Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
16 Listopad 2018, 09:23:37


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 [3] 4 5   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Jeszcze o gradingu  (Przeczytany 3846 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
meszuzel
Użytkownik
**
Poland Poland

Zainteresowania:
IIRP, PRL, IIIRP Grosze koronne

Wiadomości: 49



Zobacz profil
« Odpowiedz #30 : 13 Październik 2018, 13:00:54 »

Myślę, że podobne dywagacje mogli prowadzić starzy kolekcjonerzy w czasie, kiedy w zasadzie jedyną formą były kopertki. Holdery i kapsle również mogli traktować jako nowy rodzaj mody, który nie przetrwa czasu, bo przecież co to za radocha mieć monetę w zaklejonym holderze? Z kopertki wyjmuję i wkładam jak monetę obejrzę.
Trumny na stałe wpisały się w kolekcje, nic tego nie zmieni.
Zapisane
Yoda
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
Monety II RP

Wiadomości: 107


Zobacz profil
« Odpowiedz #31 : 13 Październik 2018, 13:07:20 »

Na stałe, nie sądzę.....
Tym bardziej ze jak się okazuje gro monet w trumnach, a raczej napisy na nich to bzdury.
Zapisane
medieval K
Użytkownik
**
United Kingdom United Kingdom

Zainteresowania:
Zakon Krzyzacki,monety polskie(średniowiecze po II RP)

Wiadomości: 74


Zobacz profil
« Odpowiedz #32 : 13 Październik 2018, 14:12:44 »

Myślę, że podobne dywagacje mogli prowadzić starzy kolekcjonerzy w czasie, kiedy w zasadzie jedyną formą były kopertki. Holdery i kapsle również mogli traktować jako nowy rodzaj mody, który nie przetrwa czasu, bo przecież co to za radocha mieć monetę w zaklejonym holderze? Z kopertki wyjmuję i wkładam jak monetę obejrzę.
Trumny na stałe wpisały się w kolekcje, nic tego nie zmieni.
Pewnie masz racje ale są promyki nadziei ,ze można ten proces spowolnić(ograniczyć ). Myślę ,że z 5 -10 % kolekcjonerów wyłamuje lub w inny sposób pozbywa się slabów nie zwarzajac  na przypuszczalne straty w przypadku odsprzedaży . Oto kilka przykładów https://aukcje.gndm.pl/auction/6/category/7671/lot/2276/  jeszcze tu https://www.youtube.com/watch?v=pneKnJBnyG0 .Również czytając blog http://monetysap.blogspot.com/ (gdzie zaraz wchodzę przeczytać nowy artykuł o 6 aukcji) wiem ,że autor tego bloga wyłamuje (uwalnia monety) .Jest zapewne jeszcze wielu z WAS co tak robi ,chociaż przy współczesnej tendencji do plastiku (niestety ) niesie to za sobą obniżenie wartości waloru numizmatycznego ...
ps.mam nadzieje ,ze segregujecie do odpowiednich pojemników -na plastik  Mrugnięcie. A swoja drogą  nas wszystkich uczą segregowania śmieci  ,a potem i tak wysypiska płoną....
Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 6 236



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #33 : 13 Październik 2018, 14:19:26 »

Trumny na stałe wpisały się w kolekcje, nic tego nie zmieni.

Nie sądzę, by poważni kolekcjonerzy zbierali monety w pudełkach.

To jest pewna nisza dla handlarzy i początkujących niepewnych zbieraczy, którzy chcą mieć jakiekolwiek "urzędowe" potwierdzenie jakości i autentyczności. Choć - jak wiadomo - bywa z tym bardzo różnie.
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
modsog
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
XX wiek + monety SIGIS III DG

Wiadomości: 449



Zobacz profil
« Odpowiedz #34 : 13 Październik 2018, 14:30:36 »

Na stałe, nie sądzę.....
Tym bardziej ze jak się okazuje gro monet w trumnach, a raczej napisy na nich to bzdury.
Niestety nie byłbym takim optymistą. Kasa wsadzona w zakup ogradowanych monet (a te idą przeważnie po wyższych cenach niż ich rówieśnicy - wiadomo, "magia" prestiżu) musi się zwrócić. Tylko nieliczni (w tym ja) kupując pochowaną za życia monetę uwalnia ją z trumny nie bacząc na to, że przy ewentualnej odsprzedaży stracą na tym. Ale czasem widząc, że ktoś po raz 2 wystawia monetkę w trumience i traci na tym... no cóż wyłazi ze mnie wtedy cebula:


A błędy i falsy w trumnach były, są i będą. Kolekcjonerzy i tak wiedzą a laicy/inwestorzy co najwyżej się na tym przejadą i pójdą inwestować w antyczne meble.
Zapisane
Yoda
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
Monety II RP

Wiadomości: 107


Zobacz profil
« Odpowiedz #35 : 13 Październik 2018, 15:20:34 »

Ci ( laicy) ktorzy inwestują w trumny, meble, czy stare zegarki najczęsciej padają ofiarą handlarzy i kupują odpicowane buble.
Nie wiem jakie macie odczucia, i czy bywacie na giełdach staorci, moim zdaniem tak z 90% sprzedających swiadomie wprowadza w błąd potencjalnych nabywców.
Zapisane
modsog
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
XX wiek + monety SIGIS III DG

Wiadomości: 449



Zobacz profil
« Odpowiedz #36 : 13 Październik 2018, 15:46:18 »

Ci ( laicy) ktorzy inwestują w trumny, meble, czy stare zegarki najczęsciej padają ofiarą handlarzy i kupują odpicowane buble.
Nie wiem jakie macie odczucia, i czy bywacie na giełdach staorci, moim zdaniem tak z 90% sprzedających swiadomie wprowadza w błąd potencjalnych nabywców.
Skoro się wierzy temu co jest napisane na pudełku, zamiast samemu zacząć zgłębiać temat... no ale  na to potrzeba dużo czasu i często też pieniędzy. A tu podane na tacy.
Czy to w internecie czy na bazarach oszustów nie brakuje. Kiedyś oglądając ich "cuda", czyli wypucowane na wysoki połysk Traugutty i inne sreberka IIRP słyszałem jak gadają między sobą, że teraz to już tylko oglądacze. Prawdziwych klientów już nie ma... No jak taki jeden z drugim woła za wypucowanego Traugutta w 3 stanie 900zł mówiąc, że on i tak dokłada do tego interesu to nie wiem z kogo większego idiotę próbuje zrobić...
Zapisane
Yoda
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
Monety II RP

Wiadomości: 107


Zobacz profil
« Odpowiedz #37 : 13 Październik 2018, 16:15:32 »

Ci ( laicy) ktorzy inwestują w trumny, meble, czy stare zegarki najczęsciej padają ofiarą handlarzy i kupują odpicowane buble.
Nie wiem jakie macie odczucia, i czy bywacie na giełdach staorci, moim zdaniem tak z 90% sprzedających swiadomie wprowadza w błąd potencjalnych nabywców.
Skoro się wierzy temu co jest napisane na pudełku, zamiast samemu zacząć zgłębiać temat... no ale  na to potrzeba dużo czasu i często też pieniędzy. A tu podane na tacy.
Czy to w internecie czy na bazarach oszustów nie brakuje. Kiedyś oglądając ich "cuda", czyli wypucowane na wysoki połysk Traugutty i inne sreberka IIRP słyszałem jak gadają między sobą, że teraz to już tylko oglądacze. Prawdziwych klientów już nie ma... No jak taki jeden z drugim woła za wypucowanego Traugutta w 3 stanie 900zł mówiąc, że on i tak dokłada do tego interesu to nie wiem z kogo większego idiotę próbuje zrobić...
Ma pan rację, ale chodzi o to ze nim zdobedzie się wiedze w temaci by nie płacić 'frycowego"
Handlarze zegarków wystawiają wlasne 'certyfikaty" których wartosć jest równa rolce papieru toaletowego  Uśmiech i nabierają ludzi...
Trafia mnie jak na gieldzie zachwala np Omegę jako oryginał, a to składak ( koperta przetopiona pewnie w latach 80, nabyty mechanizm z tarczą i wskazówkami za kilkaset pln) w radzieckiej kopercie i łże jak pies ze to z rodzinnej kolekcji....
Temat monet dopiero zgłębiam....( dziękuję za wszystkie informacje w tym i innych tematach)
Zapisane
cancan62
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Canada Canada

Zainteresowania:
Polskie monety bite w mennicach pruskich od XVI w. Krol Stas i Batory.

Wiadomości: 3 423



Zobacz profil
« Odpowiedz #38 : 13 Październik 2018, 17:26:18 »

Nie sądzę, by poważni kolekcjonerzy zbierali monety w pudełkach.

Mysle, ze jestem dosc powaznym kolekcjonerem i trumna nie jest dla mnie straszakiem, no chyba, ze to slab PCG. Napisy na certyfikacje ignoruje z wyjatkiem opisow uszkodzen. Ocene stanu daje swoja i cena musi byc adekwatna.
Slaby czasem po zakupie rozwalam, ale nie zawsze. To jest jednak jakies zabezpieczenie monet, szczegolnie tych w lepszych stanach, ktorych i tak nie dotykam.
Zapisane

Wszystko przemija. Dzisiaj choinka, jutro kawal kija...Jacek
medieval K
Użytkownik
**
United Kingdom United Kingdom

Zainteresowania:
Zakon Krzyzacki,monety polskie(średniowiecze po II RP)

Wiadomości: 74


Zobacz profil
« Odpowiedz #39 : 13 Październik 2018, 17:31:28 »

Ci ( laicy) ktorzy inwestują w trumny, meble, czy stare zegarki najczęsciej padają ofiarą handlarzy i kupują odpicowane buble.
Nie wiem jakie macie odczucia, i czy bywacie na giełdach staorci, moim zdaniem tak z 90% sprzedających swiadomie wprowadza w błąd potencjalnych nabywców.
Skoro się wierzy temu co jest napisane na pudełku, zamiast samemu zacząć zgłębiać temat... no ale  na to potrzeba dużo czasu i często też pieniędzy. A tu podane na tacy.
Czy to w internecie czy na bazarach oszustów nie brakuje. Kiedyś oglądając ich "cuda", czyli wypucowane na wysoki połysk Traugutty i inne sreberka IIRP słyszałem jak gadają między sobą, że teraz to już tylko oglądacze. Prawdziwych klientów już nie ma... No jak taki jeden z drugim woła za wypucowanego Traugutta w 3 stanie 900zł mówiąc, że on i tak dokłada do tego interesu to nie wiem z kogo większego idiotę próbuje zrobić...
Ma pan rację, ale chodzi o to ze nim zdobedzie się wiedze w temaci by nie płacić 'frycowego"
Handlarze zegarków wystawiają wlasne 'certyfikaty" których wartosć jest równa rolce papieru toaletowego  Uśmiech i nabierają ludzi...
Trafia mnie jak na gieldzie zachwala np Omegę jako oryginał, a to składak ( koperta przetopiona pewnie w latach 80, nabyty mechanizm z tarczą i wskazówkami za kilkaset pln) w radzieckiej kopercie i łże jak pies ze to z rodzinnej kolekcji....
Temat monet dopiero zgłębiam....( dziękuję za wszystkie informacje w tym i innych tematach)
We wszystkich dziedzinach co nas interesują trzeba poszerzać swoja wiedze !. Kilka lat temu nie wiem co za diabeł mnie podkusił kupiłem moneta w gradingu,która  okazała się podmieniona również  na początku zbierania  zakupiłem kilka monet w polskich slab (teraz wiem ,ze nie warto było). Z tego co obserwuje teraz amerykańskie NGC rozwarstwia się na stary i nowy grading (gdzie stary był bardziej restrykcyjny = surowy w swojej ocenie). Zresztą pan zaobserwował w branży ,,zegarkowej",ze są czarne owce nie inaczej jest i w numizmatycznej.Dlatego fora jak te bądź  rożne blogi warto odwiedzać plus literatura !!! .
Pozdrawiam i miłego wieczoru!
Zapisane
rubinowakrew
Gaduła
****
Poland Poland

Zainteresowania:
Drobnica Zygmunta III Wazy

Wiadomości: 1 624


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #40 : 13 Październik 2018, 17:41:58 »

Nie sądzę, by poważni kolekcjonerzy zbierali monety w pudełkach.

Mysle, ze jestem dosc powaznym kolekcjonerem i trumna nie jest dla mnie straszakiem, no chyba, ze to slab PCG. Napisy na certyfikacje ignoruje z wyjatkiem opisow uszkodzen. Ocene stanu daje swoja i cena musi byc adekwatna.
Slaby czasem po zakupie rozwalam, ale nie zawsze. To jest jednak jakies zabezpieczenie monet, szczegolnie tych w lepszych stanach, ktorych i tak nie dotykam.

Grading jako grading jeszcze by uszedł. Zawsze można wyjąć monetę. Najbardziej chore w tym wszystkim, że moneta która bez pudła sprzedała by się dużo dużo taniej niż w. I to nie o koszt gradingu.

Tutaj mały przykład

https://onebid.pl/pl/auction/369/lot/2522/jan-ii-kazimierz-poltorak-krakow-1659-rzadki
https://onebid.pl/pl/auction/369/lot/2523/jan-ii-kazimierz-poltorak-krakow-1659-polo-rzadki

Gdyby nie pudło moneta poszła by za max 25% ceny. Tak duże niedobicie powoduje, że nie można jej dokładnie sklasyfikować. A dzięki magicznemu MS poszła w takiej samej cenie jak znacznie lepiej wybita moneta.
Zapisane

Co za czasy.... Falsy się patynuje, oryginały poleruje a kupuje się napisy na pudełkach...
cancan62
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Canada Canada

Zainteresowania:
Polskie monety bite w mennicach pruskich od XVI w. Krol Stas i Batory.

Wiadomości: 3 423



Zobacz profil
« Odpowiedz #41 : 13 Październik 2018, 19:00:04 »

Jesli o przyklady idzie, to TU jest piekny.

Mam nadzieje, ze sprzedawca sam uwierzyl w swoje szczescie posiadania, bo w innym przypadku to nedzne naciaganie naiwnych.
Zapisane

Wszystko przemija. Dzisiaj choinka, jutro kawal kija...Jacek
Pabloss
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
Polska od XVI wieku, SAP, II RP

Wiadomości: 115


Zobacz profil
« Odpowiedz #42 : 13 Październik 2018, 20:00:54 »

A do tego wszystkiego należy dołożyć proceder podmiany trumien, a właściwie monet w nich. Jeszcze do niedawna na Allegro działo co najmniej 2 takich sprzedawców, którzy którzy prowadzili re-grading...
A i drugi legalny już proceder to rozwalanie pudel i wysyłanie monet do USA ponownie, a nuż, widelec dostaną wyższą ocenę? Niezliczone przypadki.
Grading - mało plusów i dużo minusów,  o których można poczytać w całym wątku.
Zapisane
BoneEader
Użytkownik
**
Poland Poland

Zainteresowania:
Polska nowożytna od Zygmunta Starego do Poniatowskiego

Wiadomości: 57


Zobacz profil
« Odpowiedz #43 : 13 Październik 2018, 21:26:53 »

Jesli o przyklady idzie, to TU jest piekny.

Mam nadzieje, ze sprzedawca sam uwierzyl w swoje szczescie posiadania, bo w innym przypadku to nedzne naciaganie naiwnych.
I jeszcze ten napis DANZING na pudełku XD
Zapisane
Ł.Cieśla
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
Trojaki Wschowa ZIIIWaza

Wiadomości: 232


Zobacz profil
« Odpowiedz #44 : 13 Październik 2018, 22:31:59 »

No to już wiem skąd się wzięły dansingi.
Zapisane

Doctrina multiplex, veritas una
Strony: 1 2 [3] 4 5   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM