej monety. Wysłałem maila do muzeum brytyjskiego. No euforia ! Chcą kupować !  ;D Cyrk na kółkach !  ;D

DanK

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 21
No dobra, ale tu widać okrągłe placki (jeden obok drugiego) nad szczytami wież. Widać, że to photoshop.
Nie ma żadnych placków. Moneta tak samo dobra, jak i Pańska.


Są placki w delikatnym powiększeniu. Charakterystyczne kółeczka obok siebie, skupione nad szczytami wież.

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 381
    • NOT IN RIC
Pewnie, że to fotomontaż.  ;D [...] Wszystko w 20 minut

Ponieważ chciałbym z czystym sercem podziwiać Pana talent, czy mógłby Pan tu wkleić kilka pośrednich stadiów tej roboty? Albo to, co Pan umie zrobić w pięć minut.

Co do ofert kupna, nie widzę w tym nic zdrożnego. Przecież nie były to oferty kupna zdjęcia ;) A co szkodzi zobaczyć nawet najdziwniejszą monetę na żywo.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Pabloss

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 117
Dobra, mija doba od utworzenia tematu.  :) Pewnie, że to fotomontaż.  ;D Żaden photoshop, bo ten program zostawia małe ślady. Ok. 100 elementów na zasadzie wytnij - wklej. Wszystko w 20 minut. Specjalnie zostawiłem trochę charakterystycznych śladów. Gdybym posiedział 2-3 godziny, nikt by się nie kapnął.  ;D

Coś Wam powiem. Zrobiłem podobną przeróbkę reala Elżbiety I. Również zostawiłem trochę charakterystycznych śladów, choć tu przerobiłem kilka elementów i kilka dodałem nowych, np. ładniejsze, czysto renesansowe jabłko królewskie. Robota w 15 minut. Wysłałem do wszystkich najlepszych domów w Polsce. Napisałem, że to 1/2 reala Elżbiety I (nie ma takiej monety) I co ? Kapnął się tylko Damian. Inni byli podnieceni tym "unikatem" i żywo zainteresowani dalszym losem tej monety. Wysłałem maila do muzeum brytyjskiego. No euforia ! Chcą kupować !  ;D Cyrk na kółkach !  ;D

Nie za bardzo rozumiem do czego to wszystko zmierzało i co Pan chciał udowodnić? Że kogoś dało się oszukać ? Przecież nikt nie kupi od Pana takiej monety bez dokładnego jej obejrzenia. A na pewno nie świadczy to o braku wiedzy osób które były nią zainteresowane - w końcu "powstała" na bazie oryginału. Wszystko to co Pan wymyślił praktycznie mogło mieć miejsce. Stąd zainteresowanie.

DanK

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 21
Po prostu w ramach zabawy chciałem zobaczyć, ile osób da się nabrać albo po jakim czasie się zorientuje. Gdybym chciał oszukać, popracowałbym 2 godziny nad awersem i następne dwie nad rewersem i puściłbym np. na ebayu, powiedzmy od rodaka z USA, za cenę atrakcyjną.

Z 20-30 różnych dukatów można stworzyć całkiem nowego dukata. Precyzyjne oko ułoży nową całość na monecie, precyzyjnie wszystko połączy, itd.

Wszystkie zabrudzenia, wady stempla, itd. na tej donatywie nie były maskowane czy rozmywane. Były wycinane i zastępowane innymi fragmentami z monety. Sztuką było idealne dopasowanie.

Najprostszy przykład. Donatywa wzięta z google.

https://images83.fotosik.pl/1118/8b964ed4bc3ff04e.jpg
Prawie doskonały falsyfikat donatywy gdańskiej 2-dukatowej Władysława IV 1647 r.


Druga donatywa to stempel naprawiany.  ;D
« Ostatnia zmiana: 17 Lipiec 2018, 21:04:46 wysłana przez DanK »

Optimus_Prime

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 705
Cytuj
Po prostu w ramach zabawy chciałem zobaczyć, ile osób da się nabrać albo po jakim czasie się zorientuje.
Ale nabrać Pan chciał na co? Rozumiem, że próbę tą zdefiniował Pan w temacie i nie udało się. Poległ Pan z kretesem.

DanK

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 21
Cytuj
No tak, teraz dobrze widać, na czym konkretnie fałszerze się opierali. Mistrzowska robota.
Na razie z tego porównania widać jedynie różnice między dwoma stemplami. Bez kontekstu nie da się wskazać, która miałby być fałszywa. Rodzi się tu sporo pytań np. dlaczego fałszerz skopiował rysunek stempla idealnie, a akurat wprowadził swoją inwencję w napisie Jahwe. Nie ma to sensu z punktu widzenia fałszowania monet.
Według mnie obie monety są dobre, stempel skorygowano w mennicy, żeby zmieścić poprawny napis. To coś obok kwiatka to nie jest niczyja inwencja a pęknięcie stempla, poprawiany stempel ma z resztą kilka śladów dalszego użytkowania (m. in. ślady oznaczone przez Pana na literach). Ślady po "współczesnej maszynie menniczej" posiada też oryginalna donatywa.
Alarm wydaje mi się przedwczesny.

No chyba niezupełnie poległem z kretesem.  ;)

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 381
    • NOT IN RIC
Poległ Pan z kretesem.

Też odnoszę takie wrażenie. Większość kolegów nie dała sobie wmówić, że ta podobno przez Pana wystrugana moneta na bazie prawdziwej (dalej byłbym wdzięczny za te stadia pośrednie), to coś z innej półki.

Poza tym to chyba nic dziwnego, że my tutaj z założenia wierzymy sobie na słowo. Najwyżej nie dowierzamy temu, co widzimy, ale gdy ktoś przychodzi i pokazuje zdjęcie, dodatkowo zaś oświadcza, że tę właśnie monetę widział na żywo, to czemu mu nie wierzyć?

Teraz będzie Pan chyba musiał zarejestrować się pod nowym nickiem  ;)
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

DanK

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 21
Według mnie obie monety są dobre, stempel skorygowano w mennicy, żeby zmieścić poprawny napis.

Nie wiem, czy obie monety są dobre. Może obie są złe  ;) - nie znam się na tym.

Ale widzę, że stempel tej pierwszej (uważanej za oryginalną) był poprawiany, bo komuś nieobeznanemu z hebrajskim z tetragramu zrobił się trigram. Wskutek tego słoneczko na tej drugiej monecie (przedstawionej tu jako fals), wygląda zdecydowanie lepiej, ale napis jest błędny. Hipoteza, że tak świetny fałszerz pomylił się w tak kluczowym momencie i poprawił stylistycznie oryginał jednocześnie robiąc błąd w napisie, jest - moim zdaniem - niezwykle wątła.

Czyli żadnego fałszerza najprawdopodobniej nie było, a ten fałszywy stempel, to stempel pierwotny, przed remontem.

DanK

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 21
Wiem, wiem. Teraz każdy będzie pisać, że WIEDZIAŁ.  ;) Błogosławieni cisi, albowiem oni nie zostali wkręceni (przynajmniej publicznie).  ;D

DanK

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 21
Według mnie obie monety są dobre, stempel skorygowano w mennicy, żeby zmieścić poprawny napis.

Nie wiem, czy obie monety są dobre. Może obie są złe  ;) - nie znam się na tym.

Ale widzę, że stempel tej pierwszej (uważanej za oryginalną) był poprawiany, bo komuś nieobeznanemu z hebrajskim z tetragramu zrobił się trigram. Wskutek tego słoneczko na tej drugiej monecie (przedstawionej tu jako fals), wygląda zdecydowanie lepiej, ale napis jest błędny. Hipoteza, że tak świetny fałszerz pomylił się w tak kluczowym momencie i poprawił stylistycznie oryginał jednocześnie robiąc błąd w napisie, jest - moim zdaniem - niezwykle wątła.


Lech Stępniewski .... i o to właśnie chodzi ! pzd SS

Najlepszy wpis popierający.  ;D


Ten wątek jest zamknięty. Skontaktuj się z administratorem w celu odblokowania.