Aktualności: Kalendarz TPZN na rok 2020 - konkurs na zdjęcia. LINK

  • 19 Listopad 2019, 14:08:02

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: To jest chore  (Przeczytany 7366 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

cancan62

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 4 307
Odp: To jest chore
« Odpowiedź #30 dnia: 26 Wrzesień 2018, 19:14:59 »
...bo kazdy pijak to zlodziej?
Wszystko przemija. Dzisiaj choinka, jutro kawal kija...Jacek

Tuk Tukat

  • Rada Oficerów TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 426
  • Legitymacja TPZN nr.104
Odp: To jest chore
« Odpowiedź #31 dnia: 26 Wrzesień 2018, 22:14:05 »
...bo kazdy pijak to zlodziej?
Ciekawe jakby potoczyłaby się sprawa gdyby wydał im tylko te 3 konkretne monety o które zabiegali , wkońcu to oto chodziło prokuratorowi ,który wydał nakaz .
Janek

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 582
    • NOT IN RIC
Odp: To jest chore
« Odpowiedź #32 dnia: 26 Wrzesień 2018, 23:09:19 »
Ciekawe jakby potoczyłaby się sprawa gdyby wydał im tylko te 3 konkretne monety o które zabiegali , wkońcu to oto chodziło prokuratorowi ,który wydał nakaz .

Jeśli relacja dziennikarska jest wierna, to rzeczywiście kolekcjoner zagrał niezbyt roztropnie i mogło to wskazywać, że ma coś do ukrycia. Więc dla pewności zabrano mu wszystko.

Gdyby z miejsca grzecznie dał byle co starego (im gorzej wyglądającego, tym lepiej), chyba wszyscy byliby zadowoleni. Dalej liczyłoby się to jako "sprawa" czy "interwencja" do odfajkowania w sukcesach, a nikt by się nie przepracował.

Nie sądzę, że ci policjanci marzyli o noszeniu pudeł z monetami. A jeszcze teraz, gdy kolekcjoner domaga się od nich pełnej inwentaryzacji, jasne jest, że z czysto ludzkich powodów nie będą dla niego mili.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

bobi68

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 730
Odp: To jest chore
« Odpowiedź #33 dnia: 27 Wrzesień 2018, 10:43:48 »
Przypuszczam, że kolekcjoner nie miał wcześniej do czynienia z taką sytuacją. W postanowieniu o przeszukaniu były wymienione konkretne przedmioty i psim obowiązkiem policjanta jest mieć przy sobie dokumenty (lub np. zrzuty ekranu), które pozwolą je zidentyfikować, dlatego pytanie, o które monety chodzi, jest jak najbardziej uzasadnione. Stwierdzenie :"zapomniałem zdjęć,w takim razie zabieram wszystko" jest niedopuszczalne. Z artykułu wynika, że siedzieli tam osiem , jaki problem dosłać fotki, nawet na smartfona? Tak samo, jak dokonywanie dopisków na takim postanowieniu. Poza tym, ciekawe jest zachowanie Państwa od ochrony zabytków: Pani stwierdza - nas to nie interesuje, Pan - interesuje, a ponieważ "kolega pisze pracę magisterską i mu się przydadzą" to zabiera plomby towarowe. Takie zachowania to zwykła samowola. Nie widzę również sensu przychodzenia o szóstej rano. Nie wiedzieli, do kogo idą? Nie zrobili wcześniej rozpoznania? Wystarczyło zapytać dzielnicowego. Dobrze, że obyło się bez antyterrorystów i wywalania drzwi... Kolekcjoner ma rację, domagając się pełnej dokumentacji zabranej kolekcji. Znane są przypadki "zaginięć" przedmiotów czy dokumentów nie tylko z depozytów Policji ale i sądów lub prokuratury. Na temat "biegłych" się nie wypowiadam, nie mam w tej sprawie żadnego doświadczenia. Pozostaje mieć nadzieję, że cała sprawa skończy się pomyślnie dla naszego Kolegi.
Pozdrawiam,Robert
TPZN 031

Michałek

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 229
Odp: To jest chore
« Odpowiedź #34 dnia: 02 Październik 2018, 18:20:13 »
Witam wszystkich po dłuższej przerwie.
Ze swojej strony dodam, że miałem podobną sytuację na końcu zeszłego roku. W dodatku panowie policjanci zawinęli mnie z pracy (wyjeżdżam przed 6 do pracy, ponieważ dojeżdżam do sąsiedniego miasta). Sprawę oczywiście umorzono w styczniu tego roku i odzyskałem swoje zbiory, bez jednej monety - popularnego denara Hadriana więc nie robiłem szumu. Inna sprawa że niesmak w pracy pozostał bo zatrzymali mój komputer i telefon służbowy na kilka miesięcy - do tej pory współpracownicy dziwnie na mnie patrzą. Mi usilnie chcieli wmówić paserstwo i że nielegalnie pozyskane monety - z wykopków,nie mam wykrywacza :P  więc próbowali wmówić że kupuje nielegalnie od poszukiwaczy. Wynajmuję część domu lokatorom - ich część i garaże policja również moim zdaniem nielegalnie przeszukała. Tyle mam do powiedzenia w jakim kraju żyjemy.
Od tamtej pory przystopowałem z dalszym powiększaniem/wyprzedawaniem monet z mojej kolekcji, nie wchodzę na fora... bo boję się kolejnych wizyt i że w majestacie prawa stracę wartą sporo kolekcję  :(

cancan62

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 4 307
Odp: To jest chore
« Odpowiedź #35 dnia: 02 Październik 2018, 18:36:50 »
Czyli jak ma wykrywacz to zlodziej a jak go nie ma to paser?
Sytuacja nam sie klaruje.
Wszystko przemija. Dzisiaj choinka, jutro kawal kija...Jacek

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 582
    • NOT IN RIC
Odp: To jest chore
« Odpowiedź #36 dnia: 02 Październik 2018, 20:59:56 »
Tyle mam do powiedzenia w jakim kraju żyjemy.

Bardzo jest Pan rozbestwiony. Umorzono Panu sprawę i raptem jedna moneta zginęła, a Pan jeszcze grymasi!

No i ta policja jest stanowczo zbyt łagodna. A przecież archeolodzy wyraźnie do nich apelowali, żeby dali ostro popalić takim kryminalistom jak Pan.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 582
    • NOT IN RIC
Odp: To jest chore
« Odpowiedź #37 dnia: 02 Październik 2018, 21:00:56 »
Czyli jak ma wykrywacz to zlodziej a jak go nie ma to paser?

Przecież to logiczne. Po co paserowi wykrywacz? No chyba że kradziony...  ;)
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

 

R E K L A M A
aukcja monet