Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
19 Listopad 2018, 06:17:59


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Ślady czyszczenia  (Przeczytany 1625 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Julek C
Gaduła
****
Poland Poland

Zainteresowania:
antoniniany Aureliana

Wiadomości: 1 188



Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : 25 Październik 2018, 15:56:47 »

To chyba zle się wyraziłem że skalkowane, właśnie chodziło mi o to, że styl wskazuje na tego samego autora.
Zapisane
DzikiZdeb
Gaduła
****

Wiadomości: 2 976


Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : 25 Październik 2018, 16:51:21 »

styl wskazuje na tego samego autora.
To może właśnie dobrze? Przecież to dość logiczne, że do wyższej klasy medalionów dobrano jakiegoś mistrza nad mistrzami i to właśnie on rzeźbił wszystkie stemple, natomiast fałszerz tak jak Pan pierwotnie stwierdził przekopiował/skalkował by większość elementów 1:1 i dorobił tylko te, które muszą się różnić.
Zapisane
Julek C
Gaduła
****
Poland Poland

Zainteresowania:
antoniniany Aureliana

Wiadomości: 1 188



Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : 25 Październik 2018, 17:47:56 »


To może właśnie dobrze? Przecież to dość logiczne, że do wyższej klasy medalionów dobrano jakiegoś mistrza nad mistrzami i to właśnie on rzeźbił wszystkie stemple, natomiast fałszerz tak jak Pan pierwotnie stwierdził przekopiował/skalkował by większość elementów 1:1 i dorobił tylko te, które muszą się różnić.

Chyba, że fałszerz był też mistrzem nad mistrzami, o skopiowaniu 1:1 nie może być mowy ze względu na gabaryty, złotka ok 24 mm, srebro 36 mm. Żeby była jasność, nie twierdzę, że są fałszywe, bo takie twierdzenie na podstawie obrazków byłoby głupotą, mówię tylko o moich wrażeniach z ogólnego wyglądu monet. Wydają się zbyt doskonałe w szczegółach rysunków, wręcz jak medale z XVIII i IX wieku. W połączeniu z brakiem jakichkolwiek śladów upływu czasu ( przecież nie były przechowywane w próżni)sprawiają wrażenie, że powstały dużo póżniej niż w IV wieku. Szkoda, że nie można odnaleść zdjęć innych egzemlarzy RIC 208 do porównania( autorzy RIC VII opisują 2 sztuki).
Zapisane
DzikiZdeb
Gaduła
****

Wiadomości: 2 976


Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : 25 Październik 2018, 18:00:35 »

brak jakichkolwiek śladów upływu czasu
Medalion jak to medalion - niekoniecznie przechodził przez wiele rąk, co przy odpowiednim przeczyszczeniu może sprawić, że nawet po kilkunastu wiekach taki obiekt wygląda niemal jak nowy.

sprawiają wrażenie, że powstały dużo póżniej niż w IV wieku.
Z tym nie będę polemizował - jak już pisałem nie mam opatrzonej wystarczającej liczby monet z tego okresu, żeby się upierać przy swoim.
Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 6 239



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #19 : 25 Październik 2018, 19:53:16 »

Szkoda, że nie można odnaleść zdjęć innych egzemlarzy RIC 208 do porównania( autorzy RIC VII opisują 2 sztuki).

Na wszelki wypadek uściślę:

To jest SISCIA 206, mały (półtora solida) złoty medalion; 6.29 g, 24 mm.



To też jest SISCIA 206, inny egzemplarz; 6.84 g; 26 mm.



To jest SISCIA 208, duży (cztery i pół solida) złoty medalion; ten egzemplarz z aukcji Hirscha z roku 1909; 20.06 g, 36 mm.



To też jest SISCIA 208; ten egzemplarz z kolekcji Dumbarton Oaks; też 20.06 g (!), 36 mm.



Oba te medaliony cytuje RIC, ale bez danych; dane podaję za katalogiem Hirscha i za "Roman and Byzantine Medallions in the Dumbarton Oaks Collection" Bellingera. W RIC na planszy 13 jest ilustracja medalionu z DO. O ile wiem, inne egezmplarze nie są znane. Agnes Baldwin ("Five Roman Gold Medallions or Multiple Solidi of the Late Empire") podaje dla egzemplarza z DO trochę inne dane: 20.07 g, 37 mm.

A to jest srebrny medalion z kolekcji Museum of Fine Arts w Bostonie; średnicę ma mniej więcej taką, jak te dwa ostatnie złote medaliony - 36.5 mm, ale oczywiście waży (z uwagi na materiał) mniej - 17.76 g.

Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
Julek C
Gaduła
****
Poland Poland

Zainteresowania:
antoniniany Aureliana

Wiadomości: 1 188



Zobacz profil
« Odpowiedz #20 : 25 Październik 2018, 21:29:02 »

Dziwna sprawa, sreberko wygląda na dokładną, fotograficzną kopię okazu z DO, nie tylko rysunku, ale także blaszki  Uśmiech.
Przy dużym powiększeniu pojawiają się dziurki, których nie powinno być na wybitej monecie. Czyżby aż tak doskonały odlew ?


* 7sis-210_zoom.jpg (82 KB, 748x655 - wyświetlony 46 razy.)
Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 6 239



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #21 : 29 Październik 2018, 17:08:39 »

Dziwna sprawa

W istocie - dziwna sprawa.

Ale co tu można więcej rzec, gdy ma się do dyspozycji jedynie zdjęcia i jednocześnie wciąż zakłada się (może na wyrost), że w poważnej instytucji obiektom o wartości (nie)groszowej ktoś się dokładnie na żywo przygląda.

Leu, jak widzę, ostatecznie wycofał z aukcji podejrzany medalion z Siscji.

Natomiast Konstantyn z wężem dobił do niemal 10 tysięcy franków (szwajcarskich), co chyba pokrzyżowało plany Kolegi Elagabalusa

Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
Julek C
Gaduła
****
Poland Poland

Zainteresowania:
antoniniany Aureliana

Wiadomości: 1 188



Zobacz profil
« Odpowiedz #22 : 29 Październik 2018, 17:31:28 »


Ale co tu można więcej rzec, gdy ma się do dyspozycji jedynie zdjęcia


Jednakoż Pan na podstawie tylko zdjęcia wyraził swoje wątpliwości co do autentyczności obiektu, więc "bostońscy muzealnicy" mając obiekt przed oczami powinni dołożyć więcej staranności, chyba że jest to kopia dla maluczkich, a oryginał spoczywa w skarbcu (o taką przenikliwość ich bym nie posądzał). Mnie też zdjęcie wystarczyło (biło po oczach), aby nabrać podejrzeń, ale ślady po mikro pęcherzykach powietrza potwierdziły podejrzenia. Jest to doskonałej jakości odlew ciśnieniowy.

Leu, jak widzę, ostatecznie wycofał z aukcji podejrzany medalion z Siscji.


To na plus, firma zachowała resztki honoru.


Natomiast Konstantyn z wężem dobił do niemal 10 tysięcy franków (szwajcarskich), co chyba pokrzyżowało plany Kolegi Elagabalusa



Wielka szkoda, bo piękna jest.
Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 6 239



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #23 : 31 Październik 2018, 14:48:54 »

Leu, jak widzę, ostatecznie wycofał z aukcji podejrzany medalion z Siscji.

To na plus, firma zachowała resztki honoru.

Postanowiłem jednak zachować ten medalion na swojej stronie: dla nauki i przestrogi.

http://www.notinric.lechstepniewski.info/7sis259-260.html
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
Strony: 1 [2]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM