Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
12 Grudzień 2018, 15:04:44


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2] 3 4 5   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Pomiędzy Europą i Azją - pielgrzymowania c.d.  (Przeczytany 3833 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 785


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : 24 Wrzesień 2018, 20:26:46 »

Cytuj
nurtują mnie pytania nader praktyczne ;-)

Pawle, zakładam, że niebawem widzimy się w Krakowie, więc będzie okazja porozmawiać również na te tematy.

Pozdrawiam i do miłego Uśmiech
Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 6 283



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #16 : 24 Wrzesień 2018, 21:42:02 »

czyli budowę strategicznego fortu.

To czemu wiemy o tym niebywale strategicznym forcie tyle, co kot napłakał? Do dziś właściwie nie ma pewności, gdzie on właściwie był i czemu służył.

Poza tym Cesarz robi mu podobno tak wielką reklamę, a ten usłużny panegirysta Euzebiusz nawet o nim nie wspomina jednym zdaniem. Dlaczego?

Przecież Pan dobrze zdaje sobie sprawę, że cała nasza wiedza o tym forcie to dwie wzmianki. Jedno zdanie u Ammiana Marcelina, że koło twierdzy Dafne Walens rozbił obóz, a druga u Prokopiusza, który w "O budowlach" wspomina o tym forcie tylko dlatego, że popadł on w kompletną ruinę i Justynian na jego miejscu zbudował nowy.

Tę nędzę najjaskrawiej widać w książce Constantina Băjenaru "Minor Fortifications in the Balkan-Danubian Area from Diocletian to Justinian". Książka jest bardzo uczona i wydłubuje na temat fortyfikacji, co tylko się da. A o forcie Daphne jest tam tyle:

Cytuj
Some written sources also mention the effort undertaken by Constantine in building defences. The construction of the Daphne fortress, on the left bank of the Danube, opposite the fort in Transmarisca, is a tradition perpetuated up to the 6th c., when Procopius mentions it.

To wszystko! Żadnej próby ściślejszego określenia lokalizacji, nie mówiąc o jakiejkolwiek próbie rekonstrukcji. W przypisie tylko ten Ammian i Prokopiusz. Bo po prostu nie ma żadnych innych danych. Są tylko wybujałe fantazje.

Dlaczego inna półka. Traf historii sprawił, że jedna z cesarskich siedzib wybiła się na Drugi Rzym.

Pan naprawdę wierzy, że tego typu eschatologiczne brednie mogły stać się przyczynkiem do podjęcia strategicznej lokalizacji dla siedziby tak pragmatycznego władcy?

Przede wszystkim niech się Pan zdecyduje: czy "traf historii" czy "strategiczna lokalizacja wybrana przez pragmatycznego władcę".

"Eschatologiczne brednie"? Pan naprawdę dalej patrzy na Konstantyna przez okulary Jacoba Burckhardta, któremu wydawało się, że jest racjonalistą, bo uważał, że religia to tylko takie narzędzie manipulacji w rękach "pragmatycznych polityków"? Niech Pan wreszcie wyzwoli się z tych przesądów XIX wieku. Od tego czasu zarówno religioznawcy, jak i socjologowie czy historycy religii dokonali znacznego postępu.

Dziś nikt poważny nie kwestionuje tego, że Konstantyn jak najbardziej wierzył w różne "religijne brednie". Jaki Pan na przykład widzi "pragmatyzm" w przyklepaniu przez Konstantyna nowej doktryny teologicznej, która szła całkowicie na przekór temu, co wówczas można by nazwać "religijnością ludową" (a którą znacznie lepiej oddawał arianizm). Gdyby dziś w Polsce jakiś polityk zabrał się na przykład za wykorzenianie kultu maryjnego nazwałby go Pan pragmatycznym? Chyba raczej religijnym fanatykiem Uśmiech
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
zenonmoj
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 285



Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : 25 Wrzesień 2018, 06:24:52 »

Dorzucę swój kamyczek (pewnie ktoś już kiedyś tekim lub podobnym rzucił...).
Co widzimy na tej monecie? ZWYCIĘSTWO (Victoria, tropaion, pognębiony pokonany, może barbarzyńca), w przenośni: "wieniec laurowy na głowę naszego Największego Augusta" - zresztę liście laurowe są tam naweet wydłubane. Tak rozumiem słówko "dafne", a czy tam jeszcze był jakiś pałac, czy twierdza, to już dla mnie drugorzędne. Ta interpretacja, o ile wiem, ma swoich zwolenników - ja się do nich zaliczam.
Co do "Constantiniana", słowo to przypomina mi niebezpiecznie "Romuliana" - wiemy wszyscy o co chodzi... I tu należałoby się zastanowić, kiedy dokładnie (data miesięczna i roczna) Byzantion stał się oficjalnie Constantinopolis. Czy istnieje taka możliwość, że to miasto przez pewien krótki czas nazywało się Constantiniana? W odcinku mamy tylko CONS... O ile dobrze pamiętam, nasz Największy August Galeriusza znał osobiście, więc coś mu tam się musiało obić o uszy w związku z pewnym pałacem na Bałkanach.
Może to trochę pokrętne, ale wonsze lubią się wić (i znów wiemy, o co chodzi...).

Zdaję sobie sprawę, że to może być kompletna głupota, ale wydaje mi się co najmniej dziwne w kontekście całokształtu Konstantynowego mennictwa, aby upamiętniał takie "bzdety" jak forteczka, czy pałacyk. To jakoś nie pasuje...

Pozdrawiam
Zenon M.

PS.
Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 6 283



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #18 : 25 Wrzesień 2018, 11:05:59 »

aby upamiętniał takie "bzdety" jak forteczka, czy pałacyk. To jakoś nie pasuje...

Forteczka to forteczka, ale pałacyk to nie tylko pałacyk.

To znak (jeszcze na parę lat przed formalną dedykacją miasta), że to TU Pan Cesarz będzie miał ulubioną chałupę, a zatem warto tu ściągać, osiedlać się, prowadzić interesy, być bliżej cesarskiego ucha...

Niewątpliwie przekaz, jak to u Konstantyna, jest wieloznaczny i te liście laurowe też tam można dostrzec. Choć z drugiej strony, to jest właśnie ten moment, kiedy Pan Cesarz już nie portretuje się w dawnym wieńcu laurowym, ale w diademie.

Nb. na emisji CONSTANTINIANA DAFNE można świetnie tę ewolucję diademu zaobserwować: od formy jeszcze dość prostej do pełnego rozetkowego. Można powiedzieć, że razem z budową nowego pałacu następuje budowa nowego wizerunku cesarskiego.
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
zenonmoj
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 285



Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : 25 Wrzesień 2018, 11:23:52 »

T0 dlaczego nie biją tego typu wszystkie mennice cesarstwa?
Przykro mi, ale "tylko pałac" mnie kompletnie nie przekonuje. Owszem, nowa siedziba - ale miasto, a nie pałac.
Miasto Konstantyna Zwycieskiego!

ZM

PS. Dodam jeszcze, że moim zdanie znaczenie przekazu wizualnego (Victoria etc.) jest dużo większe, niż legendy w otoku. Ta ostatnia ma uzupełniać obraz, bardzo czytelny nota bene (jak w przypadku wonsza...). Dochodzi do tego fakt, że głównym językiem w okolicy była greka i spora część odbiorców tej monety łaciny pewnie albo wcale nie znała, albo tylko trochę.
Zapisane
DzikiZdeb
Gaduła
****

Wiadomości: 3 038


Zobacz profil
« Odpowiedz #20 : 29 Wrzesień 2018, 19:40:19 »

znaczenie przekazu wizualnego jest dużo większe, niż legendy w otoku.
Trudno mi powiedzieć, na ile można mówić o realiach IV wieku w kontekście mennictwa o 200-300 lat wcześniejszego, ale za wczesnego pryncypatu zawsze mamy obiekty architektoniczne ukierunkowane właśnie od przedstawienia do legendy. Mamy monety z budowlami, pod którymi umieszczono legendę z ich nazwą, mamy monety z budowlami bez legendy/z legendą nie nawiązującą do ich nazwy, ale nie mamy monet z legendą odnoszącą się do konkretnej budowli i nie pokazujących jej zarazem.
Zapisane
Divusric
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Zainteresowania:
Rzym

Wiadomości: 1 993


Legitymacja 077


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #21 : 29 Wrzesień 2018, 20:08:03 »

Wracając do Istambułu.Będąc na wycieczce grupowej miałem mało czasu na indywidualne zwiedzanie.Niemniej będąc w  Muzeum Pałacu Topkapı wypatrzyłem coś takiego jak kolumna Gotów.Najstarsza ,pamietająca prawdopodobnie czasy sprzed fundacji Konstantynopola.
A w Hagia Sophia   Mrugnięcie   "Halfdan wyrył te runy".Runy znajdują się na balustradzie galerii ,zaraz przy marmurowym wejściu do prywatnej części cesarzowej i dworu.Widać, że Wareski strażnik strasznie się nudził na chrześcijańskich rytuałach.


* DSC086301.JPG (87.5 KB, 600x800 - wyświetlony 52 razy.)

* DSC08252.JPG (62.84 KB, 800x600 - wyświetlony 35 razy.)

* DSC08265.JPG (58.66 KB, 800x600 - wyświetlony 31 razy.)

* DSC08268.JPG (46.53 KB, 800x600 - wyświetlony 32 razy.)
Zapisane

Admiror, O paries, te non cecidisse, qui tot scriptorium taedia sustineas.
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 6 283



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #22 : 29 Wrzesień 2018, 23:02:51 »

T0 dlaczego nie biją tego typu wszystkie mennice cesarstwa?

A dlaczego wonsza nie biją wszystkie mennice? I dlaczego w ogóle jest tak piekielnie rzadki? (czego o serii Dafne nie można powiedzieć - znaleziska wskazują, że docierała chyba do wszystkich prowincji Imperium)

Czyżby - jak głosi najpopularniejsza interpretacja - pokonanie Licyniusza (i w konsekwencji zostanie jedynowładcą) nie zasługiwało na więcej?

Poza tym z tym pałacem to oczywiste, że chodzi też o miasto (o to CONS w odcinku), ale to Pan Cesarz i jego siedziba czyni z miasta TO miasto, a nie odwrotnie.

Ale słusznie Pan zwraca uwagę, że to DAFNE to taki ukłon w stronę Greków.

ale nie mamy monet z legendą odnoszącą się do konkretnej budowli i nie pokazujących jej zarazem.

To zrozumiałe, gdy moneta jest wybijana z okazji ukończenia budowy. A co w przypadku, gdy moneta ogłasza dopiero jej rozpoczęcie?

Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 785


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #23 : 30 Wrzesień 2018, 12:16:51 »

Odpadłem na chwilę, a pielgrzymkowy temat rozjechał się na poboczne wątki Niezdecydowany

Cytuj
To czemu wiemy o tym niebywale strategicznym forcie tyle, co kot napłakał? Do dziś właściwie nie ma pewności, gdzie on właściwie był i czemu służył.

Poza tym Cesarz robi mu podobno tak wielką reklamę, a ten usłużny panegirysta Euzebiusz nawet o nim nie wspomina jednym zdaniem. Dlaczego?

Dlaczego wiemy tak mało ? Dobrze że wiemy chociaż to, że istniał. Dioklecjan był ponoć wielkim budowniczym, a co wiemy o jego budowlach? Nie mam tu na myśli znanych ogólnie term w Rzymie, ale co wiemy o jego budowlach we własnej siedzibie, w Nicomedii?
Wszak Laktancjusz gani Dioklecjana za nadmiernie rozdęty program budowlany. Ubi sunt pałace, ubi sunt cyrk?

Euzebiusz nie wspomina o Dafne (ani o Forcie Dafne, jak i o  Pałacu Dafne), gdyż tego panegirystę interesował wyłącznie "Boski Plan" i jego realizacja. Brak w jego narracji miejsca na wydarzenia, które nie służyły realizacji owego planu. Z drugiej strony, obiekt o nazwie Dafne, wiążący się nierozłącznie z kultem Apollina, nie był zapewne zbyt wygodny do wspominania dla piewcy czynów trzynastego apostoła.

Lokalizacja Fortu Dafne? O iluż to słynnych budowlach wiemy z lakonicznie zachowanych wzmianek, a ich dzisiejsza lokalizacja stanowi problem. Podobnie jest z fortem który Konstantyn wzniósł na północnym brzegu Dunaju. Pewna jest lokalizacja jego mostu i w mojej ocenie warto szukać fortu na przedłużeniu jego szlaku. Nie upieram się wcale, że tym miejscem ma być Fort Sucidava położony w bezpośredniej styczności z mostem.

Odwracając kota ogonem - od kiedy w zachowanych źródłach czytamy o nazwie Pałacu Dafne?

Cytuj
Przede wszystkim niech się Pan zdecyduje: czy "traf historii" czy "strategiczna lokalizacja wybrana przez pragmatycznego władcę".

Traf historii sprawił, że strategiczna lokalizacja nowej siedziby, dokonana przez pragmatycznego władcę, z biegiem lat wyrosła na Drugi Rzym, a później centrum "cywilizowanego" świata. Wystarczyło np. aby któryś z zachodnich synów Konstantyna wygrał bratobójczą walkę o prymat nad Imperium i środek administracyjnej ciężkości mógł znaleźć się w całkiem innym miejscu. Podobnie mogło się zdarzyć w przypadku wygranej Licyniusza. Konstantyn wygrał, wybrał na nową siedzibę strategicznie położony Byzantion, a Konstancjusz II związał się z tą siedzibą i kontynuował dzieło ojca.

Cytuj
Jaki Pan na przykład widzi "pragmatyzm" w przyklepaniu przez Konstantyna nowej doktryny teologicznej

Pragmatyczny Pontifex Maximus zwołał synod, aby uzyskać konstytucję chrześcijańską (CREDO), kanoniczny tekst z formułą danej religii, który można zapisać w Pontyfikałach. Cesarz jako Pontifex Maximus stał na straży kultu i rytuałów. Skoro uznane zostało chrześcijaństwo, to należało je zalegalizować również formalnie, z wpisem do odpowiednich ksiąg. Co stało się na samym synodzie w 325 roku i jak to wydarzenie później opisywano i interpretowano, to już całkiem inna i rozległa bajka.

Cytuj
- jak głosi najpopularniejsza interpretacja - pokonanie Licyniusza (i w konsekwencji zostanie jedynowładcą) nie zasługiwało na więcej?

Interpretacja monetki z rewersem CONSTANTINIANA DAFNE jako uczczenie zwycięstwa nad Licyniuszem bardziej do mnie przemawia od wersji z pałacem. Moneta nosi wszelkie znamiona triumfu. Jest Wiktoria z liściem palmy, jest tropaion i pokonany jeniec. Jak widać sama narracja przedstawionej sceny wyklucza nawiązanie do ewentualnej budowy pałacu. Tylko co to za władca, który szczyci się zwycięstwem w wojnie domowej? Elementy triumfu nad wrogiem i Wiktoria bardziej pasują do wersji z pokonanym wrogiem na północnym barbaricum. Wróg został ujarzmiony, a gwarantem pokoju będzie strategicznie wzniesiony fort. Pozwolę sobie na ten luksus, że pozostanę przy własnej interpretacji z fortem, nie odmawiając jednocześnie innym prawa do głoszenia odmiennych  interpretacji (zwycięstwo nad Licyniuszem, czy budowa pałacu).


Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 785


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #24 : 30 Wrzesień 2018, 13:00:43 »

Cytuj
kolumna Gotów.Najstarsza ,pamietająca prawdopodobnie czasy sprzed fundacji Konstantynopola.

Do tematu Kolumny Gockiej planowałem dotrzeć po zatoczeniu koła, ale skoro wywołał już ją Pan teraz, to niech będzie.

Kolumna Gocka, stojąca w malowniczym parku, gdzie uroku dodają tkliwe odgłosy papug na drzewach, znajduje się z centrum dawnego forum z czasów pierwotnego miasta Byzantion. Jest to najstarszy zabytek stojący in situ, przy założeniu, że wzniesiono go z okazji zwycięstwa nad Gotami, jakiego dokonał Klaudiusz Gocki. Zachowana inskrypcja" FORTVNAE REDVCI OB DEVICTVS GOTHOS" (Ofiarowałem Fortunie z okazji zwycięstwa nad Gotami) nie pozwala jednoznacznie stwierdzić, czy wystawiono ją dla uczczenia zwycięstwa Klaudiusza Gockiego, czy z okazji pokonania Gotów przez Konstantyna.


* DSC_0447.JPG (65.43 KB, 532x1162 - wyświetlony 33 razy.)

* DSC_0456.JPG (173.09 KB, 1253x1887 - wyświetlony 32 razy.)
Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 6 283



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #25 : 30 Wrzesień 2018, 13:06:34 »

Lokalizacja Fortu Dafne? O iluż to słynnych budowlach

Proszę dać przykład innej budowli, o której tak niewiele wiemy, mimo że dorobiła się własnej, urozmaiconej, kilkuletniej emisji monet z portretem cesarza w ewoluującym diademie itp.

O tym, że Konstantyn dokonał "strategicznej lokalizacji" oraz o jego pałacu wiemy jak najbardziej i całkiem obficie. Kłócić się możemy o to, czy nazwa Dafne była pierwotna i już jako utarta trafiła na monety, czy też może było odwrotnie. Wszyscy w Konstantynopolu wiedzieli, że te monety były bite z okazji rozpoczęcia budowy i dlatego (od legendy na monetach) nazwali pałac Dafne. Ale to rzecz drugorzędna.

Traf historii sprawił, że strategiczna lokalizacja nowej siedziby

To może zapytam inaczej. Czy jest coś w historii, co Pana zdaniem nie zależy od trafu. Bo z tego, co tu Pan napisał, to tak naprawdę ten "traf" decydował o wszystkim. "Wystarczyło np. aby któryś z zachodnich synów Konstantyna wygrał"; "Podobnie mogło się zdarzyć w przypadku wygranej Licyniusza".

Ale skoro tak, to po co w ogóle zawracać sobie głowę tym, czy władca był pragmatyczny czy nie był. Nawet jeśli był pragmatyczny do bólu, to wszystko to na nic, jeśli nie miał szczęścia do "trafu".

Pragmatyczny Pontifex Maximus zwołał synod, aby uzyskać konstytucję chrześcijańską (CREDO)

To wiem i z tym się zgadzamy, ale ja się pytam, jaki to pragmatyzm kazał Konstantynowi przyklepywać akurat taki konfliktogenny pasztet teologiczny, jaki wtedy uchwalono.

Można oczywiście założyć, że Konstantyn miał liche pojęcie o teologii chrześcijańskiej i nie bardzo wiedział, co przyklepuje. Ale przyklepywanie nie-wiadomo-czego nie świadczy o pragmatyzmie przyklepującego.

Jak Pan zresztą wie, ten "kanoniczny tekst" przez długi czas wcale nie był za taki uważany. Dalsze dzieje kontrowersji ariańskiej to pięknie pokazują.

Julian Apostata pewnie trochę przesadza, ale ładnie pokazuje, do jakich niesnasek wewnątrz chrześcijaństwa ta cesarska "kanoniczność" doprowadziła, a w każdym razie jak antypragmatycznie nieskuteczna była dla ich uśmierzenia.

Pozwolę sobie na ten luksus, że pozostanę przy własnej interpretacji z fortem, nie odmawiając jednocześnie innym prawa do głoszenia odmiennych  interpretacji (zwycięstwo nad Licyniuszem, czy budowa pałacu).

Nie jest wykluczone, że po części wszyscy mamy rację. Tj. po raz kolejny wybrano symbolikę na tyle mglistą i wieloznaczną, by każdy mógł znaleźć w niej coś dla siebie miłego.

Być może najważniejszy na tych monetkach jest coraz dostojniejszy portret władcy oraz to CONSTANTINIANA na odwrocie. Czyli "coś dobrego dzieje się w państwie dzięki tryumfującemu Konstantynowi", a już co konkretnie, to niech tych skojarzeń będzie jak najwięcej: fort, pałac, pokonanie przebrzydłego Licyniusza...

Jeśli już mielibyśmy mówić o pragmatyzmie Konstantyna, to wyrażał się on chyba głównie w niechęci do niepotrzebnego drażnienia radykalizmem na zasadzie "to i tylko to". Raczej "to ale też i trochę tamto i jeszcze odrobina tego". Łagodne wygaszanie pogańskiej symboliki okresu tetrarchii na monetach dobitnie o tym świadczy. Tym bardziej, że zastępowana była ona symboliką maksymalnie ogólną i niedrażniącą. Legendy PROVIDENTIAE AVGG czy GLORIA EXERCITVS nie raziły ani poganina (dowolnego rodzaju) ani chrześcijanina. Każdy z nich z radością przyjmował nowinę, że po wojnie domowej nastąpiła dobra zmiana i Imperium wstaje z kolan.

Ach, gdzie te czasy...  Uśmiech
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
Divusric
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Zainteresowania:
Rzym

Wiadomości: 1 993


Legitymacja 077


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #26 : 30 Wrzesień 2018, 13:42:47 »

Cytuj
kolumna Gotów.Najstarsza ,pamietająca prawdopodobnie czasy sprzed fundacji Konstantynopola.

Do tematu Kolumny Gockiej planowałem dotrzeć po zatoczeniu koła, ale skoro wywołał już ją Pan teraz, to niech będzie.

Kolumna Gocka, stojąca w malowniczym parku, gdzie uroku dodają tkliwe odgłosy papug na drzewach, znajduje się z centrum dawnego forum z czasów pierwotnego miasta Byzantion. Jest to najstarszy zabytek stojący in situ, przy założeniu, że wzniesiono go z okazji zwycięstwa nad Gotami, jakiego dokonał Klaudiusz Gocki. Zachowana inskrypcja" FORTVNAE REDVCI OB DEVICTVS GOTHOS" (Ofiarowałem Fortunie z okazji zwycięstwa nad Gotami) nie pozwala jednoznacznie stwierdzić, czy wystawiono ją dla uczczenia zwycięstwa Klaudiusza Gockiego, czy z okazji pokonania Gotów przez Konstantyna.
Przepraszam ,że troszkę  namieszałem w relacji.Tak myślałem ,że wróci Pan do Konstantynopola lecz nie mogłem się oprzeć  Mrugnięcie
Niestety jako uczestnik spędu byłem pędzony jak baranek i to co wyłowiłem to pewnie nieznaczny procent tego co Pan widział.To,że kolumna stała na forum  Byzantion dowiedziałem się dopiero teraz.
Zapisane

Admiror, O paries, te non cecidisse, qui tot scriptorium taedia sustineas.
Divusric
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Zainteresowania:
Rzym

Wiadomości: 1 993


Legitymacja 077


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #27 : 30 Wrzesień 2018, 13:57:44 »

W opisie aukcji monety Konstantyna znalazłem coś takiego:
Often thought to commemorate the Constantinian Fort of Daphne, Melville Jones suggests that the legend comes from the Greek word for laurel (daphne) and therefore may be a symbol of victory over Licinius I at Chrysopolis. The same obverse type gazing upward, was also used for gold and silver coins and some other bronze coins. The ancient author Eusebius mentioned these types of coins.
O co chodzi z tą interpretacją greckiego słowa Dafne?
Zapisane

Admiror, O paries, te non cecidisse, qui tot scriptorium taedia sustineas.
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 785


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #28 : 30 Wrzesień 2018, 14:12:05 »

Cytuj
O co chodzi z tą interpretacją greckiego słowa Dafne?

daphne (dafne) = laur = wawrzyn
Zapisane
DzikiZdeb
Gaduła
****

Wiadomości: 3 038


Zobacz profil
« Odpowiedz #29 : 30 Wrzesień 2018, 14:47:33 »

ale nie mamy monet z legendą odnoszącą się do konkretnej budowli i nie pokazujących jej zarazem.
To zrozumiałe, gdy moneta jest wybijana z okazji ukończenia budowy. A co w przypadku, gdy moneta ogłasza dopiero jej rozpoczęcie?
Nie kojarzę takiego przypadku, wszystkie identyfikowalne dzisiaj obiekty umieszczone na monetach I-II w. istniały wcześniej lub właśnie je ukończono.
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4 5   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM