Aktualności:

  • 21 Luty 2019, 14:43:37

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Stefan Radoslav trachy  (Przeczytany 1224 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

minimus

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 92
Stefan Radoslav trachy
« dnia: 26 Lipiec 2018, 18:19:09 »
Ostatnio na ebay-u znana firma numizmatyczna sprzedaje, bez bliższego opisu, następującą monetę:

Jest to trachy serbskiego króla Stefana Radoslava (1228-1234) wybita w mennicy w Raszce.
Av. Chrystus Pantokrator siedzący na tronie bez oparcia.
Rv. Król Stefan i św. Konstantyn trzymający pomiędzy sobą krzyż patriarchalny.
Moneta jest piękna, wzorowana na monetach Teodora I Komnena-Dukasa (1224-1230),
cesarza tessalonickiego, bitych w mennicy w Tessalonice.
Nic w tym dziwnego, gdyż żoną Stefana była córka Teodora I, Anna.
Sam Stefan Radoslav był pod wpływem kultury bizantyjskiej i nazywał siebie Stefanem Dukasem,
gdyż był wnukiem cesarza Aleksego III Angelosa-Dukasa (1195-1203).
Mój niepokój wzbudzają następujące fakty:
- monety Stefana Radoslava, pierwszego serbskiego króla,
który wybijał własną monetę są ekstremalnie rzadkie.
W internecie znalazłem informację o 22 egzemplarzach jego monet 4 różnych typów,
w tym 9 egzemplarzy omawianego typu z ebay-a.
Są więc to monety rzadsze od denarów Chrobrego.
- w okresie ostatnich 20 lat były w obrocie aukcyjnym dużych firm numizmatycznych dwa razy.
Raz w firmie CNG: aukcja nr 85, 15.09.2010 rok, lot 1423, sprzedana za 2700 USD plus opłaty.
https://cngcoins.com/Coin.aspx?CoinID=170343
I drugi raz w firmie Stacks 12.01.2009 roku aukcja Moneta Imperi Romani Byzantini nr 3549,
cena uzyskana 2875 USD plus opłaty.

O ile pamiętam na ebay-u jest to już druga oferta tej monety
wystawiona przez tę samą firmę w okresie ostatnich kilku lat.
Nie jestem fachowcem w dziedzinie mennictwa serbskiego,
ale mój niepokój wzbudza ta moneta, gdyż oprócz swojej rzadkości ma tzw. „zamknięte pęknięcia”
typowe dla odlewu: w monecie bitej stemplem pęknięcia krążka są otwarte, tzn. z ostrymi brzegami,
spękane na wylot. W odlewie pęknięcia są zalane w środku metalem.
Patyna na tym egzemplarzu jest również w miarę łatwa do nałożenia:
czarna, satynowa, z jasnymi inkrustacjami podświetlającymi napisy.
Nie widzę też, żeby kolekcjonerzy z Serbii jakoś specjalnie bili się o ten egzemplarz.
 Aktualnie jest 8,50 euro i 5 licytantów.
Co o niej sądzicie? Może to rzeczywiście okazja?


DzikiZdeb

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 168
Odp: Stefan Radoslav trachy
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Lipiec 2018, 21:53:20 »
Nie jestem fachowcem w dziedzinie mennictwa serbskiego,
Ale jest Pan klasą samą dla siebie w dziedzinie Bizancjum i prawdopodobnie nikt poza Panem na tym forum nie dostrzegłby w załączonej miseczce serbskiego naśladownictwa. Chętnie poczytałbym jakąś bardziej rzeczową replikę, bo od siebie nic specjalnego nie wniosę. Owszem, pęknięcia we wszystkich miseczkach, które widziałem (a nie było tego dużo) były znacznie głębsze i nie było na nich takiego efektu jak powyżej - niby pęknięcie jest, ale nie na wylot. Wygląda to faktycznie dziwnie, ale co ja tam wiem :-(

Może jednak ktoś bardziej obeznany pociągnie temat, bo wygląda bardzo smakowicie.

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 346
    • NOT IN RIC
Odp: Stefan Radoslav trachy
« Odpowiedź #2 dnia: 27 Lipiec 2018, 23:47:53 »
znana firma numizmatyczna

Znana firma miewa czasami wpadki, ale nie wiem, jak w praktyce załatwia reklamacje.

Zdjęcie jest typu "na dwoje babka wróżyła". Ja tam nic ewidentnie złego nie widzę, ale mnie łatwiej byłoby nabrać niż Pana.

Jeśli bardzo Pana kusi, by zobaczyć ją na żywo i wziąć do ręki, pozostaje ustalić kwotę, jaką gotów jest Pan zaryzykować, mając w perspektywie ewentualne użeranie się ze sprzedawcą o jej zwrot.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Julek C

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 246
Odp: Stefan Radoslav trachy
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Lipiec 2018, 12:13:38 »
Witam.
Moneta wygląda moim zdaniem bardzo dobrze, oczywiście zawsze można mieć wątpliwości, o wielu z nich Pan wspominał (zamknięte pęknięcia, patyna, itd). Oczywiście można sobie wyobrazić sytuację, w której  przy pomocy drukarki 3D można zrobić formę do idealnego odlewu, ale przecież nie zrobiono by go z jedynego nieznanego egzemplarza i to w dodatku z błędem podwójnego bicia. Trudno mi sobie wyobrazić sytuację, aby posiadacz tak rzadkiej monety, wartej kilka tys EUR, tworzył kopie i dewaluował wartość własnego zbioru.
Co do ceny na ebay, jak to się mówi " pożywiom - uwidzim" myślę, że nie tylko Pan prawidłowo rozpoznał atrybucję monety. Z ogromnym zaiteresowaniem będę obserwował aukcję ;).
Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 28 Lipiec 2018, 12:28:22 wysłana przez Julek C »

minimus

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 92
Odp: Stefan Radoslav trachy
« Odpowiedź #4 dnia: 28 Lipiec 2018, 12:30:47 »
Na początku czerwca miałem bardzo podobną sytuację z firmą numizmatyczną z Monachium (ale inną niż obecna).
Wystawili srebrny półbazylikon Andronika II i Michała IX z ceną wywoławczą 100 euro.  
Po dłuższym poszukiwaniu znalazłem podobny sprzedany na aukcji LHS 97 10.05.2006 poz. 267, cena wywoławcza 1800 franków szwajcarskich.
Na chybił trafił dałem niską ofertę i jak się okazało wygrałem po cenie wywoławczej.
Byłem jedynym licytującym.
Po wygranej aukcji stwierdziłem, że jest znikome prawdopodobieństwo, że jestem jedyną osobą wiedzącą, co licytuję,
a raczej jestem jedynym frajerem w tym towarzystwie.
Zacząłem zgłębiać temat. Znalazłem zdjęcia wylicytowanej monety na liście falsów Forum Ancient Coins.
Były identyczne, nie tylko z porównania stempli, ale również z porównania  wtórnych cech wynikających z błędów bicia i uszkodzeń z obiegu.
Zrobiłem kompozycję monety z licytacji i z Forum i z opisem wysłałem do sprzedającej firmy wraz z odmową zapłaty za wylicytowany towar.
Napisałem, miedzy innymi, że oprócz mojej winy, gdyż nie odrobiłem "pracy domowej" widzę też winę firmy, która sprzedaje na sixbid publikowane falsy.
Otrzymałem odpowiedź, że skasują moją należność i unieważnią licytację.
Jakież było jednak moje zdumienie, gdy dodali również uwagę, że oni wiedzą, że ta seria monet jest fałszywa.
Więc co? Świadomie dołączają falsyfikaty do zestawu monet sprzedawanych na sixbid?
Po co? Żeby polepszyć wyniki, bo jak ktoś się zorientuje to zwrócą pieniądze, a jak nie to ich zysk?
Po tej aukcji mam tzw. mieszane uczucia i nie mam zaufania do tych firm.
Przez dwa ostatnie miesiące nie kupiłem żadnej monety i podejrzliwie oglądam nowe oferty.
Pozdrawiam, Zbyszek

 

Julek C

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 246
Odp: Stefan Radoslav trachy
« Odpowiedź #5 dnia: 28 Lipiec 2018, 12:41:55 »


Otrzymałem odpowiedź, że skasują moją należność i unieważnią licytację.
Jakież było jednak moje zdumienie, gdy dodali również uwagę, że oni wiedzą, że ta seria monet jest fałszywa.

 
To tylko dowodzi tego, że w dzisiejszym zwariowanym świecie wszystko jest możliwe, dosłownie jak wg Murphy'ego- jeśli coś może się zdarzyć, to na pewno się zdarzy. Moneta może być doskonałą kopią  lub nieznanym oryginałem, którego nie rozpoznano u Savoca.
« Ostatnia zmiana: 28 Lipiec 2018, 12:45:52 wysłana przez Julek C »

Divusric

  • Rada Oficerów TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 018
  • Legitymacja 077
    • Romae Aeternae
Odp: Stefan Radoslav trachy
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Lipiec 2018, 15:01:35 »
znana firma numizmatyczna

Znana firma miewa czasami wpadki, ale nie wiem, jak w praktyce załatwia reklamacje.

Zdjęcie jest typu "na dwoje babka wróżyła". Ja tam nic ewidentnie złego nie widzę, ale mnie łatwiej byłoby nabrać niż Pana.

Jeśli bardzo Pana kusi, by zobaczyć ją na żywo i wziąć do ręki, pozostaje ustalić kwotę, jaką gotów jest Pan zaryzykować, mając w perspektywie ewentualne użeranie się ze sprzedawcą o jej zwrot.
Miałem okazję kupić z tej firmy falsa nummusa Juliusza Neposa.I teraz uwaga -opisany potem na FAC jako serbski warsztat.Widziałem u omawianego oferenta dość dużo serbskich produktów.Wszystko nummusy V wiek.Sprzedawca przyjmuje zwroty.Ma jednak źródełko wśród serbskich fałszerzy.
« Ostatnia zmiana: 28 Lipiec 2018, 15:45:33 wysłana przez Divusric »
Admiror, O paries, te non cecidisse, qui tot scriptorium taedia sustineas.

Julek C

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 246
Odp: Stefan Radoslav trachy
« Odpowiedź #7 dnia: 30 Lipiec 2018, 06:21:43 »
Ostatecznie przynajmniej 3 licytujących dojrzało w monecie coś więcej, niż typowe bizantyjskie trachy.
https://www.ebay.pl/itm/Savoca-Coins-Byzantine-Billon-Trachy-Christ-4-17g-32mm-KBP5789/263831093313?ssPageName=STRK%3AMEBIDX%3AIT

Jakby nie było, to cena i tak okazyjna. Ciekawe jak wyglądają te pęknięcia z bliska, dla mnie 400 EUR to trochę za dużo, żeby się przekonać;).