Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
12 Grudzień 2018, 19:17:07


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: 2 aukcja Numimarket  (Przeczytany 2767 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
cancan62
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Canada Canada

Zainteresowania:
Polskie monety bite w mennicach pruskich od XVI w. Krol Stas i Batory.

Wiadomości: 3 486



Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : 02 Wrzesień 2018, 09:55:07 »

Te linie "czyszczenia" są na powierzchni tła, dochodzą do postaci i zanikają, znajdując kontynuację z drugiej strony postaci. Tak samo widoczne w zakamarkach między literami, ale już nie na literach.

To ewidentnie moneta wybita czyszczonym stemplem. Padające prostopadle, od góry światło wyeksponowało jedynie te wypukłe rysy.

Damian

1. Kilka drobnych uwag do tego słusznego spostrzeżenia. Nie widziałem tej monety w realu, ale wiele z tych nierówności wygląda jednak na wklęsłe, czyli rysy, nie wypukły ślad na stemplu.
2. Spodziewałbym się po dwudziestowiecznej monecie jednak bardziej porządnego polerowania stempla.
3. Zastanawia mnie użycie określenia "usterka" w tym wypadku. Usterka to według mnie coś, co powstało nieumyślnie, a czyszczenie stempla trudno uważać za działanie nieumyślne.
Zapisane

Wszystko przemija. Dzisiaj choinka, jutro kawal kija...Jacek
khubeo
Użytkownik
**
Poland Poland


Wiadomości: 95



Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : 02 Wrzesień 2018, 10:27:44 »


1. Kilka drobnych uwag do tego słusznego spostrzeżenia. Nie widziałem tej monety w realu, ale wiele z tych nierówności wygląda jednak na wklęsłe, czyli rysy, nie wypukły ślad na stemplu.
2. Spodziewałbym się po dwudziestowiecznej monecie jednak bardziej porządnego polerowania stempla.
3. Zastanawia mnie użycie określenia "usterka" w tym wypadku. Usterka to według mnie coś, co powstało nieumyślnie, a czyszczenie stempla trudno uważać za działanie nieumyślne.
d

Może i znajdzie się lepsze określenie niż "usterka", ale skoro mówimy o podziale umyślne/nieumyślne, to wydaje mi się, (przy założeniu, że są to rysy wypukłe), że zgrubnie wyczyszczono stempel, ale zapomniano, raczej nieumyślnie, o dokonaniu ostatecznego wygładzenia, zostało to przeoczone i stąd taki efekt. Wg mnie można to podciągnąć pod odmianę destruktu, w rozumieniu dopuszczenia do obiegu monety wybitej stemplem, który z takiej czy innej przyczyny nie powinien zostać użyty.
Zapisane
Marienburg
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Stowarzyszenie:
Legitymacja TPZN nr. 97
Zainteresowania:
Trojaki Malborskie, mennica malborska, heraldyka

Wiadomości: 925



Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : 02 Wrzesień 2018, 15:31:32 »

Wg mnie można to podciągnąć pod odmianę destruktu, w rozumieniu dopuszczenia do obiegu monety wybitej stemplem, który z takiej czy innej przyczyny nie powinien zostać użyty.
W tym konkretnym przypadku to ma sens, ale na omawianych monetach możemy zobaczyć sporą ilość różnych skaz: rysy, przebarwienia, obicia rantu, wgniecenia itp.
Zapisane

Marcin
Marienburg
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Stowarzyszenie:
Legitymacja TPZN nr. 97
Zainteresowania:
Trojaki Malborskie, mennica malborska, heraldyka

Wiadomości: 925



Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : 02 Wrzesień 2018, 15:47:37 »

Moim zdaniem stan zachowania omawianych monet jest zawyżony przynajmniej o jakieś 2 pkt w skali Sheldona. Jak już wcześniej wspomniałem, tło monet jest bogate w liczne skazy (rysy, przebarwienia, obicia rantu, wgniecenia), ale na zdjęciach rzeczywiście widać połysk menniczy i b. przeciętne lustro w tle.
Zapisane

Marcin
Pabloss
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
Polska od XVI wieku, SAP, II RP

Wiadomości: 116


Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : 03 Wrzesień 2018, 05:23:44 »

Cytuj
Jak dla mnie po prostu kolejny dowód na to, że grading taki, siaki czy owaki, z kolekcjonerskiego punktu widzenia jest niewiele wart i tyle. Za to dla biznesu a i owszem - kto będzie patrzył na takie szczegóły - ważne że MS ileś tam, AU ileś tam. Liczę, że kiedyś nastąpi dzień zwrotny w karierze slabów i ludzie zaczną doceniać prawdziwy kontakt z monetą Mrugnięcie

Też kiedyś tak myślałem, ale teraz widzę, że "nie zawróci się kijem Wisły".
Nowo wchodzący na rynek kolekcjonerzy traktują grading jako podstawowy wyznacznik, a inne opinie się nie liczą, bądź nie są brane pod uwagę.

Prawdziwy kontakt z moneta uważany jest wręcz za profanacje. Świadczą o tym np. liczne komentarze negatywne, jak tylko na filmiku pokarzemy monetę braną za rant gołą ręką (nawet Krzysztof Jurko na swoim profilu zaczął już używać rękawiczek).

Na swoim profilu YouTube mamy filmik o banknotach, gdzie bierzemy je gołymi rękami - spokojnie otrzymaliśmy już z kilkanaście wiadomości od osób zbulwersowanych tą profanacja, a przecież to podstawowy sposób weryfikacji stanu zachowania https://blog.gndm.pl/jak-oceniac-stany-zachowania-banknotow/
Niestety nie dla osób, które rozpoczęły swoją przygodę z numizmatyka w erze gradingu Uśmiech

Damian



Oczywiście trudno nie zgodzić się z powyższymi faktami. Grading w pewnym sensie jest "przepustką" (w przypadku starych monet) do kolekcjonowania dla osób bez doświadczenia, czasami ze znikomą wiedzą. Super - tylko, że takie rozwiązanie ma też ogromny minus - często te same osoby nie chcą swojej wiedzy poszerzać, traktując właśnie grading jako wyznacznik wszystkiego. A potem na nic zdadzą się uwagi, że w slabie jest moneta fałszywa lub oceniona w zawyżony sposób. Przecież "oddał monetę do gradingu i wszystko musi się zgadzać!". Taka jest największa pułapka.
Zapisane
qcho
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 068
Zainteresowania:
Naśladownictwa i imitacje trojaków

Wiadomości: 1 321



Zobacz profil
« Odpowiedz #20 : 03 Wrzesień 2018, 08:00:05 »


Też kiedyś tak myślałem, ale teraz widzę, że "nie zawróci się kijem Wisły".
Nowo wchodzący na rynek kolekcjonerzy traktują grading jako podstawowy wyznacznik, a inne opinie się nie liczą, bądź nie są brane pod uwagę.

Prawdziwy kontakt z moneta uważany jest wręcz za profanacje. Świadczą o tym np. liczne komentarze negatywne, jak tylko na filmiku pokarzemy monetę braną za rant gołą ręką (nawet Krzysztof Jurko na swoim profilu zaczął już używać rękawiczek).

Na swoim profilu YouTube mamy filmik o banknotach, gdzie bierzemy je gołymi rękami - spokojnie otrzymaliśmy już z kilkanaście wiadomości od osób zbulwersowanych tą profanacja, a przecież to podstawowy sposób weryfikacji stanu zachowania https://blog.gndm.pl/jak-oceniac-stany-zachowania-banknotow/
Niestety nie dla osób, które rozpoczęły swoją przygodę z numizmatyka w erze gradingu Uśmiech

Damian

Wiadomo, to jest pokolenie lustrzankowe, które monety traktuje jak inwestycje i kiedyś ładowało je w kapsle a teraz mają taki lepszy kapsel, czyli grading.
Z punktu widzenia szerzenia wiedzy numizmatycznej, historii i piękna monet to jest niestety prawdziwa tragedia!!!

Pytanie, czy należy tym chorym trendom ulegać, czy próbować edukować i pokazywać, że w moneta bez kapsla/trumny sprzeda się równie dobrze.
Na dłuższą metę to jest w Państwa interesie, bo tak naprawdę kochający monety kolekcjonerzy są w stanie bić się do upadłego o wymarzony okaz.
Inwestorom wszystko jedno, które złotko lub talarek wpadnie do sakiewki, byle dał zarobić.
Zapisane

jarek
modsog
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
XX wiek + monety SIGIS III DG

Wiadomości: 472



Zobacz profil
« Odpowiedz #21 : 11 Wrzesień 2018, 08:55:17 »

Oczywiście trudno nie zgodzić się z powyższymi faktami. Grading w pewnym sensie jest "przepustką" (w przypadku starych monet) do kolekcjonowania dla osób bez doświadczenia, czasami ze znikomą wiedzą. Super - tylko, że takie rozwiązanie ma też ogromny minus - często te same osoby nie chcą swojej wiedzy poszerzać, traktując właśnie grading jako wyznacznik wszystkiego. A potem na nic zdadzą się uwagi, że w slabie jest moneta fałszywa lub oceniona w zawyżony sposób. Przecież "oddał monetę do gradingu i wszystko musi się zgadzać!". Taka jest największa pułapka.
Jedno słowo: marketing. I już ludzie mają klapki na oczach. Skoro kilka dużych domów aukcyjnych "lobbuje" grading bo to prestiż, bezpieczeństwo i jakość to ludzie pójdą za tym jak bydło na rzeź.
Nie uwierzyłbym gdybym nie był świadkiem jak durne reklamy kształtują świadomość ciemnych mas. A pracując z ludźmi, którzy wolą zareklamowane gówno (wie pan, widziałam w telewizji reklamę XXX, macie to?) od 2-3x tańszego ale sprawdzonego (lek vs suplement diety) preparatu to już mnie nie dziwi ten pęd do gradingu. A, że numizmatyka to łakomy kąsek dla "nowobogackich" co wrócili np. z Holandii z kieszeniami wypchanymi Eurasami to taki nie będzie się zastanawiał tylko kupi trumienkę bo usłyszy tu i tam, że to dobra inwestycja.
Miejmy nadzieję, że nie pójdzie to w ślepą uliczkę. Nadzieja tym bardziej żywa, że na ostatniej aukcji u "przodownika" gradingu - Niemczyka było sporo monet bez pudełek.
Zapisane
TomekP
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Stowarzyszenie:
Legitymacja TPZN nr. 95
Zainteresowania:
Monety wielkopolskie i dla Wielkopolski bite, monety antyczne

Wiadomości: 899



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #22 : 16 Wrzesień 2018, 18:43:00 »

Pierwszy dzień aukcji powoli mija - jak zdobycze forumowiczów?

Ja ustrzeliłem sobie tymfa z 1665 roku https://onebid.pl/pl/auction/476/lot/291/jan-ii-kazimierz-tymf-1666-at-bydgoszcz
Źle opisany ale można to wybaczyć. Jako dodatkowy smaczek można zaznaczyć legendę POLO i ozdboniki przy koronie w postaci kwiatków - to jedyny taki stempel rewersu. W archiwach drugiego nie znalazłem, w MNW nie ma, w MAiE w Łodzi nie ma, w katalogach brak...  Buziak

Wcześniej ten sam egzemplarz był oferowany na aukcji PTN-u ale spadł
https://ptn.onebid.pl/auction/35/category/11705/lot/126/
Zapisane

jmskelnik
Użytkownik
**
Poland Poland

Zainteresowania:
medale nagrodowe

Wiadomości: 71



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #23 : 16 Wrzesień 2018, 23:00:59 »

Pierwszy dzień aukcji powoli mija - jak zdobycze forumowiczów?

Ja ustrzeliłem sobie tymfa z 1665 roku https://onebid.pl/pl/auction/476/lot/291/jan-ii-kazimierz-tymf-1666-at-bydgoszcz
Źle opisany ale można to wybaczyć. Jako dodatkowy smaczek można zaznaczyć legendę POLO i ozdboniki przy koronie w postaci kwiatków - to jedyny taki stempel rewersu. W archiwach drugiego nie znalazłem, w MNW nie ma, w MAiE w Łodzi nie ma, w katalogach brak...  Buziak

Wcześniej ten sam egzemplarz był oferowany na aukcji PTN-u ale spadł
https://ptn.onebid.pl/auction/35/category/11705/lot/126/

Przy okazji z aukcji na aukcję poprawił się także stan zachowania z IV na III Uśmiech
Tak na serio to gratuluję monety. Takie smaczki najlepiej poprawiają nastrój kolekcjonera.
Zapisane
TomekP
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Stowarzyszenie:
Legitymacja TPZN nr. 95
Zainteresowania:
Monety wielkopolskie i dla Wielkopolski bite, monety antyczne

Wiadomości: 899



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #24 : 17 Wrzesień 2018, 06:36:27 »

Akurat miałem już ten egzemplarz w rękach przed aukcją PTNu - realny stan to właśnie 3 tylko z wadami blachy więc tu w pełni zgadzam się z opisem numimarketu. Uśmiech
Zapisane

Strony: 1 [2]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM