Aktualności:

  • 15 Lipiec 2019, 20:51:05

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Prawie doskonały falsyfikat donatywy gdańskiej 2-dukatowej Władysława IV 1647 r.  (Przeczytany 11035 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

DanK

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 21
Doskonale odtworzony styl mennicy gdańskiej w czasach Władysława IV. Moneta sztucznie patynowana. Patyna do złudzenia podobna do naturalnej - gołym okiem nie do wykrycia. "Donatywa" wybita ze złota dukatowego (24 karaty). Zlecona ekspertyza ostatecznie wykazała, że moneta jest doskonale wykonanym (choć z kilkoma błędami) współczesnym falsyfikatem. Wcześniej kilku ekspertów uznało ją za oryginał. Niestety, nie dysponuję awersem tego falsa.

https://images82.fotosik.pl/1120/c5873340b13a4a13gen.jpg
Prawie doskonały falsyfikat donatywy gdańskiej 2-dukatowej Władysława IV 1647 r.

gumer

  • Gość
Że tak zapytam. Kto wykonał ekspertyzę i gdzie można się z nią zapoznać?

DanK

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 21
Przekazuję tylko dalej. Oto szczegóły.

https://images82.fotosik.pl/1120/0235be1b926c6937.jpg
Prawie doskonały falsyfikat donatywy gdańskiej 2-dukatowej Władysława IV 1647 r.

dusiolek

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 365
tez chetnie bym zobaczyl to opracowanie.
tak dla porownania: http://archiwum.niemczyk.pl/auction/18/140/wladyslaw-lv-waza-donatywa-wagi-2-dukatow-1647-gdansk-srednica-34-mm-typowa-dla-trzydukatowek

co do stwierdzenia: "4-ry kule zamiast 5-ciu" - porownujac zamieszczone zdjecie oraz to z aukcji (oraz kilka innych z sieci) - wyglada, ze powinny byc 4-ry kule ?

Tomasz

DanK

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 21
Przekazuję to, co dostałem.

Dowiedziałem się, że nie ma takiego drugiego stempla tej donatywy, a ten stempel (wyżej zaprezentowany) ma błędy. Jak to mówią, diabeł tkwi w szczegółach, choć fałszerze w końcu pewnie zaczną bić bezbłędnie. Podobno to kwesta kilku lat. Pozdrawiam.

Vader

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 38
Takie porównanie może będzie bardziej pomocne.


DanK

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 21
No tak, teraz dobrze widać, na czym konkretnie fałszerze się opierali. Mistrzowska robota.

Optimus_Prime

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 729
Cytuj
No tak, teraz dobrze widać, na czym konkretnie fałszerze się opierali. Mistrzowska robota.
Na razie z tego porównania widać jedynie różnice między dwoma stemplami. Bez kontekstu nie da się wskazać, która miałby być fałszywa. Rodzi się tu sporo pytań np. dlaczego fałszerz skopiował rysunek stempla idealnie, a akurat wprowadził swoją inwencję w napisie Jahwe. Nie ma to sensu z punktu widzenia fałszowania monet.
Według mnie obie monety są dobre, stempel skorygowano w mennicy, żeby zmieścić poprawny napis. To coś obok kwiatka to nie jest niczyja inwencja a pęknięcie stempla, poprawiany stempel ma z resztą kilka śladów dalszego użytkowania (m. in. ślady oznaczone przez Pana na literach). Ślady po "współczesnej maszynie menniczej" posiada też oryginalna donatywa.
Alarm wydaje mi się przedwczesny.
« Ostatnia zmiana: 16 Lipiec 2018, 23:33:42 wysłana przez Optimus_Prime »

Pabloss

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 119
Cytuj
No tak, teraz dobrze widać, na czym konkretnie fałszerze się opierali. Mistrzowska robota.
Na razie z tego porównania widać jedynie różnice między dwoma stemplami. Bez kontekstu nie da się wskazać, która miałby być fałszywa. Rodzi się tu sporo pytań np. dlaczego fałszerz skopiował rysunek stempla idealnie, a akurat wprowadził swoją inwencję w napisie Jahwe. Nie ma to sensu z punktu widzenia fałszowania monet.
Według mnie obie monety są dobre, stempel skorygowano w mennicy, żeby zmieścić poprawny napis. To coś obok kwiatka to nie jest niczyja inwencja a pęknięcie stempla, poprawiany stempel ma z resztą kilka śladów dalszego użytkowania (m. in. ślady oznaczone przez Pana na literach). Ślady po "współczesnej maszynie menniczej" posiada też oryginalna donatywa.
Alarm wydaje mi się przedwczesny.

Podzielam opinię. 95% monety jest odtworzona wręcz idealnie. Fałszerz musiałby mieć fenomenalne umiejętności - dorównujące gdańskim mistrzom. W to trudno mi uwierzyć.  Błędy, brakujące litery (głównie w tytulaturach) zdarzały się na wielu dukatach i nie tylko więc to nie jest jakiś mocny argument.
Szkoda że brakuje awersu - wierne odtworzenie z ręki zbroi Króla należałoby rozpatrywać w kategoriach cudu.

DanK - złoto dukatowe to nie są 24 karaty ;)

PDA

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 14
Witam
 A czy zadał Pan sobie pytanie w jaki sposób fałszerz miałby coś takiego wykonać? no i po co?

modsog

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 595
Podzielam opinię. 95% monety jest odtworzona wręcz idealnie. Fałszerz musiałby mieć fenomenalne umiejętności - dorównujące gdańskim mistrzom. W to trudno mi uwierzyć.
Zależy jaką techniką robiono stempel. Nie znam się zbytnio na tym (poza tym co wyczytałem) ale to oczywiste, że potencjalny fałszerz nie robił stempla ręcznie bazując na zdjęciu :D Zakładając, że miał do dyspozycji zaawansowaną technikę powinien odtworzyć monetę w 100% a nie zostawiać kilku widocznych szczegółów.

Przekazuję to, co dostałem.

Dowiedziałem się, że nie ma takiego drugiego stempla tej donatywy, a ten stempel (wyżej zaprezentowany) ma błędy. Jak to mówią, diabeł tkwi w szczegółach, choć fałszerze w końcu pewnie zaczną bić bezbłędnie. Podobno to kwesta kilku lat. Pozdrawiam.

A jest jakieś oficjalne (?) źródło tych informacji? Czy tylko droga tzw. pantoflowa? Z tym "nie ma" to różnie może być. Niemal 400 lat burzliwej historii naszego kraju mogło spowodować, że różne cuda mogły się ukryć przed badaczami.

khubeo

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 149
bzdury bez pokrycia i tyle w temacie :)
obstawiam wakacyjną nudę i zabawę w fotoszopie przez autora wątku.
« Ostatnia zmiana: 17 Lipiec 2018, 11:06:40 wysłana przez khubeo »

DanK

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 21
Chciałbym, żeby to była zabawa w fotoszopie, ale niestety nie jest. Monetę trzymałem w ręku. Na szczęście sprzedawca tej monety przyjął zwrot od kupującego. Brana pod uwagę jest wersja, że fałszerze mogli nabyć oryginalny stempel tej donatywy (fragment paska menniczego z walca). Tylko takie wytłumaczenie jest logiczne. No chyba, że wśród fałszerzy jest "Leonardo da Vinci". Całkowicie wykluczyć się tego nie da, bo świat różne cuda fałszerskie widział (np. w malarstwie).

dariusz.m

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 618
    • Blog Numizmatyczny
Kluczowa w tej dyskusji jest odpowiedź na pytanie o źródło informacji, że był tylko jeden stempel (a w zasadzie jedna para stempli).

khubeo

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 149
Kluczowe jest przyjrzenie się charakterystycznym detalom monety, których kolega DanK nie usunął w programie graficznym i nie zamaskował do końca poprzez rozmazanie zdjęcia :)


Ten wątek jest zamknięty. Skontaktuj się z administratorem w celu odblokowania.
 

R E K L A M A
aukcja monet