Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
20 Listopad 2018, 18:13:26


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 3 [4] 5 6   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Feminizm a numizmatyka  (Przeczytany 2367 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
DzikiZdeb
Gaduła
****

Wiadomości: 2 985


Zobacz profil
« Odpowiedz #45 : 08 Listopad 2018, 18:32:29 »

Niewątpliwie z numizmatyką rozumianą jako kolekcjonerstwo wiąże się "polowanie na monety". Czy to na aukcjach, czy na targowiskach, giełdach etc. A polują, wiadomo, mężczyźni. Tu nawet są specjalne wątki, w których myśliwi chwalą się, co upolowali w danym sezonie. "Tę sztukę to ubiłem zza krzaka jednym strzałem". "A do tej to walili wszyscy, ale to mnie się udało" etc. etc.
Weźmy zatem na tapetę kobiety kolekcjonujące. Pani Wanda podkupiła współkolekcjonerkom wyjątkowo pięknego (specjalnie nie piszę rzadkiego, ale tak - rzadkiego) Roshentala (niech to będzie filiżanka). Nie będzie się chwalić wszem i wobec? Będzie. Może jeszcze bardziej niż panowie. Może będzie bardziej celebrować fakt posiadania, a mniej przebieg zdobywania, ale to nie będą jakieś straszne różnice.

Jakie właściwie były te kolekcje pocztówek czy farfurek, które widzieliśmy u naszych koleżanek? Może to jest klucz do zagadki? Czy widzieliśmy kolekcjonerki wertujące grube katalogi zbieranych produktów, czy też kupowały kolejne obiekty na zasadzie "podoba mi się" i nie przejmowały się kompletnością serii ani tym, czy jakie właściwie filiżanki zostały przez tegoż Rosenthala zrobione w roku 1898? A jak już okazało się, że brakuje im wyjątkowo nieudanego talerzyka z kulawym wróblem, to w ogóle nie miały żadnego parcia na to, żeby toto upolować?

Jest coś takiego jak potrzeba standaryzacji i hierarchizacji kolekcji i nie wiem, czy nie jest ona bardziej zgodna z męską niż damską psychiką. Oleś jak dostanie trzy żołnierzyki, to jednego z nich nazwie pułkownkiem, da mu władzę na pozostałymi dwoma i posadzi na wyższej półce, Ola raczej hierarchii lalek prowadzić nie będzie, ot ta niebieska jej sie najbardziej podoba, to będzie sie nią bawić częściej. Może można to jakoś przełożyć na monety? Oleś będzie polował za wyjątkowo brzydkim szelągiem króla Karola z czasów wojny domowej z królową Karoliną, Ola pominie paskudne szelągi i kupi sobie chiński krążek ze znakiem zodiaku królowej?
Zapisane
Strony: 1 2 3 [4] 5 6   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM