Aktualności:

  • 20 Sierpień 2019, 08:04:54

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Ślady czyszczenia  (Przeczytany 3968 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Julek C

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 284
Odp: Ślady czyszczenia
« Odpowiedź #15 dnia: 25 Październik 2018, 16:56:47 »
To chyba zle się wyraziłem że skalkowane, właśnie chodziło mi o to, że styl wskazuje na tego samego autora.

DzikiZdeb

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 583
Odp: Ślady czyszczenia
« Odpowiedź #16 dnia: 25 Październik 2018, 17:51:21 »
styl wskazuje na tego samego autora.
To może właśnie dobrze? Przecież to dość logiczne, że do wyższej klasy medalionów dobrano jakiegoś mistrza nad mistrzami i to właśnie on rzeźbił wszystkie stemple, natomiast fałszerz tak jak Pan pierwotnie stwierdził przekopiował/skalkował by większość elementów 1:1 i dorobił tylko te, które muszą się różnić.

Julek C

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 284
Odp: Ślady czyszczenia
« Odpowiedź #17 dnia: 25 Październik 2018, 18:47:56 »

To może właśnie dobrze? Przecież to dość logiczne, że do wyższej klasy medalionów dobrano jakiegoś mistrza nad mistrzami i to właśnie on rzeźbił wszystkie stemple, natomiast fałszerz tak jak Pan pierwotnie stwierdził przekopiował/skalkował by większość elementów 1:1 i dorobił tylko te, które muszą się różnić.

Chyba, że fałszerz był też mistrzem nad mistrzami, o skopiowaniu 1:1 nie może być mowy ze względu na gabaryty, złotka ok 24 mm, srebro 36 mm. Żeby była jasność, nie twierdzę, że są fałszywe, bo takie twierdzenie na podstawie obrazków byłoby głupotą, mówię tylko o moich wrażeniach z ogólnego wyglądu monet. Wydają się zbyt doskonałe w szczegółach rysunków, wręcz jak medale z XVIII i IX wieku. W połączeniu z brakiem jakichkolwiek śladów upływu czasu ( przecież nie były przechowywane w próżni)sprawiają wrażenie, że powstały dużo póżniej niż w IV wieku. Szkoda, że nie można odnaleść zdjęć innych egzemlarzy RIC 208 do porównania( autorzy RIC VII opisują 2 sztuki).
« Ostatnia zmiana: 25 Październik 2018, 18:49:35 wysłana przez Julek C »

DzikiZdeb

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 583
Odp: Ślady czyszczenia
« Odpowiedź #18 dnia: 25 Październik 2018, 19:00:35 »
brak jakichkolwiek śladów upływu czasu
Medalion jak to medalion - niekoniecznie przechodził przez wiele rąk, co przy odpowiednim przeczyszczeniu może sprawić, że nawet po kilkunastu wiekach taki obiekt wygląda niemal jak nowy.

sprawiają wrażenie, że powstały dużo póżniej niż w IV wieku.
Z tym nie będę polemizował - jak już pisałem nie mam opatrzonej wystarczającej liczby monet z tego okresu, żeby się upierać przy swoim.

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 546
    • NOT IN RIC
Odp: Ślady czyszczenia
« Odpowiedź #19 dnia: 25 Październik 2018, 20:53:16 »
Szkoda, że nie można odnaleść zdjęć innych egzemlarzy RIC 208 do porównania( autorzy RIC VII opisują 2 sztuki).

Na wszelki wypadek uściślę:

To jest SISCIA 206, mały (półtora solida) złoty medalion; 6.29 g, 24 mm.



To też jest SISCIA 206, inny egzemplarz; 6.84 g; 26 mm.

http://lechstepniewski.info/temp/sis206.jpg
Ślady czyszczenia


To jest SISCIA 208, duży (cztery i pół solida) złoty medalion; ten egzemplarz z aukcji Hirscha z roku 1909; 20.06 g, 36 mm.

http://www.notinric.lechstepniewski.info/7sis208.jpg
Ślady czyszczenia


To też jest SISCIA 208; ten egzemplarz z kolekcji Dumbarton Oaks; też 20.06 g (!), 36 mm.

http://lechstepniewski.info/temp/sis208_do.jpg
Ślady czyszczenia


Oba te medaliony cytuje RIC, ale bez danych; dane podaję za katalogiem Hirscha i za "Roman and Byzantine Medallions in the Dumbarton Oaks Collection" Bellingera. W RIC na planszy 13 jest ilustracja medalionu z DO. O ile wiem, inne egezmplarze nie są znane. Agnes Baldwin ("Five Roman Gold Medallions or Multiple Solidi of the Late Empire") podaje dla egzemplarza z DO trochę inne dane: 20.07 g, 37 mm.

A to jest srebrny medalion z kolekcji Museum of Fine Arts w Bostonie; średnicę ma mniej więcej taką, jak te dwa ostatnie złote medaliony - 36.5 mm, ale oczywiście waży (z uwagi na materiał) mniej - 17.76 g.

http://www.notinric.lechstepniewski.info/7sis-210_zoom.jpg
Ślady czyszczenia
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Julek C

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 284
Odp: Ślady czyszczenia
« Odpowiedź #20 dnia: 25 Październik 2018, 22:29:02 »
Dziwna sprawa, sreberko wygląda na dokładną, fotograficzną kopię okazu z DO, nie tylko rysunku, ale także blaszki  :).
Przy dużym powiększeniu pojawiają się dziurki, których nie powinno być na wybitej monecie. Czyżby aż tak doskonały odlew ?
« Ostatnia zmiana: 25 Październik 2018, 22:42:04 wysłana przez Julek C »

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 546
    • NOT IN RIC
Odp: Ślady czyszczenia
« Odpowiedź #21 dnia: 29 Październik 2018, 17:08:39 »
Dziwna sprawa

W istocie - dziwna sprawa.

Ale co tu można więcej rzec, gdy ma się do dyspozycji jedynie zdjęcia i jednocześnie wciąż zakłada się (może na wyrost), że w poważnej instytucji obiektom o wartości (nie)groszowej ktoś się dokładnie na żywo przygląda.

Leu, jak widzę, ostatecznie wycofał z aukcji podejrzany medalion z Siscji.

Natomiast Konstantyn z wężem dobił do niemal 10 tysięcy franków (szwajcarskich), co chyba pokrzyżowało plany Kolegi Elagabalusa

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Julek C

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 284
Odp: Ślady czyszczenia
« Odpowiedź #22 dnia: 29 Październik 2018, 17:31:28 »

Ale co tu można więcej rzec, gdy ma się do dyspozycji jedynie zdjęcia


Jednakoż Pan na podstawie tylko zdjęcia wyraził swoje wątpliwości co do autentyczności obiektu, więc "bostońscy muzealnicy" mając obiekt przed oczami powinni dołożyć więcej staranności, chyba że jest to kopia dla maluczkich, a oryginał spoczywa w skarbcu (o taką przenikliwość ich bym nie posądzał). Mnie też zdjęcie wystarczyło (biło po oczach), aby nabrać podejrzeń, ale ślady po mikro pęcherzykach powietrza potwierdziły podejrzenia. Jest to doskonałej jakości odlew ciśnieniowy.

Leu, jak widzę, ostatecznie wycofał z aukcji podejrzany medalion z Siscji.


To na plus, firma zachowała resztki honoru.


Natomiast Konstantyn z wężem dobił do niemal 10 tysięcy franków (szwajcarskich), co chyba pokrzyżowało plany Kolegi Elagabalusa



Wielka szkoda, bo piękna jest.
« Ostatnia zmiana: 29 Październik 2018, 18:06:27 wysłana przez Julek C »

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 546
    • NOT IN RIC
Odp: Ślady czyszczenia
« Odpowiedź #23 dnia: 31 Październik 2018, 14:48:54 »
Leu, jak widzę, ostatecznie wycofał z aukcji podejrzany medalion z Siscji.

To na plus, firma zachowała resztki honoru.

Postanowiłem jednak zachować ten medalion na swojej stronie: dla nauki i przestrogi.

http://www.notinric.lechstepniewski.info/7sis259-260.html
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Elagabalus

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 102
Odp: Ślady czyszczenia
« Odpowiedź #24 dnia: 30 Grudzień 2018, 04:41:04 »
Natomiast Konstantyn z wężem dobił do niemal 10 tysięcy franków (szwajcarskich), co chyba pokrzyżowało plany Kolegi Elagabalusa
Miałem limit 3 tys. CHF, więc nawet koni ze stajni nie wyprowadzałem do tego wyścigu ;-)

Wierzę w przyszły sukces Leu, bo widać, że się chłopaki starają - bogata oferta, doskonałej jakości zdjęcia, najbardziej gustowny na rynku katalog aukcyjny (twarda oprawa, obszerne opisy, nawet tłoczone logo firmy na obwolucie), sprawna infolinia, etyka bez zarzutu.

barnaba

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 512
Odp: Ślady czyszczenia
« Odpowiedź #25 dnia: 30 Grudzień 2018, 14:00:04 »
Wierzę w przyszły sukces Leu, bo widać, że się chłopaki starają - bogata oferta, doskonałej jakości zdjęcia, najbardziej gustowny na rynku katalog aukcyjny (twarda oprawa, obszerne opisy, nawet tłoczone logo firmy na obwolucie), sprawna infolinia, etyka bez zarzutu.

Zgadzam się. Katalogi mają piękne. Faktycznie są chyba obecnie najładniejsze na rynku. Mam ponadto dobre zdanie o Lars Ruttenie, który tam pracuje. Zauważyłem natomiast, że od niedawna pracuje w Leu nasz rodak: Piotr Tomczyk: czy ktoś go zna i może coś o nim powiedzieć?

Co do sukcesu, to choć chłopaki niewątpliwie starają się, to niestety w Wigilię doznali bardzo przykrego ciosu, bo skradziono im prawie 600 monet. Poinformowałem o tym w odrębnym wątku. Trzymajmy kciuki, aby podnieśli się po tym jak najszybciej!
« Ostatnia zmiana: 30 Grudzień 2018, 16:13:08 wysłana przez barnaba »

 

R E K L A M A
aukcja monet